fbpx

Dominacja: Miami Heat po raz czwarty z rzędu w Finałach NBA

35

indiana pacers vs miami heat [game 6]

Nawet Larry Bird prosił Lance’a Stephensona by przestał. Ten jednak nie zamierzał ustawać w prowokacjach: znów sapał do ucha LeBronowi, złośliwie nie pozwalał wstać z parkietu, klepnął w twarz, aby po chwili w walce o piłkę strzelić przedramieniem w gębę Norrisa Cole. Sęk w tym, że poza cyrkiem Born Ready, niewiele działo się na parkiecie po stronie Indiany…

Pacers zdobyli w pierwszej kwarcie 13 punktów i nie było już czego zbierać. Heat potłukli ich marzenia o mistrzowskich pierścieniach na drobne kawałeczki. W II kwarcie przewaga obrońców tytułu urosła do dwudziestu, w III do trzydziestu punktów. Frank Vogel białą flagę wyciągnął na 4 minuty przed końcową syreną. Szczelnie opatuleni ręcznikami gracze Indiany zeszli z parkietu American Airlines Arena zawstydzeni i skonsternowani.

Tak to już jest. Gdy puszczają nerwy, a cała piątka rywali stanowi zagrożenie z dystansu, na boisku pojawia się chaos. Trafiliśmy na znakomitą dyspozycję rzutową Heat jednak ponad wszystko to Pacers nie udźwignęli psychicznie ciężaru presji i oczekiwań.

Jak inaczej wytłumaczyć 9 zbiórek więcej po stronie słabszych fizycznie Heat? Ich kolejne ponowienia akcji, przegraną niemal każdą sytuację w walce o niczyją piłę? 60% skuteczność rywala utrzymującą się niemal przez cały mecz?

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

35 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Guti
    Odpowiedz

    Mnie najbardziej cieszy ze trofeum trafili w ręce Odena:) myślę ze to dla niego dużo znaczylo. Świetny mecz Heat, agresywni po obu stronach parkietu. Roy nie stanowi zagrożenia w ataku a w obronie to wóz z węglem. Kiedy startują finaly? Trzeba odespac:)
    Let’s Go Heat !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    (-4)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    To jest jakiś nonsens. Miami nie ma centra z prawdziwego znaczenia, każdy niższy o dobrych kilka centymetrów, lżejszy o 15-20 kg od Roya. Hibbert powinien ich kosić jak łany zboża i robić mega przewagę pod koszem. I co? i nic, gra piach. Szkoda, że Indiana wygrała z Washingtonem. Byłaby ciekawsza rywalizacja Heat – Wizzards

    (66)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    Indiana może się rozlecieć bo tam atmosfera jest zachwiana
    to nie jest tak, że Hibb kiedyś był dobry i już nigdy nie będzie, on moim zdaniem powinnien trafić do takiego Dallas, lub Lakers
    nastepna sprawa Stepehnson odejdzie z kilku powodów po pierwsze trochę naruszał atmosfere, a po drugie jego talenty są warte coś w granicach 10 milionów i nawet jak są prognozy na 6-7 za niego to jakby grał w słabej drużynie spokojnie by tyle dostał za przedłużenie
    Następna sprawa wielkie gratulacje dla mistrzów…. w tym momencie drużyne Heat można juz porównać do takich ekip jak swojego czasu Bulls lub teraz Spurs wiedza jak jest na szczycie i konsekwentnie robia swoje

    (11)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Meloman
    Odpowiedz

    Wolałbym w tej serii zobaczy Wizards zamiast Indiany i Lance’a Stephenson’a który kolejny raz robi z siebie błazna. A Hibbert zamiast grać jak przystało na all stara znów zapada w sen zimowy.

    (23)
  5. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    @Maynard zawsze lubiłem Twoje wypowiedzi 😀 “…kosić jak łany zboża…” :DDD
    Co do tej nowej filozofi z small ball to chyba musiał ktoś wyliczyć ogólnie wysocy gorzej rzucają wolne wiec dodajac ew. faul na atakowanym gigancie i ew. korzyść ze skutecznośc pod koszem na granicy 60% konfrontujac to z możliwościa odciagniecia go od kosza robiac w ten sposob silnym dynamicznym zawodnikom sporo miejsca na penetracje gdzie skuteczność wynosi tez w granicach 60%+ majac specjalistów od rzutów za 3 na poziomie powyzej 40% daje lepsze rezultaty może ktoś robił tego typu wyliczenia. W każdym razie najprawdopodobniej czeka nas finał jak rok temu i znowu walka taktyczna Popa z muszkieterami z Miami

    (2)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Greg Oden miał być odpowiedzią na Hibberta, który fizycznie, zdaniem niektorych, miał zdominowac strefę podkoszową Heat. 😉 Pomjając PG, cała Indiana jest overrated.

