Trzynastoletni chłopak z Afryki kolejną wielką postacią koszykówki | Jusuf Nurkic zaorany przez trenera

Polscy koszykarze mają dwa dni wolnego, więc przychodzę do Was z innym tematem. Oto 208 centymetrowy Mohamed Dabone. Chłopak pochodzi z Burkina Faso – państwa w śródlądowej Afryce na północ od Ghany – i nie byłoby w tym może wiele dziwnego, gdyby nie to, że Dabone urodził się w 2011 roku (!) rocznikowo wciąż ma trzynaście lat, a tymczasem w barwach szkółki koszykarskiej Barcelony skacze po głowach chłopakom w rozgrywkach U18 albo U19.
Patrząc jak płynnie się rusza z piłką, na jego pracę nóg, miękkość nadgarstka, potencjał strzelecki czy przytomność w obronie, aż się nie chce wierzyć w jego metrykę. W niedawnym turnieju do lat szesnastu, w finale zdobył 31 punktów i 19 zbiórek. Skautom ślina cieknie, część nie wierzy. Dla mnie nawet jeśli on ma 16-18 lat, jego miejsce jest w najlepszej lidze świata. No i właśnie, jeśli tylko się nie zepsuje fizycznie (już obecnie ma 220 cm rozpiętości ramion), ani nie odbije mu palma, będzie mógł przystąpić do draftu NBA… 2030 roku.
GWBA na Instagramie dołącz ⬇️
Wyświetl ten post na Instagramie
Bośnia i Hercegowina na Eurobaskecie zagra w grupie C, razem z Włochami, Hiszpanią, Grecją, Gruzją i Cyprem. Wierzę, że Cypr pokonają, ale pozostałą czwórkę? Trener nazwiskiem Adis Beciragic (urodzony w Sarajewie, przed laty rozgrywający reprezentacji Bośni) suchej nitki nie zostawił na „gwieździe” zespołu Jusufie Nurkicu. Po dwóch porażkach (90:102 z Czarnogórą oraz 89:126 z Serbią) coach nie przebierał w słowach:
Jusuf Nurkic jest całkowicie bez formy i ledwie potrafi biegać
Eee, jaki jest koń, każdy widzi. Leniwy był zawsze, nie dam złego słowa powiedzieć na Nurka. Na tym etapie kariery ten gość to przeżytek (jestem pewien, że nie wiecie z jakim klubem NBA jest obecnie związany), a jego największy walor leży w umiejętności gry na low post oraz robienia gry z high-post, czyli podaniach. Jusuf Nurkic i Jonas Valanciunas to relikty koszykarskie, z których pożytek może być już tylko w epizodycznych rolach. Pamiętam jak Nurk na wylocie z Phoenix w grudniu, zaliczał po 5-7 asyst wygrywając dla nas kupony po kursach przekraczających siedmiokrotność stawki, hehe.
what a nice Christmas gift 🔥✅ +5,87 u on this play pic.twitter.com/pYwtHbcCfP
— Bartek Gajewski 🇵🇱 (@gwiazdyB) December 26, 2024
A i no właśnie, zapraszam do grupy typera w tym sezonie. Eurobasket startuje za dwa tygodnie:
https://discord.gg/GWBA
Przyjrzyjmy się też kandydatami do transferów. W moim odczuciu na przestrzeni najbliższych kilku miesięcy barwy klubowe zmienią:
- Anfernee Simons (Boston)
- Nikola Vucevic (Chicago)
- Jonathan Kuminga (Golden State)
- Nicolas Claxton (Brooklyn)
- Jeremy Sochan (San Antonio)
- Malik Monk (Sacramento)
Argumenty przemawiające za tym to:
- kończący się kontrakt / cięcia budżetowe
- brak dopasowania kompetencyjnego
- głęboka przebudowa zespołu
Będą dyplomatą i nie napiszę kto i co dokładnie, poza tym muszę już iść spać. Wybaczcie. Patronami odcinka są Adam Paluszak oraz DTempski 89 – szacunek! B











Uważam, że SAS było potencjalnie najlepszym miejscem, w jakim tylko Sochan mógł się rozwijać. Gdyby tylko Popovich był dziesięć lat młodszy, a Wembanyama pięć lat starszy…
Na ten moment każdy rok Sochana w drużynie, która nie wchodzi do play-off to dla niego strata czasu. Widać, że nigdy nie będzie ani shooterem, ani gościem, który w meczach o pietruszkę nawrzuca 30 punktów i się przy tym ponapina, jak Cam Thomas.
To byłby przydatny facet na skrzydło, do utwardzenia obrony dla drużyn pokroju Milwaukee, Lakers, Minnesoty… Ktoś pomiędzy Dorianem Finneyem-Smithem, Graysonem Allenem i Jarred Vanderbilt. Ukośliwiony jest przez brak rzutu za trzy, ale ma swoje walory. Najlepszy scenariusz to przesunięcie na 10-15 minut w zespole play-off. I wyszarpywanie z gardła każdej kolejnej minuty w górę rotacji.
