fbpx

Mistrzowie fachu: Kareem Abdul Jabbar

13

Nie uczą dziś dzieciaków gry na tyłem do kosza. Teraz wszyscy chcą rzucać trójki. Skyhook powinien być elementem wyszkolenia każdego ligowego podkoszowego – Kareem Abdul Jabbar o swojej najpotężniejszej broni.

Ktoś wyliczył ostatnio, że LeBron James zgromadzi ponad 35.7 tys. punktów zanim stuknie mu 36 wiosen. Jeśli grałby potem jeszcze kilka sezonów, miałby szansę na pobicie  punktowego rekordu Kareema Abdul Jabbara, który wynosi 38 387 punktów. Być może wtedy, jeśli ten dzień nadejdzie, wrócę tu i przeredaguję ten artykuł. Póki co, jest jak jest. Jabbarowski skyhook to bez wątpienia najbardziej śmiercionośny rzut w historii NBA i właśnie przyszedł czas by wziąć go na warsztat w cyklu Mistrzowie Fachu GWBA.

#Wysoki, idź pod kosz!

Lew Alcindor zaczął trenować swoje firmowe zagranie na długo zanim stał się Kareemem, ba! Skyhook jest starszy niż jego marzenia o NBA! Gdy w piątej klasie trenerzy koszykówki, widząc jego wysoki wzrost, namaścili go na przyszłego centra, ważnym elementem treningów stał się dla Alcindora tzw. George Mikan drill, czyli naprzemienny layup pod samym koszem, gdy będąc w ciągłym truchcie rzucasz lewą, zbierasz prawą i na odwrót. Młody Lew szybko opanował to zagranie, po czym zaczął je doskonalić. Stopniowo oddalał się od kosza, dbał o pracę nadgarstka, właściwy timing, wyjście w górę… Oprócz drillu Mikana ćwiczył też rzuty podpatrzone u Cliffa Hagana. Początkowo, gdy grywał przeciw wyższym dzieciakom, rzut hakiem był jedynym, który dawał nadzieję na punkty bez ryzyka bloku. Wkrótce jednak to Jabbar stał się najwyższy na boisku…

Dzięki fenomenalnym wręcz warunkom fizycznym bardzo szybko stał się graczem nie do zatrzymania. Prawdopodobnie pierwszą osobą, która przekonała się o zabójczej skuteczności skyhooka, był pewien chłopak z sąsiedztwa, mający opinię dzielnicowej gwiazdki basketu. Był kilka lat starszy i wyzwał Alcindora na pojedynek. Po przegranej stwierdził “Ogólnie gramy na podobnym poziomie, ale z tym hakiem nie dam sobie rady”.

#Z tym hakiem nie dam sobie rady

Nie tylko on, po latach Kareem powiedział:

Nie pamiętam by kiedyś zablokował mnie ktoś kryjący mnie bezpośrednio. Gdy widziałem przeciwnika i byłem w stanie ustawić ciało między nim a piłką, było po jabłkach.

To nie do końca prawda. Są dowody na to (sprawdźcie youtube), że przesyłki nadane przez “skyhook express” odsyłał do nadawcy chociażby Wilt Chamberlain, niemniej były to naprawdę jednostkowe przypadki i z pełną odpowiedzialnością możemy stwierdzić, że rzut Kareema wchodził lepiej niż pierwsza kolejka w piątkowy wieczór. Zresztą, spójrzcie sami, nie będąc Wiltem Chamberlainem ma się naprawdę małe szanse na zablokowanie rzutu hakiem u gościa z takim zasięgiem:

Nie dziwi zatem fakt, że i w ten sposób Jabbar zdobył swój punkt numer 31 422, dający mu pierwsze miejsce w historii. Było to dokładnie 05.04.1984 przeciw Utah Jazz. Potem, przez kolejnych 6 lat Jabbar już tylko mościł się na tronie króla strzelców, na którym zasiada do dzisiaj. A że był przewidywalny? Wielkie gwiazdy już tak mają, zresztą, spójrzcie jak bohater ostatnich dni, Dirk Nowitzki, zdobywał swoje jubileuszowe trafienia na 20 i 30 tys. Nawet drużyna przeciwna i numer obrońcy się zgadza!

#Stracona sztuka

Rzut hakiem to stracona umiejętność, większość graczy dzisiaj tego nie potrafi, próbują, ale nic z tego [Lenny Wilkens]

Dlaczego tak się stało? Nikt nie wie. Nawet wśród trenerów i zawodników NBA opinie są podzielone. Coach Pelicans, Alvin Gentry stwierdza po prostu, że dziś nie wrzuca się już tak piłki w środek, jak kiedyś, żeby skyhook mógł stanowić o istotnej przewadze. No nie wiem, Alvin, może się jednak zastanów? Masz dwójkę topowych środkowych w lidze i bilans 25-40. Może im pograj trochę po kosz? Mike Dunleavy Sr. twierdzi z kolei, że zawsze powtarzał swoim zawodnikom tak:

