fbpx

Maksymalny kontrakt dla Ziona Williamsona!

40

Witajcie. No cóż, nie da się ukryć, że nie jestem fanem Anthony’ego Davisa. To nie jest dal mnie modelowa postać, zawsze doceniałem raczej pracusiów czy też graczy błyskotliwych. Davis to przede wszystkim boskie dary losu / warunki fizyczne. Facet nie ma tego charakteru, który imponuje i który się podziwia przeto obawiam się, że największe laury w zawodzie już za nim.

Tako rzecze AD:

Nie miałem piłki w rękach od urodzin Admina [5 kwietnia przyp. red.]

O proszę, tutaj jest gość którego można podziwiać za osiągnięcia pomimo, a raczej wbrew posiadanych atrybutów. Za to i za zawodową mądrość. Tak mówi  Steve Kerr:

Kiedy skończę przygodę trenerską, odwrócę się i powiem “dzięki Steph”.

Tak sobie myślę, że Kerr jako szkoleniowiec zawdzięcza Curry’emu równie wiele (albo i więcej) co Gregg Popovich Timowi Duncanowi.

Zion Supermax

New Orleans Pelicans nie mają złudzeń. Żaden super free agent nie przyjedzie do miasta grać, nie zatrudnią go z wolnej stopy. Zdaje się, że dogadali się z Zionem. Ten bierze udział w klubowych eventach, ponoć schudł i trzyma formę. Co za tym idzie klub zamierza zaproponować Williamsonowi… maksymalny kontrakt, który w jego przypadku wyniesie w okolicach 190 milionów dolarów za pięć lat. Oby tylko nie okazało się, że gruby weźmie pieniądze i zażąda transferu. Takie rzeczy miały już miejsce.

Co wnosi pod względem sportowym? Podobne atrybuty co Ja Morant w Memphis Grizzlies. Zespół może sobie świetnie radzić bez niego, ale pewnego potencjału, pewnej granicy talentu nie przeskoczą. Zion może być kulawy w obronie, nadal nie rozumieć wielu konceptów zespołowej gry, ale jeśli pewnego razu połączy kropki jego sufit jest wyższy niż u któregokolwiek z kolegów. Atrybuty?

  • potężny ryczący silnik – największy, najsilniejszy zawodnik na boisku
  • a przy tym zmienia kierunki, chodzi lekko na nogach i przyspiesza jak muscle car
  • mija, przebija, przeskakuje ludzi w ataku, do wyboru
  • na kontakcie kończy wszystko za sprawą potężnej siły odbicia, gabarytu ORAZ sprawnych dłoni
  • bardzo przyzwoity drybling
  • nie do utrzymania na otwartej przestrzeni
  • niezły, z pewnością niedoceniany przegląd parkietu
  • docelowo może grać jako point-forward

Z minusów to na pewno:

  • ogromne ryzyko zdrowotne, wątpliwe nawyki żywieniowe i etyka pracy
  • płaski, dziwnie rzucany jumper
  • słaba kondycja / niepełny wysiłek w obronie
  • relatywny brak zasięgu pod tablicami (208 cm rozpiętości ramion)
  • bardzo przeciętne koszykarskie IQ na własnej połowie

W zeszłym sezonie Zion notował średnio 27.0 punktów 7.2 zbiórek 3.7 asyst na skuteczności przekraczającej 61% z gry. Ofensywnie to niepowstrzymana siła, zwłaszcza jeśli otoczyć go shooterami kalibru CJ McColluma czy Brandona Ingrama. Odpowiednio ustawieni, przy wsparciu graczy zadaniowych pokroju Herba Jonesa czy Larry’ego Nance’a ci faceci naprawdę mogą zawojować ligę.

  • McCollum 43% w akcjach catch and shoot zza łuku
  • Graham 40%
  • Trey Murphy 39%
  • Ingram 37%

Poza tym, cokolwiek Pels zapłacą Zionowi zwróci im się w gadżetach. Musi tylko robić wsady. Ludzie lubią tego rodzaju (przepraszam za określenie, nie mam nic złego na myśli) wybryki natury oraz zjawiska przeczące prawom fizyki:

Jak sądzicie, będzie chleb z tej mąki, mam na myśli sukcesy Nowego Orleanu z Zionem w roli głównej?

