fbpx

Droga do NBA: Luka Garza, efekt Doncica

18

Cześć. Istniało kiedyś w NBA zjawisko, określane mianem “efektu Pau Gasola”. Po tym jak utalentowany Hiszpan przeniósł swe talenty do NBA (18/9/3/2 jako rookie) akcje wielu białych europejczyków poszybowały w górę wśród skautów NBA. W kolejnych sezonach mieliśmy wysyp takich graczy jak Nikoloz Tskitishvili, Bostjan Nachbar, Darko Milicić, Żarko Cabarkapa, Andris Biedrins, Yaroslav Korolew i inni. Byli to stosunkowo wysoko wybierani w drafcie biali podkoszowi, obdarzeni na starcie dużym kredytem zaufania, którzy jednak “couldn’t live up to the hype” jak to się mówi w USA. Wszystko przez nadzieje rozbudzone wspaniałą grą Pau.

Teraz, obserwując popisy młodego Luki Doncica, zastanawiam się, czy nie ma szansy na powtórzenie tego zjawiska. Być może za jego sprawą drzwi do najlepszej ligi świata uchylą się nieco szerzej dla kolejnej fali graczy ze Starego Kontynentu? Oby tym razem wykorzystali swoją szansę.

Zbieżność imion przypadkowa

Graczem, który robi sensację w NCAA jest teraz Luka Garza. Z Doncicem wspólne ma jedynie pochodzenie (słoweńsko-bośniackie) no i imię. Gabarytami bardziej pasuje do graczy wymienionych na początku artykułu. Chociaż… jest jeszcze jedna rzecz, talent:

Jestem zdania, że Luka Garza jest graczem kalibru All-American First Team! Jest tak twardy jak tylko można. Jeśli jest w kraju zawodnik uczelniany, który gra lepiej niż on, to muszę go w końcu zobaczyć! [Dan Dakich, autorytet koszykarski]

Urodzony w Waszyngtonie chłopak na trzecim roku studiów zaliczył taki progres, że mówi się o nim obecnie w kontekście zbliżającego się draftu NBA. Garza przewodzi aktualnie Big 10 w punktach, jest czwarty w kraju pod względem skuteczności i szósty w punktach przeliczonych na 40 minut. Jeśli wierzyć wpisom Iowa Basketball, Luka zostawił już w tym sezonie na parkiecie ząb w spotkaniu z Iowa State i założono mu 4 szwy po meczu z Texas Tech. Jest typem walczaka, który gra z taką samą energią, bez różnicy czy prowadzi dwudziestoma, czy dwudziestoma przegrywa.

Próbowałem wyeliminować ze swej gry jak najwięcej głupich fauli [Garza]

Czysty talent

Trzeba Wam jednak wiedzieć, że Garza nie jest “tylko” dzieckiem swego charakteru i ciężkiej pracy. W jego boiskowych poczynaniach widać solidną iskrę talentu, zwłaszcza po atakowanej stronie parkietu. Gdy dorastał, pasją do koszykówki starał się zarazić go ojciec, były gracz uniwersytecki, po którym Luka odziedziczył sporą kolekcję taśm z nagraniami takich zawodników jak Kareem Abdul Jabbar czy Hakeem Olajuwon. Chłopak żył marzeniami, ale początki nie były łatwe. Mimo wzrostu 201 cm nie był w stanie wykonać wsadu aż do trzeciej klasy liceum! W klasie maturalnej, gdy już przeszedł przemianę zaliczał 24.6 punktów 11.7 zbiórek i 2.5 bloków. Co za tym idzie, otrzymał oferty stypendialne między innymi z Georgetown, Notre Dame czy Georgii, ale wybrał Iowa.

Leap year

W ostatnich latach jego produktywność ograniczała nieco obecność w drużynie silnego skrzydłowego Tylera Cooka, teraz jednak praktycznie podwoił swoje średnie i osiąga mecz w mecz zdobycze na poziomie 22/10/2.

