fbpx

Marcin Gortat: najlepsze zasłony w branży!

45

Atlanta Hawks 99 Washington Wizards 103 [2-3]

Atlanta to fajny, inteligentny zespół, ale każdy tutaj marzy chyba o awansie Gortata do półfinałów. Wizards nie są przecież bez szans w drugiej rundzie, a dalej to już wszystko może się zdarzyć. Jak pisałem wczoraj, zwycięzca Game 5. przechodzi dalej w 82% przypadków. Liczby są więc po stronie zawodników ze stolicy i trzymamy za nich kciuki.

Znakomity start Bradleya Beala, Gortat w ataku wychodzi wysoko do zasłon, próbuje nawet rozgrywać (piękne podanie do uciekającego za plecy BB) wszystko by zapewnić kolegom przestrzeń. W obronie Polak nie spuszcza tyłka z Dwighta Howarda, nie ma sensu by wychodził do picka. Raz, że może nadziać się na faul (na problem z przewinieniami pozwolić sobie nie może, bo nie ma zastępstwa) dwa, że Howard zajmujący pozycję pod obręczą to niemal pewne ponowienie akcji. W ten sposób Dennis Schroeder gra serię życia, a wszystko przez kontuzję Iana Mahinmi.

No i właśnie, farbowany Niemiec wraz z All-Starem Paulem Millsapem trzymają wynik dla gości, trwa wymiana ognia, fatalnie bronią zmiennicy Wizards toteż pierwsza kwarta delikatnie na korzyść ATL.

Szczęśliwie drogę do kosza znajdują rzuty Bojana Bogdanovica, chłop musi czymś uzasadnić swój pobyt na parkiecie, bo na własnej połowie o sile zespołu raczej nie stanowi. Trwa znakomita dyspozycja Beala, grają cios za cios. Obie drużyny robią co mogą by zdobyć jakieś punkty z kontrataku, środkowi nie nadążają biegać, w końcu mają najdłuższy dystans do pokonania i największą masę do przesunięcia. Zadaniem Marcina jest wykluczyć Dwighta, żadnej dominacji Konia w polu trzech sekund, a powinni temat zmęczyć. Furę energii zabierają Polakowi te przepychanki i trudno się dziwić, że w ataku gra tyle, co nic. Zresztą, gdy nie jesteś zagrożeniem w pick and pop – pick and roll w playoffs nie przejdzie. No chyba, że wszyscy oprócz ciebie walą 40% zza łuku, co się nie zdarza nawet w NBA.

Trzecia kwarta to popis Johna Walla, ale zaraz odpowiada mu Tim Hardaway Jr. Błędy w przejęciu krycia po obu stronach, zadaniowcy uciekają wzdłuż linii końcowej, chłopakom trudno utrzymać koncentrację. Na nieszczęście foul-trouble znów odbiera minuty Markieffowi Morrisowi, na silnym skrzydle biegają Jason Smith albo Bogdanovic.

Najlepsze zasłony w branży

Gortat zajechany, ma teraz Millsapa przeciwko sobie. Na szczęście Atlanta też nie ma już sił. Nadspodziewanie łatwe punkty zdobywa Kelly Oubre, Jennings wybiera piłkę w koźle, linia końcowa wciąż otwarta. I już kiedy mają odjechać z wynikiem uruchamiają się liderzy Hawks, wpadają trudne rzuty Paula i Dennisa – to jeszcze nie koniec. Na dwie i pół minuty przed końcem prowadzenie gospodarzy wynosi 2 punkty.

Zasłona Gortata i pewna ręka Beala na półdystansie – dobry mecz tego chłopaka, nareszcie. Millsap ma na plecach mismatch wchodzi na faul, ale gwizdka nie ma, kolejny blok Beala (!) jedzie kontra… Mamy to? No nie do końca, bo oto siatkę przecina trójka Schroedera. Znów dwa punkty różnicy, została minuta.

Zasłona Gortata i z pięciu metrów rzuca J-Wall, już tego nie oddadzą. Polak pięknie broni akcję Millsapa, jest zwycięstwo! Polak dwie zbiórki na koniec meczu. Krzywi się z wysiłku jakby właśnie ukończył bieg olimpijski na 400 metrów. Szacunek Panie Marcinie!

Statystyki:

Gortat 5 punktów, 10 zbiórek, 3 bloki, 371 zasłon otwierających ofensywę Wiz

Beal 27 punktów, 5 zbiórek, 3 przechwyty, 3 bloki, 11/22 z gry

Wall 20 punktów, 14 asyst, 6 zbiórek, 9/20 z gry

Schroeder 29 punktów, 11 asyst, 10/18 z gry, 5/6 zza łuku

Millsap 21 punktów, 11 zbiórek, 8/19 z gry

Howard 5 punktów, 10 zbiórek, 1 blok

Ostatnie Wpisy

45 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Dobrze, że Wizards grają w tych całych białych strojach, jakoś lepiej się to ogląda! Beal ma niesamowicie wysoki potencjał, prawie jak kontrakt, ale w koncu odpalił. Wgl. Taka rozkmina John niby też tak dominuje z piłką,rozdaje +10asyst, ale Ci zawodnicy przy nim rosną jak Beal, czy Marcin. Zaś w OKC jakoś tego nie widać. Oladipo przecież nie jest wiele gorszy od Beala, ale jakoś nie może się przebić…

    (66)
    • Array ( )