-> Portland Trail Blazers handlować próbują siódmym wyborem draftu z myślą o ściągnięciu wsparcia i przedłużeniu gwiazdorskiej kadencji Damiana Lillarda w Oregonie. Nieee. Taaak?

Dobrej niedzieli everybody! B

Ostatnie Wpisy

40 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Bardzo bym chciał zeby Zion się wykurował i zaczął grać na miarę swojego potencjału. Nie dlatego, ze jestem jego fanem, ale dlatego ze liga na tym zyskuje.

    (25)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Zion pogra kilka lat, narobi trochę highlights, po czym szybko zjedzie do bazy z formą lub ciało po prostu odmówi mu posłuszeństwa. Nie widzę potencjału na sukces drużynowy.

    (29)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Zajebiście – pójdzie w wymianie do Lakers za Westrbrooka i nawet nie trzeba będzie dużo kombinować żeby trade zgadzał się finansowo 🙂 róbcie screeny, mark my words – góra jeden rok i Zion w Lakers

    (8)
    • Array ( )

      Problem w tym ze Westbrook ma wlasnie rok do końca kontraktu. Wiec nikt go raczej za Ziona nie weźmie, skoro zaraz bedzie za darmo.

      (0)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Dzięki Bart!
    W sprawie Williamsona jak na moje to wszystko zależy od nastawienia zarządu Pelikanów – czy wolą sprzedawać gadżety (Zion zostaje w klubie) czy osiągnąć sportowy sukces (podpisujemy Ziona, chuchamy dmuchamy pompujemy wartość i wysyłamy go na wielki rynek za brakujące klocki w całkiem dobrym już teraz składzie). Jak na moje koleś zawsze będzie przegrywem (w kategorii mistrzostwa NBA, bo indywidualnie, biznesowo, koleś rozbija bank)

    (19)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Co do wybryków natury to przecież w amerykańskim sporcie jest na to słowo – freak – które jest cały czas używane. W życiu może może mieć negatywne konotacje (ach te lata szkolne…) ale w sporcie prawie wyłącznie określa niesamowitych/niestandardowych atletów. Jeden niezły koszykarz, taki Grek, nawet zbudował sobie cały merch na nim.

    (9)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Jeżeli kiedyś w historii a jestem pewien, że tak będzie trafi się zawodnik posiadający parametry Shaq/Wilt/Zion z mentalnością Kobe/Jordan to pozamiatane. Ale jeszcze nie teraz.

    (10)
    • Array ( )

      Czyli Lebron? Wydaje się komuś że on nie ma mentalnosci żeby wygrywać? Ile musi mieć samozaparcia żeby tyle lat utrzymywać organizm w najwyższej formie? Ile trzeba miec samozaparcia zeby po tylu przegranych finalach sie podnosic i znowu walczyc? Gdyby Shaq tak się przygotowywał do sezonu jak Lebron, to byłby GOATem, prawdopodobnie z 7-8 pierscieniami.

      (3)
    • Array ( )

      LBJ jest Pippenem w parze Jordan-Pippen. O jakiej mentalności więc chcesz rozmawiać. Gość który odpuszcza w obronie bo “słabi koledzy” nie ma żadnej mentalności.

      (15)
    • Array ( )

      @dmg
      A ty swoje dyrdymały.
      Czyli według ciebie Pippen był lepszy od Jordana?
      Co wpis to nic nie wnoszący hejt w kierunku LBJ.
      Według ciebie Jordan był za czasów wizards w piątce najlepszych obrońców, walczył o mistrzostwo?
      Ogarnij się.

      (-1)
    • Array ( )

      Ani nie skrytykuje jednego ani drugiego. LeBron ani jest żadnym Pippenem ani Jordanem. Jest LeBronem. Szacun za trenowanie tyle lat i trzymanie poziomu. Właśnie o to mi chodziło. Tak jak trenował Kobe, jakie miał podejście. Gdyby Shaq takie miał to pierścienie nosiłby na nogach bo na rękach nie było by miejsca. Jordan też był tytanem pracy. LeBron jest niesamowity fizycznie. Ale jeśli porównywać go z tą dwójką jest o wiele słabszy psychicznie i nie ma tego czegoś, może trochę ma ale nie aż tyle.

