fbpx

Jack Taylor: 109 punktów w meczu ligi NCAA!!!

19

Jack Taylor powrócił!

Tak to ten sam, który przed rokiem ustanowił rekord NCAA zdobywając 138 punktów w jednym meczu. W ostatnią niedzielę chłopak wrzucił 109 punktów rywalom z uniwersytetu Crossroads. Jego zespół zwyciężył 173 – 123.

Mierzący 178 centymetrów wzrostu Taylor, trafił 35 z 70 oddanych rzutów oraz dodał 15 z 17 na linii osobistych, a wszystko to w… 29 minut!

W wywiadzie dla ESPN nasz bohater mówił tak:

Tak jak przed rokiem, nie byłbym w stanie tego zrobić bez moich kolegów z zespołu. Oni także zasługują na wyróżnienie. To naprawdę był wyczyn całej drużyny. Jestem wdzięczny trenerom oraz chłopakom, z którymi gram.

1

A teraz uwaga, Taylor zalicza średnio 90 punktów w meczu, a występująca w trzeciej klasie rozgrywkowej NCAA (Division III) uczelnia Grinnell zdobywa przeciętnie 140 punktów. Sam coach przyznaje, że głównym pomysłem na grę jego zespołu są podania do Jacka.

Szacun! A jeśli kwestionujecie poziom rywali i myślicie, że nawet najmniejsza uczelnia w USA nie umie grać w kosza, zastanówcie się raz jeszcze.

https://www.youtube.com/watch?v=VGSfHiW59lM

co na to Kobe Bryant? >>

1 2

Ostatnie Wpisy

19 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Wynik fajny, tylko gdyby inne zespoły zaczeły grac pod kogoś kto ma dobry rzut to podejrzewam, że nie byłby jedynym który robi takie liczby. Taktyka nazywa sie “Grinnell_System” poczytajcie sobie o niej na Wiki.

    (5)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    wiadomo 3 dywizja ncaa to jest slaby poziom, ale rzucac po 100 punktów to nie jest latwa rzecz 🙂 gosc ma duzy talent rzutowy.
    btw pamietam jak konrad migdalski z pruszkowa rzucil 227 punktów w jednym meczu 🙂 to dopiero byla masakra

    (19)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Nic imponujacęgo. Oddaje pierdyliard rzutów na mecz to nic dziwnego, że zdobywa dużo punktów. Tak po za tym to zastanawiam się jak muszą czuć się jego koledzy z drużyny wiedząc, że w praktycznie każdej akcji muszą podawać mu piłkę…

    (-4)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Cytując komentarz bodajże Kobasa nt. jego poprzedniorocznego rekordu punktowego “Jak zdobywasz powyżej 100 punktów w jednym meczu,nie ważne na jakim poziomie,to jest wyczyn”

    (8)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    @AI… Drogi kolego…..mam pytanie… Skąd możesz wiedzieć jak MY gramy???… Porównaj ile minut w meczu gra Kobe Bryant a reszta zawodników….. i ile rzutów w meczu oddaje dany gracz……. Kobe Bryant jest świetnym zawodnikiem , czego nie można mu zarzucić, ale powinien grac bardziej zespołowo…. pozdrawiam…..

    (1)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    @ pepe291086….. Drogi kolego…. Bo większość tych co wylewa swoje żale i troski to właśnie
    tacy ludzie jak opisani w moim komentrzu …. A co do minut znowu ktoś zajebał cegłą sprawdź sobie statystykę minut w tym sezonie podanych w moim komentrzu zawodników SG np :
    Gragic 33,5, Ellis 37,5, Harden 38,3, Smith 33,5 Kobe 38,6 …

    AVE !

    (-1)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    @ AI… kolego , zjedz snickersa…… Kobe Bryant oddaje mnóstwo rzutów w meczu…. powinien grać o wiele bardziej zespołowo….. każdy to wie…. więc nie spinaj się za bardzo….

    (-3)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Nie krytykuje chlopaka, bo ewidentnie ma talent, ale jeżeli w 3 dywizji jest taka obrona co na akcjach w skrócie, to ja tez bym mial takie staty, nawet na lepszej skuteczności niż Jack.

    (-2)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    @AI no i co z tego ze ma tyle asyst? statystyki nie mówia calej prawdy, lubie Kobasa, ale ma fatalna selekcje rzutowa, nabija sobie pare tych asyst, zeby wygladalo ze duzo podaje 🙂 oddaje bardzo duzo zlych rzutów, glupio to wyglada, jak rzuca np 41 razy w meczu i trafia tylko 17 (w zeszlym sezonie tak bylo)

    (-2)
  10. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    @spajder 20.4 rzutów na mecz to nie jest jakoś strasznie dużo. W meczu z Warriors, który przywołujesz(16/41FG) Kobe faktycznie przesadził, ale to był jednak tylko jeden mecz. W ogólnym rozrachunku w poprzednim sezonie Kobe grał naprawdę zespołowo jak na siebie. Ale oczywiście jeśli chcesz to możesz dalej jechać na stereotypach, droga wolna.

    (2)

Komentuj

Gwiazdy Basketu