Lou Williams nie chce być rezerwowym, LaMelo Ball w drafcie NBA!

29

Ostatnia noc bez NBA. Nawet się nie oszukuję, że dam radę zbudować formę na marcowe mistrzostwa świata w półmaratonie w Gdyni. Tak bardzo chciałem dobrze pobiec, ale jak nie śpisz, trenowanie nie ma sensu. Będę sobie truchtał by znów nie przybrać 10 kilogramów na dystansie pół roku. Trudno, życie to sztuka wyboru.

Mówiąc o wyborach, Lou Williams wcale nie wybierał roli rezerwowego. Tak już w koszykówce bywa, że najwięcej płaci się “gwiazdom” oraz ich pomocnikom z dobrą defensywą i trójką, reszta musi zadowolić się mniejszą gażą. Sweet Lou choć jest wirtuozem ataku, chodzącą zdobyczą punktową, jako defensor chwalić się nie ma czym. I dlatego…

Czy możemy skończyć już ten temat? Czy ja się prosiłem na rezerwowego? Nikt mi nie zaproponował roli startera. Nie cierpię gdy ludzie mówią, że wybrałem rolę sixthmana, żeby zdobywać nagrody. To niedorzeczne [Williams]

32-letni combo guard ma już na koncie trzy statuetki dla Rezerwowego Roku (2015, 2018, 2019). Jego średnie czternastu lat kariery to 14.2 punktów 3.3 asyst w średnio 24.2 minuty spędzane na parkiecie. Od dwóch sezonów tworzy ławkę LA Clippers, bierze na siebie najtrudniejsze rzuty i zalicza przeszło 20 punktów w meczu! Wspólnie z podkoszowym atletą o nazwisku Montrezl Harrell tworzą trudny do krycia tandem. Jego rekordy sezonu w ostatnich sześciu latach to: 44, 40, 40, 31, 50 i 45 punktów. Nieźle jak na ławnika. Nowoczesna koszykówka bardzo mu sprzyja, jeden na jeden to prawdziwy maestro: plastyczny w ruchach, naturalny a do tego niesamowicie odporny psychicznie.

Right place, right time, right attitude

Niestety z rolą zmiennika do dziś pogodzić się nie może Dion Waiters. Na dniach został zawieszony przez własny zespół za nieokreślone działania na szkodę klubu. Pat Riley tłumaczy enigmatycznie:

W zeszłym tygodniu pojawiło się kilka nieakceptowalnych dla mnie zachowań, czego kulminacją był brak profesjonalizmu, jaki zaprezentował na ławce rezerwowych w ostatnim meczu. W konsekwencji czułem, że musimy go zawiesić [Riley]

Co takiego zmalował Dion? Przede wszystkim wdał się w pyskówkę z trenerem Spoelstrą, po tym jak w ostatnim meczu preseason ten ściągnął go z parkietu zaledwie po 10 minutach gry. W zespole Miami nie ma pobłażania, wcześniej James Johnson został odsunięty od treningów z ekipą ponieważ nie spełniał wymogów kondycyjnych.

O sile South Beach decydować będą w tym sezonie: Jimmy Butler, Bam Adebayo, Justise Winslow, Kelly Olynyk, Goran Dragic, Meyers Leonard, Tyler Herro, Kendrick Nunn… każdy jeden sprawny i gotowy do poświęceń. Jeśli więc szefowie Heat znajdą powody by odsunąć Waitersa i Johnsona na dłuższy czas, zrobią to bez mrugnięcia okiem. Zawieszenie na mecz otwarcia będzie kosztować Diona w okolicach 90 tysięcy dolarów. Nie wiem jak Wy, mnie byłoby szkoda takiej sumy.