Byleby tylko nie zasiedział się w SAS. Tam zrobiło się dla niego za ciasno. Chyba zabrakło im cierpliwości. Zszedł na dalszy plan, choć wciąż jest eksponowaną postacią w ich ekosystemie.
No i jest jeszcze gorszy scenariusz – wylądowanie w Wizards czy Charlotte, gdzie niechybnie czekałby go młyn i wyplutka. Oby nie.
Z Allenem czy DFS to bym nie porównywał, bo tam jest przepaść jeśli chodzi o kompetencje rzutowe, ale Vanderbilt to jest chyba najlepsze dla Sochana porównanie. Jeden i drugi bez rzutu, o kruchym zdrowiu, świetni w defensywie, ale bez stretch 5 w drużynie zabijają spacing i w grze „o stawkę” mogą być niegrywalni. Niby Jeremy młodszy, ale ja i niego specjalnie rozwoju nie widzę i tym bardziej szkoda, że w Spurs już chyba za bardzo w niego nie wierzą, bo lepszego dopasowania niż u boku Wemby’ego to chyba ciężko będzie mu znaleźć, a z drugiej strony mając dwóch tej klasy obrońców Spurs mieliby większą elastyczność przy ewentualnych transferach do klubu, ale też mam wrażenie, że organizacyjnie stanęli tam w miejscu i drugiej Oklahomy tam za bardzo nie widzę, chyba że Wemby’ego będą omijały kontuzje i rzeczywiście okaże się graczem na miarę top 10 wszechczasów…
Warriors powinni pomyśleć żeby przejąć Jeremiego za Kuminge w sign and trade po sezonie, wartosc rynkowa będzie podobna a Draymond wiecznie grał nie będzie
Ciekawe ile faktycznie ma na liczniku ten młodziak bo zamiast 13 może mieć nawet 19-20 xD Z piłkarzami z Afryki jest to powszechne . Kiedyś w polskiej lidze był jeden taki z Afryki co jak drugi raz się pojawił po x latach to w papierach był odmłodzony xD
Taka sama była moja pierwsza myśl – czy na pewno jest się czym jarać skoro chłopak ewidentnie wygląda na starszego niż 13 lat i pochodzi z biednego afrykańskiego kraju.
W koszykówce też zdarzały się przypadki przebijania blach. Zdaje się że Thon Maker był jednym z takich. On też za młodu robił wrażenie. Z bardziej znanych koszykarzy swój wiek zaniżał też rzekomo Manute Bol, ale chyba tego nigdy nie udowodniono.
Przecież to, że ten chłopak ma przebite blachy jest bardziej pewne niż to, że jutro znów wzejdzie słońce. Ten kolo ma jak nic z 17 lat przynajmniej. Ale to wyjdzie za 15 lat jak się wszyscy będą dziwić, że „28- letni” koszykarz oddycha rękawami po 10 minutach meczu.
Sochan zostanie w SAS, bo dobrze Wemby lubi z nim grać, końcówka sezonu to już było raczej tankowanie i dlatego grał mniej. Ten nowy rookie niby na jego miejsce to na razie wielka niewiadoma, w lidze letniej znowu taki super w obronie nie był. Na razie bym nie dramatyzował.
Tak, ale żeby cały projekt miał ręce i nogi (i głowę) to już w tym sezonie powinni wejść na ścieżkę wzrostową – celem powinna być minimum 2 runda PO. Docelowo zwieńczeniem tej drogi powinny być co najmniej finały konferencji sezonu 27/28.
Jeśli nie będzie widoków na taki „tajming” to prime się zacznie dramatycznie domykać i wówczas bym sugerował szukać lepszych opcji – ważne, żeby w tym czasie być w topce zawodników, żeby szukać z lepszej pozycji startowej.
Jak to wyliczyłeś że 2011 rok to rocznikowo 13 lat? Xd
Ten chłopina z Burkina Faso to pewnie koło 18-ki.
Gość nie ma 13 lat. Wg. mnie rocznik raczej 2007, może 2008, na pewno nie 2011. Przebieg blachy, jak sporo graczy z Afryki.
Wiadomo, że kręcony licznik.
No trudno, brak rzutu Jeremiego określił dalszą przyszłość w SAS. On by musiał stanowić pewny punkt zza łuku, a tego brak. Też myślę, że poszukają wymiany prędzej czy później. Innych walorów ze ścisłego topu jak zajebisty przegląd parkietu i elitarny defense niestety nie ma. A grajków bez rzutu, którzy tworzą strukturę zespołów jest garstka, jak np. Draymond.