Chris Paul poza grą, czyli Los Angeles Clippers w opałach

18

No dobrze, od paru dni wiadomo, że Chris Paul będzie pauzował przez parę tygodni z powodu kontuzji. Mówiąc ściślej, CP3 ma przesunięty bark. 

Nie wiem co prawda jak to jest mieć wybity bark, ale pewnie boli. Wiem natomiast jedno: brak Chrisa Paula zaboli Clippers jeszcze bardziej. Zanim zaczniemy, rzućcie sami jak to wyglądało:

Złośliwi powiedzą, że to kolejny, klasyczny flop Chrisa. Akcja jak każda inna, a jednak niefortunne lądowanie kosztowało wiele. Pytanie, jak wiele będzie to kosztować ekipę z Los Angeles.

# Ciężka przeprawa

Jak ktoś zdążył już obliczyć, Chris Paul opuści mniej więcej 20 spotkań. I nie ma wątpliwości, że Clippers będą podczas jego nieobecności drużyną słabszą. Po prostu. Wyjmujesz ze składu najlepszego rozgrywającego w NBA, to skutki automatycznie muszą być bolesne. Zdajecie sobie sprawę z tego, że Paul kreował większość akcji swojego zespołu, mówiąc dokładniej: 54% (!!!) celnych koszy Clippers padało po asystach Chrisa, gdy ten przebywał na boisku. CP3 rozdaje w tym sezonie średnio 11.2 asyst zdobywając przy tym 19.6 punktów!

I kiedy z gry wypada genialny kreator, który pojawia się w dyskusji na temat MVP tak samo regularnie, jak Halina z bloku obok w pobliskim kościele, to ktoś musi przejąć tymczasowo stery. I niekoniecznie musi to być rozgrywający. Clippers potrzebują kogoś, kto poprowadzi ich na parkiecie, utrzyma w ryzach, zdobędzie te kilkanaście punktów i rzuci wtedy, kiedy drużyna będzie tego potrzebować. Macie swoich kandydatów?

# Darren Collison

Teoretycznie to jedyny zdrowy PG w ekipie z LA. I choć facet robi swoje, to nie wymagajmy od niego zbyt wiele. Do tej pory spędzał na boisku średnio 20 minut – podczas swego pobytu na parkiecie notował 8.6 punktu i rozrzucał po 2 asysty. Gra poprawnie, ale czy byłby w stanie obsłużyć tak soczystymi podaniami Griffina i Jordana, jak miał to w zwyczaju Paul?

# Jamal Crawford

Zdecydowanie mocniejszy kandydat, jeśli chodzi o rozgrywanie piłki pod nieobecność CP3. Facet raz po raz pokazuje, że trzeba szanować go zarówno na półdystansie, jak i zza łuku. Wiemy też, że jego opanowanie piłki należy do elitarnych, a crossy i zmiany kierunku przeszły już na stałe do historii NBA. Sporo rzuca (16.8 punktu) ale tylko na 41% skuteczności. A jeśli chodzi o asysty? Krucho. Wiemy oczywiście, że podać potrafi, ale do jego priorytetów zawsze należał tzw. ciąg na kosz. Podoła?

Nie zapominajmy, że w składzie są też J.J Redick czy Jared Dudley. Teoretycznie rzecz ujmując, każdy z wyżej wymienionych mógłby próbować swoich sił na jedynce , ale czy ktoś z nich nadaje się na lidera decydującego o losach ataku czy tempie z jakimi reszta biega po boisku? Może. Presja leży gdzie indziej. A raczej na kimś innym. Tym, kto będzie miał teraz najwięcej do udowodnienia, jest bowiem Blake Griffin.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

18 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Gami9710
    Odpowiedz

    Widac wielki progres w grze Griffina i osobiście myślę, że ta kontuzja Paul’a może mu nawet pomóc wydobyc z siebie charakter lidera 🙂 Kibicuję Clipersom bo na Lakers niestety nie ma co liczyc a PO bez L.A. to nie PO 😀

    (9)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    fajnie, że poruszyłeś ten temat nie wiem czy ktoś ogladał ostatnio mecz Clipsów pod nieobecność CP3, ale nie wyglada to tak zle. Gryffin zdecydowanie lepiej rzuca, a przynajmniej ma teraz wiecej okazji do tego by rzucac z połdychy i naprawde robi to coraz lepiej, jakis czas temu miał cos 10/12 czy jakos tak i regularnie zdobywa cos w okolicy 30 punktów, warto dodać, że Clips zwolnili Jacksona i bede polowac na nastepnego wolnego agenta

    (5)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Rampage
    Odpowiedz

    Nie radzą sobie bez niego źle. Potrafią spiąć tyłki i grać twardo i to co lubią. Tym bardziej że zaraz wraca Reddick i może Bullock. Crawford zacznie w końcu rzucać na swoim poziomie i będzie elegancko. Collison nie gra źle,dobry FG%. Griffin nie zbiera ostatnio dużo ale dzisiaj z C’s 29pkt, 8ast, 6zb to też bardzo fajna linijka. Coraz pewniej na półdystansie i widać że bierze dużo na siebie. DJ też gra dobrze,szczególnie w obronie i na desce. Jak nie będą mieć problemów obaj z przewinieniami to nie ma sie co o nich martwić. Nadchodzące mecze będą z troche mniej wymagającymi rywalami także jeśli Reddick sie rozegra szybko to bedzie wszystko cacy. Jest komu grać