LA Battle

W meczu otwarcia między zespołami z Los Angeles na pewno nie wystąpią Paul George i Kyle Kuzma. Weźcie to pod uwagę typując wynik pierwszych w tym sezonie derbów. Ani jeden ani drugi nie dostali jeszcze zgody na sparingi w full-kontakcie. Na moje oko nie wystąpi także Rodney McGruder, który wciąż nie doszedł do siebie po skręceniu kostki. Piątki widzę tak:

  • PG: LeBron vs Beverley
  • SG: Bradley vs Shamet
  • SF: Green vs Kawhi
  • PF: Davis vs Green
  • C: McGee vs Zubac

W tym układzie przewagę muszą mieć Lakers, choćby z racji doświadczenia i przewagi fizycznej. Dodajmy, że Kawhi dochodzi do siebie po kontuzji, miejmy nadzieję że pogra cokolwiek na półdystansie, bo nie dość że będzie miał na sobie kompetentnego Danny’ego Greena to przy gabarytach drugiej linii LAL nie będzie mu łatwo ciągnąć na kosz, jak czynił to chociażby w finałach NBA mając naprzeciw siebie ledwie stukilogramowych Looneya czy Draymonda.

Ławkę rezerwowych określą Rondo & Howard + Cook, KCP, Dudley versus Lou Williams & Harrell + Mann, Harkless, Patterson. Tutaj najwięcej będzie zależało od postawy defensywnej Howarda. Jeśli pokaże podobną jakość (mobilność!) co w ostatnim spotkaniu z Golden State, Lakers mogą wybić z rywalom z rąk wszelką przewagę. W innym wypadku Lou ich zastrzeli, skuteczność może zostać delikatnie ograniczona, bo docelowo położą na niego Bradleya, ale i tak wykreuje kolegom wiele dogodnych okazji. Kto pokryje Davisa? Nie mam pojęcia.

To fajne uczucie wiedzieć, że nie musisz robić wszystkiego w każdej akcji, dzielić się nakładem pracy z LeBronem i resztą. Zdejmują ze mnie presję. Każdy ma wyznaczoną rolę, wielu chłopaków potrafi zdobywać punkty [AD]

No panie, lepiej nie krytykuj Jrue Holidaya, bo przyjedzie do Staples i Was ogra w pojedynkę. Niech ci Dwight Howard opowie co gadał po wyjeździe z Orlando i jak wyglądały kolejne lata w jego wykonaniu…

On miał na sobie kilku obrońców przez siedem kolejnych lat w Nowym Orleanie. Potrafi już czytać obronę. Jest w stanie wykreować dla siebie rzut w dowolnej chwili. Niewielu jest w lidze zawodników, którzy potrafią wywrzeć wpływ na grę w podobny sposób jak robi to AD. Punktuje, zbiera, podaje na wysokim poziomie [LeBron]

NY state of mind

Może ktoś z Was jest na etapie urządzania domu / mieszkania albo po prostu chciałby zobaczyć jak swe lokum na Brooklynie urządził JJ Redick. Zaraz, dlaczego akurat na Brooklynie? Nie mam pojęcia. JJ urodził się w stanie Tennessee, do szkoły średniej uczęszczał w Virginii, na studia chodził w Karolinie Północnej, później przeszedł na zawodowstwo. Reprezentował dotąd zespoły: Orlando, Milwaukee, LA i Filadelfii. W tym sezonie zagra w Nowym Orleanie. No nic, zapewne wpływy żony. Apartament leży na terenie niegdysiejszego magazynu przemysłowego i ma widok na most.

Na koniec efektowne zagranie LaMelo Balla z ligi australijskiej. Póki co w czterech spotkaniach NBL młody notuje: 11.8 punktów 5.8 zbiórek 5.3 asyst oraz 2.0 przechwytów. Pytanie brzmi jak wysoko zobaczymy go w przyszłorocznym drafcie…

Dobrego dnia wszystkim!

