fbpx

Dziesięciu najmłodszych w historii Draftu NBA

17

#3: Jermaine o’Neal

Podium otwiera Jermaine O’Neal. Do NBA trafił w 1996 roku, wybrany z 17. pickiem chyba najsilniej obsadzonego draftu w historii. Choć w momencie wyboru miał zaledwie 18 lat i 56 dni bardzo szybko pokazał, że nie da sobie w kaszę dmuchać. Kto pamięta go w barwach Blazers czy Indiany, ten wie o czym mówię. Blokowanie rzutów traktował ambicjonalnie, a gdy zabrakło zdrowia okazało się, że jako jeden z nielicznych centrów potrafi doskonale wymuszać szarże rywali.

#2: Andrew Bynum

aby

Na miejscu drugim naszego dzisiejszego zestawienia ląduje Andrew Bynum, czyli dziesiąty pick draftu 2005. Świetna forma jaką prezentował w Lakers, prysnęła niczym bańka mydlana po jego przeprowadzce do Sixers/Cavs/Pacers. Oczywiście, kontuzja kolana w 2012 roku, czyli po sezonie w którym dostał powołanie do All-Star Game (18.7 punktów, 11.8 zbiórek) odegrała tu znaczną rolę, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że ten gość zwyczajnie się wypalił i przestało mu się chcieć. Gdy trafiał do ligi miał 18 lat i 6 dni.

#1: Kobe Bryant

17 lat, 10 miesięcy i 3 dni. Tyle miał Kobe Bryant kiedy Lakers sięgnęli po niego z trzynastym numerem w 1996 roku. Zanim ruszy kolejny sezon Black Mamba skończy 37. rok życia. Mimo dziewiętnastu lat spędzonych w lidze wciąż jest jednym z najbardziej elektryzujących zawodników, a jego warsztat techniczny jest nieskazitelny. Zgadzacie się?

[BLC]

1 2 3

Ostatnie Wpisy

17 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    A LeBron ? 30 grudnia 1984 (data urodzenia) do 26 czerwca 2003 (draft) to plus minus 18 lat i 180 dni. Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale się zdziwiłem, że go tu nie ma ;P

    (22)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Teraz wszyscy czekamy na komentarz Leszcza na temat wspomnianego w ostatnim punkcie warsztacie Kobego 🙂 prawda, że czekamy? Leszczu! Gdzie jesteś?

    (0)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    @Miniak
    Ech… najpierw się upewnij, że sam dobrze przeczytałeś.
    Chciałem podkreślić, że autor nie podał wieku Bynuma w dniu draftu, tylko z jego debiutu w meczu!
    Bynum został wybrany w drafcie w wieku 17 lat, 8 miesięcy i 2 dni – czyli był 2 miesiące młodszy od Kobasa.

    (6)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Jesteście pewni tej kolejności?
    Bynum był najmłodszym wybranym w drafcie – w wieku 18 lat i 6 dni to on zadebiutował w lidze.

    (16)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Potwierdzam, Bynum był młodszy w dniu draftu od Kobe.

    Bynum – 17 lat, 8 miesięcy, 2 dni
    Kobe – 17 lat, 10 miesięcy, 3 dni

    + oczywiście Hornets wybrali Kobasa, a nie Lakers 😛

    (24)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Tak jak wspomniał BangBang odnosnie tego:
    “Tyle miał Kobe Bryant kiedy Lakers sięgnęli po niego z trzynastym numerem w 1996 roku.”

    Czy wy tak na serio? Rozumiem gdybyście się pomylili przy Yaroslaw Korolev, ale przy kimś takim jak Kobe taką fuszerke odwalić. Po prostu porażka. Czasem warto dać komuś innemu do poczytania przed wstawieniem na strone…

    (12)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Co do Bynuma- czeski błąd,źle popatrzylem w tabelke, dobrze,ze czuwacie! Z Kobe to był taki skrót myślowy, faktycznie capneli go Charlotte i po dwóch tygodniach oddali LAL za Divaca, ale czytałem,ze tam były jakieś szachy,ze transakcja uzgodniona jeszcze przed draftem czy cos takiego. Aczkolwiek Kobe na łeb założył czapeczke Hornets i z tym sie spierać nie będę i za to tez punkt dla Was;)

    (27)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Jeśli do warsztatu koszykarza dodamy umiejętności interpersonalne wpływające na skuteczna pracę w grupie i efektywne przywództwo – to mógłbym się spierać 😉 Ale gdy mówimy o umiejętnościach czysto technicznych – to można, na tle dzisiejszej ligi tak z pełnym obiektywizmem stwierdzić. Jeśli by ktoś o fizyczności D.J. czy D.H. posiadał technikę np. Ewinga czy Hakeema – to klękajcie narody.
    Czasami oglądając mecze zdaje mi się, że sam umiem wykonać więcej manewrów pod koszem, niż prezentują dziś niektórzy gracze…

    (4)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    @janusz
    zwracam honor, posypuję głowę popiołem. Artykuł ma zły tytuł, bo Kobe ma podany wiek z dniu draftu, a cała reszta z dniu debiutu.

    (-2)

Komentuj

Gwiazdy Basketu