fbpx

Majonez & Sasquatch, czyli kogo spotykasz na sali wśród weteranów?

18

#4 Chief

W sumie nie wiesz jak gadać z tym gościem. Jest, a jakby go nie było. W prawdziwym życiu to jakiś filozof, albo inny naukowiec. Jest trochę drewniany, często robi kroki i fauluje, ale na wszystko ma racjonalne wytłumaczenie i najprostszej rzeczy mu nie wyperswadujesz, nawet tego, że pole trzech sekund nazywa się polem trzech sekund, żeby nie kampić tam dłużej niż przysłowiowe trzy sekundy, bo nie ma gry. On wie lepiej.

#5 Used to be

Skurczybyk ma chyba z 6’11. Chłopaki mówią, że gdzieś tam grał, raz po raz słyszysz słowa “reprezentacja”, “testy”, “pierwsza liga”, “KONTUZJA”. Orteza na jego nodze rozwiewa wszelkie wątpliwości na temat tego, jak potoczyła się jego kariera. Mimo iż się postarzał, wciąż widać spory poziom umiejętności. Jesteś od niego szybszy, młodszy, skaczesz wyżej, a i tak nigdy mu nie zbierzesz piłki i często łapie cię na blok. Ten gość jest po prostu dobry i fajnie, że przychodzi, bo lubisz z nim grać. Czasem tylko trochę za mocno się spina.

#6 Komórczak

Kiedy w czasie gry dzwoni telefon, to wiadomo czyj. Typ zawsze musi odebrać, drze się “PIŁKA STOP!”, a wy czekacie i stygniecie. Ma minę, jakby dzwonił do niego sam Putin i pytał co tam z głowicami, ale w rzeczywistości to jego kobieta chce wiedzieć kiedy będzie w domu i przypomina, żeby po drodze kupił jej to i tamto.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3

Ostatnie Wpisy

18 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe tomtom
    Odpowiedz

    Zawsze jak zaczynam czytać jakiś art na tej stronie i w trakcie myślę sobie “nieźle napisane” okazuje się, że w 90% przypadków wiem kto go napisał. Dzięki BLC, uśmiałem się po pachy 😉

    (39)
  2. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe MJ1981
    PATRON
    Odpowiedz

    człowiek apteka!
    co bys nie zrobił krzyknie faul.
    Dotkniesz go we włosa na rece-faul
    Dotkniesz go w sznurówke swoja sznurówka- faul
    Dotkniesz go w wypruta nitke od koszulki: faul
    A ty chłopie o tej porze w głowie masz pare letnich streetballi gdzie wieksze zakwasy na drugi dzien masz na rekach niz na nogach..
    Nienawidze zimy!

    (44)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe KubaWZSP
    Odpowiedz

    @Blejk święta prawda. Sam mieszkam na wsi-osiedlu w pobliżu małego miasta i poprzedniej zimy udało mi się ogarnąć na spółkę z kolegami salę pobliskiej podstawówki. Niby spoko, bo 10 za godzinę, niby na głowę nie kapie, jest parkiet i można pograć, ale przecież to Polska. Parkiet po zajęciach zakurzony bardziej, niż moja półka ze szkolnymi podręcznikami, więc paradoksalnie lepsze buty zamieniają się we wrotki szybciej, niż halówki z gumą arabską. Pozostaje mieć nadzieję, że tablicę jednego kosza stłukł jakiś małoletni Shaq, a nie kolejny psychopata z piłeczką do nożnej i koszulką Ronaldo, czy innego symulanta.

    (1)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Zapomnieliście o typku, który zawieszenie liczy punkty tak, że jego drużyna wygrywa. Jest zawsze tam gdzie jest kilka drużyn i jak się przegra to się schodzi. On nie schodzi nigdy!
    Grałem z Polakami, czarnymi, azjatami i nawet Filipinczykami i wszyscy mieli jednego w drużynie.

    Jest jesze Mr. maść rozgrzewająca. Wiecie,że Justyna jest jak tylko wchodzicie na salę albo do szatni. Trudno tego nie wyczuć.

    A. I ostatni z mojej strony – młodszy brat waszego kumpla. Nie umie grać ale to wkoncu brat waszego kumpla no to musi grać.

    (2)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Jeszcze jest typ, który myśli, że umyślne faule to “twardy basket”. Taki gotowy cię popchnąć jak jesteś w wyskoku, albo podejść ci pod nogi jak już wyskoczysz. Zwykle jest mega słabym grajkiem, często były piłkarz, ale nadrabia dobrą (w jego rozumieniu) obroną.

