fbpx

Najbardziej przepłacony gracz NBA versus najlepsza obrona ligi

14

Bez nazwy

Zgadnijcie kto ma najlepszą obronę w NBA od czasu All-Star Game.

Memphis? Warriors? Hornets? Nic z tych rzeczy. Najlepiej broniącą ekipą od niemal miesiąca są Utah Jazz! A wiecie, dlaczego tak się dzieje? Od momentu awansu do pierwszej piątki Rudy’ego Goberta zespół z Salt Lake City zyskał być może najlepszego podkoszowego obrońcę ligi. Wczoraj defensywny koszmar przyśnił się Brooklyn Nets, którzy muszą się już żegnać z marzeniami o awansie do playoffs.

Pod koszem siła!

Serio, serio. Dorobek statystyczny 218-centymetrowego Goberta z ostatnich meczów jest imponujący. Od momentu transferu Enesa Kantera do Oklahomy średnie Francuza wynoszą 10.4 punktów, 13.5 zbiórki i 3 bloki na mecz. W roku kalendarzowym 2015 zablokował już 84 rzuty – najwięcej w NBA. W trzech ostatnich meczach zbierał minimum 15 piłek.

Gość nie dysponuje póki umiejętnościami gry tyłem do kosza, całość jego wkładu w ofensywę to gra pick and roll, a że Brook Lopez odcinał go wczoraj od kosza, rola została ograniczona do stawiania zasłon plus ewentualnej dobitki. W obronie oczywiście czyścił tablicę, zablokował dwa rzuty, odstraszał od penetracji, ale też dawał się przestawiać Lopezowi w grze tyłem. Te wakacje Rudy powinien poświęcić na nabranie masy, bez niej trudno mu będzie o postępy.

Wobec eksplozji formy francuskiego olbrzyma zapominamy jednak (o ile w ogóle pamiętaliśmy) o znakomitym Derricku Favorsie. No cóż, raczej nigdy nie będzie to materiał na lidera, ale jako druga opcja w Jazz sprawdza się nieźle. Gdy rozgrzał się wczoraj – zajmował pozycję głęboko pod koszem i po prostym obrocie wzdłuż końcowej znajdował się pod pustą obręczą. Wykorzystał przewagę fizyczną nad Tadkiem Youngiem ustawiając go sobie bez piłki pod samą obręczą. Nie wykonywał skomplikowanych manewrów, wystarczała mu siła fizyczna. W czwartej kwarcie dorzucił kilka trafień z półdystansu, wykorzystywał osobiste i uzbierał 22 punkty.

Dante Exum czy Trey Burke?

To podstawowe pytanie w Salt Lake City, ponieważ Jazz dysponują dwójką utalentowanych jedynek, a coach Snyder nie chce wystawiać Exuma jako rzucającego obrońcę. Wczoraj nie spędzili na boisku razem ani sekundy! Obaj zagrali niezłe spotkanie, choć ich style gry są od siebie różne.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3

Ostatnie Wpisy

14 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Tak sobie mysle ze do NBA wraca era podkoszowych, Gobert, Kanter, Davis, Drummond, Monroe, Noel, Emmbid, Cousins, Al Horford, Whiteside, Mozgov a jeszcze są przecież Bracia Gasol, Howard, Noah, Gortat czy Dziadek Tim. Pięknie

    (49)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    @Arek K: W drafcie najwięcej zainteresowania też będą budzić podkoszowi. Okafor, Towns, Cauley-Stein, Turner i inni. Niedługo skończą się bezkarne wjazdy pod kosz – jeszcze więcej trójek… Popovicha szlag trafi.

    (28)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Dante Exum ma potencjał na bycie dobrym strzelcem, ale nie na bycie kreatorem gry? powiedziałbym, że raczej na odwrót, Exum ma świetny przegląd gry i na pewno w przyszłości będzie grał jako PG, a nie jako strzelec na pozycji SG. W ofensywie jest mało agresywny, ale przegląd gry ma na prawdę wielki, wiem co mówie, bo oglądam dosyć często Utah. Do tego jest zaskakująco dobry w defensywie – staty tego wszystkiego nie pokazują. Mija wszystkich w pierwszym kroku, ale niestety boi się zaatakować obręcz. No i ma problemy z kondycją. Pisanie po jednym meczu, w którym miał 4/4 za trzy, że ma potencjał na bycie strzelcem, ale słabo mu idzie kreowanie gry jest po prostu bez sensu, radzę oglądać więcej meczów.

