Moja piątka NBA: power-forward

24

Przez kolejne pięć dni zamierzam pobawić się w menedżera NBA. Bez zwracania uwagi na wysokość kontraktów. Po prostu zamierzam powołać do drużyny piątkę zawodników, którzy wygrają z Twoją piątką. Indywidualne predyspozycje, charaktery, mocne i słabe strony poszczególnych graczy dopasuję tak, by nie przegrali ani w meczu NBA, ani gierce streetballowej na jeden kosz. Każdy wybór będzie przemyślany i zgodny z obraną strategią. Nadążacie?

Oczywiście każdy ma swoich faworytów. W miarę możliwości postaram się powołać graczy, którzy niekoniecznie są na świeczniku NBA, ale obiecuję Wam – kiedy skończę, paka będzie naprawdę mocna. A do tego efektowna i ekscytująca.

Jest w lidze kilku graczy, z którymi chciałbym nie tylko pograć, ale także poznać ich i zwyczajnie porozmawiać. Ludzi, którym przyglądam się od dawna, a to co widzę pozwala mi myśleć, że zwyczajnie złapalibyśmy kontakt i tworzyli zgraną pakę grającą razem w basket. To również kryterium. Charakter gracza to podstawa, a w moim teamie nie będzie primabalerin. Będzie entuzjazm!

Na czwórkę wybieram Kennetha Farieda z Denver. Końcówkę sezonu popsuła mu kontuzja kostki, ale jak pokazują letnie występy w Sean Bell All-Stars podczas Nike Pro City Run – wszystko jest już w porządku. Kenneth nie tylko jest skromnym dzieciakiem, który nie odpuści żadnego treningu, ale jego motoryka i siła są dokładnie tym, czego potrzebuję. Obrona obręczy i zbiórka są kluczem do zwycięstw. Zamierzam też kłuć kontratakiem, więc potrzebny mi biegający wysoki. Zdaje sobie sprawę z ograniczeń Kennetha, relatywnego braku techniki, ale od tego będą inni. Na razie stawiam na motor, który wywalczy dla mnie piłkę. Czujecie co mówię?

Dla ciekawskich: Faried jest muzułmaninem. Jego matka od lat cierpi na cukrzycę, przeszła transplantację nerki. Od kilku lat jest w oficjalnym związku partnerskim z inną kobietą. Ciekawe doświadczenia musiał wynieść z domu ten chłopak. Na pewno nie nudzilibyśmy po treningu.

 [vsw id=”uTfUBWhB8fU” source=”youtube” width=”690″ height=”420″]

1 komentarz

  1. Odpowiedz

    Ciekawe jakby potoczyła się seria z GSW, gdyby Farried i Galo grali. Jak dla mnie naprawdę poczynił postępy i będzie z niego „coś”.

    (5)
  2. Odpowiedz

    Ciekawy pomysł na serię artykułów, z chęcią porównam wybory z własnymi preferencjami 😉

    Patrząc na typ gracza poszukiwany przez autora, ja bym postawił chyba na Blake (choć nie jestem wielkim fanem jego talentu), na pewno dałby więcej w ataku pozycyjnym.

    Czekam na dalsze pozycje.

    (-2)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Na „4” przeciwko Farried’owi wystawiłbym Lamarcusa Aldridge’a- takiego w optymalnej formie. Siła i technika w jednym. Piękny rzut z nadgarstka…niemal Euro style.

    (13)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Podanie alley-oop od Rondo w ostatnich sekundach filmiku jest po prostu NIEWYOBRAŻALNE.
    Mówcie co chcecie, że są lepsi rozgrywający itp., ale od czasów Magica takich umiejętności do podań nie widziałem u nikogo.

    (7)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    I jak redaktor się bawi, to ja dołączę do zabawy i wystawię swoją piątkę przeciwko jego piątce. Rozumiem, że wybierać można tylko graczy, którzy aktualnie grają w lidze.
    Moim wyborem na silnego skrzydłowego jest Kevin Garnett, także solidna obrona, w dodatku tak jak Farried może podniecić i wzbudzić wolę walki z współtowarzyszach swoimi wsadami, tak Big Ticket robi to swoją niezłomną wolą walki.
    Czekam na kolejny artykuł, kolejny wybór.

    (1)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    A moim wyborem byłby Tim Duncan (ale tylko wtedy jeżeli budowalibyśmy skład pod 1 sezon) jeżeli przyszłościowo to mój wybór to (jak Comba) Josh Smith

    (2)
  7. Odpowiedz

    Fajny pomysł. Dołącze do zabawy. Ja wybiorę Serge’a Ibake.Bardzo dobry obrońca, oprócz tego potrafi zdobywać punkty. Średnia ok. 3 bloków na mecz też robi wrażenie.

    (0)
  8. Odpowiedz

    My NBA starting five:
    PG: Kyrie Irving (ew. Michael Conley)
    SG: Paul George (ew. Andre Iguodala)
    SF: Jeff Green (ew. Kawhi Leonard)
    PF: Serge Ibaka (ew. Kenneth Faried)
    C: Roy Hibbert (ew. Joakim Noah)
    Główny atut mojego składu to obrona. Znacie przysłowie: „Atak sprzedaje bilety, ale to obrona zdobywa mistrzostwa”? Posiadam dobrych ball-handlerów (Kyrie, Conley), defensorów (Iguodala, Ibaka, Hibbert, George), strzelców (Kyrie, Iguodala, George), zbierających (Faried, Leonard, Green, Noah). Mogę jednocześnie rozegrać atak pozycyjny jak i grać kontrą (Iguodala, Faried, Leonard). Idę po mistrzostwo 😀

    (9)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    @spajder Oczywiście profesorskie dogrania Kidda czy szybkie podania kozłem Nasha są bardzo dobre technicznie i trudne do przechwycenia przez obronę, ale aktualnie tylko Rondo potrafi do kogoś dograć w taki sposób, że dopiero po zobaczeniu drugiej czy trzeciej powtórki widz zauważa, jak on to w ogóle zrobił.

    (0)
  10. Odpowiedz

    skoro hipotetycznie się bawimy to wybieramy tylko obecnych czy all-time? i czy można robić dopisek, że taki a taki zawodnik z takiego a takiego sezonu kiedy był w primie?

    (0)
    • Array ( [0] => administrator )
      Odpowiedz

      tylko obecne NBA. Jak ktoś wybierze Kobe to musi wiedzieć, że ma w zespole jedną nogę mniej.

      (5)
  11. Odpowiedz

    Manimal nie ma dobrego rzutu z 3-4,5 aby być topowym PF’em… Do James’a się wszyczy dowalają, że idzie na siłę… ale w takim wypadku Feried to już tylko i wyłącznie 100% siły (taki mały McGee).

    (1)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    PG. Bradley
    SG. Curry (tak, wiem że to nominalny pg ale ma najlepszy rzut z dystansu w obecnej NBA)
    SF. James
    PF. M.Gasol
    C. i tu mam wielki dylemat kogo postawić, ale z racji bytu wstawie tu Howarda

    (-1)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    przeciez faried jest atleta a nie koszykarzem
    brak rzutu, kozla, postupu nic
    nie umie podawac i poza blokami jego obrona jest beznadziejna

    (1)

Komentuj

Gwiazdy Basketu