    (5)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Witek
    Odpowiedz

    czas opuscic cieply ku…dolek haha dobry film 🙂
    Gra Blejka przypomina mi troche stylem Barkleya tylko minus umiejetnosc rzutu za 3

    (0)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe jymal
    Odpowiedz

    Jednej rzeczy nie rozumiem, mam nadzieję, że ktoś mnie nakieruje, mianowicie:
    Piszecie, że 54% celnych koszy Clippersów pada po asyście CP3. Rozdaje on ich około 11.2 średnio na mecz, plus sam zdobywa 19.6. Czyli, po jego asyście pada 11.2 rzutów na mecz, co stanowi 54% wszystkich rzutów (celnych), to licząc tak na szybko Clippersi oddawali by około 21 rzutów w sumie. Zakładając że nawet wszystkie te rzuty są za 3, Clippersi zdobywali by średnio 63pkt + 19.6 Chrisa, co daje w sumie, no przybliżmy 83pkt na mecz. A przecież na pewno nie zdobywają wszystkich punktów z rzutów za 3. Nie za mało trochę? Czy ja coś źle zrozumiałem/policzyłem ?

    (1)
  6. Array ( )
    Zdjęcie profilowe fluuuufy
    Odpowiedz

    Nie przeczytałeś ze zrozumieniem tekstu. W momencie, gdy Chris PRZEBYWA na boisku, wtedy jego kompani kończą 53% akcji w pochodzących od niego. 🙂

    (0)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    @jymal jest napisane, że 54% celnych rzutów clippers pada po asyście Paula gdy jest na boisku, czyli 54% celnych rzutów w czasie gdy CP3 jest na boisku pada po jego asyście. Nie gra przez cały mecz, więc dochodzą rzuty w trakcie tych 10-15 minut, gdy odpoczyna no i plus rzuty osobiste. Zliczając wszystko wyjdzie pewnie wynik w okolicach 100 pkt/mecz, więc jest to jak najbardziej możliwe 😉
    Statystyki nie kłamią 😀

    (0)
  8. Array ( )
    Zdjęcie profilowe kubson
    Odpowiedz

    Problem LAC jest taki, że jedynym zawodnikiem, poza CP3, który potrafi wypracować sobie rzut jest J. Crawford. Darren Collison nie wygląda dramatycznie, ale to ciągle Darren Collison. Widać, że jednak solidny 2 rozgrywający jest im potrzebny. Może to teraz tak nie wygląda (bilans 2w – 1l, ale wygrane z Bostonem i Magic to nie wyznacznik), ale pod nieobecność CP3 LAC spadną parę miejsc w konferencji. Niech LAC pomyślą też o ściągnięciu jakiegoś centra lub pf na ławkę, który potrafi grać w pomalowanym. Zmiennicy DeAndre i Blake’a nie pokazują za dużej jakości, potrzebują kogoś kto gra pod koszem.

    (0)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Boro
    Odpowiedz

    Mnie się wydaje, że owszem brak Paula może zaszkodzić LA Clippers, ale tylko pod względem bilansu. Drużyna na pewno inaczej się zgra, brak lidera i generała jakim jest CP3, pomoże im tylko rozwinąć te aspekty, których nie grali, kiedy nie było go na boisku, a wiemy, że LAC często mieli ujemny wskaźnik +/- bez CP3 na parkiecie. Co ważniejsze, Blake będzie musiał pociągnąć drużynę, przez co powinien złapać jeszcze lepszą formę. Widać jego ogromny progres, zwłaszcza na linii osobistych,a po powrocie Paula, drużyna będzie grała jeszcze lepiej. Wbrew pozorom jest to kłopot, ale chyba tylko zła dyspozycja Paula po kontuzji bądź jej odnaiwanie się (odpukać) może zaszkodzić LAC, szczególnie z Dociem na ławce 😉

    (1)
  10. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    Troche w tym racji jest co piszecie o słabej ławce, moze nie jest tak zle, bo Hollinson nie jest złym zawodnikiem, ale na pewno przydałby im sie Garnett, poprawił by tam wszystko dosłownie, kibicuje im od 3 lat wiec mam nadzieje ze sie nie zawiode w tym roku

    (1)
  11. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Hater
    Odpowiedz

    @all3

    Ja oglądałem mecz Clippersów pod nieobecność CP3 – mianowicie ze Spurs. Po pierwszej połowie było 70 do 35 dla Spurs. Clipps wyglądali tragicznie. Następne mecze były z Bostonem i Orlando, także przeciwnicy z niższej półki. Podsumowując Clippers bez Paula nie istnieją w walce z trudnymi rywalami.

    PS. Kuba nie wiem czy dobrze zrozumiałem: “Nie zapominajmy, że w składzie są też J.J Redick czy Jared Dudley. Teoretycznie rzecz ujmując, każdy z wyżej wymienionych mógłby próbować swoich sił na jedynce”. Dudley próbujący rozgrywać? To chyba naprawdę ostateczny wariant rozpatrywany przez Riversa 🙂

    (0)
  12. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Rampage
    Odpowiedz

    Fakt, że ze Spurs była tragedia, ale był to pierwszy mecz bez CP3, z dnia na dzień no to i jednak Spurs. Będzie coraz lepiej. Mają większą motywację i to może tylko im pomóc. Tym bardziej że tak jak mówiłem Redick prawdopodobnie wraca dzisiaj w nocy na LAL. Doc wszystko poukłada fajnie.

    (0)

Gwiazdy Basketu