fbpx

Igrzyska olimpijskie nie dla Polski | nieudana integracja Jeremy’ego Sochana

44

WTMW. Na początek małe usprawiedliwienie, od tygodnia przebywam w Turcji, gdzie Internet przychodzi mi łowić, każde 100kb transferu danych to gimnastyka z telefonem (a na pewne witryny nie wejdę wcale). Może tak ma być, mały detoks przyda się każdemu. Śledzę oczywiście scenę koszykarską i najciekawsze rzeczy widziałem z odtworzenia, ale już na pisanie nie miałem siły, wybaczcie. Może zacznę od turnieju w Walencji, gdzie nasza Kosz Kadra nadzieje na olimpijski awans zniweczyła po dwóch przegranych spotkaniach. Kilka w tym temacie poczyniłem obserwacji, być może się zgodzicie.

Integracja Jeremy Sochana nie wyszła

Nie da się wkomponować tak istotnego elementu mając do dyspozycji dwa sparingi. Inaczej, szanse są znikome, może w przypadku ludzi o wybitnym koszykarskim IQ i elastycznym zestawie kompetencji, ale Jeremy to gracz równie niedoświadczony co ograniczony (m.in. rzutowo). Patrzymy na niego przez jakieś różowe okulary z napisem NBA, więc pora zejść nieco na ziemię. Napompowaliśmy balonik, który został przekłuty i teraz nam przykro.

Najprościej jak się da: Sochan nie jest strzelcem i szczerze mówiąc, gdy przebywał na parkiecie, przestrzeni do gry pod kosz było jakby mniej. Było to widać zwłaszcza w pierwszym meczu z kadrą Bahamów. DeAndre Ayton krył nas bardzo… leniwie, cofał się po zasłonach, cwaniakował, a my zamiast przystać np. na krótkie rzuty po koźle szukaliśmy lepszych pozycji, które nie nadeszły.

Kolejna rzecz, nerwowość zespołu po straconych w pierwszej kwarcie 30 punktach. Jakby nam styki, połączenia nerwowe zgrzało. Bahamy grały na pewniaka, siadły im trójki, zagęszczali przestrzeń podkoszową, a myśmy sami siebie pospieszali, co tylko utwierdziło przeciwników w tym, że są lepsi. Kolejne postaci NBA strzelały nam gole, a na dokładkę jeszcze ten młody VJ Egdecombe (21 punktów) który nawet przy tak atletycznej postaci jak Mateusz Ponitka, wyglądał jak tytan:

A propos, Ponitka z Sochanem – nie dało się ukryć, wchodzili sobie w paradę, co należy zrzucić na karb niezgrania, ale również zbliżonych kompetencji. Jeden i drugi najlepiej się czują z piłką w rękach, a my tu jeszcze próbujemy wprowadzić rozgrywającego… No i właśnie, Andy Mazurczak, przez lata na bocznym torze, teraz miał być odpowiedzią. Jeszcze lepiej gdy przychodziło Andy’emu grać z Sochanem i Slaughterem, no mili Państwo, moim zdaniem to się z punktu widzenia taktycznego nie mogło udać. Trzech szukających wzrokiem piłki, dwóch niskorosłych na obwodzie i słabiutka pozycja centra. Zapewne, gdyby nie infekcja Balcerowskiego (i przymusowe wprowadzenie na plac Dziewy) bylibyśmy górą w spotkaniu z Finami.

Podsumowując: potrzebne zgranie, wspólna praca i solidniejsze określenie ról. Polacy w aktualnym składzie to naprawdę jest ciekawy zespół, czego z wielu względów nie dało się udowodnić. Igor Milicic momentami chyba dał się ponieść chwili. Można mieć pretensje dotyczące kształtu lineupów w drugiej połowie meczu z Finlandią, ale też niektórym graczom brakowało formy / zdrowia. Sochan mimo solidnych statystyk – relatywnie słaby w obronie, brał na siebie zbyt wiele. Balcerowski chory. Ponitka jakby przeciążony po serii sparingów, brakowało skuteczności. Być może na głowie ciąży sytuacja z klubem, zwolnienie z Partizana itd.

