fbpx

Najwybitniejsza piątka w historii Atlanta Hawks

27

Za nami dwa odcinki najwybitniejszych piątek NBA. Kto nie widział, niech odrabia. Opisałem kluby najmłodsze (Miami i Orlando), sporów było wiele, aż strach pomyśleć co będzie dzisiaj, bowiem Atlanta Hawks na zawodowej scenie pojawili się już w 1949 roku!

Początkowo zespół nosił nazwę Tri-Cities Blackhawks (1949-1951) kolejno Milwaukee Hawks (1951-1955) Saint Louis Hawks (1955-1968) a przeprowadzka do Atlanty nastąpiła w roku 1968 i w tym układzie organizacja funkcjonuje do dzisiaj. Łączny bilans gier to 2693-2695 czyli niemal doskonałe 50%. W sumie 68 rozegranych sezonów, 46 razy w playoffs, 4 razy w Finałach. Swój jedyny mistrzowski tytuł tytuł wywalczyli w 1958 roku, czyli pięć lat przed narodzinami Michaela Jordana.

Aktualnie zespół przechodzi gruntowną przebudowę, ale od 10 sezonów rokrocznie awansują do playoffs! Organizacja gry stoi na bardzo solidnym poziomie, uwagi można mieć do sposobu zarządzania klubem. Do poważniejszych sukcesów w ostatniej dekadzie zabrakło przede wszystkim talenty, wybitnej jednostki. Co nie znaczy, że nie było takich w całej historii klubu. A zatem, przed Wami najwybitniejsza piątka Atlanta Hawks:

Point Guard: Pete Maravich (1970-1974)

To właśnie w ATL swą bujną karierę rozpoczynał Pistol Pete, czyli prototyp Stephena Curry skrzyżowanego z Jasonem Williamsem. W trakcie czterech sezonów notował średnio 24.3 punktów 5.6 asyst 4.2 zbiórek oraz 1.5 przechwytów. Co ciekawe, zmieniając barwy klubowe w 1974 roku mając 26 lat udzielał wywiadu, w którym padło zdanie:

Nie chcę grać 10 sezonów aby potem umrzeć na zawał serca w wieku 40 lat.

Jak powiedział, tak nie zrobił – grał dokładnie dziesięć sezonów w NBA po czym zmarł na zawał serca… w wieku czterdziestu lat. Odszedł jako pięciokrotny All-Star oraz król strzelców (1977) pośmiertnie przyjęty w poczet Galerii Sław.

Pozostali kandydaci: Mookie Blaylock (1992-1999) Jeff Teague (2009-2016) Spud Webb (1985-1991, 1995-1996)

Shooting guard: Joe Johnson (2005-2012)

Znacie go dobrze, dziś już odcina kupony od przeszłej sławy, ale jeszcze przed dekadą nie było nań mocnych 1-na-1. Nie bez kozery jego pseudonim to “Iso Joe”. Siedem razy w Meczu Gwiazd, średnie 21/5/5 na przestrzeni siedmiu sezonów w barwach Hawks a do tego świetny strzelec zza łuku, ze smykałką do buzzer-beaterów.

Pozostali kandydaci: Lou Hudson (1966-1977) Steve Smith (1994-1999) Jason Terry (1999-2004)

Small-forward: Dominique Wilkins (1982-1994)

Najbardziej rozpoznawalna postać jeśli chodzi o Jastrzębie. 26/7/3 na przestrzeni dwunastu sezonów spędzonych w Atlancie. Ligowy król strzelców w sezonie 1985/86. Ekspresją wsadów dorównywał młodemu Vince’owi Carterowi czy też szczupłemu Shawnowi Kempowi, a punkty zdobywał tak łatwo, jak Tracy McGrady w swoim prime. Siedmiokrotny All-Star, jednogłośnie wybrany do Hall of Fame. Dziś walczy z cukrzycą. Chcecie poczytać więcej, zapraszam TUTAJ