Ostatnie Wpisy

29 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Tak poza koszykówka.. „jak nie śpisz, trenowanie nie ma sensu”.. tu się nie zgodzę, mam kumpla który pracuje tylko nocki, śpi mało za dnia, 37 lat na karku i przynajmniej raz w miesiącu biega ultra. Wszystko jest możliwe 💪

    (12)
    • Array ( )

      Tego nie wytłumaczysz, daj spokój. Te ,,starsze pokolenie” zawsze mówi, że za ich czasów było tak i tak, że czego oni nie robili oraz czego nie osiągneli. Że to co dzisiaj się dzieje to nie miałoby racji bytu w owych czasach i że młodzież nie ta ale kiedy już przychodzi co do czego, aby coś zrobić to te ,,starsze” pokolenie znajdzie milion wymówek.

      (17)
    • Array ( )

      Szacun za wytrwałość. Możliwe jak najbardziej, ale długoterminowo się to niestety odbije na zdrowiu.

      (11)
    • Array ( )

      Wystarczy, że nie sypiasz przynajmniej 8 godzin dziennie a ryzyko złapania kontuzji jest o wiele większe. Każdy organizm jest inny. Osoba, która ciekawi się NBA i widzi lebrona oraz innych gości w podobnym wieku powinna to wiedzieć.

      (9)
    • Array ( )

      no wreszcie wszystko jasne – oni tam nie śpią wszyscy – tylko leon grzecznie “lula” i dlatego taki dobry
      … i od tego mu rośnie szczęka i znikają włosy

      (12)
    • Array ( )

      sen to najważniejszy element regeneracji i źródło energii dla organizmu. Jasne, możesz mało spać i osiągać dobre wyniki w sporcie. Można nawet nie jeść mięsa i osiągać świetne wyniki na arenie międzynarodowej. W wieku 13 lat matka może wyrzucić cię z domu, a ty potem i tak zostaniesz gwiazdą sportu 😉 nie mniej wszystkie te czynniki drastycznie niwelują twoje szanse na zbudowanie dobrej formy. Chyba, że kłujesz dupę. Osoby na cyklach sterydowych mogą spać nawet o połowę krócej, żeby się w pełni zregenerować, czyli około 4 godziny.

      (21)
    • Array ( )

      Ta, nowe pokolenie atletów w porwanych rurkach jest wyznacznikiem czasów. Bicie rekordów w wpatrywaniu się w ekran srajfona, to dopiero osiągnięcie. Kiedyś większość komentarzy na GB była w miarę merytoryczna a teraz trzeba się przebić przez worek śmieci, żeby coś ciekawego przeczytać. To chyba znak czasów. Gówno wiem ale się wypowiem. Modnie pojechać Admina bo kibicuje Stawowcom, nie ważne, że zjadł zęby na obręczy, ja wiem lepiej.

      (10)
    • Array ( )

      Ol Dirty. Pewnie nie wiedziałeś, ale 37 lat to znakomity wiek na biegi na ultradystansach. O wiele lepszy niż 20 czy 25. Twój kolega z pewnością znajduje czas na sen, nie wierz we wszystko, co opowiadają amatorscy sportowcy. Dwie, trzy zarwane noce w tygodniu to jeszcze nie wyrok, jeśli odeśpisz. Sądzę też, że gdyby jego domeną było 5 czy 10 km, wysypałby się na kontuzji o wiele szybciej, gdyby faktycznie był pozbawiony snu. Ale o tym też nie wiedziałeś.

      (0)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Odnośnie tego co ktoś wczoraj pisał, że skoro Lopezów nauczyli rzucać za 3 to czemu Antka nie mogą nauczyć.
    To że wcześniej na meczach nie rzucali to nie znaczy, że tego nie trenowali. Ostatnio była podjarka trafieniem Stevena Adamsa za “trzy”. Czytałem jego biografie, od kiedy zaczął grać w koszykówkę regularnie trenuje rzuty z dystansu, pewnie podobnie było z braćmi Lopezami. A to że im nie pozwalali rzucać na meczach to inna bajka 🙂

    (17)
    • Array ( )

      Nie mogę się z tym zgodzić, w Miami odżył, a jego kariera została uratowana. Problemem był brak zdrowia co utrudniało mu utrzymanie formy no równym poziomie.

