fbpx

Budujemy koszykarza idealnego: Small-Forward

41

#4 walka na tablicach

Ilu niskich skrzydłowy jest na liście 25 najlepiej zbierających w historii NBA? Odpowiadam: tylko jeden i jest nim ELGIN BAYLOR. Facet zebrał z tablic 11 463 piłek zostając po drodze jednym z najwybitniejszych graczy w historii klubu Lakers. Człowiek orkiestra, który miał niebywały zmysł do walki o piłkę. W jego karierze wydarzyło się sporo, można o nim napisać osobny artykuł (chętni?). Za przykład niech posłuży prawdziwa historia: przed rozegraniem swojego najlepszego sezonu 1961-1962 (38 punktów, 18 zbiórek na mecz) dostał powołanie do odbycia przymusowej służby wojskowej i grał dla Lakers tylko podczas przepustek weekendowych, które przełożyły się na grę tylko w 48 meczach. Nieźle nie?

#5 poziom gry obronnej

Wielu z Was spodziewa się tu przeczytać nazwisko Scottie Pippena czy Bobby Jonesa, jednak moim zdaniem był ktoś odrobinę lepszy od wspomnianej dwójki i tym kimś jest BRUCE BOWEN. Okazjonalnie trafiał z rogu, ale w obronie potrafił poskromić każdego. Często grający na granicy faulu oraz niesportowego zachowania jednak kiedy stawał naprzeciw oponenta wiedział, że przez te 48 minut zamęczy go i wyprowadzi z równowagi. Zapytajcie Kobe lub D-Wade’a. Ośmiokrotnie wybierany do All Defensive Team oraz niezwykle ważna postać w San Antonio Spurs, z którymi sięgał po trzy mistrzowskie tytuły. Protoplasta Kawhi Leonarda.

#6 umiejętności gry bez piłki

PAUL PIERCE. Kiedy Bostonem rządziło BIG 3 + Rondo wszyscy zachwycali się jak po zasłonach porusza się Ray Allen. Mało kto zwracał uwagę na Pierce’a który robił to równie po mistrzowsku. Można powiedzieć, że zawdzięczał to dobrze stawianym zasłonom przez większych i potężniejszych kolegów, jednak to w jaki sposób z nich korzystał daje mu miejsce na mojej liście. Jak to jest? Niby wolny, niby słaby fizycznie, a jednak miejsce do rzutu znajdzie zawsze.

#7 szybkość

LEBRON JAMES. Jego ciało to jakiś wybryk natury bądź wybitnie udany eksperyment genetyczny. To z jaką szybkością potrafi się poruszać pomimo swojej masy nie przestaje mnie zadziwiać. Pierwszy w kontrze, pierwszy w gonitwie do bloku. W jednej akcji kręci kostkę, w następnej blokuje rywala skacząc z miejsca nad obręcz. O tym jak dominujący jest na przedpolu niech zaświadczy obecny poziom gry Miami, którzy choćby chcieli, kolektywnie stracili na szybkości o dwa tempa. Mutant i tyle.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3

41 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    A to nie miało być tak,że jeden gracz może być tylko w jednej kategorii? No chyba,że w tym wypadku ta reguła się nie liczy..?

    (2)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Wcześniej Bird był też w spot-up i skuteczności z półdystansu.Ten komentarz dodawałem w sumie wtedy gdy ten artykuł się pojawiał więc jest edit ;D

    (7)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    po prostu w poprzedniej wersji tekstu lebron i bird zostali wybrani w 2 kategoriach. dopiero pozniej zostalo to poprawione. niemniej troche rzeczywiscie brakuje T-Maca i Duranta

    (10)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Nie jestem jakimś hipoktrytą, ale w każdej z tych kategorii można by było napisać “LeBron James” i powiedzieć dziękuję, dobranoc.

    (-8)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Myślę, że Andre Iguodala zasługuje na to, żeby o nim wspomnieć, bo gość posiada większość z tych wartości (albo i wszystkie). Od dawna prezentuje dobry poziom. Nie jest wielką gwiazdą, dużo się o nim nie mówi, ale robi dużo dobrej roboty dla teamów.

    (8)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Pippen to oczywiste, nie ma co polemizować gamonie.
    Nie ma i nie było po nim nikogo takiego. Wszyscy trenerzy braki go w ciemno.
    Ideał koszykarza.

