Durant ośmiesza Lakers | John Wall ciągnie ku playoffs

19

kd

Pięć meczów dziś w nocy. Nie na wszystko starczyło czasu, oto co mam dla Was:

118:78

Lakers zostali zniszczeni przez OKC. Już po pierwszej kwarcie można było iść do domu. Kobe nie zagrał (obolały bark), ale tym razem jego absencja nie miała znaczenia. Russell Westbrook (13 punktów, 11 asyst) zwyczajowo szuka po zasłonie szczeliny, w którą mógłby wcisnąć się z piłką – dziś nawet nie zwalniał kroku, wchodził pod kosz jak “do siebie”. Były też popisy zręczności Duranta (22 punkty, 8 zbiórek) który ośmieszył młodego Juliusa Randle i garść alley-oopów. Różnica klas widoczna była nader wyraźnie. Pojedynek zbiórkowy gospodarze wygrali 56-32.

Byron Scott nazwał występ swoich podopiecznych “żałosnym”. Powiem szczerze, trochę tego nie rozumiem. Jeśli LAL zamierzali iść na wymianę ciosów i ścigać się z Westbrookiem na otwartej przestrzeni, to coś tu jest nie tak. Zresztą posłuchajcie sami:

Chcesz biegać, cały czas biegać. Jeśli gramy zgodnie z założeniami trenera, nic nie możemy zrobić. [D’Angelo Russell]

1

Oto macie, cała prawda o myśli szkoleniowej Lakers. Tankuj Waćpan i nara po sezonie… -> marzenia ściętej głowy. Zakładając, że Lakers utrzymają pick draftu i przypadnie on w pierwszej trójce -> uczelniany scouting, strategia kadrowa, potrzeby personalne powinny już teraz być konsultowane z nowym coachem. Przy dobrym układzie ten pojawi się w lato, albo i nie. Kogo widzielibyście za sterami LAL?

https://www.youtube.com/watch?v=nJcGL5OZc_E

109:101

Widzieliście jerseye Wizards? Śmiesznie wyglądają te szarfy zwisające przez tyłek. John Wall (27 punktów, 12 asyst) z energią atakował kosz, momentami nie potrzebując do tego zasłony. Jechał ze słabszym fizycznie Kembą Walkerem, wyprzedzał każdego, kogo postawiono mu na drodze, a czego nie wrzucił to rozrzucił. Tym razem koledzy stanęli na wysokości zadania: cała pierwsza piątka rzucała ponad 50% z gry, z powodu kontuzji Randy Wittman przyciął rotację do ósemki zawodników i choć kosztowało ich to sporo sił pokonali Charlotte.

Widzieliście blok Janka w ostatnich sekundach? Obok Westbrooka najszybszy ziomal w lidze. Pierwszoroczniak Kelly Oubre dostał szansę w pierwszej piątce i choć momentami nie radził sobie z fizycznością Nicolasa Batuma, dobrze widzieć, że przynajmniej nie pali się już psychicznie, nie było źle: 2/2 zza łuku.

https://www.youtube.com/watch?v=dFGOGow-iZU

107:91

Umęczeni wczorajszym maratonem z Detroit (cztery dogrywki) Chicago Bulls dziś byli bez życia, a wiekowy Pau Gasol dostał wolne. Wiecie jak to jest: budzisz się rano po solidnym treningu czy wieczornej sali na której dałeś sobie w kość. Ledwo idzie się schylić, plecy sztywne – jesteś wolniejszy i słabszy, a tu trzeba grać. W każdym razie, miło było ujrzeć na parkiecie rookie Bobby Portisa (20 punktów, 11 zbiórek) sprawne ręce w obronie, biega, walczy na desce, zagra 1-na-1 przodem do kosza, trafi trójkę albo dwie! Mnie najbardziej podoba się jego ambicja i zapał. Widać, że to pracowity, myślący chłopak.

W ogólnym rozrachunku lepsi byli gospodarze, Knicks. 27 punktów zdobył Melo, 8/14 trafił z gry Arron Afflalo. Rywale nie mieli nóg by zatrzymać ich w obronie. Zaprzecza Jimmy Butler, wychowanek “zamordysty” Toma Thibodeau:

Uważam, że coach Hoiberg powinien być momentami dla nas bardziej surowy. Ten mecz był do wygrania.