    (10)
  6. Array ( )
    Zdjęcie profilowe blizz3k
    Odpowiedz

    Tyczka – umiejętnościami nie grzeszy ale ty i tak nic nie zrobisz w ataku a co dopiero w obronie bo nawet jak nie trafi do dobije ze 3 razy a ty jesteś bezradny

    (6)
  7. Array ( )
    Zdjęcie profilowe dandreew
    Odpowiedz

    Zawsze znajdzie się taki ‘modniś’. Oczywiście oryginalny trykot/spodenki, Jordanowska opaska, ściągacze, termoaktywne drogie ciuchy, buty za milion pińcet złotych, stabilizatory, inne w ch*j drogie ciuchy, a tak naprawdę jest typowym średniakiem 😉

    (5)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Jest jeszcze typ ktory wie lepiej. Wszystko lepiej. Grał troche gdzies dawno ale on wie lepiej. On wszystko rozegra, on wszystko poda, on ci powie co masz robic. To nic ze gra 1 raz z wami. on wie lepiej.:D

    I jest jeszcze jeden typ: Parka. Przychodzi 2 typa na kosza i mimo ze gracie po 3, 4 czy 5 to oni graja e sobą. Podania tylko do siebie, zagrywki ze sobą. Znają sie jak łyse konie, do rzeźni razem.

    (4)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe mas
    Odpowiedz

    Artykuł mnie rozbawił bo mógłbym się sklasyfikować w kilku tych punktach. Teraz poproszę artykuł o młodych. Choć mam kilkanaście kilo nadwagi jestem wstanie wyprzedzić młodych w kontrze bo kiedy my graliśmy w różne sporty za dzieciaka na podwórkach oni grali jedynie w nba na kompie. Młody zawsze odpuści łatwe punkty nie zagra faulem, gdy straci piłkę zawsze ma pretensje, że nikt mu nie wyszedł a paczkę to robi 1 na 20 bo nikomu nie chce się popracować trochę nad wyskokiem. Ludzi dziele najczęściej na tych co są po gimnazjum lub nie. Jak ktoś spojrzy na 3-miejskie ligi to wciąż wygrywają je ludzie którzy są po 30-stce. Pozdrawiam wszystkich czytelników bloga

    (4)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Dodałbym jeszcze człowieka-zasłonę, który umie tylko postawić pick’n’pop i fachurę od przepisów dla którego ball fake to faul w ataku.
    i jeszcze Autentyczna sytuacja- wchodzę kelnerem pod kosz, pudło, niechcący wylądowałem na stopie 40 letnieo WF-isty, przez co ten nie zebrał gały, moja zbiórka-dobitka, punkty…wracam do obrony a koleś podbiegł i stanął !!! na moich stopach twierdząc że u mnie był faul w ataku…

    (0)
  11. Array ( )
    Zdjęcie profilowe BLC
    Odpowiedz

    @dzieki wszystkim za słowa uznania.
    mam tylko nadzieję, że na następnej sali dostanę chociaż jedno podanie od kolegów…
    zapomniałem napisać w tekście, ale oczywiście wszelka zbieżność przypadkowa!:)

    (9)
  12. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Ciuus
    Odpowiedz

    unbeliver
    LOL 😀
    Czyli jak niechcący kogoś odepchniesz gdy jest w powietrzu i nie zbierze to też nie ma faulu 😀 ? Może i było niechcący ale uniemożliwiłeś grę…

    Dobrze, że gram z ludźmi którzy znają się na koszykówce 😀

    (-2)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    gośc o ksywie Mogłeś Podać.

    snuje się po boisku z obrażoną miną, a każdy niecelny rzut swojego zespołu kwituje tekstem “mogłes podać !” – oczywiście, podać do niego. dla Mogłeś Podać świat jest prosty : lekiem na całe zło jest podanie do niego., Każda akcja zakończona spudłowanym rzutem oddanym przez kogoś innego niż on – znajduje swoje cudownie proste uzasadnienie : mogłeś podać ! rzucasz z pozycji łatwej jak Ruda Helka, nie trafiasz, cóż, takie jest życie, czasami nawet Jordanowi nie wyszło… zastanawiasz się, jak mogłeś spudłowac… i po chwili już wiesz, co zrobiłeś źle, a raczej czego nie zrobiłeś : mogłeś podać… mogłeś podać do Mogłeś Podać, który akurat stał pod własnym koszem, bo nie zdązył za kontrą, ktrą wyprowadziłeś.

    Mogłeś Podać, człowiek który zna receptę na wszystkie bolączki świata, polskiej służby zdrowia i rozwiązanie kryzysu na Ukrainie.

    (5)

Gwiazdy Basketu