      (7)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe taeH

      Heat pozbyli się raka Hassana więc Waiters wypełnia powstałą próżnie 😀
      Fajnie byłoby zobaczyć Jamala Crawforda zamiast Waitersa. Wiadomo Crawford sowje lata już ma i defensywnie praktycznie nie istnieje, ale jako slasher z ławki na 10/15 minut myślę, że sprawdziłby się idealnie.

      (1)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    W sumie zamiast Waitersa ściągnąć jakiegoś dobrze zbudowanego PF/C, żeby łatał dziury kiedy Bam zejdzie na ławkę. Dion fajny grajek, ale tak często jest kontuzjowany, że wolno wchodzi na obroty, a i konkurencję na swojej pozycji ma ogromną.

    (3)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Kawhi dochodzi do siebie po kontuzji, miejmy nadzieję że pogra cokolwiek na półdystansie, bo nie dość że będzie miał na sobie kompetentnego Danny’ego Greena to przy gabarytach drugiej linii LAL nie będzie mu łatwo ciągnąć na kosz, jak czynił to chociażby w finałach NBA mając naprzeciw siebie ledwie stukilogramowych Looneya czy Draymonda. ——- Admin jak zwykle w formie. Davis też doznał kontuzji, ale on do siebie dochodzić nie musi? Co to w ogóle za bzdury… tacy gracze jak Kawhi nie muszą dochodzić do siebie, kiedy mogą grać to grają i to na najwyższym poziomie. Superstar level. Druga sprawa, Lakers nie mają na ławce takiej klasy graczy jak Harkless, Williams czy Harrell i to będzie ich największy problem. Mimo absencji PG13 stawiam na Clippers. Oby utarli nosa tym ‘pyszałkowatym’ pseudo fanom Lakers. Normalnych fanów pozdrawiam.

    (11)
    • Array ( )

      Patrząc na Twój głupi komentarz, po którym widać, że nie rozumiesz jak działa świat, to jestem przekonany, że nie zarabiasz ok.10 tysięcy miesięcznie, bo za machanie łopatą byś tyle nie dostał, a nie stać Ciebie na pracę umysłową w zawodach gdzie takie sumy się zarabia.

      (-6)
    • Array ( )
      Trochę szacunku synek 21 Październik, 2019 at 21:03

      @anonim zdziwilbys się ile można zarobić na machaniu łopata , i po drugie szanuj każdego kto ciężko pracuje czy to przy łopacie czy sprzątając czy jako pracownik biurowy bo to tacy sami ludzie jak ty, poza tym nie wiesz co cię czeka w przyszłości

      (14)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Zróbmy jakąś zbiórkę, żeby LaMelo nigdy nie zagrał w NBA. Zapłacimy mu gruby hajs żeby grał do końca życia w lidze filipińskiej.

    (-8)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Generalnie te wszystkie prognozy to można sobie wsadzić, wiecie gdzie? 🙂
    Najbliższy mecz LAL-LAC nie ma najmniejszego znaczenia odnośnie PO. Do post season zostało grubo ponad 6 miesięcy! Do tego czasu Lebron może zdążyć wymienić połowę składu jak coś będzie nie po jego myśli, lub zdąży (pfu!) się poskładać.
    Podobnie w LAC – Kawhi robocopem stanowczo nie jest. Jeden sezon w Spurs prawie cały odpuścił przez bardzo enigmatyczną kontuzję, a podczas ostatnich play offs gdy lądował na parkiet po wyskoku miewał na twarzy grymasy, po których Chris Paul wypadałby z gry na parę tygodni :).

    (3)

Gwiazdy Basketu