NBA: kartka z kalendarza LeBrona Jamesa / VJ Edgecombe szybuje

34

Witam, dziś nietypowo, zdradzam Wam kulisy swej nocnej aktywności, przywołuję wykresy, tabelki i rozumienie koszykówki. Odwiedzam witrynę naszego partnera BETTERS.pl w polu wyszukiwania wpisuję „NBA”, klikam enter. Meczów dziś w nocy zobaczymy pięć, ale mnie interesują wybrane dwa. 

Los Angeles Lakers grają dziś w Toronto, w warunkach specyficznych, bo bez Luki Doncica, którego zatrzymują „sprawy osobiste”. Druga strona także osłabiona, RJ Barrett podkręcił kolano, a także, jeśli wierzyć raportom, wolne ma otrzymać główny obrońca obręczy Jakob Poeltl. Wchodzę więc w pole tegoż konkretnego spotkania, odnajduję zakładkę „zawodnicy”, a tam podoba mi się w szczególności zakład pod tytułem:

LeBron James minimum 20 punktów 

Kurs niewielki, bo linia otwarcia wynosiła 21.5 punktów, ale od wczoraj w nocy „rynek” wydmuchał ją już na poziom „22.5 punktów”. Oczywiście są ku temu powody. Jak mówię, nie gra Słoweniec, więc odsetek akcji kończonych przez King Jamesa wzrośnie bardzo zauważalnie. W zeszłym sezonie bez Luki, bez AD, za to z Austinem Reavesem na placu boju, King James notował średnio 33.9 punktów, w każdym spotkaniu osiągając przynajmniej 24 oczka. 

Luka oddaje przeciętnie 23 rzuty z gry oraz najwięcej w lidze 12 rzutów wolnych, więc ktoś ten „usage rate” musi na siebie wziąć. Co więcej, trzy dni temu James rozegrał jeden z najsłabszych meczów w karierze, przeciwko Suns, za co „dostało mu się” w mediach. Mówiąc szczerze, w tym wieku jego nie stać na wysoki poziom mecz po meczu, on sobie musi wybierać „kartki w kalendarzu”, a dziś jest właśnie ten dzień, dziś zdecydowanie będzie potrzebny drużynie. 

Zaznaczam więc, że „LBJ zdobędzie przynajmniej 20 punktów” i przechodzę dalej. Moim celem jest zbudować kupon zawierający dwa zdarzenia, których powodzenie da mi trzykrotność zaryzykowanej stawki. Drugie spotkanie, które mnie interesuje to Sixers kontra Warriors. Tak samo, zakładka zawodnicy, a tam: 

VJ Edgecombe ponad 4,5 zbiórek

Gdyby nie fakt, że 20-letni VJ niedawno wrócił do gry po pauzie spowodowanej przesileniem łydki, nie mam wątpliwości, że linia byłaby wyższa. Co jest ważne, nie grają kontuzjowani skrzydłowi Oubre, Watford, nie zagra Embiid, pod znakiem zapytania stoją także występy Paula George’a i Quentina Grimesa. Sixers grać będą także jutro (z Milwaukee), więc trener Nick Nurse musi umiejętnie rotować składem, a najlepiej dać wolne w jednym z meczów chłopakom borykającym się z urazami. 

Tak czy inaczej, poziom 5 zbiórek VJ przekraczał w dwunastu z dotychczas rozegranych siedemnastu meczów. Uważam, że „stać go” na 30 minut dziś w nocy, w ostatnim pojedynku z Wizards grał zaledwie 24 minuty, z uwagi na tzw. blowout. Przewaga była tak wielka, że mecz dokończyli ludzie z końca ławki. 

Dodajmy do tego korzystny matchup, Sixers grają u siebie, Warriors będą bez Stephena Curry’ego, potencjalnie także bez Jimmy’ego Butlera, przez co ofensywnie są ograniczeni, a rzuty zdarza im się oddawać dość trudne. Od momentu kontuzji Stepha, są na 26. miejscu pod względem liczby zbiórek notowanych przez rywali. 

Filtruję dane dalej i co widzę, przeciwko 15 najmarniej zbierających ekip, przy minimum 22 minutach na placu: Edgecombe pięć zbiórek robił w 4/5 gier, średnio 7.4 zbiórki. Raz miał zbiórek cztery, przy dwunastu „szansach zbiórkowych” (rebounding chances). W każdym z powyższych meczów zaliczał przynajmniej dziesięć szans. A gdy zalicza minimum dziesięć rebounding chances, pięć zbiórek zalicza w 9/10 meczów w ogóle.

