Mistrzowie NBA eksponują słabości Los Angeles Lakers | Luka Doncic kontuzjowany

53

Witam i zapraszam przy piątku, Wielkim Piątku. Cholera, właśnie zdałem sobie sprawę, że mięso na obiad jadłem. Jutro też nie planuję z koszyczkiem chadzać, ani jajek w kościele święcić, kropidłem pryskać. Trochę przykro mi z tego powodu, że nie kontynuuję tradycji Wielkanocnych. Myślicie, że powinienem? A jak jest u Was, przestrzegacie świątecznych… konwenansów? 

MIN 108 DET 113

Julius Randle podaje rywalowi prosto w ręce. W zespole Timberwolves nadal nieobecny jest Anthony Edwards, więc szczególnie wiele od Juliusa zależy. Niestety ten, mimo usilnych starań, nie dźwiga odpowiedzialności. Gospodarzem spotkania są Detroit Pistons, którzy także bez swego lidera Cade’a Cunninghama lecą. Dobra wiadomość jest taka, że Cade zamierza dołączyć do chłopaków w playoffs, cokolwiek to znaczy. 

Tymczasem zastępuje go nasz człowiek Daniss Jenkins, który zgodnie z przypuszczeniem, szaleje przeciwko obronie drop coverage, piękna historia z tych chłopakiem. Debiutował w zeszłym sezonie, ale Pistons nie znaleźli dla niego miejsca. Tymczasem nie rozumiem jak to możliwe, ale trener Chris Finch uważa, że Mike Conley będzie odpowiedzią na Jenkinsa na szpicy obrony. Pick and roll aż furczy. Zakładaliśmy się w grupie typera, że młody zrobi… zresztą sami zobaczcie. Dziś będę wklejał screeny z discorda oraz Was do niego zapraszał przed playoffs.

Wynik chłopaka to 26 punktów i 8 asyst. Jalen Duren, który w tym sezonie kozłuje już piłkę od kosza do kosza, dołożył 22 punkty i 14 zbiórek, a panowie snajperzy Robinson i Huerter ogarnęli 27 punktów przy 5/10 zza łuku, do spółki. Wszystko pod nieobecność Tobiasa Harrisa, którego w pierwszej kwarcie dopadł uraz.

Na pomeczowej konferencji rywale podkreślali „fizyczność” Pistons, z której ci słyną i którą się odznaczają. Każdy jeden napada piłkę, a panowie Ausar Thompson, Ron Holland czy Javonte Green lubują się w tym w szczególności. Cunningham opuścił już dziewiąty mecz, wynik DET w tym czasie to 7-2. Dwukrotnie przegrywali po dogrywce, z super dynamiczną Atlantą oraz Oklahomą, w ich własnej hali! 

Ostatnie dziewięć meczów Pistons to także: 22.0 punktów po stratach rywala (trzecie miejsce w lidze) oraz 59.1 punktów z pola trzech sekund (drugie miejsce). Wszystko powyższe zmierza do jednego: statuetki z napisem Coach of The Year dla JB Bickerstaffa.

PHX 107 CHA 127

Szerszenie początkowo mieli chyba tremę, ale gdy rozwinęli skrzydła i zaczęli żądlić, goście z miejsca wiedzieli, że czeka ich przegrana. LaMelo Ball 15 punktów & 11 asyst. Miles Bridges (25 punktów 10/16 z gry) twardo rolujący na obręcz, gdy Charlotte rozpoznali, że rywale ekstra siły kładą na obronę obwodu. Kon Knueppel 20 punktów, w tym 4/9 zza łuku. I tu się na chwilę zatrzymajmy, bo Kon właśnie pobił rekord klubu: najwięcej celnych trójek w sezonie. Z wynikiem 261 trafień pobił Kembę Walkera, który osobiście gratulował młodemu sukcesu. Rookie of The Year! 