Bardzo szkoda, zawód w narodzie, ale w żadnym wypadku powód by tę kadrę wybebeszać i zaczynać od nowa. Dobra praca musi zaprocentować i zaprocentuje, zobaczycie!

NBA news

-> Co takiego wydarzyło się za oceanem w ostatnich paru dniach? Podoba mi się kierunek reorganizacji Golden State Warriors, gdzie od nowego sezonu zobaczymy (poniżej) Zamiast zużytego Klaya Thomspona jest trzech graczy zadaniowych marki premium, w tym dwójka naprawdę o wysokim koszykarskim IQ plus obroną.

PG: Stephen Curry / De’Anthony Melton / Brandin Podziemski
SG: Buddy Hield / Gary Payton II
SF: Andrew Wiggins / Moses Moody
PF: Jonathan Kuminga / Kyle Anderson
C: Draymond Green / Trayce Jackson Davis / Kevon Looney

-> Składu Los Angeles Lakers przypominał nie będę, lecz musicie wiedzieć, że LeBron podpisał maksymalny dwuletni kontrakt na kwotę bodaj 102 milionów dolarów.

-> DeMar DeRozan pazurami drapie by wydostać się z Chicago. Zespoły z Los Angeles nie mają budżetu, stąd weteran przyklejany jest do Sacramento Kings, rozmowy trwają.

-> Orlando Magic pilnują swego, zaoferowali maksymalne 270 milionów dolarów Franzowi Wagnerowi i zostali entuzjastycznie przyjęci. Z boskiego prospektu do boskich pieniędzy. Narracja wokół Niemca się zmienia, teraz oczekiwać będziemy jeszcze więcej.

-> ATL Hawks chcieliby porozmawiać o możliwości transferu Trae’a Younga, ale nikt nie chce ich słuchać. Notowania filigranowego strzelca stoją na bardzo niskim poziomie, ale powiedzcie szczerze, dziwicie się? Parę wpisów temu przywoływałem niebotyczne zdobycze strzeleckie czasem zupełnie przypadkowych graczy przeciwko Hawks w tym roku.

-> Miami Heat nic nie robią, kibice bardzo by chcieli nowego impulsu, wiary że ich zespół stać na mistrzowski tytuł. Taki impuls z pewnością mógłby stanowić kolega Lauri Markkanen, ale Pat Riley nie rozpruje dla niego składu, nie ma też zasobów draftu na handel, a do tego Erik Spoelstra podpowiada, że ewentualny wkład Fina pokryją rotacją Jovica i Love’a, więc nie wiem. Pozostaje pytanie co się stanie z postacią Caleba Martina, którego reprezentacja domaga się kontraktu na poziomie 15 milionów dolarów rocznie.

-> Knicks jak wiecie stracili Isaiah Hartensteina na rzecz OKC, więc rozglądają się za zastępstwem. Tomowi Thibodeau spodobał się Walker Kessler z Utah, bo to podobny profil, czekamy na rozwój wydarzeń. Dobra, spróbuję to wszystko teraz przekleić na telefon i wkleić na stronę. Sponsorami odcinka są Shen Ron oraz RPJS. Pozdrawiam Was wszystkich! Bartek

44 comments

    • Array ( )

      Gdzie w Europie chcesz grac nizszym skladem na powaznie. W Europue fizycznosc ma duzo wieksze znaczenia, wiekszosc druzyn ma silnych podkoszowych. Polazaly to MS gdzie Usa dostalo w pape wlasnie przez brak gabarytow

      (1)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Żal w narodzie jest dlatego , że jak FRAJERZY przegraliśmy na własne życzenie wygrany mecz… Sochan jak dla mnie bardzo dobrze wyglądał. Przegraliśmy bo psychicznie nasi kdrowicze ,czy to kopacze czy koszykarze nie dojeżdzają na mecze… Widac to jak Lewy karne strzela w kadrze i jak nasi rzucali wolne w meczu w Finami. Dochodzi zagotowany trener na ławie i mamy to co mamy … Tu jest potrzebny dobry psycholog a nie kolejny trener

    (53)
    • Array ( )

      Zdecydowanie mental. W obu meczach. Nawet Bahamy mieli już na 6 punktów, po 1 kwarcie, w której wszystko im siedziało. Swoją drogą Giełd rzuca mecz wcześniej 6 trójek i dostaje czyste pozycje. Szkoda.