      Po [xxx] włącza Gortata JWall widziałeś wczorajszy mecz nawet jak na czystej pozycji był Marcin to na rzut mu wogole wall nie pozwalal

      (10)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe HeatLifer

      Oladipo jest wiele gorszy od Beala. Beal to typowy strzelec z dystansu, a Oladipo to chyba slasher. W sumie to nie wiem co on gra, czasem trafi trójkę, czasem walnie wsada. Czasem coś mu wyjdzie po prostu 😛

      (29)
    • Array ( )

      i dobrze,
      Gortat nie powinien rzucać dalej niż 2m od kosza, każdy dobry trener/rozgrywający by tak go ustawił

      (8)
    • Array ( )

      Autorze nie trafiles. Ja jestem za Atlanta, bo bardzo lubie Millsapa a i nie przepadam za Marcinem

      (-23)
    • Array ( )

      Trade bez sensu. Oddawanie 27 latka rzucajacego z 43% skutecznoscia za 3, za 32 letniego faceta, ktory bedzie potrzebowal znacznie wiecej podan niz Porter, zaburzajac strone ofensywna, a nie bedacego jakims super wzmocnieniem w defensywie. Moim zdaniem kiepsko.

      (21)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe joker883
    Odpowiedz

    Przybliżanie tych statystyk i rachunków prawdopodobieństwa kto z kim jak i w której rundzie przestały mieć dla mnie jakikolwiek sens po ostatnich finałach…

    (1)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Marcin to sie chyba krzywil na swoja ostatnia akcje ofensywna, jesli tak, to niepotrzebnie. Trudno mi znalezc drugiego tak grajacego dla zespolu, a nie statystyk zawodnika w lidze. Biedakom z Atlanty pozostalo plakac, se ruchome zaslony, ze MMA.

    (13)
    • Array ( )

      Proponuję zobaczyć mecz – kiedy się porusza, albo przesuwa i łapie obrońcę dwiema rękami, to są słuszne. Szczerze, nie widziałem większej chały, odnośnie nieodgwizdania ewidentnej zasłony w ruchu, jak przy akcji Walla … i potem rano to ląduje jeszcze w skrócie z meczu LOL.

      (2)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Yzdyr
    Odpowiedz

    Meczu nie oglądałem ale w Recapie prawie w każdej akcji Marcin stawiał zasłone także te 8 na minute mogło być xd. Tak wgl to chyba jest taka statystyka jak punkty drużyny po zasłonie czy coś takiego nie ?:P

    (1)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Yzdyr
    Odpowiedz

    Screen Assist:
    RS – Gortat 6.2 Gobert 6.2 C.Zeller 5.9
    PO – Gortat 10.6 Jordan 7.4 Millsap/Thomson 5.9
    Nalepsze zasłony w branży 😉

    (61)
  6. Array ( )
    Zdjęcie profilowe kamil1111267
    Odpowiedz

    Nie wiem czy ktoś to liczy czy sami policzyliscie i w żaden sposób nie chce Wam panowie dodawać roboty ale ile zasłon dla porównania stawia Howard? ?

    (-3)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Ehh niektórzy to jak pijawki czekają na okazje żeby wyłapać pomyłkę i się szyderczo posmiac. Wstyd. Nie taką chemię w zespole chcemy.
    Gortat pokazuje w tej rundzie cały swój potencjał ! I bardzo dobrze bo to może być jeden ostatnich sezonów (może jeszcze z 3-4 ale oby więcej) gdzie może grać na pełnię swoich możliwości

    (0)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Przykro patrzeć na zachowanie Millsapa… Najpierw próbuje fizycznej gry, a potem w 90% akcji płacze domagając się odgwizdania faulu

    (12)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Rozgrywający pokroju kylea lowryego powinni uczyć się od walla jak grać w playoffs, nie widziałem chociaż jednego złego meczu w jego wykonaniu..

    (11)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe admin

      Wall i Lowry w tym sezonie?
      1/ Lowry wrócił po kontuzji, jest daleki od optymalnej formy
      2/ Wall gra przeciwko ociężałemu Howardowi/ Millsapowi po picku, w ogóle nie obawia bloku
      3/ Lowry gra przeciwko elicie defensywy NBA – ma na sobie Dellavedovę, po switchu widzi trzymetrowy zasięg ultra mobilnych Middletona/ Snella/ Antetokounmpo
      4/ oczywiście nie ma co porównywać potencjału fizycznego obu panów, ale nie doceniać Kyle’a Lowry to bluźnierstwo. Świetnie kontroluje tempo, cierpliwie czeka na swój moment, nie jeździ na pałę, wie, czego w danej chwili potrzebuje drużyna i nie gryzie z DeRozanem. Jest chemia. W Wizards jeszcze do niedawna była szarpanina. Przyjdzie deficyt w serii i znów może się posypać

      (14)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Tak tyle że lowry może mieć świetny występ i zaraz w następnym spotkaniu kompletnie zapaść się pod ziemię tak jak to było rok temu w serii z miami.. a wall wykręca takie numerki na bieżąco

    (1)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak można nie kibicować Polakowi… Nastepnego bedziemy mieli w PO na takim poziomie może za 50-100 lat jak bedzie szczęście. Chciałbym jak najlepiej życzyć Przemkowi i oby dostał sie nawet z 50nr w drafcie, oby się rozwinął tak jak Marcin. Pozdrawiam

    (3)

Gwiazdy Basketu