fbpx

Co oni grają: Dallas Mavericks 2014/15

16

cpg

To mógł być niewypał. Mark Cuban musiał liczyć się z tym, że ściągając do zespołu Rajona Rondo coś popsuje. Wiele ryzykował demontując najlepszy w lidze atak na rzecz poprawy obrony. Cały sezon Dallas będzie rozliczany tak naprawdę właśnie przez pryzmat transferu Rajona i rozważań, co by było, gdyby skład pozostawiono bez zmian.

Lepsze wrogiem dobrego?

Ponad 113 punktów zdobywanych na sto posiadań, 110 punktów średnio w meczu, status najlepszej ofensywy NBA – tak wyglądała sytuacja w Dallas nim sprowadzono Rajona. Przyznaję, udało mu się poprawić obronę, zespół awansował z 20. na 15. miejsce w klasyfikacji ratingów defensywnych. Atak spadł jednak na piąte miejsce, a w marcu Dallas rzucają 98 punktów na mecz… Były playmaker Celtics ma fatalny wskaźnik win shares na poziomie 0,1. Żeby Was nie zanudzić, powiem tylko że statystyk pogrążających RR9 jest mnóstwo. A jak wypada on wizualnie w grze Mavs?

Zacznę od obrony, bo to tutaj leżała największa bolączka klubu. Zwłaszcza w obronie pick and rolla Rondo wypada solidnie, mistrzowsko przebija się przez zasłony, nie dopuszcza do zmiany krycia. Walczy o bezpańskie piłki, notuje dalekie zbiórki, stara się odcinać od kosza. Nie ryzykuje nurkowania po piłkę, mądrze udziela podwojeń, szczególnie w grze post up. Rajon to po prostu bardzo dobry obrońca obwodowy, chociaż zdarza mu się zostawić odrobinę za dużo miejsca rywalom na rzut za trzy. Mógłby też aktywniej wracać do własną połowę, nader często odpuszcza szybki atak rywali.

Wciąż potrafi przyspieszyć, wjechać pod kosz i skończyć lub zanotować asystę. Chętnie napędza szybkie ataki, bo to dla niego w zasadzie jedyna opcja, by zapunktował. W ataku pozycyjnym jest zostawiany na piątym metrze bez krycia, bo jak wszyscy wiecie ceglarz z niego nieprzeciętny. 29% z osobistych mówi samo za siebie. Wjechać nie może, a wymuszenie faulu to dla Rondo żaden profit. W Dallas częściej niż w Bostonie decyduje się mimo wszystko na rzuty po koźle i choć nigdy nie będzie to jego mocną stroną, minimalnie lepiej wygląda na półdystansie niż kiedyś. Wciąż mimo wszystko zdarzają mu się koszmarnie wyglądające cegły lub “niedoloty”.

Spadła liczba asyst (z 10.8 w Celtics do 6.3 obecnie) wynika to z tego, iż nie może bezkarnie kozłować przez cały czas, musi dzielić się piłką z Monta Ellisem. Rajon nie jest również mistrzem picka and rolla, bo obrońcy skupiają się na zabezpieczeniu kosza i obronie stawiającego zasłonę podkoszowego. Zamyka to drogę pod obręcz, więc z Rondo na rozegraniu zespół z Teksasu częściej skupia się na rzutach z dystansu, ucieczkach bez piłki czy pick and popach. Na tym etapie sezonu wygląda na to, że Mavs lepiej grali bez byłego lidera klasyfikacji asyst niż z nim. Z drugiej strony miał on pomóc wygrywać serie playoffs, nie mecze w sezonie regularnym, więc z oceną się wstrzymajmy.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3 4

Ostatnie Wpisy

16 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    nie zgadzam się – dla mnie na zachodzie z tej ósemki obecnie najsłabiej wyglądają Clippers i będzie dla mnie dużym zaskoczeniem, jak przejdą pierwszą rundę

    (26)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    @spajderman
    Clippers mają Paula i Griffina, na nich w serii można postawić. Mavs mają zbilansowaną pierwszą piątkę, ale talentu mniej niż w LAC. Dirk to już tylko strzelec, Rondo gra gorzej niż w Bostonie, Parsons to, tak jak napisalem, trzecia opcja, a z Monty raczej nie jest lider na miarę contendera.