Gość jest tak szybki i atletyczny, że gdy piłka leci, jest do niej pierwszy. Zresztą sami popatrzcie, zbiera, włącza turbo, frunie nad obręcz przeciwnika i co najważniejsze, to jeden z tych, któremu nieodmiennie się chce. Zbiórki to kategoria statystyk, która wymaga zaangażowania i energii, a VJ to chłopak na dorobku, który dopiero wyrabia sobie markę w NBA. Wszystko się zgadza, let’s go.

No i dobrze, zaznaczywszy powyższe dwa zdarzenia, otrzymuję kupon z łącznym kursem 3.14, który mnie zadowala. Oczywiście bukmacher namawia bym dołożył do kuponu kolejne zdarzenia, czyli nieadekwatnie do ryzyka zwiększył mnożnik, ale mnie tyle wystarczy. Nie jestem pazerny, idę w te dwa. 

Jeśli idziesz ze mną, to tutaj jest link do naszego partnera BETTERS, pod którym znajdziesz „bonus powitalny”. Powodzenia, welcome to my world! B

www.betters.pl/promo/GWBA

1 komentarz

    • Array ( )
      Odpowiedz

      A teraz popuśćmy wodze fantazji i załóżmy, że LBJ oznajmia przed rozpoczęciem sezonu: „gram za minimum dla weterana, spróbujmy zbudować drużynę na miarę mistrzostwa, to może być mój ostatni rok w NBA”… wszyscy byśmy mu kibicowali, przymykali oko na słabsze mecze, wspominali lata chwały…

      (13)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Lebron – czopek salary. Ten sezon jest już zdecydowanie na siłę i bez sensu. Skończył właśnie serię dwucyfrowych dorobków punktowych. Jego trud już skończony. No ale LAL wygrali. No ale buki też wygrały. Takie jest życie.

    (12)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Do Lebrona doszło (pewnie mu to ktoś wytłumaczył) po ostatniej wielkiej nagonce na niego na X i Reddit po meczu z Suns, źe nie może nabijać sobie statusów kosztem drużyny i oddał piłkę w ostatniej akcji … LAL wygrali. Szkoda, bo Toronto to zespół bez gwiazd, ale kolektyw grający z ambicją, sercem i totalne odwrotność Lebrona.

    (5)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Zbiórki weszły, ale LeBron nie dowiózł. Trafił 4 rzuty z 17 prób i zdobył 8 punktów. Ilość meczów pod rząd z 10 punktami na koncie się skończyła. A miało być 20 🫤

    (6)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Zbiórki weszły, ale LeBron nie dowiózł. Trafił 4 rzuty z 17 prób i zdobył 8 punktów. Ilość meczów pod rząd z 10 punktami na koncie się skończyła. A miało być 20 🫤

    (0)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    LBJ próbował dowieźć zakład ale starość nie radość;)
    Tyle dobrego, że pomimo, że w ostatniej akcji miał wjazd na kosz z dużo mniejszym obrońcą, to zamiast na siłę próbować utrzymać swój rekord to podał do wolnego kolegi

    (5)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    I to jest prawdziwa, wręcz wzorcowa klątwa komentatora 😉

    „LBJ zagra dobry mecz, wiele okoliczności na to wskazuje” – po czym LBJ zagrał mecz najsłabszy (punktowo) od 1297 spotkań

    Ech, życie 😉

    (17)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Jedno jest pewne pomimo że był poniżej 10 pkt. to jego drużyna wygrała i to było jego podanie (11 asyst) Poprzednio gdy był poniżej 10 pkt. CAVS też wygrali.
    Oby to była tylko rdza… która niebawem opadnie.
    Hejtery się cieszą to ich dzień 5.12.2025

    (-2)
    • Array ( )
      Odpowiedz

      Oglądam mało meczy Lebrona, ale pamiętam play-offy z Phoenix gdzie Lebron grał z kontuzją i zamiast zejść z parkietu to dozbierał do 10 ptk i zszedł. W obronie nie bronił, a LAL walczyli w każdym meczu by przejść do 2 rundy. Nie mam szacunku do graczy wyżej stawiających siebie w kluczowych momentach niż dobro wspólne. Natomiast trzeba przyznać, źe w naszych obecnych czasach ludzie skręcili mocno w indywidualizm, więc to powoli norma.

      (9)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Jordan w Wizards miał mecz, w którym był kiepski i zdobył tylko 8 punktów. W dwóch kolejnych za to 96 w sumie. Może Lebron ma podobny plan? 😉

    (2)

Komentuj

Gwiazdy Basketu