Nie do przecenienia jest też energia drugiego składu Hornets, który ofensywnie zasila sprowadzony przed miesiącem Coby White: 19 punktów 6/13 z gry. No, powiem Wam, że Charlotte w tym sezonie zrobiło skok jakościowy, a „winą” za ten stan rzeczy obarczam wkład kompetencyjny trójki rookies (Knueppela w szczególności) naprawę zdrowia Brandona Millera oraz bezkompromisowe pomysły Charlesa Lee. 

Uwielbiam obstawiać Hornets, inne zespoły potrafią grać sztampowo. Bywa, że niezależnie od rywala cisną to samo, nawet w obronie. Charlotte co wieczór gra na przewagę, na mismatch, który identyfikują od pierwszego gwizdka, wiedzą czego chcą i stąd mój „hat tip” dla coacha Lee. A właśnie, nasz typ:

LAL 96 OKC 139 

I to by było na tyle, jeśli chodzi o przynależność Los Angeles Lakers do ścisłego grona faworytów do mistrzowskiego tytułu. W jednej chwili uleciały też mrzonki fanów Luki Doncica o statuetce MVP dla Słoweńca w tym sezonie. Thunder wyszli do tego meczu szczególnie skoncentrowani, to było widać. Niedawne sukcesy LAL oraz pewność siebie Doncica chełpiącego się przed kamerami, to trzeba było utemperować. 

No i cóż mogę powiedzieć, presja na piłkę, połączona z przewagą szybkościową, jakością generowanych pozycji rzutowych oraz skutecznością… sprawiły, że po ledwie po paru minutach meczu Thunder prowadzili dwudziestoma, a Luka ciężko oddychał oraz za dwugłowy mięsień uda łapał. Tutaj didaskalia, bo on się za coś łapie i zbolałe miny robi niemal każdorazowo, gdy czuje, że w meczu jego zespół nie będzie miał nic do powiedzenia. 

Dlatego, gdy padł na parkiet w trzeciej kwarcie, miejscowi kibice byli nieco złośliwi. Sprawa wygląda na klasyczne naciągnięcie tylnej taśmy, potrzebny jest odpoczynek. Zastanawiam się po cholerę cisnął, skoro mecz był nie do wygrania, a już od pierwszej odsłony czuł dyskomfort. Trudno to ocenić, ale bez silnych ścięgien i wiązadeł, on tym bardziej nie pociągnie playoffs, podczas gdy Lakers wsadzą mu na plecy całą ofensywę, zobaczycie.

Lu Dort w pierwszej kwarcie zaaplikował gościom 4/4 zza łuku, bo zdiagnozowali, że szanse na powodzenie jako strzelec ma najmniejsze. Od początku trwały starania o wyjęcie piłki z rąk Shaia Gilgeousa Alexandra. Podwojenia mieszały się z obroną strefową (z rozkazu Peaky Blinders, tfu! JJ Redicka) ale nie było to nic, czego Thunder do tej pory nie widzieli.

Tróje świszczały w powietrzu jak strzały Robin Hooda albo odbiory kometkowe „Dziadka Rysia”. Następnie Shai, a jak mówię: był to showcase dla jego notowań MVP, z bezczelną energią, raz po raz dziurawił siatkę Lakers. Ci nie dysponowali nikim, kto byłby w stanie stanąć mu na drodze. Marcus Smart jest nieobecny, próbowano więc Jake’a LaRavię, ale SGA ten pomysł zwyczajnie obśmiał. 28 punktów 12/25 z gry 7 zbiórek 7 asyst.

Mecz obfitował w całą masę kompromitacji po stronie Lakers, przykładowo wstępujący na plac Bronny James nie potrafił przekozłować piłki na połowę rywala pod presją Casona Wallace’a: 

  • 32 punkty Thunder zdobyli z samego szybkiego ataku
  • 50-38 wygrali zbiórkę
  • wymusili 18 strat 
  • w rezultacie 0ddali 23 rzuty z gry więcej 
  • a maksymalna przewaga wyniosła 46 punktów