    (21)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe pepe291086
    Odpowiedz

    BRAWO! Wielki szacunek dla całej drużyny Heat. Po raz czwarty z rzędu będą grać w finale. To naprawdę wielki wyczyn. A co do Indiany, to od samego początku sezonu myślałem , że wreszcie nadeszła Ich pora by się po upragniony tytuł, ale naprawdę nie wiem sam co się stało. W sumie to zagrali w finale konferencji, lecz spodziewałem się po Nich trochę więcej.. ( ledwo wyszli zwycięski z rywalizacji z Atlantą) Hibbert zapomniał jak się gra w koszykówkę, Stephenson za bardzo pajacuje, jakieś śmieszne fotki Georga, Thurner niczego nie wniósł do zespołu..Sądzę , że w przyszłym sezonie czekają nas nie małe zmiany w Indianie. Pozdrawiam.

    (2)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    all3 thx Bro 🙂 a ja natomiast zawsze lubię poczytać Twoje analizy pomeczowe które są zawsze trafne, pzdr

    (4)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe KuTi
    Odpowiedz

    Każdy mówi, że zachowanie Stephensona jest złe itd. ale mi się podobało. Prowokował LeBrona, zaczepiał go przy każdej możliwej okazji, a co najlepsze LeBron wcale taki bierny w tej sytuacji nie był 😛 Ciekawa była konfrontacja na lini Stephenson-James. Ogólnie jak Indiana pozbędzie się Lance’a to będzie błąd, bo chyba tylko on i West podjęli walkę z Miami. Bardzo dobrze bronił przeciwko LeBronowi. Polubiłem go 😛 Teraz ciekawe kto zagra w finale z Miami 🙂 Historia tworzy się na naszych oczach ludzie! 😀

    (4)
  10. Array ( )
    Zdjęcie profilowe mily
    Odpowiedz

    Pacers kompletnie nie zasluzyli na ten final konferencji, cudem uratowali dupsko z Atlanta, druga runde mieli dosc latwa z Wizards, ale w niczym nie przypominali w tej serii Indiany sprzed roku czy chociazby tej sprzed dwoch lat. Totalna dominacja Heat, Pacers wogole sie nie postawili w tym ostatnim meczu, zagrali jak owieczki idace na rzez, jakby wiedzieli ze to nieuniknione i nic nie moga zrobic. Wiecej sie po nich spodziewalem. Mam nadzieje ze Hiberta wyrzuca po tym sezonie. Gratulacje dla Miami za 4-rty kolejny final. Ale mam nadzieje ze San Antonio, o ile awansuje odegra sie za zeszly pechowy game 6 i farciarska trojke Allena

    (0)
  11. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Allbi
    Odpowiedz

    @KuTi
    jak wolisz oglądać popisy cyrkowe połączone z popisami chamstwa to gratuluje poziomu IQ, ale koszykówkę to Ty zostaw i się nie ośmieszaj takimi komentarzami

    PS. “Bardzo dobrze bronił przeciwko LeBronowi” – chyba oglądasz tylko skróty, typowy ekspert hehe, pozdro600 leszczu

    (-2)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Jedna drużyna, która miała być jendym z największych rywalem Heat zawiodła(Nets), druga drużyna(Indiana), która miała powstzymać rywali też dała plame…Czy Spo jest, aż tak dobrym trenerem jak myśle? Jeżeli Miami pokona Spurs(którzy jak na moje to najwięksi rywale Miami Heat i mogą sie naprawdę bić o mistrzostwo!! Oklahoma nie podoła do końca chyba)to dla mnie będzie ten trener bogiem 😀 oczywiście zawodnicy też muszą pokazać klase, ale jedno jest pewne…. Widowisko będzie przednie!!! Licze na długa serie finału!
    3peat!! 😀

    (9)
  13. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe KuTi
    Odpowiedz

    @Allibi

    Widzę, że nie potrafisz zaakceptować odmiennej opinii od swojej. Według mnie Lance dobrze bronił przeciwko LeBronowi. Grał nisko na nogach i nie pozwalał na łatwe rzuty. Dla mnie Lence był trochę zbyt nadgorliwy i może zbyt chamski, ale każdy kreuje go za tego “złego”, a jeżeli oglądałeś mecz (a sądzę, że tak skoro mnie obwiniasz, że nie oglądałem) to powinieneś wiedzieć, że Miami też nie grało czystko np. Shane, który próbując zebrać piłkę uderzył Stephensona z łokcia przewracając go tym samym, sędziowie nic z tym nie zrobili, albo fakt, gdy James przeszkodził ominięciu się przez Hilla, uderzył go biodrem. Tego nikt nie odgwizdał. Jestem fanem Miami, ale sędziowie nie odgwizdują takich oczywistych fauli i to nie pierwszy raz. Bronie Lance’a bo w mojej ocenie to grał najlepiej wraz z Westem w swojej drużynie, a także chciał zadziałać na psychice LeBrona. Tak samo każdy obwiniał JR. Smitha za to, że rozwiązywał sznurówki, ale to wszystko ma na celu wywrzeć presji na przeciwniku. Jeszcze odniosę się do formy twojej wypowiedzi, która klasuje Ciebie w przedziale wiekowym między szkołą podstawową a gimnazjum. Panuj nad emocjami 🙂 Nie pozdrawiam 🙂