      (8)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    “Sochan mimo solidnych statystyk – relatywnie słaby w obronie” – co do ch**a?! On był naszym najlepszym obrońca i dawał zespolowi zdecydowanie najwięcej w obronie

    (88)
    • Array ( )

      i najlepszym atakujacym mimo niewkomponowania w zespół i relatywnie słabego rzutu 😀 Chłop przerasta tę kadrę o 2, jak nie 3 poziomy. Tylko na niego i AJa w drugim meczu dało się patrzeć, oglądanie reszty to był masochizm… zatrważające jest to, że nie potrafimy rzucać osobistych i zbierać piłki – tutaj chociazby Sochan w kontrascie do calej druzyny byl wybitny i potrafil przypilnowac swoja strone parkietu, co do wolnych to niestety rzucal jak wszyscy, ale przynajmniej nadrabial te niedoskonalosc innymi aspektami. Co do Mazurczaka po 1 kwarcie z Bahamami i 2 z Finlandia ponowne wpuszczanie go na parkiet to byla abstrakcja. No i jeszcze na deser…Ponitka – jaki kraj taki Lebron – tylko On teraz zebral w sobie wszystkie najgorsze przywary Jamesa z tych wszystkich lat kariery – ceglenie za 3 z poczatkow kariery, wbijanie na sile pod kosz (tylko wykonczenia brak), hero mode, swietne osobiste iiiii nie pisałbym o wszystkim powyzszym gdyby nie wisienka na torcie – machanie rekoma i durne faule – wiecej skupienia i uwagi na grze to nawet przy tak słabej postawie w 4 kwarcie wygralibyśmy z Finlandia. Generalnie podsumowujac to wszystko sie da zrozumiec (Sokół niestety kompletnie nie dojechal, innych zjadla trema, jeszcze inni malo grali (nie jestem fanem Zyzia ale to bardzo logiczne, ze po 2 udanych akcjach lecisz na ławe bo trener tyle minut przed meczem dal Ci w rotacji.. inni za duzo itd.), ale my przegrywamy wiele akcji podstawami, ktos sie zagapi, zapomni, koncertowo pudluje osobiste, nie zastawi prostej zbiorki itd.. Cytujac Eddiego ‘Tu jest potrzebny dobry psycholog a nie kolejny trener’….

      (34)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Jakby GSW posłało w Tradzie Looneya + Moody/Wiggins za kogoś na skrzydło + na większego centra to wygląda to naprawdę ciekawie. Green Davis i Looney łączy ich brak centymetrów i potrzebny jest ktoś do obijania pod koszem na naście minut w meczu, Moody jest relatywnie progresywny i pewnie jakaś wartość na rynku stanowi, gwiazdy tu nie trzeba raczej 3 opcje. Wigginsa byłoby mi szkoda, jest bez formy po mistrzostwie ale mam wrażenie, że poza GSW już całkowicie by padł mentalnie i szybko zniknął by z NBA

