Najbezczelniejsze zagrania w karierze gwiazd NBA cz. 8

23

top

Zapraszam Was na ciąg dalszy najbardziej bezczelnych manewrów w wykonaniu graczy NBA. Zbliżamy się do finałowej setki, więc jeśli macie jakieś propozycje, zapraszam do komentarzy.

*Paul Pierce

Kobe Bryant swego czasu powiedział o nim:

Rzadki okaz. Jeden z niewielu w lidze, który zagra tyłem do kosza, czuje się komfortowo na półdystansie, idzie równie dobrze w lewo jak w prawo oraz przymierzy zza łuku. Przy jego parametrach (201 cm) 1-na-1 jest bardzo trudny do zatrzymania.

1

Ja dodałbym do tego niebywałą odporność psychiczną. Pamiętacie jak rzucił w buzzer-beatera w niezamykającą się twarz Al Harringtona? A pamiętacie to? Jak maszyna! Zauważcie jak czysto piłka wpadła do siatki…

[vsw id=”elEHNVWPBTU” source=”youtube” width=”690″ height=”420″ autoplay=”no”]

*Stromile Swift

Moim zdaniem najlepsza akcja w karierze „Stro Show”. Miał być kolejnym Shawnem Kempem, dziś jego nazwisko to przede wszystkim synonim „niewypału”. Drugi numer draftu 2000 roku, w sumie nie dziwię się kierownictwu Vancouver Grizzlies – patrząc na tego rodzaju manewry trudno było nie dać chłopakowi szansy. Niezwykle arogancko potraktował Tyrusa Thomasa, nie sądzicie?

[vsw id=”FfN0gF6MIRQ” source=”youtube” width=”690″ height=”420″ autoplay=”no”]

*Chris Paul

 Dojechał Francuza i całe ustawienie defensywne Denver. Wyjątkowo bezczelne, bo zamysł pojawił się jeszcze zanim ruszył.

[vsw id=”qZ6lf89cmmQ” source=”youtube” width=”690″ height=”420″ autoplay=”no”]

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3

1 komentarz

  1. Odpowiedz

    Woow! Bill Russell przy swoich 207 cm byl niesamowicie szybki. Szkoda, ze nie ma wiecej zapisow wideo z tamtego okresu, bo jak byl dobry wiemy glownie ze sprawozdan i statystyk.

    (14)
  2. Odpowiedz

    Zdecydowanie Hill ja doskonale pamiętam tamten czas miałem kilkanaście lat i plakaty m.in. Hilla w pokoju to był zawodnik. Co do Swifta to takich zagrań miał jeszcze przynajmniej kilka w swoim portfolio.
    Proponuje poszukać to z czego był słynny Iverson czyli z odpowiedzi…. ksywka Answer wzieła się z tego, że gdyby przeciwnik rzucił mu przed nosem ten robił to samo w odpowiedzi. Często też gestykulował przy tym warto poszukac bo to jest właśnie bezczelne

    (8)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Dla mnie Grant Hill, w tamtych czasach uwielbialem goscia, moj nalepszy koszykarz,tak samo plakaty itd. Wogole NBA w tamtych czasach bylo wyjatkowe,albo ja sie starzeje 😛 Pozdro

    (2)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Pamiętam, jak Howard kiedyś sam wprowadził do finałów Magic, mając wokół siebie samych role-playerów, podobnie jak wcześniej James w Cavs. Kiedyś był jedną z największych gwiazd ligi, a teraz, kiedy powinien osiągnąć szczyt formy, jest pomagierem Hardena w Rockets.
    Mam wrażenie, że po niewypale w Los Angeles, stracił na swoim statusie gwiazdy. Jeszcze kilka lat temu walczył o MVP, a teraz trudno wyobrazić sobie Howarda jako pierwszą opcję, w zespole który poważnie aspiruje do mistrzostwa.

    (12)
  5. Odpowiedz

    szkoda, że dzisiaj hill dostałby technika za to co zrobił po tym dunku na mourningu. Tego kozaczenia brakuje tak samo jak twardej gry.

    (11)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Po latach dominacji stosunkowo brutalnej koszykówki, vide NY czy Bulls liga dosyć intensywnie zaczęła promować grzecznych chłopców w typie Duncana,Allena czy Hilla właśnie.
    Nie lubiłem tego, ale Hill miał 4 sezony z samego szczytu. Ciągnął ta niemiłosiernie słabą drużynę,popatrzcie na jego kolegów- bardzo już leciwy Dumars, późniejszy Bison Dale czy jeden z gorszych rozgrywających tamtych lat- Hunter,będąc liderm zespołu w większości istotnych kategorii.
    dlaego mimo wszystko Hill.

    (0)
  7. Odpowiedz

    ale właśnie ten konkretny moment z Hillem podoba mi sie o tyle, że Hill sam w sobie nie był jakiś bardzo zadziorny, przeciez nawet tu widać, że Zo go trzyma i sie razem przewracaja tyle tylko, że Zo walnął łbem o parkiet:D i się wzburzył jakby Hill mu plombe przywalił:D
    Generlanie liga wcale nie musiała promowac grzecznych chlopców oni tacy poprostu byli mówię o Hillu, Allenie (Rayu) i Duncanie. Jedyne co liga promowałą w tamtym czasie to niskich zawodników i bardziej ich chroniła. Teraz po części mamy konsekwencje tego w postaci small-ballu. Prawda jest taka, że wystarczy że liga wprowadzi jakis przepis pomagający wysokim i w przeciągu kilku lat zaroii się Nam o 7stópowców

    (1)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Grant Hill ! Ogólnie „rzeczbiorąc” pamiętam doskonale prime time GHilla… i śmiem twierdzić, że ograłby LeBrona 1×1 w jego prime. I nie przywołujcie już AIR bo to nie ma sensu. Grant Hill by wystarczył. Chociaż LBJ’a też bardzo lubię 😉

    (0)
  9. Odpowiedz

    Russel najlepszy.
    Proponuje: 1 https://www.youtube.com/watch?v=au7WJbus5BM Magic rookie, taki mecz jako center, mistrz.
    2. https://www.youtube.com/watch?v=Ebx61XuFGX8 Larry, klasyk, miał 18 sekund, zdecydował sie na rzut, trzeba miec jaja, no i dziwne by to było gdyby takiej legendy nie było w tym rankingu, w sumie Magica na razie chyba tez nie było.
    3. https://www.youtube.com/watch?v=vD_DXgjIq8o Znowu Bird ale w innej sytuacji.
    4. 2x to samo https://www.youtube.com/watch?v=2t0ZFOmtdjI i to https://www.youtube.com/watch?v=-PWLYtweXG0 ten 2 poster, to bezczel totalny, przeciez mogli mu dac offensywnego i po zawodach, bo koncowa meczu. Dobra starczy, wiecej propozycji przy kolejnej części.

    (0)

Komentuj

Gwiazdy Basketu