Tragiczna śmierć byłego gracza Lakers | Detroit Pistons: obraz nędzy i rozpaczy

WTMW. Pierwszy temat, jakim chciałem się z Wami podzielić, jest następujący: obowiązki zawodowe sprawiły, że odpadło nam dwóch obwodowych zawodników, to znaczy zwolniły się dwa miejsca na GWBA Camp do Katowic (18-21 lipca) i nie wiem teraz jaki filtr zastosować. Może po prostu napiszę tutaj i niech zdecyduje kolejność zgłoszeń. Podobnie jak dotychczas, opieka dwóch zawodowych trenerów, testy na sali, draft, po dwa treningi w już utworzonych zespołach i półprofesjonalny mecz na koniec. Całość obleczona w nowe kontakty i relacje z ludźmi o tej samej pasji. W tej edycji szkoleniowcami będą Piotr Bakun i Robert Witka.
Poniżej fragment wywiadu Piotra sprzed paru lat, po tym jak wprowadził Legię Warszawa do PLK. Powiedział wtedy: „największym talentem koszykarza jest jego charakter”. Facet kocha koszykówkę i zdecydowanie potrafi pracować z amatorami/ zapaleńcami, trzeba tylko słuchać. Ogólnie mówiąc, dobry trener to taki, który częściowo zdejmuje z zawodnika stres i odpowiedzialność umieszczając go na boisku w roli, której ten podoła. To on jest od myślenia, ty masz działać w wyznaczonych ramach. Nie ma pajacowania czy rzutów przez ręce, za takie rzeczy ląduje się na ławce.
Zresztą zobaczcie jaki to jest zaangażowany, szczery facet. Piotrek Bakun z podpiętym mikrofonem podczas meczu to jest prawdziwe złoto, pełne spektrum emocji:

Ustaliliśmy, że „co się wydarza na Campie, zostaje na Campie”, ale tym razem uczynię wyjątek. Od miesiąca pracuję, uczciwie wziąłem się za siebie, a zmotywował mnie dopiero ostatni pobyt z chłopakami w Ostrowie Wielkopolskim. Usłyszałem od trenera między innymi takie słowa podczas treningów / meczu:
„Bartek ja widzę, że ty kiedyś grałeś, ale mnie nie interesuje co ty kiedyś robiłeś, ale co możesz mi dać teraz. Widzę, że próbujesz rozkładać siły, ale tak się nie gra. Dlaczego to podanie nie doszło? Prawda jest taka, że biegłeś na 60%. Jak biegniesz po skrzydle to masz [xxx] na maksa. Jak ci zaczyna odcinać nogi to pokazujesz zmianę i siadasz, za chwilę znowu wejdziesz. Masz mi dać zmianę na 3-4 minuty, ale na pełnej intensywności”.
No i znów się zakochałem w baskecie, korzystając z dobrodziejstw off-season trenuję prawie każdego dnia: koszykówka, rower, podciąganie, core, czasem idę pobiegać. Mięśnie bolą jak sk%rwysyn, ciężko zwlec się rano z łóżka, ale na boisku widzę postępy i wciąż się uczę nowych rzeczy choć wydawało mi się, że o koszykówce wiem już wszystko, hehe. Także zapraszam, dołącz do nas w Katowicach w wymiarze, jaki będzie dla Ciebie dogodny. Wyślij swój numer telefonu na [email protected]

Other bball news
-> Detroit Pistons zwalniają trenera Monty’ego Williamsa. Rok temu podpisali z nim sześcioletnią umowę opiewającą na kwotę 78.5 miliona dolarów. Fakt: facet nigdy nie chciał u nich pracować, ale wielokrotnie podbijanej stawki trudno było nie przyjąć. Miasto na skraju bankructwa, a ci przepalają kasę jakby jutro miało nie nadejść. Pan Monty delikatnie mówiąc, nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Fatalnie wyglądały:
- klimat w szatni (gwiazdorstwo Cade’a, wyraźna niechęć z Bogdanovicem)
- rotacje składem (Cade + Ivey wchodzący sobie w paradę albo zdejmowani razem)
- seria porażek wynosząca 28 meczów (!!)
