fbpx

BIG3 League: streetball w świetle reflektorów

33

Sportowa emerytura

Gdy nasz ulubiony koszykarz kończy karierę w sercu pozostaje smutek. Przemijanie, utrata zdrowia, słabnące ciało to rzecz normalna, ale gdy przez tak wiele lat angażowaliśmy emocje, trudno się pogodzić, że już nigdy nie zobaczymy w akcji Kobe, Shaqa, Garnetta… a ich popisowe zagrania możemy już tylko odtwarzać na youtube albo DVD.

Jason Williams już nigdy nie poda łokciem, Iverson nie wystrzeli typa z butów, a KG nikogo nie pogryzie. Dla samych zawodników rozbrat z koszykówką to jak cios w serce. No  bo wyobraźcie sobie jak można ot tak rzucić coś, wokół czego kręciło się całe nasze dotychczasowe życie. Ruch, adrenalina, rywalizacja nadal chodzą w żyłach, to jakbyś odstawił cukier, zaczyna cię telepać od środka. Końcówki nerwów świrują, nie możesz usiedzieć.

kg

Kibice tęsknią, zawodnicy cierpią (również na brak czeków) i tak pośród smrodu maści rozgrzewającej utyrane plecy i kolana powstaje… liga BIG3.

Idea

Czym jest BIG3 Basketball League? Każdy amator basketu zaczynał od gierki na ulicy, trzech na trzech łupał w kosza, dopóki słońce nie zaszło i nie było widać piłki. Każdy miał swoje ulubione boisko, asfalt, orlik, a tam atmosferę walki o coś, chociaż był to tylko podwórkowy mecz. W oswojonego streetballa od lat próbuje grać FIBA, ale co będzie gdy za uliczne granie wezmą się emerytowane gwiazdy NBA?

Fajnie jest być członkiem czegoś wyjątkowego, dla mnie to zupełnie nowe doświadczenie. Jestem podekscytowany [Kenyon Martin]

Idea zakiełkowała kilka miesięcy temu. Ice Cube, którego nie trzeba Wam chyba przedstawiać, razem z kilkoma nieznanymi jeszcze inwestorami wpadł na pomysł, który ma na celu odnowić kontakt fanów z idolami z dzieciństwa oraz pozwolić fanom NBA przetrwać lato.

Do kitu widzieć jak Twoi ulubieni gracze przechodzą na emeryturę. Nie ma w tym nic dobrego, zwłaszcza kiedy wiesz, że wciąż potrafią grać [Ice Cube]

Póki co format zakłada 10 pięcioosobowych drużyn, 10 tygodni i 10 hal. W ulotce widnieje określenie “mecze na profesjonalnym poziomie” (no zobaczymy) trzech na trzech. Liga zarządzana przez graczy, koszykówka grana na jednej połowie z byłymi zawodnikami kalibru All-Star w roli kapitanów i/lub trenerów.

Zasady

Liga będzie rządziła się specyficznymi zasadami:

-> zostaje wprowadzona linia za 4 punkty (!)

-> nie można wylecieć z boiska za faule (!!)

-> każdy 5 faul w kwarcie to 2 rzuty osobiste i posiadanie piłki

-> technik to 2 rzuty i piłka, każdy następny to 4 rzuty (!) i piłka

-> pierwsza drużyna która zdobędzie 60 punktów wygrywa

-> wygrać trzeba różnicą co najmniej 4 punktów

-> nie ma błędu 3 sekund (gdzie jesteś Shaq, jak twój achilles?)

-> połowa kończy się po zdobyciu 30 punktów

Rozgrywki będą toczyły się w najlepszych halach USA, również w miastach, które nie posiadają własnej drużyny NBA. Liga startuje w czerwcu, po zakończeniu Big Finals. Za zarządzanie projektem odpowiada Roger Mason Jr. Kojarzycie? Facet ma na karku stosowny dyplom uczelniany i 10 lat kariery w NBA. Wiele lat pracował dla związku NBPA, ma na koncie kilka własnych biznesów. Lepszych rekomendacji chyba nie znajdziemy. Co więcej Ice Cube, rozważa możliwość odbywania koncertów w przerwach meczu!