    (10)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie przywołałeś składu Lakers, a ja nie mogę się nie odnieść do utyskiwania kibiców Lakers i podcasterów amerykańskich związanych z nimi. Jak to bardzo narzekają na brak ruchów transferowych. Mamy sztuczne pompowanie zainteresowania Kuzma, Grantem, Dorianem Smithem lub nawet samym Derozanem. Za każdego z tych graczy trzeba by oddać pick lub dwa. Picki, które będą niezbędne do przebudowy drużyny po odejsciu Lebrona i zapewne wytransferowaniu Davisa za 2 lub 3 lata. Pelinka to wie i nie zamierza poświęcać przyszłości drużyny w obliczu nowych zasad, które zmuszają kluby do rozwój poprzez draft. Każdy kto oglądał Kuzme w playoffs nie tęskni. Derozan nie zapewnia spacingu i zaraz skończy 35 lat. To są fajni lub nawet wspaniali zawodnicy, ale w słabych zespołach. Nie zrobią różnicy w play offs, a ich dopasowanie do Lbj i AD jest do podważenia,
    Przyjrzyjmy się składowi Lakers:
    – dwóch liderów z All nba teams w tym jeden z 1 all defense, dwóch członków kadry USA w Paryżu, olbrzymi point forward i 113 kg center, który broni na elitarnym poziomie i może być pierwszą opcją w ataku. Bardzo dobrze dopasowani do siebie.
    – pięciu graczy z zarobkami między 11 – 18 milionów, kązdy w swoim prime w okolicach 25-28 lat, w tym Russel i ponad 100kg Hachimura, którzy walą 42 % zza łuku w sezonie regularnym, Świetny z piłką Reaves, rezerwowy rozgrywający 3&D Vincent, który jak jest zdrowy potrafi namieszać głęboko w playoffs. Defensywny skrzydłowy Vanderbilt idealny plaster na każdego skrzydłowego w lidze.
    – uznawany za steal draftu 23 letni Knecht, gotowy do gry, swietny ofensywnie zawodnik, może stanowić duże zagrożenie z ławki kiedy Reavesa nie będzie na parkiecie
    – kolejny młody, atletyczny 3&D Max Christie. Zawodnik z dużym potencjałem. Po dwóch sezonach w lidze i przebłyskach na rasaowego gracza (swietna obrona przeciwko D.Mitchelowi)
    – dwóch rezerwowych centrów o potwierdzonej wartości w lidze, jeden atletyczny banger Hayes, drugi rozciągający grę, lepszy rzutowo Wood.
    – Cam Reddich, atletyczny skrzydłowy 3&D, zawodnik z potencjałem, wciąż może grać lepiej.

    Zadna wymiana zadaniowca na zadaniowca nie zrobi tu większej różnicy. Skład ma potencjał tylko musi być przytomnie pokierowany. Z wyraźną pierwszą piątka i rezerwowymi. 50 zwycięstw przy zdrowiu jest totalnie w zasięgu. Dzięki zgraniu i utrzymaniu składu powinni szybko wejść na właściwe obroty. To nie jest skład na mistrza, ale przy dobrym ustawieniu i zrealizowaniu potencjału mogą być lepsi niż: Blazers, Jazz, Rockets, Spurs, Warriors, Pelicans, Clippers, Suns, Grizzlies, Kings. Nawet Nuggets bez KCP są w zasięgu.
    To byłby skład na finał gdyby Lebron miał 32 lata, ale nie ma i przed nami jest ostatni sezon, może dwa z playoffami zanim druzyna wejdzie w totalną przebudowę i rozwój poprzez draft. Nie ma innej opcji. Pzdr

    (19)
    • Array ( )

      O Bronnym trzeba było wspomiec. W końcu to jego koszulki “schodzą “najlepiej.

      (8)
    • Array ( )

      A po co Lakers przebudowa? LeBron odchodzi, ale Bronny zostaje, nieważne kogo mu dadzą do pomocy, druga runda plan minimum.

      (0)
    • Array ( )

      Czyli generalnie, brak jakichś szczególnych wzmocnień. Lebron i AD starsi o rok a warto pamiętać że poprzedni seson był dla nich łaskawy – AD 76 spitkan (!) A lebron 71, ciężko to będzie powtórzyć. Do tego będzie dużo kwasu bo Lebron będzie chciał żeby synalek grał jak najwięcej, a reszcie składu się to nie będzie podobało. To będzie sezon LALdaszians 😉 będzie znowu maksymalna spinka żeby coś w pucharze myszki Miki ugrac

      (7)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Nikt już nie ukrywa, że LeBron skupia się na śrubowaniu swoich indywidualnych statystyk oraz na grze razem z synem. Lakers z kolei chcą maksymalnie spieniężyć jego karierę grając w złoto-purpurowej koszulce. Wszystko to odbywa się kosztem sprzedawania marzeń o jakimkolwiek sukcesie drużyny gdzie sufit to zapewne jakaś I może max II runda playoffs.