Jak chcesz zarabiać dziesiątki milionów dolarów, powinieneś dzień w dzień oddawać po kilkaset takich rzutów, lewą i prawą ręką. Jeśli nie chcesz kosić takiego siana, po prostu rób to, co robisz teraz.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

13 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Granie Kareemem w Celtics vs Lakers było jak granie na kodach. Jak tylko odległość od kosza pozwalała na hak, nie było wuja na miedzy, musiało wpasc

    (19)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Co to za podejście, że zagranie nie jest sexy? Co za bzdura, jak można nie chcieć uczyć się od najlepszego centra w dziejach i – moim zdaniem – drugiego najlepszego koszykarza ever. Zadziwiająca mentalność. Bycie najlepszym strzelcem ever jest moim zdaniem bardzo sexy, dużo bardziej niż 10 punktów na mecz z wsadów i lay – upów na pusty kosz, bo samemu nie potrafi się dojść do rzutu, tak jak to wygląda w przypadku większości centrów.

    (37)
    • Array ( )

      Nie był najlepszym centrem. Był najbardziej długowiecznym (jak Karl Malone), ale byli lepsi (Olajuwon, Wilt i nawet śmiem twierdzić, że Shaq – o każdym w swoim prime mówię). Co do Wilta i Shaqa pewnie można się spierać (może niektórzy inaczej sądzą), ale Olajuwon z pierwszej połowy lat 90-tych to przepaść do której nikt się nawet nie zbliżył i jedyny chyba gracz nowoczesnej koszykówki, który rzeczywiście “sam” zdobył mistrzostwo NBA (trochę mu pomogły wakacje Jordana, ale ciągle).

      (8)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Myślę że jeśli Kobe mógł naśladować ruchy Jordana to dzisiejsi bigmani mogliby wykorzystywać hooki Kareema.Kobe jak wiemy na tej “szkole” skorzystał,z resztą basket się rozwija i tak naprawdę każdy koszykarz uczy się czegoś od kogoś kto był w tym najlepszy,czyli np crossover Iversona,rzut Jordana,każdy podpatrywał jakie asysty podawał poprzednik jak Chris Paul uczący się od JKidda,JStochtona …wiecie o co chodzi.Tak więc jeśli się uczyć…to od mistrzów!

    (26)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Najlepszy center ofensywnie center bez dwóch zdań. Hakeem najlepiej wyszkolony technicznie i lepszy jako ostoja w obronie, ale jeżeli jesteś gościem, który bez zwody potrafi jednym i tym samym zagraniem karcić cię raz za razem i uskładać tyle punktów przez całą karierę no to chyba nie mamy o czym rozmawiać. Shaq też dominował w ataku ale to był inny rodzaj dominacji. Poza tym cóż, statystki mówią same za siebie.

    (6)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    W Stanach już dzieciaków celowo nie uczą tego rzutu. Już w gimnazjum gracze są “upominani” po wykonaniu rzutu hakiem, a tłumaczenie jest takie, że jest mniejszy procent skuteczności niż jakikolwiek inny rzut.
    Moim zdaniem jeśli jakiś dzieciak miałby warunki i wyćwiczył by taki rzut to śmiało mógłby go stosować i taką techniką można być nie do zatrzymania. Ale to trzeba ćwiczyć od młodszych lat.

    (0)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Próbował ktoś z Was wytrenować taki rzut? Jump – shoot, floater, półhak – to prościzna, którą opanuje każdy w kilka chwil. Skyhook – to jak mówił Kareem kombinacja timingu, ułożenia ciała, pracy nóg, nadgarstka i dziesiątki innych czynników. To jest kosmicznie trudne i wymaga nieziemskiej koordynacji. Hard to learn, imposible to master – jak można trawestować znane powiedzenie ;-). Biorąc pod uwagę – czego oczekuje się dziś od wysokich graczy – taki rzut po prostu jest zbędny. Ilość graczy opierających swój warsztat na grze post-up jest tak mała, że statystycznie wręcz nie jest możliwe że trafi się wśród nich drugi Kareem – szczególnie, że ten typ gry preferują gracze, którzy z braku umiejętności/sprawności nie zapuszczają się poza pomalowane.
    Ale Skyhook jest tylko jednym aspektem wielkości KAJ – popatrzcie na jego statystyki – dopiero w 39 wiośnie spadł poniżej 20ppg.! Nie analizowałem dokładnei annałów koszykówki, ale wydaje mi się, ze takie staty w tym wieku kręcili tylko MJ i Mailman.
    Praktycznie do końca pozostał przydatny rzucając sporo puntów i utrzymując staty, które i dziś dały by mu miejsce w S5 niejednego teamu – a trzeba zaznaczyć grał po dwadzieścia kilka minut i występował w ponad 70 meczach/sezon przez większość imponującej kariery. Iron man.
    PS.
    Zobaczcie jaki zasięg miał z hakiem KAJ – nie zdziwiłbym się, jak by za 3 też hakiem rzucał 😉

    (1)

Komentuj

Gwiazdy Basketu