Kurtyna! Lakers są bardzo kompetentną drużyną tyle, że nie na poziomie mistrzowskim. Brakuje im motoryki, szybkości, wszechstronności, mentalu. Przeciwko czwórce topowych drużyn w tym sezonie (OKC, SAS, BOS, DET) notują bilans 1-10. Zobaczymy co przyniosą kolejne sezony z Doncicem za sterami. Upgrade musi nastąpić w szczególności na pozycjach podkoszowych oraz na szpicy obrony. Typ? Już wklejam:

CLE 118 GSW 111

Nie podoba mi się Cleveland, po świetnym starcie w nowych barwach, osłabł mocno poziom energetyczny Jamesa Hardena, który w sposób naturalny i instynktowny uruchamia wysokiego (Jarretta Allena 16 punktów 13 zbiórek) ale jednocześnie odebrał sporo przestrzeni Evanowi Mobleyowi, a gwiazda zespołu Donovan Mitchell siłą rzeczy zalicza fragmenty pasywności, żeby nie powiedzieć uśpienia.

Max Strus  dopiero odzyskuje zdrowie, słabe nogi ma jeszcze to widać, a to ważny gracz. Kontuzje zabrały też tymczasowo Jaylona Tysona oraz Deana Wade’a. No, ale bijących się dzień po dniu Warriors to już zbić musieli. 

Cieszy skuteczność, dystrybucja rzutów, ale tu jest sporo braków kompetencyjnych, które w playoffs zostaną wywleczone i podeptane. Tymczasem cieszymy się ze zwycięstwa, Mitchell autorem 25 punktów przy 4/7 zza łuku. 

DOŁĄCZ DO GRUPY TYPERA: 

https://discord.gg/KSTUtkTBAn

SAS 118 LAC 99

Bez udziału Victora Wembanyamy! Jedenaste zwycięstwo z rzędu dla San Antonio, których „awans w ligowej hierarchi” jest jedną z najpiększych sportowych historii w tym sezonie. Siła złego na jednego (Kawhi Leonard 24 punkty). Cała banda naciera, panowie De’Aaron Fox, Stephon Castle i Dylan Harper penetrują przestrzeń podkoszową, rozbijają szyk, eksponują braki LAC na pozycji podkoszowej. Brook Lopez jest za wolny, Isaiah Jackson jest niedostępny (i za mały fizycznie). 

Wymieniona trójka zdobywa, uwaga: 22, 20 i 19 punktów przy odpowiedniej liczbie 5, 5 i 5 asyst. No further comments. This team is special! W tym wypadku typując poszedłem na wariata (triple-double Castle’a) straciliśmy pół jednostki, ale kurs (12.0) był szalony. A co tam, emocje muszą być.

Mowa jest więc o 27 zwycięstwach San Antonio w ostatnich 29 meczach. Od stycznia stanowią niepowstrzymaną siłę i sam jestem ciekaw co nam zademonstrują w playoffs. Jak myślicie? Jeśli panowie Castle i Harper będą trafiali zza łuku, oni mogą zbić każdego. Moim zdaniem jest za wcześnie na tytuł w Teksasie, ale to materiał na dłuższą rozmowę, najlepiej w zderzeniu z konkretnym rywalem w serii. 

Tyle na dziś, Patronami odcinka są Piotr Sablik oraz Kenny Rodgers, szacunek. Dobrego dnia wszystkim. Nie będę Was dziś namawiał na zakupy w sklepie GWBA, bo te piętnaście lat, które świętujemy, więcej znaczy dla mnie niż dla Was, prawda? No nic, dziękuję tym, którzy doceniają i złożyli zamówienia. B

https://sklep.gwiazdybasketu.pl/

1 komentarz

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Bartek w odpowiedzi na twój stosunek do tradycji wielkanocnej chciałem Cię zapytać jaki jest Twój stosunek do Jezusa czy chcesz być zbawiony?.Ewangelia Jana 3:16-22+E Jana 1:11-14.
    Pozdrawiam serdecznie wszystkich i wszystkiego najlepszego w te święta:)