Pozostali kandydaci: Cliff Hagan (1956-1966) John Drew (1974-1982) Josh Smith (2004-2013)

Power-forward: Bob Pettit (1954-1965)

Największy kozak w historii organizacji. Jedenaście lat w NBA, wszystkie w macierzystym klubie. Średnie kariery 26.4 punktów 16.2 zbiórek 43% z gry. W każdym swym sezonie powoływany do All-Star Game! Mistrz NBA z 1958 roku, dwukrotnie MVP ligi, dwa razy król strzelców.

Pozostali kandydaci: Zelmo Beaty (1962-1969) Paul Millsap (2013-2017) Dan Roundfield (1978-1984) Shareef Abdur-Rahim (2001-2004)

Center: Dikembe Mutombo (1996-2001)

Z wyborem środkowego było najtrudniej. Ostatecznie padło na Dikembe. Bądź co bądź to czterokrotny Obrońca Roku, ośmiokrotny All-Star z czego połowa w barwach Jastrzębi. Średnie, jakich dostarczał w Atlancie to 12 punktów 12 zbiórek i 3 bloki co wieczór! Powszechnie lubiany olbrzym. Szczerość biła mu z oblicza. Wszyscy kochali Dikembe. Znakomity zawodnik, świetny człowiek. Do historii przeszło jego kiwanie palcem po udanym bloku oraz okrzyk “NOT IN MY HOUSE” była też opowieść o tym jak wszedł na imprezę z okrzykiem: „WHO WANTS TO SEX MUTOMBO!?” Mistrz!

Pozostali kandydaci: Moses Malone (1988-1991) Al Horford (2007-2016) Tree Rollins (1977-1988) Kevin Willis (1984-1995, 2004-2005)

Trener

Wyboru trenera się nie podejmuję. Z jednej strony był wybitny Red Holzman, uznany w 1996 roku jednym z dziesięciu najlepszych szkoleniowców w historii NBA, z drugiej Alex Hannum poprowadził zespół do jedynego mistrzostwa, był też Lenny Wilkens, pierwszy gość który zaliczył w lidze 1000 zwycięstw, bardzo też cenię Mike’a Budenholzera. Innymi słowy, nie czuję się kompetentny by ocenić pracę tych panów.

Obecny zespół Atlanty to jak wspomniałem na początku, remont generalny. Nadchodzący sezon rozpoczną w składzie:

Guards: Dennis Schroeder, Malcolm Delaney, Marco Belinelli, DeAndre’ Bembry, Nicolas Brussino, Tyler Dorsey

Forwards: Kent Bazemore, Taurean Prince, Ersan Ilyasova, Mike Muscala, Tyler Cavanaugh

Bigs: Dewayne Dedmon, Miles Plumlee

Awansu do playoffs nie przewiduje się, ale obyśmy się nie zdziwili, hehe. Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji.

Ostatnie Wpisy

27 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Awansu do playoffs na słabym wschodzie wcale bym nie wykluczał. Mike na przestrzeni ostatnich lat udowodnił, że jest topowym couchem w nba. Skład mają mocno średni ale cały czas wierzę w rozwój tlenionego czarnego niemca. Nigdy nie byłem i nie będę fanem atlanty ale od kilku lat, patrząc na organizację gry to są takim san antonio na wschodzie. Btw mookie blaylock mocno niedoceniany. Świetny obrońca na piłce i rozgrywający. Czekam na washington i roda stricklanda.

    (10)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe Kowax

      Przyznaje rację ze wszystkim a w szczególności Mookie Blaylock bardzo nie doceniany gość!!! Tak jak Damon Stoudemire!!!