1

https://www.youtube.com/watch?v=BZaIg0gaPuQ

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

19 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Żal patrzeć na zawodowych koszykarzy, którzy rzuty wolne rzucają jak kalecy. Zmiana zasad, to totalna głupota. Zabieranie piłek graczom, którzy słabo kozłują też zakażą? Trenerzy powinni się wziąć za tych legatów, i problem sam się rozwiąże.

    (57)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Shumpert4
    Odpowiedz

    Oglądałem mecz Lakers vs Thunder.. Żenada… Trener LA do zwolnienia i to natychmiast.. Żal patrzeć na tych graczy, niby zawodowcy a grają jak chłopaki z orlika.. Ale to nie ich wina , to niestety wina trenera.. I nie mówcie mi o jakim drafcie , tankowaniu itp.. Po co ściągali Williamsa? W poprzednim sezonie był najlepszym rezerwowym a teraz sam nie wie co ma robić, po co Hibert zrzucił tyle kilogramów? Bass w ogóle nie gra.. Po co to wszystko??? Lakers mają fajny skład , na pewno to nie drużyna , która może bić się o mistrzostwo , ale play offy są w ich zasięgu.. Za rok po odejściu Bryanta będzie sporo gotówki by nabyć jednego bądź dwóch zawodników z górnej półki, ale najpierw trzeba to wszystko poukładać a z obecnym szkoleniowcem to raczej wykluczone….

    (20)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    ktoś tu nieuważnie ogladał mecz rockets – clippers, Hack-a-Shaq bylo juz w pierwszej w kwarcie przez co wylaczylem ten mecz;p

    (1)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    @ManiekHD
    Z tego co czytalem i jesli dobrze pamietam, to wraca do siebie po kontuzji, i Van Gundy woli, zeby zlapal powoli rytm w D-League a potem wrocil do Pistons. Taka forma terapii, zeby przyzwyczail sie znowu do gry

    (6)
  5. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Golek
    Odpowiedz

    Clippersi klasycznie przegrali z dobra druzyna, umieja tylko ze slabiakami wygrywac w tym sezonie. No ale potem redick sobie powie ze tylko golden state i San Antonio sa lepsi hahaha

    (-1)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    w kontekście Lakersów warto jednak pamiętać, że naprawdę nie mają w tym momencie lepszej straategii na ten sezon niż tankowanie.

    z tym co mają i tak nie ugraliby wiele, a przegrywając dostatecznie dużo, zmaksymalizują swoje szanse na pozyskanie rekruta o naprawdę znakomitym potencjale.

    Ben Simmons to real deal i zapewne pójdzie z jedynką. wg mnie to najlepszy debiutant od czasu Anthony’ego Davisa i jeden z 3-4 najlepszych od czasu LeBrona Jamesa. właściwie od pooczątkumożna budować wokół niego zespół. ma to co znamionuje najwybitniejszych : talent, umie wszystko i czyni innych lepszymi, zrobi wszystko co tzreba by wygrać.w HS 3-krotnie był mistrzem kraju, a w pierwszych meczach w LSU zanotował serię niecodziennych występów : raz rzucił 21 pts i dołożył 20 zbiórek, nastepnym razem zanotował 16 asyst, a kiedy narzekano, że mimo to LSu nie wygrywa – wziął grę na siebie, wpakował 43 pts, kolekcjonując także 14 zbiórek, 7 asyst, 5 zabloklowanych i 3 ukradzione piłki, prowadząc swój zespół do zwycięstwa. on naprawdę jest zdolny do wszystkiego. te 30 wygranych w sezonie nie ma znaczenia, jesli taki kosmita jest do wzięcia.