Oddaje dużo rzutów, ale trafia je. Trafia z półdystansu, trafia za trzy, coraz lepiej radzi sobie na linii wolnych [Fran McCaffery, coach Iowa Hawkeyes]

Do tej pory, w siedemnastu rozegranych spotkaniach, Garza zalicza skuteczność na poziomie 56% za dwa i 36% za trójkę. Ostatnio spadła, było lepiej, przez długi czas, konkretnie pierwsze 11 spotkań, trzymał się mocno powyżej 42%. Jego arsenał zagrań jest bardzo szeroki, ale obserwatorzy chwalą go przede wszystkim za boiskową mobilność. Wysocy nie zawsze mają dryg do biegania za piłką.

On cały czas się rusza. W kontrze jego sprint jest błyskawiczny. Mocno gra w trumnie. Potrafi się dać we znaki każdemu obrońcy [McCaffery]

Luka potrafi sam dla siebie kreować sytuacje rzutowe, nie polega tylko na byciu obsługiwanym przez playmakerów. Wciąż straszy rzutem, a jego gra na low post (ma zwyczaj domagać się piłki) powoduje straty w ludziach w drużynie przeciwnej. “Hand down, man down” jak mawiali komentatorzy NBA (ale to akurat chyba o trójkach Allena). Dobry w akcjach dwójkowych, tak w rolowaniu jak i w popie.

Primus inter pares

Pojedynki w konferencji Big Ten to prawdziwa walka tytanów. W szranki stają tacy zawodnicy jak jamajski olbrzym Kofi Cockburn z Illinois (213 cm 132 kg) Jalen Smith z Maryland (208 cm 102 kg) czy Jon Teske z Michigan (216 cm i 120 kg). Mierzący 211 cm Garza, który wnosi na wagę 111 kg świetnie się wśród takich adwersarzy odnajduje.

Właśnie na tym polega cała zabawa w tej lidze. To właśnie to mnie tutaj trzyma, że trzeba gryźć parkiet każdego wieczora. I to jest właśnie to, co sprawia, że z meczu na mecz, z tygodnia na tydzień robisz tutaj postępy. Mam wielki głód gry i wielką chęć poprawy swoich umiejętności [Garza]

#Reality check

Romantyczna koszykówka uniwersytecka nie zawsze przekłada się na realia NBA. Garza obecnie, mimo fenomenalnych statystyk oceniany jest dosyć surowo.

Plusy:

  • technika wokół obręczy, rzetelna opcja na low post
  • przyzwoity strzelec jak na wysokiego, stretch big
  • łapie piłki w biegu, potrafi kończyć biegane akcje
  • sporo widzi z piłką w rękach
  • poprawnie zbiera i broni
  • solidna motoryka
  • ponadprzeciętne koszykarskie IQ

Minusy:

  • nie stanowi zagrożenia blokiem
  • nie wyrabia na nogach wobec niskich, dynamicznych graczy
  • bardzo przeciętny atleta

Według obecnych prognoz, Luka Garza może liczyć na angaż w drugiej rundzie draftu albo przelecieć pod radarem. No chyba, że znów ktoś da się porwać efektowi “tym-razem-Doncicia” i farbowany jankes o słoweńskiej proweniencji znajdzie angaż w którejś z ekip szukającej wysokiego zawodnika z papierami na shootera. Tylko czy w takiej sytuacji Garza będzie potrafił tę szansę wykorzystać?

A Wy? Na kogo z młodych kotów NCAA zwróciliście w tym sezonie uwagę?

[BLC]

Ostatnie Wpisy

18 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Wysyp białych wysokich na początku Xxi wieku to nie czasem efekt Nowitzkiego? Wydaje mi się że Garza to talent ale nie do koszykówki nba tylko do Europy. Przypomnijmy, że w Ncaa swego czasu dominował Przemek Karnowski, który dysponował jednym zagraniem w ofensywie.

    (21)
    • Array ( )

      Z NBA jest tak, że nigdy nie wiadomo który gracz zapali a który nie. Często są to kwestie mentalne, jak gracz z Europy czuje się w Ameryce, jak się adoptuje do nowych warunków życia no i oczywiście do jakiej szatni trafii. Generalnie życzę chłopakowi jak najlepiej i myślę że bez problemu znajdzie dla siebie miejsce w lidze, wysoki biegający i ładnie operujący z piłką zawodnik jest zawsze w cenie, a ten do tego ma rzut. Powiedziałbym że najbliżej mu chyba do Sabonisa, bardzo podobna charakterystyka gracza.

