fbpx

DeAndre Jordan pobił Mavericks!

19

dj

Trzecia kolejka nowego sezonu przyniosła trzy mecze. Jeśli przytrafiło Wam się któryś oglądać, zapraszam do wymiany wniosków!

memphis grizzlies vs indiana pacers 112:103

Gospodarze wyraźnie zjechali do bazy jeśli chodzi o poziom gry podkoszowej. Mam na myśli pomoc po zasłonie, zastawianie tablicy, komunikację, no i wykończenia akcji. Mimo wszystko, trzymali się w grze do końca. Ba, dzięki dwunastu trafieniom zza łuku w pewnym momencie prowadzili 9 punktami.

Misie zaczęły sezon delikatnie, jakby oszczędzali siły. Poza pierwszymi 5 minutami skrzydłowi nie byli szczególnie “fizyczni”, nie było też firmowego nacisku na piłkę. O końcowym rezultacie zdecydowała gra dwójkowa pary Mike Conley/ Marc Gasol. Powtarzam raz jeszcze: ci dwaj grają najlepszy pick and roll w branży.

Paul George raz jeszcze nieskuteczny, tym razem 5/15 z gry, 8 zbiórek, 5 asyst. Otrzymał 10 tysięcy kary za krytykowanie sędziów w meczu z Raptors, a i tym razem nie obyło się bez widocznej frustracji. No cóż, nie jest to gracz ofensywny pokroju Melo, Hardena czy Duranta by ładować mu ofensywę na plecy. Nie ten kaliber. Zwłaszcza gdy kryje go Wujo Tony (Allen).

OBSERWACJE

> Rookie Myles Turner, pytanie: czy doskwiera mu jeszcze skręcona niedawno kostka, czy po prostu brakuje mu szybkości na nogach?

> Monta Ellis jest totalnie bez formy. 6/23 w dwóch meczach. Kazano mu chyba za dużo myśleć na własnej połowie.

> Słyszeliście kibiców skandujących “Derek Fisher” gdy Matt Barnes podchodził do rzutów wolnych? hehe.

https://www.youtube.com/watch?v=Ku90DNfy9ls

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3

Ostatnie Wpisy

19 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Oglądałem tylko 1 połowe spotania IND-MEM

    Podobał mi się Miles Turner.
    – ma dość ciekawy rzut z półdystansu
    – szybko biega do kontr
    – dobra zbiórka
    Jak na pierwszoroczniaka widze w nim dobry prospekt, w drugiej części sezonu może wejść do 1 piątki, pod warunkiem, że poprawi grę w obronie.

    Elis i Hill nie powinni grać razem w 1 piątce. Chętnie zobaczylbym CJ Milesa zamiast niego w starterach, gdzie Elis przewodziłby ławkowiczą

    Ogólnie mówiąc, Indiana nie ma pomysłu na gre w ataku, gdy piła nie siedzi PG. Ruch piłki, który nic nie daje, a może to tylko przeciw Miśką, tak źle im się grało.

    A przy okazji, te gwizdanie fauli technicznych jest śmieszne. Indiana w 1 połowie dostała 3 takie. Nawet w korpo nie trzymają tak sztywno pracowników jak w NBA 😀

    (15)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    rewelacja! fakt pierwsi przeciwnicy nie byli jakoś specjalnie wymagający, ale wygrane to wygrane.
    Blake super forma, młody Rivers to samo, Crawford też, Jordan standard. Cała reszta powiedziałbym średnio, a i tak wygrali. Takie spostrzeżenia:
    – Stephenson wyszedł na niskim skrzydle, a przeciez założenia przed sezonem były trochę inne miał byc 6, która będzie również kreować. Myslę, że LS zobaczymy w różnych rolach Doc go jeszcze będzie testowac gdzie się najbardziej przyda.
    – Mozna również zauważyć rotowanie składem, żaden zawodnik nie zagrał powyżej 30 minut, a najdłużej zagrał BG z 27 minutami to pokazuje, że DR będzie oszczedzał swoich zawodników na PO. Drugi garnitur jest na tyle utalentowany, że może przejąć intensywność gry, gdy s5 siada na ławe. W sobotę mecz z Sac i bankowo nie przepuszcze

    (8)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    all3

    Myślę, że ta rotacja była podyktowana tym, że starting fajw nie musiała wychodzić na 4 kwartę. Ilekroć powtarzać będzie się ta sytuacja, tyle razy w statystykach nie zobaczymy więcej niż 30minut na koncie graczy. Fakt, Rivers ma wszelkie sposobności i możliwości by rotować składem jak Popovich… izi na luzie w rozpiętej bluzie, ale jak będzie to się okaże.

