Nazywam się Bartek i jestem hazardzistą

49

Dzień dobry Państwu, napisałem drugą książkę i niniejszym oddaję ją w Wasze ręce. Nie bierzemy jeńców. Jeśli od 2011 roku, jako Czytelnik GWBA, przeszedłeś ze mną choć część drogi, jestem pewien, że treść I Love This Game II przypadnie Ci do gustu. Tym razem nie chodzi wyłącznie o koszykówkę. Treść jest brudna, ale dojrzała. Efektowna, ale uczciwa, a przede wszystkim nie gloryfikuje syfu, jaki się czasem przylepia do ludzi chcących „coś poczuć” albo „czegoś w życiu posmakować”. Wręcz przeciwnie, jeśli zmagasz się z demonami, ta książka pomoże ci je ujarzmić. 

Jako autor niekorzystający z pomocy wydawnictwa – dziękuję każdemu, kto złoży zamówienie:

https://sklep.gwiazdybasketu.pl/

<FRAGMENT TEKSTU> „Nazywam się Bartek i jestem hazardzistą. Jednak nie takim jak myślisz. Jeśli wyobrażasz sobie, że jestem jakimś mentalnym analfabetą pozbawionym uczuć i małego palca, który mi obcięli za niespłacone w terminie długi albo niepanującym nad instynktami, niepotrafiącym stawiać granic, spłukanym i porzuconym degeneratem, pomyśl raz jeszcze, to nie o tym. To nie do mnie tak, do mnie nie.

Nie mam zamiaru oszukiwać ani stwarzać iluzji, bo dość się już ich naoglądałem przy kasynowych stołach. Na pohybel kłamcom, którzy opowiadają bajki. Na pohybel pseudo-literatom, którym wydaje się, że znają temat hazardu, bo przeprowadzili kilka rozmów. Albo w tym siedzisz, albo zamknij buzię i wracaj do swojego bezpiecznego świata. Jeśli ma być opowieść, to tylko autentyk i tylko z pierwszej ręki, toteż dziełko niniejsze będzie nosić charakter wysoce osobisty.

Zdaję sobie sprawę, że aby zaangażować cię w opowieść muszę sięgnąć po emocjonalne środki wyrazu, spiętrzyć je, uformować w cienkie kreski, abyś mógł je drogi Czytelniku łatwo wchłonąć, wciągnąć do nosa jak kokainę rozsypaną na blacie stołu, która stamtąd przez błonę śluzową trafi cię prosto w mózg.

Zamierzam zabrać cię na ekscytującą wycieczkę po świecie hazardu. Świecie, w którym od wielu lat jestem narratorem i przewodnikiem. Podejście bywa strome, więc w paru miejscach wyciągam do ciebie rękę, na wypadek gdybyś tego potrzebował. Bo choć nie noszę w sobie ambicji naprawiania świata, to wyrządzać ci krzywdy także nie zamierzam. Primum non nocere: grunt, to nie szkodzić.

Nie znajdziesz tu wywiadów ze straceńcami, którzy w spirali ciężkiego nałogu stracili majątek, godność człowieka i sens życia. Ta książka to zapis autentycznych wydarzeń, zapis osobistych przeżyć w drobnej mierze podlanych tylko literacką fantazją. Pojawią się też treści skierowane bezpośrednio do fanów koszykówki spod znaku GWBA, bez których ta książka nie miałaby nigdy szansy się ukazać. Zapewniam jednak, że będą to unikalne materiały, niepublikowane przeze mnie nigdy wcześniej.

Na koniec jeszcze, ostrzegam: „I Love This Game II” przeznaczona jest dla czytelników pełnoletnich z uwagi na zawartą w niej treść. Treść brudną jak sumienie patologicznego kłamcy i grząską jak błoto pod stopami. Bądź uważny, patrz, gdzie stąpasz, a wyjdziemy z tego razem, obiecuję.”


Premierę książki przewidziałem na 15 października, ale już teraz możecie ją zamówić w formie preorderu. Czekają niespodzianki, szczegóły na stronie sklepu: 

https://sklep.gwiazdybasketu.pl/

Jeśli ktoś z Was nie czytał pierwszej części, czyli I Love This Game, przygotowałem jej skromny dodruk, obie książki można zamówić w zestawie. Dzięki. B

1 komentarz

    • Array ( [0] => administrator )
      Odpowiedz

      Spis treści / nazwy rozdziałów znajdziesz na stronie sklepu, wystarczy kliknąć w link. Koszykówka jest osią także tej książki.

