fbpx

Greek Freak przeczy prawom NBA, szalone oferty za Erica Bledsoe!

51

philadelphia 76ers @ detroit pistons

Joel Embiid zapałał żądzą rewanżu, niestety nie dają mu grać back to back na co głośno narzeka. No cóż, musiał poczekać na swą kolej, ale opłaciło się. Wypoczęty stanął naprzeciw Andre Drummonda, który dostał wyraźne polecenie od trenera: nie fauluj. Skończyło się 30 punktami Kameruńczyka na skuteczności 11/15 z gry w niecałe pół godziny. Na to wszystko wjechał rookie Ben Simmons, który przebojem zdobywa ligę: 21 punktów 12 zbiórek 10 asyst 8/11 z gry. Ma jeszcze ogrom braków, twardą kiść, ale rusza się i podaje jak zawodowiec. Szybko mu poszło z pierwszym triple-double w zawodzie, nie uważacie? Dość powiedzieć, że oddelegowany do krycia młodego Stanley Johnson nie miał do powiedzenia NIC (zero jakiejkolwiek wzmianki statystycznej za wyjątkiem 4 fauli uzyskanych przez 18 minut na parkiecie) a po zasłonie to już w ogóle porażka miejscowych. Zostawiam Was z tym obrazkami… Aha, Drummond na nową technikę wolnych (rzuca bardziej sprzed aniżeli znad głowy) i jak dotąd zaskakuje: 10/12 FT w czterech spotkaniach!

wynik końcowy: 97-86

atlanta hawks @ miami heat

Hawks są bez Dennisa Schroedera tworem tak nieodgadnionym, że jedyną przewidywalną rzeczą w ich wypadku jest… porażka. I tak ładnie się postawili w trzeciej kwarcie i gdyby nie skuteczność Wayne’a Ellingtona z ławki (6/8 zza łuku w II ćwiartce) kto wie czy South Beach nie zostałoby zdobyte.

wynik: 93-104

memphis grizzlies @ houston rockets

W przedmeczowych notatkach napisałem: Grizzlies rzucą się na Hardena, ale nie zatrzymają Erica Gordona (27 punktów 7 asyst 5 trójek)  po przejęciu krycia. Miałem rację. Zwłaszcza, że EG odbierał dziś nagrodę Sixth Mana. Całościowo to jednak energia i defensywny charakter gości był w tym meczu górą. Można powiedzieć: zmęczyli temat. Zapaść podopiecznych Mike’a D’Antoni w czwartej kwarcie (14-28) kosztowała ich spotkanie. Trójka uparcie nie siedzi (9/38). No i właśnie, Grizzlies dzień po dniu zlali dwie najbardziej ofensywne ekipy ligi, czy nie przedwcześnie wymazaliście ich z ósemki playoffs przed sezonem?

wynik: 98-90

charlotte hornets @ milwaukee bucks

Ja rozumiem, że Michael Kidd Gilchrist nie zagrał, zabrakło dedykowanego stopera, ale mając naprzeciw kombinowaną strefę, w chodzonym meczu gdzie punktów z kontry jest jak na lekarstwo albo nie ma wcale, z fizycznym Dwightem Howardem pod deską – zrobić 32 punkty bez rzutu zza łuku to już świadczy o wielkiej klasie. Giannis Antetokounmpo dołożył do tego 14 zbiórek 6 asyst i 60% skuteczność z gry. Niesamowity typek. W ostatniej chwili ze składu ze skręconą kostką wypadł rozgrywający Malcolm Brogdon, ale jak widać nie przeszkodziło to naszemu bohaterowi. Gra na wszystkich pięciu pozycjach, 60% zdobyczy pochodzi z promienia 1,5 metra od obręczy ale i tak nic na to nie poradzisz.