      (8)
    • Array ( )

      Zgadzam się Mookie super defensywny plamaker, Damon – jemu musicie poświęcić osobny artykuł y kul

      (3)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Wątpię żeby jeszcze jakaś piątka aż tak rewelacyjnie do siebie pasowała, ten skład miałby wszystko, żeby walczyć o mistrza w dowolnych czasach. Jest szalony geniusz na rozegraniu, strzelec z dystansu ma dwójce, para gwiazd na skrzydłach – Atleta i podloszowy doninator, a nad defensywa czuwa jeden z najlepszych rim protectorow w historii. Matko, ale to by się oglądało.
    O Petticie warto wspomnieć, że przez całą karierę, nie wykonał ANI JEDNEGO wsadu, ponieważ dwa punkty to dwa punkty i nie widział sensu ich robienia, zaś karierę zakończył, gdyż dostał lepiej płatną ofertę pracy w banku, ja osobiście strasznie tego żałuję, bo to jeden z najlepszych podkoszowych w historii, a przez ten fakt okrutnie niedoceniany.

    (60)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja mam tylko jedną uwagę: moim zdaniem, autor nie potrzebnie umieszcza współczesnych przeciętniaków typu Millsap wśród kandydatów, bo mimo że to bardzo fajny zawodnik i bardzo się cieszę że trafił do moich ulubionych Nuggets, to umówmy się – kto go będzie w Atlancie pamiętał za 10 lat? We wczesniejszych artykułach, pojawiali się zawodnicy typu ELFRID PEYTON CZY EVAN FOURNIER! Rozumiem umieszczenie nie wiele lepszych Chalmersa,Teague’a czy Nelsona bo spędzili parę dobrych lat w danej ekipie ale umieszczanie graczy którzy niczym się szczególnym nie wyrózniali i zagrali raptem 3-4 sezony jest nie potrzebne.
    Wiem też, że czasem ciężko wybrać kilku odpowiednich graczy, ale może wtedy lepiej wpisać tylko 2-3?
    PS. Millsapowi dostało się trochę rykoszetem, bo to naprawdę fajny grajek którego bardzo cenię a bardziej chodzi o wspomnianych Peytona czy Fourniera.

    (51)
    • Array ( )

      Obecne nazwiska w lidze umieszczane są chyba tylko po to żeby dzieciaki jak @Gejker rozpoznały chociaż jedno 😉

      (19)
    • Array ( )

      1 Shaquille O’Neal
      2 Dwight Howard
      3 Rony Seikaly
      4 Juwan Howard
      5 Darko Milicic
      6 Kelvin Cato
      7 Isaac Austin
      8 Stanley Roberts
      9 Nikola Vucevic
      10 John Amaechi
      11 Ben Wallace

      A nawet Patrick Ewing i Zaza Pachulia 🙂 Także MG w drugiej dziesiątce

      (-2)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Brak uwag, brawa dla autora. Jednak do końca cyklu nie wybaczę:P wyróżnienia Howarda nad Shakiem, to było naprawdę nierozsądne.

    (7)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Dikembe Mutmombo Mpolombo Mukamba Jean Jacques Wamutombo. Wymówić pewnie jeszcze szybciej nie napisać ~10 sekund 😛

    (7)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Wydaje mi się, czy mi cenzurę zaaplikowano xd

    Wracając do rzeczy moim zdaniem źle zrobiono stawiając na młodego Niemca, bo mam wrażenie, że to właśnie ten ruch sprawił, że z zespołu wyniosło się mnóstwo dobrze znających się co za tym idzie zgranaych dobrych zawodników. Dziś byli by to Millsap, Teague, Horford kto wie czy nie Korver itd. Na słabym wschodzie mogliby walczyc o finał bez problemu. Co dostaliśmy prognozę współpracy Howarda z Niemcem jak to wyszło? Kto oglądał Hawks to widział Niemiec nie specjalnie lubi dzielić się piłka.
    A propos Howarda kto wie może właśnie w defensywie Clifforda DH się właśnie odnajdzie.

    (1)

Gwiazdy Basketu