    (3)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    #1 gra kozłem, zwody, penetracja: Tracy McGrady
    #2 manewry i skuteczność na półdystansie, spot-up: Kevin Durant
    #3 miara zza łuku: Peja Stojakovic
    #4 walka na tablicach: Elgin Baylor
    #5 poziom gry obronnej: Bruce Bowen
    #6 umiejętności gry bez piłki: James Worthy
    #7 szybkość: Andrew Wiggins
    #8 przegląd parkietu /podania: Larry Bird
    #9 wszechstronność: Scottie Pippen
    #10 warunki fizyczne: Kawhi Leonard

    (-5)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Widzę że admin edytował połowę artykułu. Po tym jak wytknąłem 2 min po wstawieniu że 2x był Larry Bird i LeBron James 😀

    Pojawił się Melo i Kawhi 😀

    Zabawne, że w pierwszej wersji był tekst w stylu: “Mógłbym tu dać Leonarda zamiast LeBrona, ale gdzie mu do mistrza. Nikt nie zatrzyma pędzącego parowozu”. A teraz jest: “…do tego w minionych finałach był mocniejszy kondycyjnie niż James…”

    Zabawne prawda? 😀

    (18)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Artykuł dobry, zresztą jak całą seria. Dziwi mnie tylko, że został on zmieniony i obecnie widzimy poprawioną wersję, a admin zamiast przyznać się do błędu pyta gdzie jest dubel. W poprawionym nie ma, bo nagle pojawił się Carmelo i KAWHI, w oryginale jednak byli jedynie wyróżnieni po czym palmę pierwszeństwa przyznano odpowiednio Birdowi i Jamesowi. Nie jest to żadna forma hejtu w stronę redakcji. Błędy popełniać rzecz ludzka jednak jak już się zdarzą to weźcie je na klatę jak na dorosłych mężczyzn przystało, a nie róbcie z czytelników idiotów.

    (11)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    wszystko pieknie wyglada 🙂 ale pominiecie w tym wszystkim Duranta to lekka przesada 😛 koles jest wyjatkowy z tym co gra !!! dla niego specjalnie bym zrobil kategorie miara z dystanstu/półdystansu albo mimo wielkiego szacunku dla Predraga ( koles miare mial niesamowita, uwielbialem jego i SA z Webberem ) bym jego wyrzucil i dal Duranta 🙂 wzmianka honorowa dla zawodnika ktory trwale zapisze sie w historii to troche za malo…
    wiem ze to tylko zabawa i wybrane aspekty gry 🙂 ale dla mnie Melo nie jest graczem idealnym pod zadnym wzgledem !!! zadnej druzyny tak naprawde oprocz swoich cyferek nie byl w stanie doprowadzic do fajnego wyniku

    (0)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    #1 gra kozłem, zwody, penetracja DR J
    #2 manewry i skuteczność na półdystansie, spot-up Kevin Durant
    #3 miara zza łuku Predraaaaag
    #4 walka na tablicach Baylor
    #5 poziom gry obronnej Bowen
    #6 umiejętności gry bez piłki Pierce
    #7 szybkość Spreeweeeeeeeel ( w NY gral jako SF troche taki ulubieniec 😛 )
    #8 przegląd parkietu /podania Bird
    #9 wszechstronność Pippen
    #10 warunki fizyczne James

    (-1)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Chyba do 22 nie dało sie dodać komenta.

    A dla mnie Lebron to najlepszy SF w historii. Gość gra na każdej pozycji. Chce wchodzi pod kosz, chce to półdystans, dystans, wyminięcie. Jest wszechstronnie wyszkolony, przegląd pola itd.

    A ponad to nikt w historii koszykówki nie miał na sobie takiej presji jak on. Od wieku 18 lat, juz zanim wszedł do NBA był pod presją: Nowy Jordan, musi wygrac mistrza. Trafił do najgorszej organizacji ever czyli Cavs, ciągną ich od 1 sezonu a nie jak wielu dzisiaj ze 2 czy 3 sezon dopiero są dobrzy. Nie jego wina ze czasami miał gorszy dzien albo gorszych kolegow w zespole. takie ma każdy sportowiec.

    Wszyscy którzy go hejtują musza sobie uzmysłowić 1 rzecz: Wy jakbyscie mieli grać i żyć pod taką presją to niedość że byście mieli depresje po każdym przegranym meczu to zycie osobiste mielibyscie w strzępach.
    A Lebron gra na wysokim poziomie tyle lat a do tego ma szczęsliwą rodzinę.

    I dlatego dla mnie jest numerem 1 w tym zestawieniu.

    (4)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Wszechstronnosc: wspomniał bym zdecydowanie o Grantcie Hillu z czasów Detroit gdzie jego statystyki sięgały blisko triple double, gra po koźle i szybkość. Gorzej tylko z rzutem z dystansu ale jak dla mnie to wzór SF ever. A jego koszykarskie IQ (i przebyte kontuzje) pozwoliło grać na wysokim poziomie jeszcze długo później…

    (1)
  14. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Idealnym SF byłby Larry Bird w ciele Lebrona i z obroną Pippena. Przyjrzyjcie się statystykom Larry’ego w sezonie 87-88 (a był już wtedy po 30tce): 29,9 PPG, 9,3 RPB, 6,1 APG,1,6 SPG i to na procentach 52,7 FG, 41,4 3P% i 91,6 FT%. Przekozak ! Przydałoby się więcej artykułów o takich zawodnikach zamiast co tydzień pisać ciągle o Kobe. Pzdr.