Chosen Ones

Udział w lidze jako kapitanowie drużyn już zadeklarowali: Allen Iverson, Corey Maggette, Chauncey Billups, Mike Bibby, Kenyon Martin, Jermaine O’Neal, Rashard Lewis, Jason Williams, Stephen Jackson i Bonzi Wells. Jako trenerzy / zawodnicy (!) udział potwierdzili 49-letni Gary „The Glove” Payton oraz 65-letni George „The Iceman” Gervin.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

33 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Genialne! Mam nadzieję, że mecze będą się odbywać w normalnych dla nas godzinach i będzie można je oglądać w naszej polskiej telewizji 🙂

    (45)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Powinni dorzucic kilku topowych graczy ulicznych z UK i bedzie miazga. Taki AND1 na troche wyzszym poziomie. Marketingowo to moze byc sztos, a sportowo… dla samych graczy bede to sledzic.

    (22)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Jaram się w opór!!! Aż dziwne że coś takiego nie powstało już 10 lat temu, tego właśnie trzeba było! Czekanko

    (21)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja osobiście jestem zdziwiony, że Kobe i Shaq jako pierwsi nie pobiegli do Cube’a ze zgłoszeniem składu 🙂 ooojojoj już nie mogę się doczekać widoku prawie samych profesorów basketu w rywalizacji!

    (16)
    • Array ( [0] => contributor )
      Zdjęcie profilowe likemike
      PATRON

      Z Kobe’m pewnie nikt nie będzie chciał grać, tam są for fun, a nie żeby się [xxx], że nie mają piłki w rękach 😀

      (4)
    • Array ( [0] => contributor )
      Zdjęcie profilowe Leszczu13
      PATRON

      ha ha ha Kobe w lidze 3 na 3 ? musialby sobie zebrac jakis juniorow bo nikt inny by nie chcial z nim grac… Kobe bylby dobry w lidze 1 na 1…

      (2)
  5. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Dlo Jeziorowiec
    Odpowiedz

    Ja wiem jak będzie wyglądała drużyna LBJ- on, CP3, Wade, Melo i Durant( on tak dodatkowo- też kumpel LBJ)… Mówił że chce z nimi zagrać w jednej drużynie- nie mówił że w NBA

    (1)
  6. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Dlo Jeziorowiec
    Odpowiedz

    Chciałbym Kobego z KG zobaczyć w jednej drużynie- jeszcze Shaqa, Allena i Vinca dobiorą i majster będzie…
    Szkoda że Duncan się tam nie będzie udzielać.

    (18)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Teoretycznie to jest raj dla KB. 1on1? Izolacje? To jego naturalne środowisko. Do tego KG i T-Mac . Jednak raczej na te nazwiska się nie zanosi.

    (24)
    • Array ( )

      Mało rozumiesz marketing, Cube to biznesmen! Bilety na pewno nie będą za darmo , hale będą wypełnione po brzegi i już pewnie trwają rozmowy na temat kontraktu telewizyjnego, do tego liczni nie biedni sponsorzy…i oczywiście sklep online z gadżetami… nadal sądzisz że to rozgrywki o pietruszkę??? Litości

      (1)
    • Array ( )
      Zdjęcie profilowe KubaWZSP

      Nie twierdzę, że nie rozumiem dlaczego ta liga powstaje. Nie twierdzę też, że to nie będzie miało prawa się podobać. Rozumiem, że panowie odetną kupony. Nie zmienia to faktu, że dla mnie oglądanie legend rozmieniających się na drobne jest takie “meh”- bez wielkiego sensu. Chodzi mi o fakt, że taki AI poza hajsem, którego może mu brakować nie będzie miał pewnie takiego ciśnienia na wygrywanie, jak w NBA.