    dobre wieści dla Lakersów są takie, ze w Duke rozpędza się Brandon Ingram, który też planuje udział w naborze. jest to wysoki skrzydłowy, z cudownym talentem strzeleckim, łatwością znajdowania pozycji do rzutu, pracą nóg, kozłem, a także instynktem zbierającego. Lubi grać na small fgorward, w NBA zapewne na początku bedzie to jego naturalna pozycja. Na power F w niskich ustawienaich będzie mógł przechodzić po odbyciu jakiegjś profesjonalnej zaprawy treningowej i poprawieniu paramaterów siłowych. Ale to jest materiał na franchise’a. Były małe obawy, bo rozkręcał się dośc wolno, lecz teraz naprawdę sprawuje się znakomicie i imponuje wszystkimi swoimi zaletami, a mniemam że wielu talentów jeszcze nie ujawnił i profesjonalna obróbka wyciągnie z niego mnóstwo ciekawych rzeczy.

    tak więc, Lakersi powinni prowadzić nadal swoją politykę. Na dziś, dwa pierwsze numery naboru właściwie gwarantują niezwykle satysfakcjonujące wybory. A nawet poza w.op duetem jest paru swietnych młodych zawodników, na czele z haitańskim skrzydłowy Skalem Labiseerem z Kentucky, który imponuje techniką strzlecką i atletyzmem, potencjał ma swietny, musi tylko przejśc proces adaptacji. Jaylen Brown to eksplozywny swingman, który w ataku będzie trudny do zatyrzymania; Kris Dunn, wysoki, motoryczny i inteligentny point guard z Providence, potrafi wszystko, triple double machine, siła, szybkośc, skocznośc, umiejętnośc gry w systemie, leadership. KOlega browna z Californii, Ivan Raab, skrzydłowy z wszelkimi walorami ofensywnymi, powoli uczący się defensywy na poziomie wyższym niż HS. No i Jamal Murray, świetny point guard z Kentucky, wysoki, sprawny, umie rzucać, prowadzić atak. Plus center o doskonałym zasięgu i możliwościach Damian Jones.

    generalnie, sam rzut oka na ten kwiat młodzieży sprawia, ze łatwiej zrozumieć politykę LA. bedą mieli bardzo duże szanse na 1-2 numer, z którym nie można spudłować w tym roku. No chyba, że z dwójką będzie wybierał Joe Dumars ;]

    Byron Scott bierze na siebie całe odium tego trudnego, choć jednocześnie sentymentalnego sezonu. Za to zapewne dostanie lwią część swojej wypłaty, aczkolwiek sądze, ze jesli Russell, Randle czy Clarkson przestaną kwękać i wezmą się do pracy na treningach, to Byron jest w stanie sporo ich nauczyć. Nie mówiąc już o tym, ze mają wielki przywilej obcowania z KObem Bryantem, podpatryuwania jego sztuczek, metod treningowych, sposobów przygotowania się do meczu i dbania o kondycję mentalną. Nie wiem, jak można mieć takie szczęście i jeszcze narzekać :] dla debiutanta to są znakomite warunki. sam Byron Scott krowie spod ogona nie wyskoczył, to mistrz NBA, wypróbowany partner Magica i Kareema, członek legendarnych Showtime Lakers, warsztat podpatrywał u Pata Rileya, atmosferę NBA zna jak nikt, jako trener miał już swoje sukcesy i osiągnięcia. Jak można narzekac będąc debiutantem ?Tutaj trzeba pracować, uczyć się, zakasać rękawy i po prostu zasuwać, aby wykorzystać ten rok w najlepszy możliwy sposób.

    z debiutantów spada presja wygrywania, robienia wyniku, odpowiedzialności za awans do playoffs – nie ma lepszej sytuacji dla rookies.

    Randle czy Russell dziś są, a jutro może ich nie być [w klubie], życie rózne scenariusze pisze. za to organizacja Lakers ma historię i ma przyszłośc, będzie jeszcze długo po nich. w tej chwili liczy się tylko przyszłośc. A optymalny scenariusz, to maksymalizacja szans na pierwszy wybór w drafcie. Reszta to michałki. W tym momencie skauting LA powinien obserwować z bliska każdy mecz LSu i Duke, najpewniej tam biegają dziś ci, którzy zastąpią Kobego Bryanta i przejmą pałeczkę w imponującej sztafecie global stars, która od kilku dekad jest wizytówką klubu z Aniołowa.

    (4)

Gwiazdy Basketu