fbpx

Kawhi Leonard: występ na miarę legendy Michaela Jordana

60

WTMW.

los angeles clippers 104 dallas mavericks 97 [3-3]

Najdziwniejsza seria, jaką śledzę chyba od początku swojej przygody z GWBA. Pełna wirtuozerii przeplatanej niemocą, osobliwości i zwrotów akcji. Tyle się mówiło o wsparciu kibiców i własnych obręczach, a tymczasem żaden zespól nie wygrał jeszcze przed własną publicznością! No i cóż, postawienia pod ścianą wymagało aby Kawhi Leonard przypomniał światu dyspozycję na bazie której zbudował swą pozycję w lidze. Na przestrzeni ostatnich trzech dni czytałem w komentarzach jak odmawiacie mu zasług, więc jestem ciekaw co powiecie teraz. Dziś przypominał nikogo innego tylko Michaela Jordana. Mówię o rzutach branych na siebie w najgorętszych momentach, oddawanych ze śmiertelną powagą, nacechowanych psychopatyczną pewnością siebie i złymi intencjami.

Ciekawostka: piątka którą Clippers wyszli w tym i poprzednim meczu (Jackson, Leonard, Batum, George, Morris) w całym sezonie rozegrała razem łącznie… 25.4 minuty. Takie są uroki load management. Rajon Rondo dołączony do zespołu w kwietniu również nie miał czasu porządnie się z nowymi kolegami przywitać. Dlatego oczekiwać od nich synchronizacji na wzór Utah Jazz to naiwność. Tutaj wszystko rozbija się o talent i wolę jednostki i tej właśnie recepturze zawdzięczają dzisiejsze zwycięstwo.

Kawhi Leonard: 45 punktów 18/25 z gry 6/9 zza łuku. To daje 72% skuteczności rzutowej i powiem uczciwie, to były rzuty śmierci, jak strzały Rambo z łuku, te do których przykręcał ładunki wybuchowe.

  1. kwarta: 1/2 z gry
  2. kwarta: 6/8 z gry
  3. kwarta: 6/9 z gry
  4. kwarta: 5/5 z gry

Po trzech kwartach nieznacznie przeważali Mavericks, byli u siebie, szykowali się do finiszu. Nawet sobie nie wyobrażam jakie ciśnienie, jaki ciężar gatunkowy spadł na klaty LAC. Ostatnia odsłona (31:20) nie pozostawiła jednak złudzeń, będziemy mieli siódmy mecz w Staples Center przy czym Clippers przystąpią do niego jako zespół będący “na fali”.

Paul George?

Nie nadaje się na pierwszą opcję – piszę to mniej więcej od ośmiu lat. Wiadomo, że dla niego uszyta jest rola Scottiego Pippena. Wbrew marnej skuteczności (6/15 z gry) i licznych błędów moja ocena jego występu będzie pozytywna. Grał całą drugą połowę, w chwilach zwątpienia nie skapitulował, nie zaprzestał pracy, podczepił wagonik do Kawhi i wyciągnęli wóz z błota, a w kluczowych momentach czwartej kwarty parę potrafił umieścić piłkę w koszu. To wszystko musi być budujące. Poza tym: 13 zbiórek 6 asyst 3 bloki, chłop ma takie warunki, że potrafi być pożyteczny na wiele sposobów. Dziś na deskach pracował jak szatan stąd liczę na solidny występ w Game 7.

Tylko czy podobny performance jest w stanie powtórzyć Kawhi? Zdajecie sobie sprawę, że jego koledzy osiągnęli dziś 35% z gry i 19% zza łuku? Można powiedzieć, że Leonard zrobił dziś to, czego LeBron nie był w stanie dokonać wczoraj, a Jimmy Butler w zeszły weekend. Nie kombinował, nie oszczędzał energii, nie szukał kolegów, ale ATAKOWAŁ po obu stronach parkietu. Jego indywidualna obrona Luki oraz pomoc przy przekazaniach była równie imponująca. Inna rzecz, że sędziowie pozwolili dziś na nieco więcej “tarmoszenia”.