    (5)
  14. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    @Allbi jak ktoś widział kilka meczy Indiany zwłaszcza w tych, których lepiej grał Stephenson to wie, że to bardzo zdolny zawodnik indywidualista, który może być liderem taki troche łobuz dzisiejszej NBA, ale za to z charakterem. Co do obrony to miał swoje gorsze i lepsze dni, ale zdecydowanie więcej tych lepszych…. moim zdaniem warto na niego stawiać i wielkim błędem będzie jeśli Indiana nie bedzie chciałą go u siebie zostawić. Lance widząc ze dzieje się źle i ten mecz decyduje o dalszym losie organizacji postanowił sprowokować, historia zna takie przypadki że przynosiły dobry rezultat. Moim zdaniem Indiana zawiodła jako całość

    (2)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie przepadam za Miami ale zasłużyli na finał. A zespół Indiany to banda pajaców i idiotów. trzeci raz z rzedu graja z Heat i nie wyciągnęli wniosków z poprzednich sezonów. No ok, ale takich kretynów jak gracze Pacers dawno nie widziałem. Liczyłem ż emoże wejdą do finału, ale dobrze sie stało. Finały z Heat będą ciekawsze!!!

    (4)
  16. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Allbi
    Odpowiedz

    @all3 zgadzam się, ale uważam że wszystko powinno mieć swoje granice, bo o ile “dmuchanie” w LBJ nikomu krzywdy nie zrobiło, to faul na Cole’u mógł mieć tragiczne konsekwencje… trzeba wiedzieć kiedy przestać, żeby z “boiskowego wariata” nie zmienić ksywki na “boiskowy brutal”

    (1)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    @Allbi
    fakt dmuchanie nikomu krzywdy nie zrobi ale jest żenujące i frajerskie. Indiana przegrywa 30 punktami z największym rywalem a on sobie żarty robi. Przypomne ze walczy o kontrakt wiec takie zachowanie raczej mu nie pomaga

    (5)
  18. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    @Allbi zgadzam się, ale PO to nie sielanka gra toczy się o bardo dużo,wystarczy przypomnieć sobie but Bowena na Szczerbiaku, albo inne brutalne zagrywki. Oczywiście tego nie pochwalam, ale to PO nie rs. Cała Indiana zawaliła, gdzie ta Indiana, która brutalnie grała siłowo

    (2)
  19. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    z racji tego, że nie jeden mecz PO oglądałem w swoim życiu to przytoczę kilka ciekawostek, które dadzą do myślenia, generalnie również zgadzam się z tym, że pewne zachowanie jest żałosne, ale najwyraźniej mało ktoś z Was pamięta czasy PO jeszcze sprzed milenium. Taki np Stockton legenda nad legendy NBA w PO szczypał i drapał innych zawodników. Swojego czasu gdzieś na łamach MB był artykuł w którym jeden z zawodników NBA mówił o tym, że inny (nie pamiętam o kogo dokładnie chodziło) chyba chodziło o kogoś z Pistons, że specjalnie nie mył zębów, by mu dmuchać śmierdzącym oddechem przeciwnikowi by ten nie biegał za nim itp jeszcze kilka takich przykładów było opisanych chodziło chyba też że spcjalnie nie brał prysznica czy coś w tym stylu, albo ciekawostka typu:
    Daly nakazał faulowac wszystkim zaowdnikom Pistons jednocześnie (chodziło głównie o Bulls) bo i tak było wiadomo, że sędzia może odgwizdać tylko jeden tak wyglądały prowokacje

    (2)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    Po 1: Indiana poza PG to frajerzy. 3 lata w finałach konferencji i nic. W tym roku zabrali miejsce chociażby Wiz którzy pokazaliby chociaż pasje do gry i charakter.

    Po 2: Roy chyba powinien zmienić zespół bo w tym mu nie idzie. Albo powinien zmienić sport.