    (4)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Co do prostych layupów po których Parsons jest blokowany – toć to zawodnik, który potrafi wyminąć ręce trzech czy czterech obrońców pod koszem…

    Są słabości, są też zalety. W dobrej formie potrafią zrobić krzywdę każdemu. Wiadomo PO to nie regularny, taktyka załatwia lwią część sprawy, ale naprawdę nie można tej drużyny zlekceważyć.

    (1)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Mavs mogą coś ugrać tylko wtedy kiedy w Rajona wstąpi stary duch z playoffs czyli chore triple-double co mecz i krycie z powodzeniem każdej gwiazdy przeciwników.

    (5)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    W obecnej sytuacji na zachodzie, drużyna Clippers grałaby z Portland. Pojedynek byłby ciekawy, ale raczej 4-2 dla Portland. Natomiast Mavericks grali by z Rockets. Nie widzę większych szans dla drużyny Nowitzkiego w tym pojedynku. Ugrać by mogli z 1, a może i nawet 2 mecze, ale w tym roku Brodaty James nie odpuści!

    (2)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Myślę, że tutaj nie działa Rondo jak trzeba, ponieważ ma spinę z trenerem i tyle, musi się chłopak przyzwyczaić że już nie jest pod skrzydłami Doc’a Rivers’a.

    (0)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Nie skreślałbym ich tak od razu. Mają spore doświadczenie i zawodników którzy już coś wygrali. Taka mieszanka może zaskoczyć w PO…

    (3)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    @spajderman jeszcze zobaczysz co clippers wykręcą w PO. Paul ciągnął całą grę i wychodziło mu to świetnie pod nieobecność Jamala i Blake. Myślę, że jeszcze nie mają szans na miśka ale daleko zajdą.

    (3)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    @bidziii
    po pierwsze – CP3 nie gra nic wybitnego, wygląda średnio, szczególnie w pojedynkach z niezłymi rozgrywającymi. żeby Clippers przeszli dalej, CP3 musiałby grać na prawdę wybitnie
    po drugie – Griffin nie jest sobą w tym sezonie. Dużo jumperków, mało agresji w grze, dziwne zagrania (takie jak ostatnio z Rockets)
    po trzecie – po za CP3 i Griffinem, Clippers nie mają niczego, co pomogłoby im awansować dalej. Jordan w playoffs jest słaby, mają tragiczną ławkę (jedynie Crawford coś gra z ławki, ale sam Jamal to za mało), mają straszną dziurę na trójce. oglądam Clippers średnio gdzieś tak 3 razy w miesiącu i za każdym razem widzę jak JJ Reddick w pierwszej kwarcie rzuca większość swoich punktów. im dalej w mecz, tym bardziej zbędnym jest on zawodnikiem. na zachodzie dla Clippers druga runda to jest ich maksimum, mieli szansę w zeszłym roku i lepszej szansy już nie dostaną.
    Mavs mają świetnego Ellisa, Dirka, który w playoffs może zaskoczyć, dobrą trzecią opcję w postaci Parsonsa, dobrego defensora pod koszem – Chandlera no i Rondo, za którym nie przepadam, ale w playoffs zazwyczaj grał dobrze. Dla mnie mają więcej do zaoferowania, niż Clippers z przecenianym trenerem – Riversem.