      (2)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Jako fan sportu, życzę Zionowi, tego co wszystkim koszykarzom, tym lubianym i nie lubianym. Z całego serca, dużo zdrowia! Wtedy będą jedna z ciekawszych drużyn do oglądania. Będę im kibicował głównie z uwagi na McColluma żeby Portland przejechali 🙂

    (4)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Off topic: Admin, słyszałeś nazwisko Nikola JOVIC? Jeżeli tak, to jak oceniasz jego szanse w drafcie i później w NBA?

    (1)
    • Array ( )

      Ja słyszałem, że coś tam grał w Realu na ataku ale grzał ławę i chyba go sprzedali.

      (1)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Maksymalny kontrakt ? Ziomek wygrał los na loterii . Podpisze gwarantowany i jest ustawiony może wrócić do żarcia .

    (12)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie rozumiem tego całego zamieszania wokół Lillarda. Owszem chłop potrafi rzucać sporo punktów i nie pęka w końcówkach, ale:
    -jest słabym obrońca indywidualnym i drużynowym
    -często na bakier z selekcja rzutów
    -kiepsko podaje
    -nie zbiera
    -uważa się za drugiego Jordana
    Ja bym go nie trzymał na siłe i starał się wymienić dopóki ma opinie allstara.

    (7)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    A co wy się tak podniecacie, że Zion to tylko wsady i mistrzostwa nie zdobędzie, sukcesów drużyny nie wróżycie itd… od ładnych juz lat w NBA nie chodzi o wygranie mistrzostwa tylko o hajs. Nie wiecie o tym czy tylko udajecie? NBA to biznes i.musi się kasa zgadzać. Zion robiący wsady i przestawiający wszystkich na boisku swoją masą to wyprzedane bilety i gadżety. A kogo obchodzi czy wygrają tytuł czy nie. Dostaną się kilka razy do drugiej rundy PO i styknie. Taki jest dziś świat

    (15)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    > NBA to biznes i.musi się kasa zgadzać
    > Taki jest dziś świat

    Nie inaczej. Jest to jeden z wielu powodów, dla których dzisiejsza NBA jest beznadziejnie nieoglądalna.

    (9)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Phila tez pare lat czekała aż Embiid wyzdrowieje/złapie formę i teraz maja gracza kalibru MVP, oby z Zionem było podobnie

    (8)
    • Array ( )

      Tylko nie przypominam sobie, by Joel przez 3 pierwsze lata w ekipie był obrażony, że to jego wybrali w drafcie, nie dbał o formę i marzył o transferze. Potencjał u Ziona jest wciąż ogromny, ale naprawdę znacznie więcej pytajników niż odpowiedzi.

      (3)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Freak-iem był go nie nazwał to bardzo utalentowany chłopak, ale potrzebuje wzoru, autorytetu. Nie znam całej ekipy asystentów trenerskich, ale najstarszy zawodnik to Garrett Temple. Moim zdaniem poważna drużyna powinna ściągnąć weteranów, bo jest tam dużo młodych zawodników podobnie zreszta jest w Leśnych wilkach.
    Jeżeli Zion wziął się za siebie to bardzo dobrze, ale to proces. Zobaczymy jak będzie wyglądać we wrześniu, bo jeszcze sporo przed Nim. Musi tez uwazac bo ma tendencje.

    Druga sprawa to kwestia klubu. Są kluby, w których kadra zarządzająca kładzie bardzo duży nacisk na przygotowanie fizyczne np Heat, a sa tez takie, które niekoniecznie jak Dallas. Pytanie brzmi jak to jest w Pelicans.

    Tak czy inaczej warto go obserwować przynajmniej dopóki chce być coraz lepszy.

    (1)
    • Array ( )

      Nie znam się, nie jestem.autorytetem ale we wrześniu to każdy może dobrze wyglądać. Liczy się to jak wyglądasz w kwietniu i maju a najlepsi mają jeszcze co pokazywać w czerwcu.