    (15)
    • Array ( )

      pewnie tak, a knicks przez 20lat robili dziwne ruchy, bo kasa (zarobek i wartość klubu) się zgadzały

      (0)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    W 95% analiz pomeczowych się z Tobą zgadzam Bartku, ale z tym co piszesz na temat kadry i turnieju w Walencji ciężko mi się zgodzić. Jeremiasz w pierwszym meczu nie mógł się odnaleźć, 3 straty w samej pierwszej kwarcie, łatwo gubiony przez przeciwników w obronie. Reszta meczu w jego wykonaniu to była naprawdę solidna. Dobrze zbierał, bronił, punktował też nienajgorzej. W meczu z Finami już się trochę obudził i strata już tylko jedna, wrzucił 20 pkt, wybierał piłki w obronie aż miło. Moim zdaniem to Ponitka/ Sokołowski/ Milicić było tymi od których chciałoby się coś więcej zobaczyć a niestety zawiedli oczekiwania. Decyzji, a właściwie niemocy decyzji Trenera komentować nie będę bo nie ma czego. Kadra na dobrych torach ale jeszcze dużo wspólnej pracy ich czeka.

    (20)
    • Array ( )

      Właśnie o tym admin piasał-sam sobie zaprzeczasz-sochan w1 kwarcie 1 meczu grał tragicznie,straty,dostał bloka w pozycji gdzie grał tyłem do kosza i próbował rzucać bez wyskoku nawet,dublował pozycje.To nie krytyka tylko fakty,chłopak ma potencjał ale ws,yscy patrzą przez różowe okulary bo to nba.W fiba gra się ciężej,jest mniej miejsca,inna obrona,brak zgrania był bardzo widoczny.Generalnie drugi mecz zagraliśmy lepiej,momentami dobrze,wszyscy krytykują kadrę ale na zimno Finowie to nie ogórki,zrobili ogromny progres całościowo,mają duży wybór prospektów typowo koszykarskich-dużo większy od nas,mają nowoczesne szkolenie i większą masowość niż my.Nie mamy alternatywy dla ponitki który trzyma mentalnie kadrę,nie mamy lepszego niż balcerowski i reszta.Jedt nadzieja na przyszłość ale trzeba myśleć trzeźwo a nie życzeniowo i dokładać pojedyncze klocki a nie burzyć fundamenty.Tym razem zgadzam się z oceną admina-jedną z nielicznych trzeźwych bez januszowego krytykanctwa.

      (-5)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Szkoda szczególnie porażki z Finami i postawy naszych liderów w końcówce. Najpierw Ponitka, który jak dla mnie ewidentnie nie kontrolował emocji, fauluje niesportowo, co sporo nas kosztowało. Następnie Balcerowski w kluczowym momencie zbija ofensywną zbiórkę prosto w ręce finów, którą prawdopodobnie złapałby Sochan. Nie możemy tak tracić nerwów w końcówkach, jak chcemy coś osiągnąć.

    (10)
    • Array ( )

      Dziewa zbił zbiórkę w ręce Finów zamiast ją złapać w końcówce meczu…

      (4)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    270 baniek dla Wagnera…. To dobry zawodnik coś z pogranicza roleplayera/gwiazdy z przebłyskami, ale wysokość tych kontraktów to jest jakieś nieporozumienie. Ja wiem, ze ekonomia, rozrywka, piniondz z reakcji, biletów, umowy z tv itp. ale to jest po prostu nieetyczne, żeby za klepanie gały kolesie zarabiali za mecz tyle co inni przez lata pracy. Oczywiście w związku z tym nadal będę oglądał mecze, kupował buty i koszulki, a multimilionerzy z NBA będą mieli moje rozterki w głębokim poważaniu🤪

    (15)
    • Array ( )

      Mówimy o graczu, który w ostatnim sezonie robił 20/5/4 ze skutecznością 28% za 3p, ja wiem, że mniejsze rynki nie ścianą największych gwiazd i muszą przepłacać swoje prospekty, ale to już przeginka.

      Maxy rosną szybciej niż minimum dla weteranów i te dysproporcje coraz dziwniej wyglądają.

      (9)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Pełna zgoda co do Jeremiego, jest potencjał, ale skilla póki co brak, jest dużo chaosu, złe decyzje, kompletny brak rzutu. Większość pozytywnych rzeczy wynikała z talentu, z takiego instynktownego wykorzystania sytuacji i z warunków fizycznych. Trochę jakby brakowało pomysłu na niego w kadrze, na niskie skrzydło jest Ponitka, Sokół, którzy są liderami tej kadry, na 4 nie ma rzutu, fizycznie trochę odstaje od silniejszych. Żeby nie było, to super, że jest w kadrze, trzeba tylko odpowiednio go zagospodarować. Generalnie ta kadra wg mnie ma duży potencjał, ale trzeba jeszcze pracy pracy i jeszcze raz pracy.