    (0)
  10. Array ( )
    wielmozny pan P 20 marca, 2015 at 16:37
    Odpowiedz

    w playoffs do głosu dochodzi specyfika gry w serii i rosnąca presja, a ona, jak mawiał John Milton w “Adwokacie diabła” : ZMIENIA WSZYSTKO.

    dlatego doświadczenie, inteligencja i psychika Rondo będą wzmacniać Mavericks właśnie w playoffs i im dalej w daną serię, tym bardziej Rondo będzie wzmocnieniem.

    problemy są z innymi rzeczami.
    przede wszystkim z przechodzeniem z ataku do obrony, nie zawsze Mavs są tutaj dośc szybcy i sprawni. a także jest kłopot z ośrodkiem decyzyjnym : Rondo chce mieć tutaj trochę swobody, a trener Carlisle lubi sam wszystko planować i chce by PG był prostym przedłużeniem jego instrukcji. muszą znaleźc tutaj modus vivendi. wazna jest też konrtola nad tempem gry – nie zawsze przyspieszają wtedy, kiedy na połowie idzie im opornie i czasami niepotrzebnie pchają piłkę, gdy dobrze idą sety.

    co do personaliów, to imo – Rondo nie wniesie swojego wiana, jeśli duet Ellis &Nowitzki nie będzie w formie strzeleckiej. Ellis lubi grać z biegu, Nowitzki z setów, co powoduje że ich jednoczesne maksymalizowanie jest dośc trudne.

    istotne będzie jak Parsons wytrzyma presję i na ile będzie niezawodny z obwodu oraz zaskakujący w atakach na kosz. za te pieniądze, ktore dostał, powinien rozegrać życiowe playoffs ;]

    obrona to królestwo Chandlera i wzmocnienie przez Rondo, który na przestzreni serii utrudni życie każdemu PG rywala.

    Mavs mają 3 vetsów z mistrzowskimi tytułami, duży kapitał. PLus trener z doświadczeniem. Pytanie, na ile Dirk Nowitzki umie jescze otwierać matchup w ataku i egzekwować sety tak jak to robił przez wiele lat. Jeśli będzie w formie na ważne mecze, to od razu innym gra się ułoży. wątpię, aby na dystansie serii Mavs nie potrzebowali vs każdy rywal dwóch mocnych występów Dirka : w całym meczu albo ewentualnie w moneytime.

    no i ławka, ktora musi dać 15-20 minut dobrej obrony w każdym meczu. Jets tam doświadczenie i są tam gracze umiejący grać w systemie, więc nie wygląda to źle.

    wg mnie, Mavs będą starali się tak celować aby uniknąc Warriors – ich szybkośc jesst dla Mavs zagrożeniem. natomiast ćwiartka z SA, Memphis i Rockets byłaby dla nich barddziej sprzyjająca, aczkolwiek wiasdomo że w Western nie ma dzisiaj łatwych matchupów.

    (3)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Rok temu też było podobnych komentarzy na temat Mavs, a napędzili sporo stresu przyszłym mistrzom. Rick to genialny trener i jeszcze zdąży dopracować zespół na playoffs. Przynajmniej mam taką nadzieje.

    (0)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie da się ukryć że przed sezonem po transferach Parsonsa i Chandlera Mavs byli stawiani jako jedni z głównych kandydatów to mistrzostwa w konferencji. Cały czas trzymali się na miejscach 4-6 ale po transferze Rondo już nieco stracili dystans który nieco odzyskali po słabszej grze Clippers i Blazers. Mimo wszystko wydaję mi się że Rondo cały czas nie pokazuje swoich pełnych umiejętności i więcej daliby Dallas Wright i Croawder. Przyjście Stoudemire nie wiem czy cokolwiek dało.
    Jeśli chce się ocenić się siłę Mavericks to wystarczy spojrzeć na ich bilans z zespołami z lepszym bilansem od nich.
    Trzeba przyznać że słabsze sezony zabijają ofensywą ale w ważnych meczach gdy decyduje defensywa to Mavs nie mają szans mimo obecności Chandlera.
    Do tego Nowitzki który już nie dałby rady zagrać takich PO jak 4 lata temu w drodze po pierścień. Stać go na mecz z 25+ pkt. ale nie stać go na to żeby mieć takie wyniki w 6-7 meczowej serii. A cały czas wydaje się że forma Nowitzkiego jest decydująca dla Dallas.

    (0)

Komentuj

Gwiazdy Basketu