Rick Carlisle pokpił sprawę nie podwajając w porę rozpalonego do białości Leonarda. Zwłaszcza, że jego ziomki były w lesie ze skutecznością.

Kristaps Porzingis jest skończony jako gracz Mavericks. Nie angażują go już nawet w ofensywę. Stoi w rogu i robi za 221 centymetrowego stracha na wróble. Maxi Kleber bardzo niepewny, wręcz przestraszony, to zły znak. Jalen Brunson także momentami nie trzyma ciśnienia. Hardaway bardzo aktywny w trzeciej kwarcie, dość fizycznie traktowany przez rywali, bez konsekwencji. Luka? Dziś nie był w stanie wygenerować intensywności z poprzedniego razu (29 punktów 8 zbiorek 11 asyst) czekamy na niedzielę. Będą emocje.

Other news

-> Terry Stotts właśnie stracił posadę głównego trenera w Portland. Cóż za niespodzianka! Jak podają szpiedzy, przy rekrutacji nowego szkoleniowca udział ma wziąć Damian Lillard. O tym, że kurę znoszącą złote jaja pyta się o zdanie to nic nowego, przy okazji podzielę się z Wami taką refleksją, że poza Lillardem żaden nie może być pewien dalszego zatrudnienia w klubie z Oregonu.

Stotts i tak zabawił na stanowisku zbyt długo. Zwolnienie powinno nastąpić trzy lata temu po przegranej (0-4) z Nowym Orleanem. Dame został wówczas przez Jrue Holidaya i Rajona Rondo ograniczony do średniej 18.5 punktów oraz 35% z gry. Sztab szkoleniowy nie był w stanie uwolnić swojej gwiazdy spod kurateli, nic poradzić na agresywne i bezczelne w założeniu podwojenia, a zespół rozpadł się jak gipsowa figurka ściśnięta w dłoni.


DC 2021

-> w tym roku na Draft Camp duża zmiana w organizacji poziomu gry.

Poza Draft Camp, w trakcie roku szkolnego organizujemy rozgrywki (www.wbdivisions.pl) w różnych kategoriach wiekowych, w których wzięło już udział ponad 4000 zawodników. Trzy lata temu wprowadziliśmy podział na dwa poziomy gry w organizowanych przez nas ligach młodzieżowych, co z perspektywy czasu okazało się strzałem w dziesiątkę. W tym roku wprowadzimy tę koncepcję na Draft Camp, gdzie będzie przynajmniej 72 zawodników.

Obrazowo tę zmianę można przedstawić w ten sposób: do draftu nie przystąpi osiem klubów, ale cztery, które będą miały pierwszą drużynę oraz drugą, grającą w Rookie Division.

Dzięki tej zmianie, najbardziej doświadczeni zawodnicy będą mogli rywalizować na wyższym poziomie zaś początkujący będą mogli być ważniejszym elementem drużyny, mieć więcej odpowiedzialności na boisku i piłki w rękach. Zawodnicy z pogranicza pierwszej i drugiej drużyny będą mieli okazję zarówno być liderem drugiej drużyny i mieć bardziej zadaniową rolę w rywalizacji na wysokim poziomie.

Tradycyjnie w trakcie campu rozegramy siedem meczów + playoffs, każdego dnia trenerzy klubów będą decydować kto danego dnia zagra w której drużynie. Część zawodników zagra tylko w pierwszej drużynie, część tylko w drugiej, a część raz tu raz tu.

Info o wolnych terminach www.draftcamp.pl

Dobrego dnia wszystkim. B

Ostatnie Wpisy

60 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Ten występ skojarzył mi się z meczem nr 4 w finale konferencji w 1996. Chicago vs Orlando i 45 pkt Jordana. Tyle że to był mecz na 4 do 0. Leonard miał większą presję ale czy pójdzie za ciosem. Życzę mu tego.

    (24)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    KP + Brunson + DFS + Klebber łącznie 0/8 FG w 4Q. Oprócz tego Hardaway 2/8 i tylko Luka 5/8. Obsrana zbroja elegancko..