Pochwaliłem Drummonda za osobiste, niestety Dwighta pochwalić nie mogę , szacunek za 22 zbiórki, ale 0/9 FT wygląda brutalnie, zwłaszcza w meczu na styku.

wynik: 94-103

golden state warriors @ dallas mavericks

Mistrzowie bardzo chcieli zmazać z siebie blamaż ostatniego meczu, padło na biednych Mavs. Czterdzieści punktów w pierwszej odsłonie i można było kończyć. Panowie o nazwiskach Curry, Thompson i Durant zaliczyli 75 punktów i 15 asyst w niecałe trzy kwarty. Oczkiem w głowie obrońców tytułu wydawał się rookie Dennis Smith Jr (10 punktów 3/11 z gry) a Draymond Green zapowiedział wprost, że nigdy nad nim nie zapakuje. NEVER. A propos, widzieliście self alley-oop Jordana Bella. Bezczelny gówniarz.

wynik: 133-103

toronto raptors @ san antonio spurs

Czułem to podskórnie. Jonas Valanciunas poza grą ze skręconą kostką. Słabnący w oczach, spowolniały Serge Ibaka, a za plecami już tylko niedoświadczony Bene Nogueira. Wiecie jak jest, gdy Spurs tylko wyczują słaby punkt rywala, walą w niego jak bęben dopóki ten się nie wyłoży. No i właśnie, przewaga na pozycjach podkoszowych okazała się kluczowa, kolejny świetny występ robiącego grę ze środka LaMarcusa Aldridge’a (20 punktów 8 zbiórek 3 asysty) ORAZ Dejounte Murraya (16 punktów 14 zbiórek 6 asyst 6/12 z gry) wsparcie dechy to jedno, pragnę zwrócić Waszą uwagę na efektywność oraz defense młodego! Tony Parker nie musi się spieszyć z powrotem, hehe. Kolejnym kozakiem był wczoraj Danny Green (17 puntków 8 zbiórek 5 bloków!) to właśnie wymieniona trójka pojawiając się na placu w czwartej kwarcie pozwoliła drużynie zaliczyć decydującą szarżę (19-4) okraszoną znakomitą defensywą. Po drodze było spięcie LMA z Ibaką, ale nie zmieniło to wiele jeśli chodzi o rytm obu zespołów.

Spurs wygrywają kolejny mecz bez Parkera i Leonarda, popełniając w meczu 20 strat a ich wyjściowy center Pau Gasol (może znacie) kończy zawody z dorobkiem 1 punktu. Można? Defensywa, energia i zdjęcie z jednostki ciężaru odpowiedzialności – oto geniusz Gregga Popovicha. Sami powiedzcie, ile to już lat?

wynik: 97-101

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

51 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Szykuje się w tym sezonie MVP dla Giannisa. Ten chłopak jest niesamowity. W jego wieku chyba jeszcze nikt takich rzeczy nie robił. Trzymam za niego kciuki. Na prawdę fajny gość.

    (88)
    • Array ( )

      Nie porównywałbym ich. Rose był dobry, ale takiego zamieszania nie robił. Nie był też tak dominujący na swojej pozycji. Oby tylko nie skończyło się u greka tak jak u Derricka.

      (-42)
    • Array ( )

      Spokojnie po 4 meczach 🙂 można tylko przypuszczać ciekaw jestem na ile mu paliwa strarczy osobiście jestem jego fanem ale myśle że w tym roku jeszcze nie zostanie zobaczymy na, którym miejscu skończą i jak będzie się prezentował z najlepszymi ekipami 🙂

      (3)
    • Array ( )

      Antek ma 22 lata, zagrał 4 mecze… ale ok, chciałeś – to masz:
      MJ 23 lata: 37/5/5/3/1
      Magic 22 lata: 19/10/10/3/0 (~ triple double)
      KAJ 22 lata (rookie season): 29/15/4
      Shaq 22 lata: 29/11/3
      Antek 22 lata: 37/11/5 w 4 meczach – poczekajmy do 50 chociaż 😉

      (33)
    • Array ( )

      Westbrook po 4 meczach zeszłego sezonu miał 37,8p/10,5r/10,0a, a do końca nie było wiadomo kto zdobędzie MVP…

      (31)
    • Array ( )