    (-2)
    • Array ( )
      Odpowiedz

      Biblista się znalazł. Święta wielkanocne to wymysł kościoła i nie ma źródła w Biblii tak jak wszystkie święta w tym kraju xD obchodzac je wcale nie podobasz się Bogu ale nakręcasz biznes ludzki ;D

      (-1)
    • Array ( )
      Odpowiedz

      Ja również nie zamierzam brac udziału w tym i innym święcie kościelnym. Ta instytucja już tak się skompromitowała, że nie mam ochoty tam przynależeć. Chce żyć swoim życiem a nie tym co narzuca mi społeczeństwo lub „tradycja”. Jeśli chodzi o zbawienie to uważam że trzeba stosować zasadę „umiesz liczyć licz na siebie” a łudzić się że ktoś to zrobi za ciebie bo będziesz sie modlić i ciągle powtarzać moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina. Trzeba żyć tak aby na koniec życia muc spokojnie spojrzeć w lustro, pomagać innym na tyle ile jesteśmy w stanie, jeżeli nie to przynajmniej nie szkodzić .

      (2)
    • Array ( )
      Odpowiedz

      Set, brawo, piona!! z Bogiem bro (jak piszesz o prawdziwej relacji a nie pustej religii/rytuale jak to ludzie odbierają)

      (1)
      • Array ( )
        Odpowiedz

        Cześć Banbor tak prawdziwa osobista relacja z Bogiem przez krzyż Chrystusa to najpiękniejsze co nam może w tym zyciu się przydarzyć.Jezus mnie uratował od wiecznego potępienia.Poświęcił swoje życie za me grzechy.
        Pozdrawiam bracie:)

        (0)
    • Array ( )
      Odpowiedz

      A ja zawsze z chęcią oddam szacunek tradycjom rzymsko/łacińsko- słowiańskim wykształconym przez naszych przodków. Jakkolwiek niezrozumiałą przybrały formę dla współczesnych. Dla samego dialogu międzypokoleniowego warto.

      (1)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak tak się chwilę zastanowię to chyba bardziej jestem ciekaw kto z trójki Denver, San Antonio, Oklahoma nie wejdzie do finałów konferencji, niż kto potem finalnie zostanie mistrzem…

    (13)
    • Array ( [0] => administrator )
      Odpowiedz

      dziękuję, kultura wysoka na GWBA przed świętami, to mi się (bardzo) podoba
      wiedzcie, że czytając od deski do deski artykuły już zaliczacie się do intelektualnej elity naszego kraju. Serio, ludzie dziś nie potrafią już czytać, różnią się tylko wymówkami. Niedługo czytanie tekstów przekraczających objętością etykietę szamponu będzie jak gra w szachy, kto się nie nauczył za dzieciaka (nie wyrobił nawyku czytania), ten nigdy do szachownicy w dorosłym życiu nie zasiądzie. Wesołych Świąt GWBA Familia

      (27)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Hm… prosta jest odpowiedź, lecz dostrzec ją — trudniej.
    W tobie ona jest, nie gdzie indziej szukać powinieneś.
    Zbyt daleko patrzysz… a w sobie samym ją znajdziesz.
    Zaufaj Mocy — a jasne stanie się wszystko

    (4)
    • Array ( )
      Odpowiedz

      Dziś każdy kto umie czytać i ma ponad 190 cm wzrostu to z automatu „kultura wysoka”. Nie wiem jak Wy, ale ja się łapię.

      (3)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Szkoda mi Phoenix…. Zapowiadało się na taką Atlantę zachodu.. i tak było do powrotu po kontuzji Greena.
    Aktualnie, choć gra już Brooks, Suns są mizernie i nieprzekonujący….
    Szkoda że taki Green musi grać tyle minut i to jeszcze w pierwszej piątce.
    On ma predyspozycje być w przyszłości Coby Whiteem, fajnym energizerem z ławki. Taką przyszłość mu tu wieszczę…

    (2)
    • Array ( [0] => administrator )
      Odpowiedz

      prawda, lecz to także, a może przede wszystkim, zmęczenie materiału, PHX są malutcy fizycznie, a jadą ostro / intensywnie przez cały sezon
      Brooks i Green ciężko razem wyglądają