      (-2)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    “Chciałbym zobaczyć jak będzie to wyglądało za 10-15 lat” nie chciałbym wyjść na hejtera, ale na początku dobrze byłoby postawić realne wymagania jak na przykład 2 lata z rzędu. W stanach jest dużo lig letnich, które już są w jakimś stopniu rozpoznawalne jak drew league czy liga letnia w Seattle którą w pewnym sensie reklamuje Jamal Crawford. Ogromną przewagą tej ligi będą nazwiska, które załatwił ice cube (i nie są to żadne średniaki które jeszcze chcą polatać za piłką), ale jeszcze trzeba zapewnić ufundowanie tej akcji (nie sądzę, żeby ice cube sam za to płacił) i reklamę, która ściągnie regularnie kibiców. To na co my powinniśmy zwrócić uwagę z naszej strony (widzów z Polski) to żeby udało się ice cube’owi nie angażować telewizji bo wtedy jedyne co zobaczymy to 2 min highlight i tyle zamiast transmisji.
    Pomysł jest świetny i wszystko wygląda na starannie dopracowane. Jeśli wypadli pod względem reklamowym i sportowym byłych gwiazd to inne byłe gwiazdy z pewnością będą chciały wziąć w tym udział. A dla nas to świetna propozycja żeby obejrzeć kosza w lato.

    (2)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Boję się, że to tylko zniszczy postrzeganie tak zasłużonych graczy. Boję się, że np. takiego Iverson’a jakiego pamiętamy już nie zobaczymy, a po tym widowisku obraz jaki zapamiętamy to przeciętny uliczny grajek- zostanie zniesmaczenie.

    (-3)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe HeatLifer

      Nic nie zniszczy. Każdy normalny facet wie jakimi byli koszykarzami i wie na ile mogą sobie teraz pozwolić. Starość to coś strasznego. Niby dzieje się to powoli, ale za 30 lat każdy z nas pomyśli. “jaki ja byłem kiedyś gibki, ło panie”. Dla mnie ten pomysł jest świetny. Dlaczego?

      1. Mogę po tylu latach, z łezką w oku popatrzeć na stare twarze. Zobaczyć, że się nie zmienili. Taki KG pewnie dalej by używał Trash Talku. Zobaczyć ten błysk w ich oczach. Mam nadzieje, że to nie bd widowisko pokroju ALL STAR WEEKEND i bd jakaś rywalizacja 🙂

      2. Widowisko w wakacje. Nie wiem jak wy, ale ja w wakacje jak jest już po finałach, to po prostu schnę. Jak roślinka. Cały sezon oglądam interesuje się koszykówką tu nagle po finałach czuje niedosyt. Pytam siebie “I co to już? To ten nowy/stary mistrz? I co teraz?”

      (4)
    • Array ( )

      Każdy normalny facet…
      Ja bym wziął poprawki na 2 rzeczy. Po pierwsze nie tylko dorośli co pamiętają gwiazdy z NBA a nie z youtube przeglądają tą stronkę.
      A druga to taka że patrząc czasem na komentarze gdzie jeden drugiej wrzuca na klatę zamiast rozmawiać na argumenty nie wiem czy normalny facet to słuszne określenie.

      Ale z jednej strony rozumiem was obu. Na razie się jaramy bo mamy przed oczami to co robili Ci panowie w NBA tak jakby to było ledwie wczoraj ale z drugiej strony obawiam się też że może się to skończyć jak ASG. Luźne meczyki i poklepywanie się po dupciach nie mające nic wspólnego z koszykówką. Tylko szoł i klepanie hajsu na konto.
      Fajnie by było to zobaczyć ale jak ma być to tylko dla kasy to niech tego nie robią. Nie ma co rozmieniać się na drobne.

      (-3)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie związane z artykułem, ale od zawsze mnie ciekawiło co mówią sobie zawodnicy w trakcie bójki na boisku? Wbijają sobie na matki czy może się wyzywają? A może coś innego?

    (4)
    • Array ( )

      Właściwie całkiem możliwe, że zaczynają się bic jak ktoś przekroczy granice trashtalku. Oni się na prawdę dobrze znają, peplają o sobie, o własnych umiejętnościach, o własnej psychice. I z tym każdy musi sie liczyć. Ale jak ktoś wjeżdża na rodzinę albo drużynę, to już jest niekulturalne boiskowo.

      (0)

Gwiazdy Basketu