- intensywność gry (najmniej przechwytów w lidze)
- wewnętrzne tarcia i rywalizacja o minuty (Cade, Ivey, Sasser, Grimes, Thompson = kolejni młodzi obwodowi na dorobku)
- spacing / gra trzema non-shooterami
- kontuzje
To się nie mogło udać. Trwają poszukiwania nowego szkoleniowca i lepiej niech będzie to ktoś z naturalną charyzmą, a nie kolejny Doc Rivers, czyli klepacz plecków układający się z tymi, z którymi trzeba. Nade wszystko szef kadr Trajan Langdon musi lepiej zbilansować skład. Wnioski:
- wolnych środków w budżecie naliczyłem około 60 milionów dolarów
- no, tylko żaden renomowany free-agent przyjść nie zechce widząc organizacyjny śmietnik
- pozostają „spady” jak Tobias Harris albo Klay Thompson
- do transferu jest Ivey, niekompatybilny z Cadem, ani rozgrywający, ani shooter
- kolejny do wyjazdu jest Isaiah Stewart – pora zakończyć eksperyment z nim na „czwórce”
- patrząc na roster widzę: Cunningham / Ausar Thompson / Fontecchio / Duren
- plus Marcus Sasser dobra morda, potrafi rzucać
- fajno, tylko zobaczcie, mamy pięciu ludzi jednowymiarowych: albo offense, albo defense
- to już nie te czasy, gdzie wstawiasz Allena Iversona i czterech obrońców do pomocy
- trzeba szukać two-way players a ci są najdrożsi i najtrudniejsi do pozyskania
Cade ma gwiazdorskie nawyki w obronie. Ausar broni nad wyraz, ale nie umie rzucać. Fontecchio kocham, ale na skrzydle miewa problemy z bardziej atletycznymi rywalami. Duren to facet od zasłon, zbiórek i lobów. To się nie skleja. Chcieli zebrać grupę talentów, rzucić ich w kocioł sezonu regularnego i zobaczyć kto wypłynie. Zrobiła się z tego niejadalna breja. Niesmak pozostał i odbija się czkawką. Nie umiem tego naprawić, mógłbym wymyślać jakieś transfery z kosmosu, ale nie ma to chyba sensu. Kogo próbowałbym pozyskać z dostępnych free agentów? Oto parę propozycji:
- KCP (Denver)
- Bruce Brown (Toronto)
- DeAnthony Melton (Philadelphia)
- Tyus Jones (Washington)
Można próbować transferów: Mikal Bridges (Brooklyn) Trey Murphy (Pelicans) Lu Dort (Thunder) i tym podobne, mokrymi palcami po szybie prysznica pisane… pytanie: mamy tutaj kibiców Pistons?
-> DeMar DeRozan i Russell Westbrook wstąpili na scenę podczas koncertu Kendricka Lamara. Nie znam się na rapie, ale ten mały w czerwonej bluzie (165 cm) wymieniany jest zwykle w gronie najwybitniejszych. Czemu? Wy mi powiedzcie.
-> Świeżo upieczonego trenerskiego majstra NBA Joe Mazzullę widziano na ulicach Bostonu ze złotym pucharem Larry’ego O’Briena w rękach. Ludzie podchodzą, dotykają, całują. Tylko świr mógłby wpaść na podobny pomysł, ale świat kocha pozytywnych świrów, a bez fanów nie byłoby zawodowej koszykówki. Mazzulla to może być kolejna barwna postać ligi, zresztą co ja mówię, już jest! Osiemnaście punktów przewagi na trzy minuty do końca, rywale biorą czas, a ten już po gwizdku skacze do bloku..
-> Zmarł 33-letni Darius Morris, były gracz zadaniowy Lakers w po-mistrzowskich latach, z Howardem, Nashem, Gasolem i gasnącym Kobe. Facet przeżył zawał serca, wywołany nadużyciem: kokainy, wódy (etanol) oraz hydrokodonu (silny środek przeciwbólowy o działaniu narkotycznym, jest opioidem). Trzeba przyznać, mieszanka wybuchowa. Spoczywaj w pokoju Darek!