      @WTF tylko Russ miał 1.6 steala 0.4 blk i 5.4 strat a Greek 2.3 stl 1.3 blk i 3.8 straty, czyli co straci to wybroni
      skutecznośc Russ 42.5% a Greek 65.9%
      kandydatem jest, zawcześnie też jest i nie ma co porównywać jeszcze a jeśli do GIannis jest porównywany do najlepszcyh sezonów najlepszych zawodników

      (0)
    • Array ( )

      Rose doprowadził Chicago Bulls do Finałów Konfederencji i w pierwzym swoim meczu Play-Off zdobył 36 punktów czyli wyrównał rekord Kareema Abdul-Jabbara. 🙂

      (12)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Heh juz przesadzacie z tym bezczelny gowniarz, rozumiem ze w kuluarach nba przyjelo sie zeby nie kopac lezacego, ale paczka bardzo fajna, tez trzeba miec jaja zeby na poczatku swoich wystepow w nba sieknac sobie cos takiego w meczu, gosc widac ze charakterny, waleczny, a tu juz kazdy wielce zbulwersowany ze fajna pake pierdzielnal, jak dla mnie spoko jak to sie mowi “sie nie bal i zaje%^$”. Dobra paka Jordan Bell wiem ze czytasz bracie 😀

    (63)
    • Array ( )

      Ja koszykówkę oglądam dla przyjemności, a taka akcja jaką zrobił Jordan Bell to sama przyjemność. Ile jest takich zagrań w sezonie? Niestety za mało. Walę jakieś g%wniane zasady, że: “młodemu nie wolno”. Owszem jak by chciał skoczyć z łapami na przykład do Dirk’a, to rozumiem, a chłopak chciał nam dać trochę rozrywki, więc: Go Jordan Bell!!! Liczę na więcej chłopaku!
      O ile dobrze pamiętam, to w zeszłym sezonie DeRozan i jeszcze jakaś inna pała rzucili się na Lance’a Stevenson’a z Indiany jak pod koniec meczu rzucił kosza, a już był koniec meczu i Rapots przygrywali. Żaden z nich nie dostał technika za niesportowe zachowanie. Niestety, NBA działa jak Unia Europejska – stosuje podwójne standardy… bleeeeeeeee

      (10)
    • Array ( )

      @Nip
      Też tak myślę, ale poczytaj i posłuchaj niektórych komentarzy po tym co zrobił Bell. Są ludzie, którym się to nie podobało, mam tu na myśli nie nas kibiców, czy czytelników GWBA, ale w USA tak zwanych znafcuff… WTF???!!!

      (0)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Co za czasy… jesteś peofesjonalistą, płacą ci w milionach dolarów a jak będziesz miał zły humor, to piszesz krótkiego twitta, ze nie chcesz już grać i dzień później lądujesz w nowej drużynie (No prawie, praktycznie tak). No co za czasy..

    (70)
    • Array ( )
      pominięty w drafcie 24 października, 2017 at 13:41

      Porter to najrówniejszy gracz Wizards. Wall większość punktów zdobył z osobistych. Miał fatalną skuteczność. Pozytywnie ławka rezerwowych. W tamtym sezonie kiedy wchodził drugi skład wiadomo było ,że przewaga punktowa zostanie utracona. Bardzo pozytywnie też Oubre , który dobrze gra defensywnie i z głową w ataku. Niech wróci Morris i będzie jeszcze lepiej. Gortat wczoraj na swoim poziomie. Dużo narzekał podczas gry , a krycie Jokica nie jest łatwe jak gość odpala trójki jak rasowy dystansowiec.

      (2)
    • Array ( [0] => contributor )
      PATRON

      Porter super, ale najbardziej podobał mi się Oubre. Chłopak zrobił zajebisty postęp przez lato – pięknie kończy na kontakcie, dziobie FT, trójka siedzi, ale najlepiej wygląda w obronie. W czwartej kwarcie to był majstersztyk. Nie ważne kogo krył, nie nabierał się na pompki i jab stepy, nisko na nogach, twardo, bez faulu, miodzio. 3 razy wybronił Millsapa w 4q przyklejony do bioderka jak profesor. No i prawda – w końcu ławka coś gra. Meeks to strzał w 10 – fajnie wymusza wolne, wali trójki. Będzie git! GO WIZ!