      (2)
    • Array ( )
      Odpowiedz

      SPIS TREŚCI | NAZWY ROZDZIAŁÓW

      # Spowiedź hazardzisty – prolog
      # 30 grudnia
      # Co macie to dacie
      # Wielki Szu – wszyscy jesteśmy uzależnieni
      # Nowe zakłady
      # Umysł piękny inaczej
      # Sny, które bolą
      # Odmiany hazardu
      # Czy w kasynie można wygrać
      # Niewinne złego początki
      # Kim jesteś
      # Bloger koszykarski, jak wymyśliłem sobie zawód
      # Pierwsza polska stolica hazardu
      # Total control – pół bańki zarobku dziennie
      # Toksyczne związki, fałszywi kumple
      # Bez planu B
      # GWBA Camps
      # Czy Marcin Gortat dałby radę w dzisiejszej NBA
      # Koszykarscy przyjaciele
      # Dobry trener – co to znaczy
      # Trzech najlepszych szkoleniowców obecnej NBA
      # Doc Rivers – trener korporacyjny
      # NBA wtedy i dziś
      # Jaka przyszłość czeka NBA
      # Między kontrolą a chaosem
      # Czy kasyna oszukują
      # Bajka o smoku, który zżera ci zera z konta
      # Po co ludzie to robią
      # Jak odwyknąć od hazardu, czy w ogóle się da
      # Pasja szczera – basket znów ratuje mi tyłek
      # Zakłady bukmacherskie
      # Typer NBA
      # Najczęstsze błędy obstawiających
      # Dobre praktyki obstawiania, jak grają najlepsi
      # Paweł
      # Stawiam trzydzieści tysięcy złotych
      # Błędne koło
      # Ukryte koszty uprawiania hazardu
      # Grupy bukmacherskie
      # Co robić, gdy nie możesz przestać
      # No more bets
      # Adresy i numery dla ludzi z problemem hazardowym

      (1)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    No i nie wiem co zrobić. Mam pierwszą część, przeczytałem w jeden dzień. Także wiem, że bedzie sie dobrze czytało i dwójkę. Był czas gdzie też obstawiałem mecze i lubię tą adrenalinę ale ja jednak nie mam do tego głowy, psychy. Za dużo przegrałem, jednak wolę oglądać sport bez tych złych emocji. Żeby jakoś wyjść na plus to trzeba poświęcać godziny analizy, stresu i oczywiscie kapitału. Nie wiem czy obecnie ta książka jest dla mnie.. Czytam GBWA dobre 10 lat wiec może wypadałoby. Na razie daje sobie czas. Nie mniej gratuluję Ci Admin kolejnej książki! Pozdrawiam

    (15)
    • Array ( [0] => administrator )
      Odpowiedz

      W książce znajdziesz raczej narzędzia do walki z pokusa niż zachętę. Jest miejscami efektownie, ale nie gloryfikuje hazardu, co to, to nie. Pisze szczerze. Wiadomo że trzeba mieć „warunki” żeby się zajmować m.in. bukmacherką, no i szacunek dla Ciebie za uczciwość względem siebie samego i trzeźwy osąd. Podsumowując, jeśli ktoś ma „problemy” albo „problemiki” hazardowe to wlasnie warto, aby przeczytał tę książkę bo tu jest temat rozpracowany, rozczłonkowany, nazwany i wyjaśniony. Inaczej, jeśli po lekturze ILTG2 choć jeden chłop zacznie ze sobą szczerze rozmawiać, to będzie mój sukces jako autora. Dzięki za ten komentarz. B

      (11)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Poszło zamówienie, nie mogę się doczekać. Pierwsze I love this game łyknąłem w jeden wieczór, jestem ciekaw rozwoju Twojego warsztatu pisarskiego w szerszej formie.

    (4)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak to mówił Hamcock ?

    Goood joooob !!

    Kupie na pewno i postawie obok pierwszej, której cholerka jeszcze nieudalo sie rozpocząć czytać:(

    Pozdrawiam od 2011

    (3)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    jesteś niebanalny gość i dużą wiedzę o koszykówce masz, ale z tymi książkami jak dla mnie to leciutka przesada. dość słabo piszesz, w wielu miejscach na pierwszy rzut oka widac wysokie stężenie pretensjonalności

    (7)
    • Array ( [0] => administrator )
      Odpowiedz

      Dziękuję! Zamów , przeczytaj, recenzuj, oskarżaj. Trzeba nam inteligentnych krytyków. Chyba że to tylko tak z zazdrości napisane, to sorry. Znów dałem się złapać