-> Pascal Siakam ma na dniach podpisać 189 milionowy, czteroletni kontrakt z Indiana Pacers, którym przypasował bardzo i ze wzajemnością. Odkąd pojawił się w klubie, Kameruńczyk notuje średnio 21 punktów 8 zbiórek i 4 asysty. Łata dziury w obronie i w ataku, stanowi alternatywną do pick and rolla opcję 1 na 1, świetnie biega, pomaga rozbijać strefę ze środka, co obrodziło między innymi awansem Pacers do finałów konferencji. Brawo!

Sponsorami / Patronami dzisiejszego wpisu są: Maciej Lang, Jarek Kot, Adaś Xk – moje uszanowanie! Dobrego dnia wszystkim. B










Ale Króla Kendricka to ty szanuj. Pierwszy raper, który zdobył Pulitzera.
ja poważnie pytam na czym polega fenomen Kendricka Lamara, czego warto posłuchać w pierwszej kolejności i o co tu chodzi, ja bardzo lubię i doceniam walor tekstowy na różnych rejestrach i znaczeniach tak po polsku co po angielsku, prawie wszystko odczytuję, potrafię umiejscowić, ale jakoś tego nie przeżywam. Pomóżcie. 😀
Zacząłbym od płyty Mr. Morale & the Big Steppers z 2022 roku, płyta o wchodzeniu w dorosłość, o byciu ojcem, o terapii, śmierć bliskich, rozstaniu z narzeczoną, ale też tematy dotyczące ogółu, czyli Covid, transpłciowość i rasizm. Każdy z tych tematów jest skrupulatnie poruszany.
Pulitzera dostał za płytę DAMN., która zawiera jego największe hity (kilkanaście miliardów odtworzeń na Spotify i YouTube).
Ale dla fanów najważniejszą i najlepszą płytą jest good kid, maad City z 2012 roku, płyta o dorastaniu w Compton , ona dała Kendrickowi rozgłos i międzynarodowa sławę
Ja to jestem anty rap całe swoje życie, ale któregoś razu z ciekawości i nie pamiętam jakiego jeszcze powodu odpaliłem album „To pimp a butterfly” Kendricka Lamara. I muszę Wam powiedzieć, że w ogóle mi się nie podobał
@At94
Dzięki za polecenie. Mimo, że jestem z zupełnie innej (metalowej) muzycznej bajki i rapu/hip hopu słucham baaardzo wybiórczo i to raczej spoza tzw. „mainstream’u” to właśnie odpaliłem na Tidalu „good kid, mAAd city”. Zupełnie randomowo kawałek Money Trees. Ależ to pięknie buja. Jeszcze raz dzięki kolego. Lecę dalej w tę płytę.
Good kid maad city. Zacznij od tego, współczesny klasyk, świetna płyta, najlepsza od kendricka. Potem DAMN
Ja wolę starsze płyty Lamara („good kid (…)”, „To Pimp The Butterfly”), w nowszych zmienił poezję na prozę, są tak konkretnie o nim, że nie ma tam miejsca na kogokolwiek więcej i ciężko się z nimi utożsamić. Mimo to polecam. Z rapowego mainstreamu ok są też np. Run The Jewels oraz Tyler The Creator jeśli nie znasz
@Grx: Powiem ci, że nic dziwnego. „To Pimp a Buttefly” to taki mocno koncepcyjny album i nie jest na pewno łatwy do przyswojenia dla nowego słuchacza. Wydaje mi się, że na początek nalelpiej posłuchać „Good kid maad city” albo „Section 80” , ewentualnie „DAMN” wydaje mi się, że są to takie najlepsze dla nowego sluchacza albumy.
Darius Morris zmarł w majówkę
Rap omijam baaaardzo szerokim lukimiem, poza Kendrikiem. Inteligentny facet, no i faktycznie ta muzyka idealnie pasuje na boisko
Są!
Na filmiku z blokującym Mazzula co innego przykuło moją uwagę.
Jrue po gwizdku rzucający lewą ręką półdystans niczym swoją nominalną prawa..