    (6)
  15. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    admin zmień dilera, bo chyba nie wiesz co piszesz, no chyba ze to byla ironia, ale jej nie wyczulem ;/
    przy okazji, wczoraj o 21;30 nie mogłem dodać komentarza, dlaczego ?
    aha,wiem ze macie t w dupie i mi nie odpowiecie 😉

    (4)
    • Array ( [0] => administrator )

      na co mamy Ci odpowiedzieć przyjacielu? Dlaczego nie mogłeś dodać komentarza? problem techniczny mieliśmy
      Owszem zmieniliśmy początkowo opublikowaną treść artykułu, bo nie tak się umawialiśmy, miało nie być dubli, ale Przemek coś zaniemógł w końcówce tekstu
      stąd całe zamieszanie. Peace

      (0)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    LJ, Pippen, Larry Bird, i Grant Hill. SF to nawet z logicznego punktu widzenia najwszechstronniejsza pozycja w NBA chodzby dlatego ze jest w środku i łączy wszystkie pozycje. Powinnein umieć grac na każdej pozycji. Idac dlaej ta myslą, powinnien być najbardziej atletycznym zawodnikiem w drużynie. Moim zdaniem te cechy łączył również Vince Carter i bez dwóch zdań powinnien być brany pod uwagę, a nie jakies Leonardy i inni zadaniowcy. Pippen jeden z najwszechstornniejszych zawodników można powiedziec ideał i ikona sf, pozniej jednak pojawił sie Grant Hill niesamowicie utalentowany sf nawet za czasów Detroit był switnym obrońcą. Bardzo często rozgrywał tak jak to robił Pippen i teraz LJ. PRzed nimi grał Larry Bird, był naprawde swietny, ale grał troche w innych czasach, gdzie zawodnicy z tych pozycji nie byli takimi atletami. Troche mi przypomina Stojakovica. Myśle również, że dzisiaj już by takich statystyk nie robił, ale trzeba mu oddać, że rzucał niesamowicie i był takim troche cwaniaczkiem co też budowało jego pozycje. Nastpnie VC czasem grał jako sg, ale to jednak był sf może nie tak wszechstronny jak całą reszta, ale spełniał najwazniejsze cechy sf. Teraz najwazniesze najlepszym sf w Historii jest LJ i Ci co go nie lubią i nie obiektywnie krytykuja moga sobie te krytyki wsadzić gdzieś. LJ może grać na każdej pozycji gdyby się uparł mógłby być najlepszym obrońca ligi. Najleszpym podajacym i zapewne najlepiej zbierajacym i punktujacym. To zawodni, który ma wszystkie cechy wyżej wymienionych zawodników, ale jeszcze na wyższym poziomie

    (0)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak się edytuje artykuł to się pisze adnotacje. A nie ludzie nagle zdziwieni że komentowali coś innego.

    Dziwne problemy techniczne, skoro pod innym artykułem można było dodać komentarz bez problemu:D

    (1)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    shooting & passing game Larry’ego Birda, siła fizyczna oraz dynamika szybkich ataków LeBrona Jamesa, one man wreckin crew Scottiego Pippena w obronie oraz niepowtarzalny styl Juliusa Ervinga = idealny SF.

    (0)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    @Zybiss ja tak serio z tym wiggins’em, nie znam nikogo szybszego od niego na sf oglądałeś kiedyś jego gre? 12,5 pkt w wieku 19 lat. not bad

    (-2)
  20. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    sorry, ale ten artykul powinien sprowadzac sie do dwoch wyrazow.. Minaowicie: LeBron James. Osobiscie nie przepadam za nim, ale z tych 10-ciu kryteriow z poczatku artykulu nie ma zadnego, ktorego LBJ nie ma opanowanego na iscie wysokim poziomie. Jasne, ze biorac pod uwage kazde kryterium z osobna znalzl by sie w nim ktos lepszy na tej pozycji, ale to wlasnie kompilacja tych umiejertnosci zawiera sie silnym skrzydlowaym z Ohio. I to czyni go prawdopodobnie najlepszym koszykarzem na swiecie.. Osobiscie uwazam ze jest nim Kevin Durant.. Ta sama pozycja i jak dla mistrz koszykarski. Kariera Jordana jak nic…. dwa sezony i zacznie wygrywac mistrzostwa…

    (-1)
  21. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    @T-Mac
    Sam pewnie sie cieszy, ze ma te 12 pkt. W cavs by nie mial. Tristana by nie posadzil. A jak nawet by nie wygrywal walki o sklad z ligowym sredniakiem to jak on ma sie nadawac do “Idealnego SF” ? Szybkosc by szlifowal z recznikami.
    Autor napisal czego szuka: ” Pierwszy w kontrze, pierwszy w gonitwie do bloku. W jednej akcji kręci kostkę, w następnej blokuje rywala skacząc z miejsca nad obręcz… ” W NCAA w NBA jeszcze nie.

    Takie moje zdanie.

    (0)

Komentuj

Gwiazdy Basketu