      (3)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Regularnie czytam GWBA i jestem wielkim fanem Twojego „lekkiego pióra” I formy w której opisujesz ciekawostki z naszej ulubionej Ligi. Pierwsza część „I love this game” machnąłem w jeden dzień, więc z przyjemnością przeczytam kontynuację. Zamówione i czekam 😉 pozdrawiam serdecznie 🙂

    (4)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Zamówione dwie części.Swoją drogą miałem małe wyrzuty sumienia,że wciąż nie przeczytałem” jedynki”,ale skoro pojawiła się opcja zakupu obydwu w pakiecie nie zastanawiałem się ani sekundy.Za codzienną pracę i wysiłek jaki wkładasz w prowadzenie strony o naszym ukochanym sporcie każdy tutaj powinien potraktować posiadanie Twojej książki za obowiązek i formę podziękowania za tyle lat dostarczania jakościowych treści.Dzięki.

    (7)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Ale o czym właściwie to jest? Pierwszą mam przeczytaną a ta intryguje ale czytająć spis treści dalej nie rozumiem. To jest o tym, że grasz i jak to robić zdrowo czy o tym, że grałeś (bo wiem, że robileś to „zarobkowo”) i źle się skończyło. Daj coś więcej bo jak widzę rozdział „czy Marcin Gorta by sobie poradził dziś” (nie) i rozdział „czy kasyna oszukują” (raczej sprytnie manipulują) to mi się to jakoś nie spina w całość 🙂

    (-2)
    • Array ( [0] => administrator )
      Odpowiedz

      jeśli intryguje to bardzo dobrze, tak ma właśnie być, nie ma większej zachęty do sięgnięcia po książkę
      Tobie się może na razie nie spinać, bo to moja działka jako autora,
      jeśli zaufasz, zamówisz i przeczytasz, wówczas powiesz, czy mi się udało spiąć temat
      a niektóre kasyna oszukują, zobaczysz 🙂 są nawet kody QR w środku
      pozdrawiam serdecznie B

      (3)
    • Array ( [0] => administrator )
      Odpowiedz

      To zdanie jest poprawne. Ziomeczku przełknij gule, odwróć wektor energii, napisz swoją książkę, może artykuł , podziel się z nami, jak będzie w temacie to ja opublikuje. Pozdrawiam , dzięki za zaangażowanie.

      (-8)
    • Array ( )
      Odpowiedz

      Kurde, nie chcę tak gadać, bo jestem fanem i Twoim i GWBA, ale jeśli piszemy „nazywam się”, to albo po tym następuje imię i nazwisko albo samo nazwisko. Upewniłem się, bo zwątpiłem, w końcu żaden ze mnie ekspert, ale wryło mi się to w mózg w szkole i do dziś kiedy to widzę to trochę drażni.

      (7)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Hmm Hazard jest dla tych co potrafią stawiać sobie cele i ograniczenia, realizują obrany plan czy strategię. potrafią zatrzymać się jak strategia nie działa lub ją zrewidować bez konieczności za wszelką cenę odegrania się. Jednak znam wielu co polegli wpadli w pętle długów, stracili rodziny czy zakończyli swoje życie nie radząc sobie z problem. Ja wpadłem w ten syf i po raz kolejny z tego wychodzę przy wsparciu rodziny i terapii ( obstawiałem tylko koszykówkę ). Mam nadzieję że książka nie gloryfikuje czy zachęca ludzi do grania. Życzę wszystkim zdrowia bo to jest najważniejsze.

    (2)
    • Array ( [0] => administrator )
      Odpowiedz

      Ksiazka jest przede wszystkim dojrzała, hazardowi odejmuje dziwnie pojmowanej magii. Ma przede wszystkim otwierać oczy i nieść pomoc. Pozdrawiam

      (-3)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Cholera tak szybko zamówiłem (chciałem być pierwszy), że nie doczytałem o gratisach.
    Także tego LBJ, Kobe, Garnett, Rodman, Shaq.

    (0)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    jedynki nie dotknąłem, przyznaję się bez bicia, znaczy poza wyjęciem karty Chrisa Bosha z Miami, przeczytam teraz z okazji wyjścia drugiej części przeczytam i jak się spodoba zamówię i drugą, pozdro Bart, trzymaj się!

    (-1)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Herbatki bym się napił, Gatulacje dla autora najlepszego portalu NBA w Polsce. Na książkę się skuszę, ale z autografem będzie kpl. Z Andrzejem. Poza tym psy szczekają karawana jedzie dalej. Prawo pascala……..

    (0)

Komentuj

Gwiazdy Basketu