      (1)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Lillard ma tyle samo lat co Green czy Thompson z GSW. Ludzie mowia, ze w tym roku jest ostatni taniec Warriors. W przypadku Lillarda mowi sie o budowaniu wokol niego zespolu na najblizsze lata. O co tutaj chodzi?

    (8)
    • Array ( )

      Lillard wchodził do NBA mając 22 lata, w PO się nie nagrał za wiele, on ma dopiero trochę ponad 700 meczów w RS nabiegane (taki CP3 ma 1150). Poza tym jego gra nie opiera się na fizyczności i dynamice, w tym aspekcie przypomina trochę Curry’ego. On równie dobrze może jeszcze rozegrać 5-6 sensownych sezonów, co nie zmienia faktu, że taki gracz bez obrony z maxem to jest antyteza realnego wkładu w teamie walczącym o mistrzostwo. Gdyby przez 3 najbliższe sezony miał zarobić połowę tego co mu zostało to można byłoby go w układance pod tytułem “mistrzowski skład” widzieć, w innym wypadku pozostaje budżetowym czopem na pierwszą może drugą rundę max.

      (3)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Minusy są tak potężne, że ten max dla Ziona będzie oferowany drżącą ręką. Z drugiej strony Pels nie mają wyjścia. Mają ekipę pod niego, a gdyby odszedł i odpalił gdzie indziej, to byłby dla nich koniec świata. Wygląda na to, że ruchy transferowe zachęciły Ziona do roboty, no ale max dla gościa z takim podejściem do pracy? Ryzyko ogromne, ale sytuacja bez wyjścia.

    (6)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Żenada, kolejny max kontrakt dla gracza, który ma etykę w dupie. Moge się założyć, że dla Ziona vel Pączka te 190mln to i tak będzie za mało żeby utrzymać tkankę tłuszową na przyzwoitym poziomie minimalizując ryzyko kuntuzji. Pels powinni nim handlować zanim wszyscy ogarną, że jego data przydatności bardzo krótka.

    (5)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Przeciętne IQ Zyjona to rozumiem taki eufemizm.
    Moim zdaniem ten koleś to bust większy niż Fultz. Motywacji, woli walki czy sportowej złości u niego nie ma za grosz. On już wszystko osiągnął, ma pełne koryto, rodzinka też mimo, że żrą za pułk LWP (oczywiście nie w samych ziemniaczkach). Konsola jest, bandzioł pełny, idzie na masę.
    No tylko rodzinka będzie chciała do LA, więc będą i kwasy.
    Nawet jeśli coś pogra to nie za długo, bo hiperlordoza przy tej masie i obciążeniu raz dwa wyśle go na rentę.

    (3)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Jest coś, w czym Zion jest najlepszy w lidze – to kończenie akcji na kontakcie, nie przypominam sobie nikogo innego, kto by potrafił wbić się w tłum obrońców i skończyć celnym rzutem (często z faulem) 3/4 akcji. To spore ułatwienie na atakowanej stronie. Sama obecność Ziona wymusza pewne rozwiązania w obronie, ponieważ nie możesz pozwolić mu wejść przodem do trumny, przy jego szybkości i gabarycie musisz go podwajać, albo postawić mu na drodze zaporę, której nie zmiażdży, ani nie minie i zmusić go do gry tyłem do kosza, co przy defensywie opartej na zmianach krycia będzie sporym problemem, taki kot jak Mccollum pasuje do niego idealnie.

    (2)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    Zion kasę wziął bo wie że nigdzie indziej go nie ze chcą – gość w 2 sezony rozegrał 85 spotkań, w tym nie zagrał ani razu. Jest gruby, leniwy, nie ma kompletnie formy, nie umie za dobrze grać w kosza, wszystko co umie to ładne wsady. O ile nie jest akurat połamany a zwykle jest.
    W praktyce – nikt by mu nie dał za wiele kasy. Bo się nie opłaca – no chyba że chcesz mieć drugiego Johna Walla…
    Tylko że no Walla jak puścisz do gry to coś tam jednak ci pogra, Zion będzie zaś spacerował po boisku… a po 20 minutach dostanie zadyszki…

    (0)

Komentuj

Gwiazdy Basketu