    Po 3: Lance powinien dostać srogą karę pieniężną i dywanik za to jak grał. Nieważne że tak się kiedyś grało. kiedyś nba była inna. Dziś nie ma tam miejsca na taką grę. Można inaczej prowokować przeciwnika niż tak gburowato.

    Po 4: Liczę, że w końcu Miami będą traktowani na równi z wielkimi zespołami jak LAL czy Bulls. Od 4 lat graja swoje, robią swoje i trzymają poziom.

    i po 5: Liczę, że za rok PO będą ciekawsze. Bo robi się już nudne to, że SAS i MIAMI robią co chcą.

    (1)
  21. Array ( )
    Zdjęcie profilowe One Blink
    Odpowiedz

    Zachowanie Stephensona było momentami bardzo głupie, ale szczerze mówiąc podobała mi się ta rywalizacja pomiędzy Bronem a Lancem 🙂 Fajnie, że Stephenson pokazał się z dobrej strony po meczu i normalnie podszedł do zawodników Heat, pogratulował, przybił piątke nawet z LeBronem, to co sie dzieje na boisku to na nim pozostaje 😉 niektórzy nawet piątki nie mogą przybić z przeciwnikiem po meczu (Garnett) i to już jak dla mnie jest chamskie, na boisku może się dziać wszystko, ale po meczu jakiś szacunek do rywali też trzeba mieć

    (6)
  22. Array ( )
    Odpowiedz

    @ Maciek

    Właśnie nie. Nie jaram sie Jordanem. Bardziej Iverson, Carter.

    A PO chce ciekawsze bo Robi się nudne to, że Miami jedynie co to ma problemy przez własną słabą grę. Jeden dwa mecze słabe a pozniej idą przed siebie do finału gdzie może maja problemy ale dają radę.

    W tych finałach mogło byc juz o wiele ciekawiej gdyby indiana, okc czy sas odpadli wczesniej.

    (1)
  23. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe kubson
    Odpowiedz

    Zgadzam się, że pytania o kierunek ekipy Pacers są bardzo ciekawe. Larry Legend ma kilka poważnych decyzji przed sobą. Vogel zostanie, robi dobrą robotę z tą ekipą. Ciekawe właśnie co z Lancem. Moim zdaniem, dla własnego dobra, powinien zostać w Pacers. Ale myślę, że trochę zmian w tej ekipie będzie jednak. Jakbym miał obstawiać to Hill jest najpoważniejszym kandydatem do zmiany zespołu. Z Hibciem jest taki problem, że ma wysoki kontrakt i trudny sezon za sobą. A cały system defensywny Pacers jest o niego oparty. Więc pozbycie się go i otrzymanie jakiegoś dobrego gracza w zamian może być trudne. Serio, nie przychodzi mi do głowy jakiś możliwy i sensowny trade do głowy z jego udziałem.

    (-1)
  24. Array ( )
    Odpowiedz

    @kubson, jeśli mówimy o specu od defensywy, to Phil Jackson w ramach przebudowy NYK mógłby się pokusić o oddanie Tysona Chandlera w zamian za Roya. Wiem, że center Knicks to ofensywne drewno, ale Hibbert ostatniego sezonu do udanych zaliczyć nie może. Panowie mają również podobne kontrakty.

    (1)
  25. Array ( )
    Zdjęcie profilowe ML
    Odpowiedz

    Najnudniejszy mecz jaki widziałem w tych PO po pierwszej kwarcie wiadomo było kto wygra, a po połowie już nic nie moglo się wydarzyć. Dla mnie Indiana zostawiła niesmak, juz chyba Wizards byli by równiejsza drużyna w tym pojedynku. Ta seria powinna sie skończyć na pięciu meczach i pewnie gdyby nie koszmarne sedziowanie tak by sie stało. Hibbert to najbardziej żalosny gracz jakiego w życiu widziałem jedyne co potrafi to dac sie faulowaći rzucac osobiste przy tym wzroscie i masie to jest wstyd, Lance to swietny zawodnik tyle, że ma kłopoty z głową zamisast głupio prowokować mógł skupić energie na grze. Gratulacje dla HEAT czwartego z rzędu mistrzostwa konferencji!

    (2)
  26. Array ( )
    Zdjęcie profilowe One Blink
    Odpowiedz

    widze znowu wszyscy jeżdżą po Hibbercie a nikt po Vogelu, który po raz kolejny zawiódł jako trener i przegrał ze Spoelstrą 😉 Roy to zawodnik, który gra dobrze w meczu gdy dostaje na początku dużo podań, wtedy może wejść w swój ‘flow’ i często jest nie do zatrzymania, ciężko żeby wszedł w mecz, gdy oddaje tylko 3 rzuty a piłek w 1 połowie nie dostawał prawie w ogóle

    (2)

Gwiazdy Basketu