      (11)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja wymazałem Grizzlies, trochę mi głupio teraz. Zdenerwowali mnie pozbywając się Allena, Randolpha i Cartera. Rozumiem, ze te chłopaki nie byly receptą na sukces, ale jakoś tak lubiłem ten zespół, bo w d*pie mieli, ze się liga zmienia i grali swoje. Komu się podobało tak jak mi, kiedy Aldridge pokazał Ibace miejsce w szeregu?

    (56)
    • Array ( )

      Tak, tak, Ibaka się kończy i grzeje mu się pod kopułą. Szkoda tylko jeszcze, że Mario C nie dał rady po męsku “odwdzięczyć” się Harden’owi za tego łokcia na zasłonie, a tak w ogóle to sędziowie powinni Harden’owi odgwizdać faul w ataku i było by po temacie.

      (12)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    To nowoczesne NBA schodzi na psy. Graczom przewraca się w dupach. Twittery, facebooki, instagramy niszczą klimat. Dobrze że za moich czasów lata 92-98 liga była inna. Lepsza, ciekawsza. Teraz to gigant na glinianych nogach z pseudo gwiazdkami.

    (2)
    • Array ( )

      Tak sobie myślę, David Stern na obecne czasy byłby znacznie bardziej stanowczy i miałby nad tym większą kontrolę. Z perspektywy czasu trzeba ocenić, że krócej trzymał ligę gdy chodziło o poważny wizerunek na poziomie i właśnie teraz by się to przydało.

      (16)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    @Bla – serio?? Jordan, Chamberlain to właśnie już w tym wieku robili takie staty. A tacy gracze jak Abdul-Jabbar, Larry Bird, Oscar Robertson, Hakeem Olajuwon czy Elgin Baylor robili to akurat troszeczkę później.

    (7)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Suns powinni spylic Erica jak najszybciej. Gosc wykazuje zerowe zaangażowanie, co widać po trzech pierwszych meczach. Średnio -23 gdy jest na boisku (nawet mecz z LAL na minusie) też o czymś świadczy. No chyba, że ktoś tam wymyśli klub kokosa.

    (5)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Zabawne że w lidze w której obecnie wszyscy stawiają na rzuty z dystansu, możliwym MVP jest ktoś bez rzutu i na dodatek nie jest centrem. Życzę mu tego z całego serca, bo Giannis wydaje się być normalnym dobrym facetem(w ciele potwora).
    A co do Dwighta to szkoda gadać… mówiłem już to wiele razy ale powtórzę znowu – ktoś zarabiający miliony za grę w kosza kończąc mecz z wynikiem 0/9FT powinien się spalić ze stydu i trenować wolne aż do skuku zamiast dźwigać ciężary. A tak w ogóle to on nie mówił przed sezonem że będzie za 3 rzucał?

    (51)
    • Array ( )

      Po podpisaniu kontraktu z Hawks Dwight powiedział, że zdobędzie mistrzostwo dla Atlanty. Także nie traktowałbym jego deklaracji poważnie.

      (0)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    nie podoba mnie się tegoroczny skład Toronto, uważam że w tamtym sezonie mieli zdecydowanie lepszą paczkę. obawiam się, że gdy spotkają się w plejoffach z młodymi Bucksami mogą nie sprostać.
    pozdro!

    (15)
    • Array ( [0] => contributor )
      PATRON

      Myślał, że jak podrapie się po nosie to ujdzie w praniu 😉 Chłopak jest zajebisty, ale tam chyba coś pod kopułą nie gra. Koleś się w ogóle nie uśmiecha, a wyraz twarzy ma jak obrażony narkoman. Trochę Andrzej Gołota.