    (8)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Mam wrażenie że z Burke będzie podobnie jak z Lowrym, jest niski umie grać, ale pogra trochę w Utah, potem pogra trochę gdzie indziej, potem znowu gdzieś wrzuci 20 pkt, aż naglę przyjdzie sezon w którym może rozwinąć się do poziomu all-star, jak Lowry w tym roku (28 lat), a czy ktoś wcześniej pamiętał o Lowrym ?
    Exum narazie dosyć słabiutko gra jak na hype, który w okół niego rósł, ale może potrzebuje czasu, bo aktualnie znacznie lepiej gra rookie Elfrid Payton, o którym się bardzo mało słyszy, a już praktycznie 3-4 razy zanotował prawie tripple-double, na przykład wczoraj: 19pkt/10reb/7ast, gdyby nie Wiggins to aktualnie też mógłby być ROTY.
    Co do Goberta, to tylko czas, ma ogromny potencjał a na początku w niego nei wierzyłem, cała drużyna ma potencjał, tylko u nich to dosyć powoli idzie, przydało by się kilku weteranów.
    Co do Brooklyn: Każdy z tych zawodników zaczął by grać bardzo dobrze, tylko w innych zespołach, niestety ale przebudowa musi nastąpić, zawodnicy mają zerowe morale, a zespół z aktualnym składem nic nie osiągnie, zawodnicy na pewno odnajdą się w nowych zespołach.

    (1)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    @Combo jak dla mnie, to jeśli nie Wiggins ROTY, to Nikola Mirotic. wystarczy zobaczyć co gra, kiedy dostaje trochę minut.

    (1)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    @spajderman: Noel też robi sobie coraz solidniejszą markę, ciekawe, czy uda mu się rozwinąć przyzwoity rzut z półdystansu. Jeżeli już mamy rozważać, czy Wiggins powinien na sto procent dostać RoY: na niekorzyść Miroticia będzie jego ogranie w Europie i gra jako druga-trzecia opcja ataku, bo Wiggins jak na razie zamykał usta wszystkim krytykom, tylko jego obrona nie ma przełożenia w statystykach, mam nadzieję, że Saunders zatrudni Mike’a Malone’a albo innego defensywnie ukierunkowanego trenera + dobry sztab asystentów i skupi się na dobraniu odpowiednich elementów do rdzenia drużyny.

    (0)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    moim zdaniem gdyby williams troche zrzucił kg lepiej by mu sie grało i by troche odzył, a tak mamy zawodnika, który gdzies zatracił swój dynamizm

    (2)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    @spajderman
    Wiadomo Mirotic też by się nadawał, tylko chciałem jakoś podkreślić to, że Payton radzi sobie znacznie lepiej niż Exum, który miał taki hype, że niektórzy nawet mówili że to będzie Australijski Kobe 😀

    (0)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    @Combo

    Tylko wszyscy wiedzieli, że Exum to nie jest gracz na miarę NBA, a prospect, który właściwie nigdzie na poważnie nie grał i od razu wpakował się do NBA. Daj mu trochę czasu.

    (3)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    @spajderman
    Pozwól, że na podstawie kilku meczów Jazz, które wiudziałem w tym roku nie do końca się z Tobą zgodzę. Już argumentuję:
    1. Mija w pierwszym kroku, ale boi się zaatakować obręcz – nie pisałem, że jest pasywny w grze z piłką, tylko że jest jej mało. Exum bardzo szybko zazwyczaj oddaje pomarańczową i gra bez niej, a robi to naprawdę dobrze, w ogóle Jazz mają fajny ruch bez piłki.
    2. 32% za trzy to niezła skuteczność, jak ma miejsce to ładuje i jego rzut dobrze wygląda, adzięki dobrej grze bez piłki łatwo mu o pozycję.
    3. Świetny przegląd gry? Exum notuje niewiele ponad 2 ASYSTY NA MECZ! W większości akcji po przeprowadzeniu piłki przez połowę oddaje ją i gra potem bez niej, nie widzę w nim typowej jedynki, właśnie według mnie Dante to dwójka, lepiej grająca bez piłki. Snyder chyba jednak podziela Twoje zdanie 😉
    Co do defensywy się zgadzamy, jest znakomita 🙂

    (3)
  11. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Wyobrażacie sobie ze liga trzesie znowu Utah,Orlando, Minnesota a gorącym kąskiem dla gwiazd jest pójście do ekip wypelnionych zadaniowcami pokroju Bucks? Z drugiej strony że w Big Apple i LA ogrywają się chłopcy i czekają na lepszą przyszłość? Zmiana warty na naszych oczach, i love this game

    (3)

Komentuj

Gwiazdy Basketu