      (8)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Wspaniale ogląda się obecne Pistons (choć wciąż bez Cade’a). Np. III kwarta z Raptors = koncert, akcja Jenkins – Robinson – Thompson alley-oop = palce lizać… Fajnie nam się też chyba w porę Kuerter rozkręcił.. z Ktoś tu niedawno zapytał kto tam teraz lideruje pod nieobecność CC. Myślę, że jak ktoś oglądał ostatnie całe mecze Tłoków, to pewnie dochodzi do wniosku, że mózgiem drużyny jest teraz Robinson. Ja obstawiałem Harrisa – on też ma spory wkład w ogólny rozwój tego, co się dzieje na boisku, ale jednak środek ciężkości wg mnie spoczywa teraz na DR. Wiadomo, taką gwiazdką nr 1 jest aktualnie świeży All Star, bo nabija piękne statsy, ale on nie istnieje bez całej drugiej linii. Jenkins też jest total pozytywnym zaskoczeniem i liczby ma piękne, ale jednak widać jeszcze ten brak doświadczenia w kluczowych momentach, zalicza czasem głupie straty i nadziewa się na oczywiste bloki. Obstawiałem jakiś czas temu, że bez CC, z tym naprawdę poukładanym już składem Pistons, nie są wcale skazani na pożarcie przez ścigających ich wściekle na finiszu Celtics i kolejne bardziej elitarne ekipy, ale przyznam, że nawet ja jestem zaskoczony tym, jak nieźle im idzie… Szczególnie szokło mnie, gdy widziałem ich mecz z rozpędzonymi już teraz, jak lokomotywa, OKC, na ich arcytrudnym terenie + z ich rozszalałą własną publiką … Z jednej strony niemal sami goście z „ekstra papierami na grę”, herosi, a z drugiej w wyjściowym składzie dwóch gości w ogóle niewybranych w drafcie (Green i Jenkins), trzeci z szarego końca draftu (Reed) i w zasadzie brak pierwszego garnituru (wyjątkiem tylko Ausar Th. (kolejne 3 przechwyty!))… I kurde zaraz NA DRUGI DZIEŃ (!), po meczu z dogrywką i po powrocie z Oklahomy do Detroit, rozbicie Raptors ,a więc drużyny – jak by nie było – nie z dołu tabeli, ale bijącej się o jak najlepsze miejsca w play offach.
    PS 1: Wiecie co? Hawks i Hornets ewidentnie namieszają w tych PO. Nikt z silniejszych nie chce trafić na nich w I rundzie. Obstawiam, że przynajmniej jedna z tych drużyn na 100% zagra w półfinale konf, a nie zdziwiłbym się, że być może zagra w finale konf..
    PS 2: Też nie obchodzę obecnych świąt. Komercja i niewiele wspólnego z religią – chyba, że słowiańską, ale na pewno nie chrześcijańską ;))

    (5)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    A ja wolę właśnie coś przeczytać niż zobaczyć filmik na yt czy jakiś short. W ogóle zauważyłem odnośnie shortow, że lepiej mi jest oglądać takie gdzie są napisy obojętnie czy są po polsku czy angielsku.

    (4)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Spokojnych, błogosławionych Świąt Wielkanocnych! Ja z tych tradycjonalistów, uważam, że wiele można dla siebie dobrego z tego wyciągnąć. Triduum paschalne to najpiękniejsze msze w roku, przynajmniej dla mnie i w mojej parafii. Pozdrawiam serdecznie wszystkich!:)

    (13)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Tradycje staram się trzymać. Może nawet do kościoła bym poszedł w sobotę. Na te 15 minut mój brak wiary dałby radę.
    Myślę że tradycja jest całkiem fajna w byciu Polakiem 😁. Pozdro i Wesołych świąt. Alleluja i do przodu 🐑

    (7)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Zawsze ze smutkiem czytam, bardzo współczesny opis zaparcia Piotra w Ewangelii Łukasza. Najpierw nie przyznaje się do Jezusa, potem do jego uczniów, po dzisiejszemu kościoła i na koniec zapiera się swoich korzeni, swojego pochodzenia.