      (6)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Memphis to bardzo sympatyczna ekipa, oby nie dostali takiej zadyszki jak w poprzednim sezonie, bo zaczeli bardzo dobrze, a pozniej krecili sie juz na pograniczu 0.500; zdrowka zycze, bo od lat robia swoje!

    (7)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Szczerze, Bell jest trochę arogancki jak na rookie, no ale to chyba dobrze, że czuję się pewnie na boisku. Osobiście? Z jednej strony widzę w nim potencjał na Greena (w sumie dużo osób go do niego porównuje), ale widzę w nim też gościa, który tak szybko jak wyskoczył w górę, może spaść.

    (0)
    • Array ( [0] => contributor )
      PATRON

      Myślę, że gdyby nie fakt, że dołączył akurat do GSW i patronat Green’a to Bell nie byłby taki hop do przodu. A propos akcji to widziałem tylko na skrócie, ale Kerr’owi chyba do gustu nie przypadła?

      (2)
    • Array ( )

      Przeczytalem na zagranicznej stronie- Kerr chciał przeprosić Carlise za zachowanie Bella, ale Carlise nie chciał o tym słuchać. Green broni Bella (wiadomo), ale nastroje w lidze są wiadomo jakie. Do najbardziej znienawidzonej drużyny dołącza jeszcze jeden ziomek, który aż się prosi, żeby jego też nie lubić. Ciężko się dziwić Kerrowi, ktory przecież grał w czasach, kiedy za takie coś nie byłoby w ogóle pogaduszek tylko od razu strzał w ryj 😉 Ja osobiście lubię takie akcje w sytuacji na styku, kiedy masz okazję i robisz coś takiego po to, żeby dać drużynie zastrzyk energii. Wtedy takie zachowanie może przesądzić o losach meczu. Ale w sytuacji kiedy i tak wygrywasz trzydziestoma to jest zwyczajnie głupie. Moje zdanie of kors.

      (1)
    • Array ( )

      Byłem na meczu na hali, po tej paczce cała widownia (przynajmniej ci co zostali) wyskoczyła w górę, wszyscy kibice Dallas podjarali się dunkiem gościa z przeciwnej drużyny. Trenerzy trenerami ale kibice lubią efektowne akcje 🙂

      (12)
    • Array ( )

      No nie przypadła, mówił, że odbędzie z nim rozmowę.
      Ja nie widzę w tym arogancji. Biegł sam na sam z koszem, jak by tak zrobił w normalnym trafic’u podkoszowym to rozumiem.
      A dlaczego nikt nie potępia gościa, który chciał (i dał radę) sfaulować go jak biegł sam na sam z koszem a mecz był już rozstrzygnięty???

      (0)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Po tych wszystkich komentarzach odnosnie Bella i jego paczki az musialem odpalic skrot zeby sprawdzic o co chodzi i… Nie wiem w czym problem, to nie byla ostatnia akcja w meczu, gdzie jest kilka sekund do konca a on na chama probuje zdobyc punkty osmieszajac przeciwnika – do konca zostalo 2:30 a on zrobil show i tyle, rownie dobrze moglby zrobic to przy podobnym stanie punktowym np. w 3Q i co, wtedy nikt by nie mial pretensji? Reasumujac – jako ostatnia akcja przed gwizdkiem: nie. Jako akcja w meczu nawet przy duzym prowadzeniu: jak najbardziej tak.

    (6)
  13. Array ( )
    Kevin Sam W Domu i Płacze 24 października, 2017 at 20:49
    Odpowiedz

    Jestem pod wrażeniem co Jason Kidd jest wstanie wykrzesać z młodych zawodników. Może Netsi nie byli dla niego, ale zespół taki jak bucks jest dla niego idealny. Myślę, że pod tym względem jest lepszy od Popovicha albo nawet zaryzykuję ze stwierdzeniem, że może ciut lepszy.

    (-3)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    poczekajcie a zobaczycie co Indiana zrobi w tym sezonie, fajnie, ze George odszedl, ta druzyna teraz odzyla, Cavs to miekkie faje przy nich jeszcze wspomnicie moje slowa.

    (1)

Komentuj

Gwiazdy Basketu