    (22)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Niesamowicie dziwna seria. Obie drużyny siebie warte, mimo przewagi talentu Clippers. Mentalnie również powinni górować, aczkolwiek za bardzo tego nie widać. Przewaga własnego parkietu też póki co nie istnieje. Obawiam się niestety, że z racji godziny niedzielnego meczu (wieczór u nas, popołudnie w LA) mogą mieć problem. Nie kojarzę nawet jednego wygranego meczu rozgrywanego przez nich w takich godzinach.
    Jeśli tylko ławka rezerwowych dostarczy trochę punktów i energii, czego dzisiaj brakowało, to powinni to jednak jakoś wyciągnąć. Będzie dobry mecz, niech wygra lepszy!!

    (2)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Artykuł jakby mavs już przegrali. Po dwóch porażkach i wyruwnaniu na 2 do 2 było podobnie. Czyżby to zaklinanie wyniku.

    (-5)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    No i co tu zrobic z Porzingisem. Gdzie by sie przydal bialy, wysoki center straszacy zza luku. W Dallas potrzebuja, a nie, czekaj..

    (24)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    To są jakieś jaja, że w tej serii jest game 7. Przecież to Dallas poza Luka, nie ma połowy dobrego zawodnika. Clippers powinni ich zgnieść do 0 może do 1. Tyle że jak ktoś ostatnio napisał- to są Clippers.

    (27)
    • Array ( )

      Nie wiem czy oglądałeś mecze, ale przez 3/4 czasu Mavs prezentują się w nich znacznie lepiej.

      (5)
    • Array ( )

      Widziałem ten dzisiejszy i pierwszy, nie chodzi mi o to kto się.lepiej prezentuje bo to pokazuje obecny stan rywalizacji 3-3. Chodzi o to że Clippers dopuszczają do G7 z drużyną która, jest nieporównywalnie od nich gorsza, technicznie, fizycznie, zdecydowanie mniej doświadczona. To po prostu tak, jakby Bayern Monachium wygrał w karnych z Legią Warszawa i uznalibyśmy że zagrali (Bayern) dobry mecz.

      (14)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Wszyscy, którzy jadą po KL2 powinni obejrzeć archiwalne finały MIA-SAS których Kawhi był MVP. Swoją drogą świetna seria. Ale do czego zmierzam? Leonard był tam surowy tatar wołowy. Wygrała wtedy zespołowość i IQ SAS. Teraz jest bestią, która wyciągnęła zespół, gdy było to konieczne. Nie znam innego gracza o takim potencjale defensywnym, który STAŁBY SIĘ po kilku latach takim dominatorem w ataku. Czy to kaliber MJ, LBJ, czy chociaż Bryanta? Nie. Ale szacun za niesamowity rozwój, przebytą drogę i bycie cichym (dosłownie) liderem. Efektywnym, a nie efekciarskim. Tyle w temacie. A Luka to inny świat… Brak słów

    (28)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Mavs niech szukają kogoś za Jednorożca, myśle że mogl;iby wyciągnąc Markannena z Chicago w jakiejś paczce za Porzignisa. Fin mógłby się ładnie zgrać z Luką

    (14)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Leonard terminator mode utrzyma najpewniej w gamę 7 (bez jaj tu nie chodzi już o wygranie ligi a honor) także po ptokach ..chyba ,że Łukasz znów zrobi czary to będziemy mieli dog fight. A na porzingisa nie da się patrzeć ,estetycznie i koszykarsko obrzydliwe to..

    (4)
  10. Array ( )
    miś4kontratakuje 5 Czerwiec, 2021 at 13:37
    Odpowiedz

    @ “więc jestem ciekaw co powiecie teraz”
    Kawhi występ na notę A++, zarówno ofensywnie, jak i defensywnie. Reminiscencja z play-offs 2019r. Ten występ najbardziej kojarzy mi się z występem LeBrona w 2012 r. w meczu nr6 przeciw Celtics. Przede wszystkim za przejęcie gry i w końcu narzucenie swojego tonu i rytmu gry, szczególnie w decydujących minutach. Wyglądał znów jak półtorej głowy nad konkurencją. Na pewno ten występ będzie należał do classic games, a seria do najbardziej legendarnych serii I rundy, jak Bulls-Celtics 2009, Mavericks-Warriors 2007, czy Sonics-Nuggets 1994. Czekam na dalsze kroki Kawhia na budowaniu legendy na jego własnych warunkach.