    (4)
    • Array ( )
      Odpowiedz

      Ale zwróciłeś uwagę że Chrystus po zmartwychwstaniu nie zapiera się swoich uczniów i nie wypomina im że go opuścił w największe próbie jego życia?Na krzyżu Chrystusa zawoła wykonał się .Chodzi o zbawienie każdego kto przyjmie go jako swojego osobistego Pan i zbawiciela.

      (9)
    • Array ( )
      Odpowiedz

      A na koniec końców wziął Dulcobis i się skończyły zaparcia.

      Ja jestem niewierzący i bardzo mnie dziwi, kiedy jadę autem obok ludzi moknących pod kapliczką. Taki nasz przedziwny folklor.

      (-15)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    A propos tradycji Wielkanocnych, myślę że kwesta jest w poznaniu Pana Boga.

    Dlatego proponuję wyzwanie – codziennie czytanie Pisma sw. z komentarzem np. chlebak, Mateusz przez 2 tyg. – najlepiej w wersji papierowej i z samego rana. Coś jak wyzwanie ze snem i cukrem ale chodzi o Kogoś ważniejszego , o Szefa!

    (7)
    • Array ( )
      Odpowiedz

      Przeczytałem parę tzw „Świętych Ksiąg” różnych religii i styl biblijny kompletnie mi nie odpowiada, nudzi i męczy. Co mam robić?

      Mam nadzieję że Szefostwo uznaje nie tylko tę lekturę. Jak Je znam, to raczej Mu to zwisa. Pozdrowienia.

      (0)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    @individual thought patterns

    Z cyklu: co autor wiersza miał na myśli, chyba chodziło o to, że ktoś czyta kilkadziesiąt akapitów, cokolwiek czyta, a nie przewija, skrolluje, socialmediuje, lajkuje, subuje itp.
    Signum temporis. Albo takie czasy. Na jedno wychodzi……
    Wesołego Alleluja 🥚🥚🥚

    PS. Ja tych, co w piątek pościł, dziś święconkę zaniósł i jutro kościół odwiedzi ale ortodoksem nie jest.

    (5)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Z tradycji, nie tylko Wielkanocnych, to kto nie je sałatki jarzynowej z kieleckim, to nie Polak. Admin, Wiara to jednak trochę co innego. Tradycja, to też topienie marzanny czy karp wprowadzony przez komunę. Obchodzicie święta jako święta czy ustawowo czas wolny?

    (-1)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Cholera ja też właśnie zdałem sobie sprawę iż aresztowanie księdza Olszewskiego przed dwoma laty odbyło się dokładnie w Wielki Czwartek nie było przypadkiem tak Twoje drogi Administratorze wynaturzenia światopoglądowo-polityczne również takowe nie są. Ale przyznaję o koszykówce piszesz ciekawie.

    (-4)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    @Airball

    Ja mam tak, że im jestem starszy tym bardziej zdroworozsądkowo podchodzę do tematu świąt. Mniej mistyki i uduchowienia, więcej praktycznego podejścia. Niemniej tradycję kultywuję, śniadanie wielkanocne niedługo będzie , chociaż już od kilku lat bez napinki, są jakieś tam potrawy wielkanocne, ale nie żeby dwa wcześniejsze dni zaharowywać się przy żarciu którego potem i tak nikt nie zje.
    Plan na dziś jest taki – zanosi się na ładną pogodę, co prawda trochę wieje ale może po południu przestanie więc na tę okoliczność wypucowałem, naoliwiłem i ogarnąłem rower po zimie i mam zamiar pojeździć 🚲🚲🚲😋