    (4)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Ja osobiście oglądałem zmagania w Wielkim Jabłku zatem czas na kilka wniosków:
    – niesamowita mobilność i penetracje Jeffa Teague po zasłonie czy też bez, ewidentnie staje się on pomału liderem zespołu;
    – cieszy liczba trafionych rzutów trzypunktowych po stronie Atlanty;
    -myślę, że na spokojnie będą wchodzić w ten sezon, egzekucje zagrywek muszą opanować do perfekcji, a wtedy miejca 3-4 na Wschodzie stoją otworem;
    – co to Knicksów, to fajnie że drużyna pomału zaczyna kumać trójkąty;
    – w pierwszej połowie wyśmienita gra Robina Lopeza, czy to na dogranie czy low post, w drugiej ewidentnie osłabł;
    – razi nieskuteczność Melo zwłąszcza za 3, ale myslę że kwestią czasu będzie jak wpadnie w swój rytm, póki co cieszy mnie to iż staje isę w końcu liderem dla tych chłopaków, walczy pod koszem, GRA W OBRONIE, podaje 😀
    – manewr porzingisa majstersztyk(jak na tak drewniane ciało 😀 )

    (0)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Jordanowi to by się przydało spotkanie z Benem Wallacem, Mourningiem, Dikembe czy choćby Tysonem Chandlerem gdy był w formie. Zostałby zgwałcony i przestałby pajacować. Niestety tacy gracze już się w NBA nie pojawią, na pewno nie w najbliższej przyszłości.

    (13)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    “bandziory pobierające haracz od gejowatego baristy. […] obraz delikatnego i uległego męzczyzny”

    daj pan bariście Glocka i pogadamy, kto tu jest delikatny i uległy ;]

    w przypadku Clippers sensacją bedzie słaby regular season. w tym są dobrzy jak mało kto, bo sa młodzi, zdrowi, motoryczni i mogą grać bez taktyki przeciw większości rywali. Ich problem polega na tym,że w ten sposób ewokują oczekiwania wobec siebie kręcące się wokół West Finals, a nawet Big Finals. I zawsze na końcu, przynajmniej jak dotąd, są ofiarami nakręconej przez siebie w reagular season spirali oczekiwań.

    może byłoby dla nich lepiej, gdyby regular zagrali poniżej oczekiwań i zamiast grać contdndera ruszyli w playoffs jako underdogs ? wtedy presja będzie mniejsza i być mozę wreszcie nie przydusiłaby ich do samej ziemi.

    Mavericks czeka długi, i wg mnie dośc bezbarwny, momentami przykry, sezon. Rick Carlisle wg mnie wystrzelał się z pomysłów, Dirk Nowitzki jest pastprime, a mark Cuban chyba wpadł w lekką panikę, oferując trenerowi kontrakt na kolejne 5 sezonów. sporo klocków do ustawienia i pozbierania, ale przede wszystkim Mavs mają za mało talentu, zeby rywalizować o pierwszych 6 miejsc w Western. mogą mieć nadzieję na 8, ale pod warunkiem,ze będzie to nadzieja wyjątkowo nieśmiała.

    (2)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie traktuje Knicksow jako chłopców do bicia. Mam wrażenie, że z meczu na mecz będą coraz silniejsi. Zen Master ma nie lada nosa… Chciałbym żeby znowu się liczyli, chociażby na wschodzie… mówię to jako fan Bullsow…

    (0)

Komentuj

Gwiazdy Basketu