    (-2)
    • Array ( [0] => administrator )

      Dziękuję . A na fb dostałem takie cięgi i mówią że się nie znam, przez co mogę się domyślać jaką presją ciąży na graczach i dlaczego mają często w tyle zdanie kibiców.

      (2)
    • Array ( )

      z ponitka i balcerowskim ta kadra nie ma przyszlosci, jedynie Sochan widac ze potrafi grac (kilka klas lepszy od pozostalych) trzeba podziekowac im i budowac na Sochanie kadre wtedy to mialoby sens.
      odnosnie tego ze maja w tyle zdanie kibicow swiadczy wylacznie o nich pamietny wywiad balcerowskiego pokazuje, ze nie kazdy sportowiec ma klase i rozum

      (-3)
    • Array ( )

      @ser Jeremy ma potencjał, ale skilla brak? Nie wiem, chyba się nie znam, albo mam jakieś rozdwojenie jaźni, ale chłop odstawał od reszty kadry o dwa poziomy, to widać na strzał, ale jak mówię, nie znam się.

      (6)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Ponitka i Balcerowski, dwa najbardziej drażniące mnie elementy w tych eliminacjach. Milicic swoją drogą też nie potrafił ugasić tego pożaru, który rozpaliły dziurawe ręce Olka i pałowane izolacje Ponitki. Chłop ewidentnie próbował grać szefa na tle piątki (podejrzewam efekt Sochana, tych dwóch praktycznie sobie nie podawało). Nie wiem co on próbował udowodnić, prawdopodobnie bolą go nieudane próby dostania się do NBA. Ci dwaj od dawna mają problemy mentalne, z Balcerowskim trzeba się cackać jak z jajkiem, bo pęka mentalnie, a Ponitka to uparty cap, któremu jak się nadepnie na odcisk, to obraża się na wszystkich i zamyka się w swojej bańce pt “white Kobe” i próbuje udowodnić światu, że zasługuje na co najmniej Top5 graczy w Europie (takie mam zdanie po tych wszystkich aferach, aferkach, przepychankach z Gortatem, Waczyńskim itd.) I tu prawdę mówią w komentarzach, tu nie potrzeba nowego coacha tylko psychologa, no ale co prezes-cygan może o tym wiedzieć

    (11)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Ponitka jest mega irytujący, chyba naoglądał się za dużo Doncicia, bo też co chwile płakał do sędziów. Każde małe dotknięcie, a ten teatralnie sie rzuca jakby skakał z tonącego Titanica. Balcerowski niestety zaprzepaści swój talent słabym mentalem , center 2,17 bodajże i 2 zbiórki w meczu i to nie jest odosobniony występ. Mnie najbardziej zawiódł Sokół, serce i płuca drużyny, a wyglądał koszmarnie. Trener też słabo, na pewno nie pomógł w tym turnieju. Ale raczej bez nerwowych ruchów przed euro, raczej trzeba spokoju i rozpisania zagrywek żeby każdy zawodnik zrozumiał swoją rolę. Na tym turnieju po timeoutach graliśmy najgorsze akcje. Dla mnie Jeremi jedyny na plus z naszych.

    (12)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Balcerowski nie broni, to co zrobi w ataku odda w obronie, 0 zbiorek w obronie vs Bahamy a gral z 30min? jesli nie idzie mu w ataku to jest 6 zawodnikiem przeciwnikow, z jakiegos powodu nie gral w klubie, jest tragiczny.
    Ponitka to jezdziec bez glowy, bral pilke i gral sam, byl hamulcowym tej reprezentacji, chyba czas sie pozegnac z reprezentacja, a te flopy byly mega irytujace.
    Jedynie Sochan gra na poziomie i powinnismy sie cieszyc ze wkoncu mamy takiego gracza. To nie jest shooter w NBA ale widac ze jest kilka klas wyzej od pozostalych i na nim trzeba budowac kadre