    Nota nie A+++, za nerwową ostatnią minutę. Clippers swoim zwyczajem, jak poczuli się pewnie (10 punktów do przodu – czyli 4 posiadania) w tym Leonard, to odpuścili. Dallas nie miało prawa mieć w ostatniej minucie więcej niż 3 posiadań i cienia nadziei. A kolejne ich udane posiadania trwały kolejno – 8, 6, 6 sekund z nieustawioną obroną Clippers. Bronić zaczęli znów, gdy przewaga spadła w 40 sekund do 2 posiadań.

    Robin George wywiązał się ze swojej roli. Gdy Kawhi siedział na ławce na początku 4 kwarty na ławce to wyprowadził Clippers na wynik około remisu.

    Ty Lue, wreszcie zakumał (jak Vogel wobec Drummonda), że skoro Luka rozgrywa pick-and-rolla jak chce i przechwytuje te switche, które chce, to może lepiej uprzedzić jego decyzje i wymuszać jego podania z mniej korzystnych miejsc parkietu. W ogóle Clippers wreszcie zaczęli bronić. Jak ktoś chce zobaczyć różnice, to niech porówna sobie np. obronę Clippers prze 3 kwarty w meczu 5, oraz 4 kwartę meczu 5 i mecz nr6.

    Z koronowaniem Luki na nowego króla nba bym poczekał, aż zagra chociaż jedną serię play-offs przeciw innej drużynie niż Clippers (ale nie np. Blazers).

    Jak dla mnie zwycięstwo w meczu nr 7 otwarte. Kluczem nie jest kolejny genialny występ Kawhia, tylko spoistość i zaangażowanie w obronie Clippers.

    @ “Dlatego oczekiwać od nich synchronizacji na wzór Utah Jazz to naiwność. Tutaj wszystko rozbija się o talent i wolę jednostki i tej właśnie recepturze zawdzięczają dzisiejsze zwycięstwo”.
    Przez cały sezon słyszeliśmy, że Clippers nie interesuje RS, tylko PO. To chyba można oczekiwać od nich A-games na tym etapie rozgrywek. Był czas na testy zagrywek, układu obrony, chemistry, a nie na robienie sobie jaj z ligi, kibiców i typera B.dmina (np. 2 ostatnie mecze RS ). Czystym talentem powinni wygrać 4-1 lub ewentualnie 4-2.

    (13)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Niewyobrażalna różnica w sędziowaniu RS i tego meczu . Przecież oni mogli się naparzać Po rękach w każdej akcji , przecierałem oczy ze zdumienia . Oczywiście to faworyzowało clippers , ale Dallas nie zrobiło na tyle , żeby im pozwolić na zwycięstwo

    (-1)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Trzeba przyznać Leonardowi że jak trzeba to robi robotę. Jest cyborgiem. George to dupa wołowa. Trzeba go odesłać do Timberwolves albo innego Cleveland. Chyba że do LAC dołączy Durant to wtedy George jako 3 opcja jest ok. Co nie zmienia faktu że Clippersi nie graja zbyt dobrze. Nie wierzę w nich, za bardzo polegają na Leonardzie. Zespół podobnie zbudowany jak LA Lakers i w sumie to podobnie grają (tak z grubsza). Czyli piłka do swojego najlepszego zawodnika i niech sie dzieje wola nieba. Tyron Lue jest słabym trenerem. Ale poczekajmy, może coś wymyśli na game 7.

    (2)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Dobry art. Niesamowity występ Kawhi, ale myślę że ten ostatni mecz może pójść w drugą stronę.
    Dobrego dnia wzajemnie! M.