      (9)
    • Array ( )

      Ja bym powiedział inaczej:
      Jak ktoś jest ponadprzeciętnie atletyczny to poradzi sobie zawsze, zrobi większa lub mniejsza karierę, ale zrobi…
      Dużo zależy gdzie się trafi i pod jakich ludzi. Przykładów nie muszę przytaczać każdy je zna.
      W kwestii Nowitzkiego miał duże szczęście, ze trafił do Dallas. Było kilka innych drużyn, w których by zrobił karierę, ale nie w każdej… w Denver swojego czasu by zrobił, ale już w Lalkach niekoniecznie. Dirk był przeciwieństwem atletycznosci od zawsze, Gasol wręcz przeciwnie przynajmniej na początku jak był młody, później i Gasol zaczął odstawać.
      Co do Garzy: umie się zastawić to wielki plus, ma dobry rzut zwłaszcza skyhook, ale ramiona słabe, dynamika mierna. Jedyna rada to silka. Moim zdaniem zawodnik może zrobic karierę jak zaprzęgnie się do homonta zwanego siłownia.

      (0)
    • Array ( )

      Tak się zastanawiam ile taki wielki chłop jak Karnowski misie przyjmować kalorii, żeby się tak spaść. Przecież oprócz tego, ze jest wielki jak dąb, to musi na tych treningach biegać, skakać itp. Ile trzeba wp#%^^*ć, żeby tak się zapuścić…

      (10)
    • Array ( )

      @manuohmanu
      Mam takie same przemyslenia.. do tego to nie jest facet po 40stce tylko w sile wieku kiedy metabolizm za%%, rusza sie, ma dostep do pelnej gamy spalaczy, moze zrobic wszelkie badania, moze zazyczyc sobie dietetyka sportowego.. itd. Wiec ile trzeba zrec zeby sie otluscic przy jego gabarytach. 6-7tys kcal?

      (4)
    • Array ( )

      Macie racje chłopaki i jak można traktować poważnie takiego ziomka. Gość mógł coś znaczyć, dostał warunki, ale wyglada tragicznie… zreszta tu nie o wygląd nawet chodzi, bo to jest efekt, ale o samopoczucie. Każdy kto kiedykolwiek w dość krótkim czasie zrzucił pare kilka wie jaka to jest ulga dla całego ciała i jakie jest rewelacyjne samopoczucie, a co dopiero tyle kg, ile on tam wazy? Ze 140 kg…. moim zdaniem powinien zatrudnić się w Miami na początku jako 28 zawodnik 4 składu Heat… Może brylantowy by wytopił z niego ten tłuszcz. Swoją droga takie powinny być campusy dla wszystkich otyłych oranie pol, albo wycinka drzew i sadzenie ich spowrotem. Dla mnie to jest historia niepojęta ….

      (6)
    • Array ( )

      Jedni mają za idola Kareema, a drudzy Glena Davisa..

      Swoją drogą, to ciekawe ile razy idzie do restauracji i zamawia żarcie, a kelnerka się go pyta czy to zamówienie dla całego stolika i będzie płacić, a on na to: “nie, to tylko dla mnie, a jako danie główne wezmę..”

      (3)
    • Array ( )

      Jeśli nie zrobi kariery w baskecie, z takim nazwiskiem zrobi karierę w branży filmu ślizganego

      (17)
  2. Array ( )
    Obiektywny Obserwator 17 Styczeń, 2020 at 21:04
    Odpowiedz

    Może koniec drugiej rundy, wcześniej raczej go nie widzę. Jak na 211 dużo za wolny, w zasadzie nie skacze, 80-pare procent punktów z posta przeciwko dużo słabszym wysokim. Rzut ma ułożony więc jedyną nadzieję widzę, że tu się nieco poprawi i może stać się takim mini Andrew Bogutem z rzutem za trzy (musiałby jednak zrzucić kilka kilo i nabrać atletyczności trochę ale różne metamorfozy w NBA już widzielismy).

    (0)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    To jest max poziom Luisa Scoli, ale raczej znacznie poniżej. Kompletnie nieatletyczny, do tego ociężale biega. Przy szybkiej grze w NBA zostanie zjedzony.

    (1)

Gwiazdy Basketu