    (5)
    • Array ( )

      Balcerowski nie broni? Ochłoń, może nie zbiera, ale broni super. Tylko czemu nie dostaje piłek w ataku? Ponitka potrzebował 1 zagrywki od trenera i jej nie dostał. Zero zasłon, weź Luke i każ mu grać bez zasłon. Ogarniasz? Ponitka to kawał zawodnika, ale nie do rzucania za 3 po jakiś dziwnych zwodach. Zresztą AJS też nie dostał zasłony w ostatniej akcji, sorry kolego jak tu czytasz artykuły to musisz widzieć takie rzeczy.

      (0)
    • Array ( )

      Przestalem czytac po broni super, bo nie mamy o czym romawiac. Wkoncu to nie jego mijaja jak klode czy mu kilku trojek nie rzucil center finlandii, nie mowiac juz o aytonie co z nim robil. Jest TRAGICZNY w obronie i nie wiem czy nie lepiej broniliby w 4 bo res sie ciagle w pickach gubil

      (0)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    1. Nikt, ale to zupełnie nikt nie pisze, że graliśmy z Finami dzień po dniu po ciężkim meczu z Bahamami, w którym goniliśmy wynik, kiedy Finowie sobie odpoczywali. Kto choć raz grał w wielodniowym turnieju, wie o czym mówię. Słabe wolne i zjazd w 4 kwarcie częściowo były tego efektem.
    2. Drużyna nie ma trójki. Kiedyś był Waca, Cel, Kulig, młodszy AJ. Teraz ten element mamy przeciętny, co we współczesnej koszykówce mocno ciągnie w dół.
    3. Zgadzam się, że Sochan w ogóle nie był wmontowany w zagrywki drużyny. Grał jak sierżant Frantisek w Dywizjonie 303, co zamiast walczyć w szyku kolegami, to urywał się na bok i polował na niedobitki. Jak powiedział kiedyś Gortat, u Mike Taylora grałeś, jak wykułeś każdą ze 160 zagrywek w playbooku. Wobec Sochana wymagania poszły w dół, bo nie było czasu. Ale nie wolno z niego rezygnować, a raczej znaleźć dobrą rolę. Jeżeli chodzi o jego obronę, to część elementów ma wybitnych (np. wyskok, kontrola ciała w powietrzu, blok), ale część jest przeciętna. Zwróćcie np. uwagę jak łatwo go bujnąć na koźle zwodem w krzaki, z których już nie wraca.
    4. Ponitka jest sercem tej kadry od lat. Ma styl siłowy, poluje na faule, co może nie jest za piękne, ale it is what it is. Zrobił sobie jako taką trójkę (kiedyś nie miał), ma wizję gry, egzekwuje zagrywki, stał się takim Lebronem na miarę Rzeczpospolitej Polskiej. A zresztą: pokażcie mi nowego lidera kadry wśród polskich koszykarzy. No który? A już pieprzenie, że Ponitka nie podaje Sochanowi, bo mu zazdrości NBA, to jest takie typowo polskie, Januszerskie psychologizowanie na poziomie Plotka i Pudelka. To jest kadra Polski, turniej eliminacyjny na Igrzyska, a nie piaskownica, gdzie Mateuszek obraził się na Jeremiaszka, że tamten ma ładniejsze grabki i wiaderko.
    5. Ale najbardziej smutne nie jest to, że polegliśmy w końcówce z solidnymi Finami. Mnie martwi, że nie wchodzą nowe talenty. Z ligi mamy solidnych rzemieślników: Żołnierewicza, Plutę, Zyskowskiego. Mazurczak prochu nie wymyślił, a młody Milicic to kompletnie nie jest poziom reprezentacji. To wszystko jest za mało, aby marzyć o większej roli polskiego kosza w świecie. Nie stać nas obecnie na pożegnanie Ponitki, Sokołowskiego, czy Balcerowskiego. Bo następców nie widać.
    6. Bartek, znasz się. Na fejsbuniu randomy głupoty piszą.