    (1)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Mimo, że kibicuję Luce i Dallas to Clippers wygrają serię. Mavs mieli swoje szanse, ale żadnej nie wzięli. Clipps nie przegrają czwartego meczu u siebie. To już byłoby zbyt dziwne – 6 meczów z rzędu wygranych przez gości wystarczy.

    (4)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Kiedyś na tym portalu popełniłem komentarz, w którym w jakimś zaćmieniu umysłu stawiałem zdrowego Porzingisa wyżej od zdrowego Embiida. Z tego co pamiętam to jeszcze broniłem swojej nędznej tezy. Chciałem przeprosić wszystkich urażonych tą głupotą

    (63)
    • Array ( )

      Niech pierwszy rzuci kamień ten, co nigdy nie pomyślał “cośtam gra ten biały dryblas”. Udzielam rozgrzeszenia w imieniu zgromadzenia.

      (24)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Moim zdaniem trochę niedoceniany jest Reggie Jackson w tej serii (średnia 15pkt i 40% za trzy). Dzisiaj zaczął od 5/5, czy 6/6 z gry i w ogóle nie pękał w pierwszej połowie. Co prawda wiadomo Luka przebił go punktowo, ale tutaj upatruję przewagi dla Clippers, bo jeżeli Jackson znowu zagra na około 20 punktów, to może być kluczowe.

    (9)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Wiocha będzie potencjalny finał drugoligowców, czyli Nets, Clippers, gdy pierwsza liga na wakacjach (Knicks-Lakers)

    (-12)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    No tak! Leonard jest wybitnym zadaniowcem i jak na takiego przystało wybitnie poradził sobie z zadaniem wygrania meczu.

    (12)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja rozumiem że po upadku Lakierni Lebrona trzeba jakoś podtrzymać czy wręcz wykreować nowe emocje i ustawić hejterkę na inny obiekt. Bo nic tak nie robi poczytności jak “imołszyns”.
    Ale żeby uciekać się do tak prostackich metod jak porównanie Kałaja z MJ… no to już czytać hadko.
    Serio? Po jednym dobrym meczu a właściwie końcówce? Gdybym jeszcze nie wiedział ile lat ma autor i że przecież MJ’a oglądał, to może bym uwierzył że to tak na poważnie… Ale znajcie proporcje mocium panie! Gdzie Rzym, gdzie Krym a gdzie Skierniewice?

    (-9)
    • Array ( )

      Przecież MJ by takiego PG13 pozabijał na treningu i co raz robił mu z d… jesień średniowiecza. A w takiej serii po pierwszym przegranym meczu wsiadłby na Lukę i jechał na oklep tak, aż chłopak by zwątpił czy w ogóle umie grać w tę grę.
      Blamażem LAC jest w ogóle stan 3-3. Blamażem Mavs niestety Kristapasa.

      (0)
    • Array ( )

      @drupi, taa bo MJ wszystko co dotknął zamieniał w złoto, z każdym jechał jak chciał

      Grał 15 sezonów w NBA, zdobył 15 razy mistrzostwo i MVP RS & Finals… A nie, czekaj…..

      (-2)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    szkoda Luki ale i tak dużo wyciągnął z tej drużyny w playoffach w której wszyscy czekają co on zrobi. Mavs czeka ważne lato (kontrakt Hardaway) czy dalej będą przykrywać się “wiarą” w Porzingisa czy pójdą po coś nowego dla Luki bo aktualnie to nawet Rick Carlisle nie ma na niego pomysłu w ataku oprócz stania w rogu albo walenia trójki z połowy. Szkoda bo w tym roku była szansa na coś większego na west przy takich wpadkach innych drużyn.

    (3)
    • Array ( )

      Nie lubię Jordana, ale trafił na najsilniejszą NBA w historii. Czasy Celtics Birda (8 HoF w składzie!!!), Lakers Showtime, Hakeema & Sampsona, silnego Portland Drexlera i innych Barkleyów … Robił co chciał, rzucał po 35pkt na mecz (!!!), ale nie miał żadnej pomocy kolegów (oczywiście sam MJ grał wtedy dość egoistycznie). Więc z czym do ludzi? W końcu Jackson ustawił go pod zespół, dodał solidnych zadaniowców, którzy wybili się przy MJ (a potem byli mocno przepłacani w innych klubach jak np. Horace Grant) i mieliśmy co mieliśmy w latach 90-tych. Natomiast co do samej rywalizacji to tylko Bill Russell miał podobnie zryty beret jak MJ. Ci ludzie nie mieli w słowniku porażki.