    (3)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Już się nie mogę opisu meczu Spurs vs Nuggets!
    To był fenomenalny mecz jak na rundę zasadniczą.
    Denver pokazało że bronić potrafi.
    A przede wszystkim Gordon! Potężna praca na Wembym i Focie.
    Ten mecz pokazał dlaczego Spurs jeszcze nie jest gotowe na finał, nawet konferencji.
    Wembemu wciąż brakuje masy. Gordon go po prostu spychał i to bardzo skutecznie.
    A chłopaki: Castle, Vasell, jeszcze się potrafią za bardzo podpalić. Wczoraj trochę zawiódł Fox. Dwie akcje w czwartej kwarcie w którym kończył rzutem na siłę nie znajdując mozliwosci rozegrania …. Choć to też efekt obrony i zamknięcia podań. Harper też w końcówce trochę na siłę… Dlatego:
    1. Niech Spurs dalej pięknie się uczy
    2. Go Denver!!! (mimo ciężkiego grafika końcówki sezonu, praktycznie od All Star game, dali radę utrzymać miejsce a nawet – aktualnie – zrównać się w tabeli z Lakers. Zyczę im mistrzostwa! Dla mnie MVP ligi to Jokic
    Niech

    (11)
    • Array ( )
      Odpowiedz

      Też przypadkiem oglądałem właśnie ten mecz, rewelacja! W sensie emocje i walka, bo koszykarsko w końcówce sporo baboli i gry na pałę. Widać było zmęczenie. W sumie cieszę się, że Joker (jeszcze) utarł nosa młodemu:)

      (3)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Skoro już prowokujesz religijnie, to pozdrawiam po liturgii Wielkiej Soboty w mojej parafii. Odczytano wszystkie 8 czytań Starego i Nowego Testamentu, odśpiewano wszystkie psalmy – za mikrofonem dzieci, nastolatki, dorośli, seniorzy. Chór dał czadu w tle. Poleciało piękne kazanie. Widząc, że wielu stoi, ministranci wynieśli dla ludzi składane krzesła na kościół. Poświęciliśmy ogień, a potem wodę, a wszystko zwieńczyliśmy procesją rezurekcyjną. Całość trwała 3 godziny i 10 minut. W warszawskim kościele nie widziałem ani jednej twarzy, która mówiłaby, że był to czas zmarnowany. I tak się składa, że znam kilku koszykarzy i koszykarek, którzy tam byli.
    Żeby nie być gołosłownym:
    https://www.facebook.com/share/p/14Yx2THDhGG/

    (5)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Życie w kulturze chrześcijańskiej to najlepsze co można przekazać dzieciom w tych coraz dziwniejszych czasach wypełnionych ekranami i internetem, który daje malo dobrego młodzieży. Odejście od kościoła, tradycji i zasad katolickich spowoduje jedynie, że będzie w Polsce druga Europa Zachodnia. Napłyną imigranci i wprowadzą SWOJE zasady i nie będą patrzyć na to czy to się nam podoba czy nie. Ja się cieszę, że w mojej parafii jest młody, energiczny ksiądz, który sprawia, że do kościoła chodzą tłumy ludzi.

    (4)
  18. Array ( )
    Nowo nawrócony Laker 6 kwietnia, 2026 at 10:16
    Odpowiedz

    Panie Bartłomieju, proszę o tekst uzupełniający na temat meczu Lakers i Okc. Luka nie symulował, AR wyłączony do końca sezonu.

    (1)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Gwiazd w NBA nie badają, w Norwegii maja dla sportowców sprawdzony protokół używania HGH dla sportowców, plus że u nich HGH jest najlepszej jakości, dodatkowo wleci miejscowo BPC157 i ewentualnie Ostaryna , plus fizjoterapia i jezeli „tylko” naderwanie to za dwa trzy tygodnie Luka będzie gotowy

    (0)
    • Array ( )
      Odpowiedz

      przy kontuzjach w nba, są protokoły na różne terapie, także sterydowe (hormonalne nie wiem), i nie wiem czy jest karencja do powrotu (tu nie musi być nawet luka=brak w badaniach a zwykłe zasady leczenia w nba)

      (0)

Komentuj

Gwiazdy Basketu