    (4)
    • Array ( )

      Zgadzam sie w 100%. Fajnie jest krytykowac ale pokazcie lepszych niz Ponitka na te chwile. I brak swiezej krwi jest najbardziej niepokojacy

      (2)
    • Array ( )

      No nie zna sie, ponitka ciagnie ta kadre w dol, na sile probuje byc liderem a w klubie pokazali mu juz jaki jest jego poziom, jedyne co potrafi to flopy i wyzywac Gortata, drugi beznadziejny balcerowski, z nimi ta kadra nigdy nie osiagnie sukcesu, czas na zmiany.

      (-1)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Tylko na niego i AJa w drugim meczu dało się patrzeć…szczególnie Slaughter w ostatniej akcji, zamiast podać lobem do niekrytego Balcerowskiego który był sam na sam z koszem to AJ odpala hero mode a’la Łestbroży i rzuca z 20 cm wyższym obrońcą na twarzy…a Balcerek daje sobie zabrać piłę 10 cm niższemu gościowi plus Sokół i Ponitka grają piłka parzy…

    (1)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Bartek,
    Jeremy był naszym najlepszym graczem po Ponitce. Na tyle nas było stać by wygrać z Finami. Na Bahama i Hiszpanie jesteśmy za słabi nadal. Odnosnie Jeremiego to nie trzeba świetnie rzucać by być zagrożeniem w ataku. Są inne formy zdobywania punktów, choć wiadomo, że jest trochę gorszy spacing wtedy i drużyna ma trochę ciężej. Zaś patrząc na plus/minus więcej daje niż zabiera.
    Jego wjazdy robiły robotę i punkty z półdystansu.
    W obronie wywierał nacisk na piłkę. Nie wyszla mu pierwsza połowa pierwszego meczu, jak zrzucił rdze po kontuzji było dobrze.
    Nie oczekujmy od 21 latka, że będzie od razu wymiatał.
    Raz, że to nie tego typu zawodnik co da ci 35 pkt tylko da ci 20, 7 reb, 5 as i 3 przechwyty.
    Dwa, że jest młody i jego sufit koszykarski jest o wiele wyżej niż co grał teraz po drugim sezonie w NBA.
    Trzy, z Bahama przegranym 10 miał -4 w +/-.
    Z Finlandią -2 czyli po za Ponitka najlepsze +/-.
    Cztery, nie mówmy że graliśmy z Sochanem słabo w ataku. Zdobyliśmy 88 pkt z Finami. To dobry wynik a byłby lepszy gdyby nie ogromny przestój w 4 kwarcie i beznadziejna kwarta.

    (3)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Integracja udana, ale sorry trener tego nie uciągnął. Mazurczak ma rozgrywać u niego, gdzie on jest typowym strzelcem. Wpieprzył gościa na minę. Do tego ZERO zagrywek, zero zasłon. Co to za granie? Przecież 75% akcji w NBA dziś zaczyna się od zasłony! U nas Ponitka i potem AJ S stoją sami na górze, reszta stoi i się patrzy? WTF – kto tak gra teraz?
    Obrona nasza to jakiś żart, ktoś rzuca 2 x 3 i my dalej pod zasłoną, niech sobie rzuca. Ogólnie za dużo podwojeń bezsensownych, gdzie każdy Fin potrafi coś tam rzucić ….
    Nie mamy PG, ok ale sobie radziliśmy z tym wcześniej, tu widzę regres. Sochan może dużo tej kadrze grać, ale kazanie mu grać izolacji to nieporozumienie.
    Balcerowski ile dostał piłek? 2 albo 3? Żart, gdzie on by tych Finów wbił w parkiet, gdyby były podania do niego, ja na jego miejscu bym się nieźle wku@#ł …. tyrasz w obronie, łapiesz ofensy, a potem nie dostajesz piłki?
    Niestety model AJS+Sochan rzucają po 22 punkty, a reszta +/-5 to nie jest nasza koszykówka, która nas zaprowadziła do top-4 w Europie.
    Na koniec, gdybyśmy rzucili 75% z osobistych a nie 55%, to by nie było tematu.
    Szkoda, bo przegraliśmy wygrany mecz

    (5)
    • Array ( )

      Można prosić o plusy/minusy tej wymiany dla każdej z ekip? Kings/Bulls/Spurs?

      (0)

Komentuj

Gwiazdy Basketu