      (7)
  21. Array ( )
    Odpowiedz

    Bardzo fajny i intensywny mecz. Zażarty. LAC ledwo w nim sobie poradzili. Dopiero w końcówce dzięki Leonardowi uzyskali przewagę, która dała im zwycięstwo. Kto wygra tę serię? Wciąż nie wiadomo. Wszystko jest możliwe, biorąc pod uwagę obecne możliwości i słabości drużyn. Bo powoływać się na przewagę parkietu to chyba jednak nie:))
    Ech, żeby to był mecz z dogrywką i rzutem w ostatniej sekundzie, dającym zwycięstwo. Wtedy już nawet wszystko jedno, kto wygra. Bo niech zawsze wygrywają zacięte mecze i szalone końcówki, emocje do samego końca i nieoczekiwane zwroty akcji. Wtedy jest najpiękniej!

    (1)
  22. Array ( )
    Odpowiedz

    Porównywanie 29 letniego Kawhi z 37 letnim Lebronem to szukanie taniej atencji. Jasne, że Kawhi wpadł dobry mecz ale ale grał tez totalny piach w tej serii mimo że LAC wobec aktualnej sytuacji LAL miażdży talentem zarówno LAL jak i Mavs. W tej serio gdyby grali na miarę swojego pontecjału i mieli solidnego coacha to Mavs maks dwa mecze powinni mieć tylko dzięki talentowi Luki. Lebron już w życiu podowoził i Kawhi nie ma do niego narazie podjazdu jako lider zespołu.

    (-1)
    • Array ( )

      Z tym liderowaniem Lebrona to bym taki pewny nie był. Wczoraj słabo wyglądało motywowanie zespołu i dawanie przykładu na parkiecie, a tak samo było mecz wcześniej i wcześniej …
      Mimo wszystko Lebron osiągnął dużo więcej niż Kawhi bez dwóch zdań.

      (5)
  23. Array ( )
    Odpowiedz

    Cześć admin, miłego wieczoru, dobra robota.
    Jak zdrowie i dieta ?
    Kiedy kolejne wideo mam nadzieje ze z tego nie zrezygnujesz.

    (2)
  24. Array ( )
    Odpowiedz

    Jeden mecz i już występ na miarę MJ. Sorki ale air robił takie rzeczy codziennie a poza jestem pewien że takiego młodzieniaszka jak Doncic ten psychol by docisnął. Luka jest niesamowity ale ma obok siebie Kristapsa a potrzebny jest 7 game.

    (-2)
  25. Array ( )
    Odpowiedz

    Występ na miarę Jordana to fakt ale żeby coś ugrać to ten pseudo Pippen co z nim gra musiałby wspiąć się wyżej. Szkoda, że Ibaka nie gra.

    Kleber niedomaga przez kontuzję achillesa.

    A Dallas wtopili banknoty w kontrakt za 221 cm tyczkę. Myślę, że ma problemy ze zdrowiem i dlatego gra jak statysta. Ale jak się nie wykuruje i nie zacznie spełniać oczekiwań to PSYCHOPATYCZNY Słoweniec posunie go bez mrugnięcia oczkiem.
    Hmm.. czasem jak patrzę na nerwy u Luki, to szczerze współczuję zawodnikom, którzy będą z nim grać za kilka lat jak już okrzepnie (on ma dopiero 22 LATA!). Psychol na miarę Jordana i Bryanta. Byle zdrowie było.

    Wstaw zamiast łamaśnego Kryspina, któregoś z graczy All Nba np. taki Jokić, Giannis, Kawhi to nawet Rambo nie da rady z tym swoim łukiem. Oni by posyłali Tomahawki!

    (1)

Gwiazdy Basketu