Bardzo dobra decyzja Pistons. Nowy dyrektor i robimy reset. Zatrudnienie Montego to była jakaś paranoja, ile razy on im najpierw odmówił? 3? A oni jak debile coraz więcej kasy na stół, to już pijany hazardzista przy maszynach ma więcej rozumu w głowie i większa szanse na sukces xD
Teraz poukładać skład i za pare lat może być już całkiem kolorowo, krajobraz ligi zmienia się co kilka lat. Pamietam podśmiechujki z NYK z Melo, pamietam tankowanie Phili, pamietam co było z Lakers przy końcówce kariery Kobe. Bucks i Denver szorujace po dnie tabeli, to tez nie było tak dawno.
Hydrokodon
Dramat w Detroit, w zasadzie na każdym polu. Zaczelo sie 10 lat temu od budowania przez 5 lat druzyny na Drummondzie. Później kilka sezonów druzyna oparta na Harrisie , wyblaklym Griffinie i Grancie. Teraz 2-3 sezony na Cadzie który nie pokazuje walorow franchise playera i tak to wygląda od ponad dekady! Bardzo zle zarzadzany klub. Zeby posprzątać potrzeba doswiadczonego gm’a. Mam nadzieję, że sezon po sezonie będzie lepiej.
Dzięki za cały sezon. Pozdrowienia. JN
Tylko Zenek Martuniuk!!!
Do mnie też średnio trafia Kendrick.Ale jest bardzo dobry i niektóre kawałki wchodzą.
Podoba mi się ten występ Kendrick Lamar Performs On Late Show with Stephen Colbert. No i Kendrick to dla mnie bardziej profesjonalny muzyk a nie raper 🙂
Ni to śpiew, ni to gadka…
Kendrick to techniczny świr i każdą osoba, która otarła się trochę o rap go szanuje i docenia. Ja tak samo, ale muzyki słucha się dla brzmienia a z tym ostatnio u niego trochę gorzej. Teksty zawsze miał wybitne, ale mi osobiście nie siedzi ostatnio brzmienie na jego albumach. GOOD KID MAAD CITY to jego najlepszy album bo jest tam idealna równowaga pomiędzy techniką, warstwą tekstową i dźwiękiem. DAMN też jest ok.
Generalnie zauważyłem ostatnio, że osobom które rapu nie slychają na codzień i nałogowo podchodzą trochę inne numery niż starym hip-hopowcom takim jak ja 😉
Ja generalnie za większe odkrycie od Kendrica uważam $uicideboy$ i innych artystów z podobnym brzmeniem np. HAARPER, 1only czy Night Lovel.
Gusta są różne, ciężko jest coś polecić komuś kogo nie zna się osobiście.
Dzięki za polecajki, do***ane klimaty👍🏼💪🏼
Dlaczego rap jest przyczepiony do koszykówki? Nawet tej europejskiej?
Piotr Bakun – mój kołcz przez prawie dekadę. V-ce mistrzostwo Polski kadetów i Mistrzostwo Polski juniorów 🙂
opowiedz jakąś anegdotę 🙂 tylko szczerze
najbardziej mi się wryło w pamięć:
opinia o nastawieniu zawodnika: „Jesteś jak półtwardy penis: można założyć gumę, ale nie można włożyć”
i kiedyś na treningu w terenie chłopaki tak trenera zagadali o grach na ps, że przeszliśmy całą trasę nad jezioro zamiast biec 😛
i było jeszcze wyrzucenie za okno kasety nagłego ataku spawacza
można by książki pisać 😉
Bartek zaproś na kolejny camp trenera Kierlewicza i zrób zawody team Bakun vs team Kierlewicz 😉 Panowie są ziomkami i ciekawie byłoby zobaczyć ten ogień jakby prowadzili zespoły przeciwko sobie 😉
Na ten camp przyjeżdżam. To b3dzie jak na obozach pod koniec xx wieku 🙂
Czasem mi się jeszcze śni że dołączam do jakiejś drużyny Bakuna troche pograc
Też na nich byłem, stąd propozycja 😉
Kibice Pistons są od ponad 30 lat i zawsze będą ! Dobrze, że robią czystki. Gores ma 9 mld, sam sobie wymyślił tego Williamsa na siłę to teraz za te frytki zapłaci. Może być już tylko lepiej. GO PISTONS!
Oczywiście, że z Pistons będzie lepiej. Dlaczego? Bo gorzej już być nie może :))))))))
Dorta admin to ty zostaw w spokoju. On się nigdzie nie wybiera. Thunder up!