NBA: Chris Paul ponownie graczem Los Angeles Clippers | strzeżcie się Houston Rockets

31

Dzień dobry. Z samego środka Borów Tucholskich serdecznie Was pozdrawiam i korzystając z deszczowej niepogody, informuję, że skończyłem. I LOVE THIS GAME 2 ma już kompletną treść, przeszła korektę i dziś rano została wysłana do złożenia, czyli przygotowania do druku. Po głowie plącze mi się wygląd okładki, ale czy grafik zrozumie mą wizję, zobaczymy. Walczył będę, aby jeszcze przed otwarciem Eurobasketu produkt był gotowy. 

Treściowo nie biorę jeńców, bo nic mi nie zrobicie. Kilka razy balansuję na krawędzi szkodliwości, uważam by nie uczynić bardzo złych rzeczy niepotrzebnie efektownymi, ale najważniejszy jest autentyczny przekaz, płynny język i dynamika opowieści. Aha, z pewnością będzie to pozycja dla czytelników pełnoletnich, a najbardziej mają szansę docenić ją ludzie dojrzali, którzy już co nieco w życiu przeszli i z niejednym się zmierzyli.

A propos dojrzałości, Los Angeles Clippers dołączyli do składu doświadczonego rozgrywającego, którego możecie kojarzyć jako CP3. Ów skład liczy sobie teraz średnio 33,2 lata!

  • PG: James Harden / Chris Paul / Kris Dunn
  • SG: Bradley Beal / Bogdan Bogdanovic / Cameron Christie
  • SF: Kawhi Leonard / Derrick Jones Jr
  • PF: John Collins / Nicolas Batum / Kobe Brown
  • C: Ivica Zubac / Brook Lopez / Yanic Konan Niederhauser

W ten sposób „ukonstytuowała się” drużyna weteranów, średnią wieku mają najwyższą w HISTORII ligi, ośmiu z jedenastu graczy podstawowej rotacji jest zdecydowanie poza swym prime. Ośmiu może też formalnie zakończyć współpracę z klubem po przyszłym sezonie. Akurat dla 40-letniego Chrisa będzie to 21. sezon w NBA. Umowa opiewa na 3.6 miliona dolarów, została zawarta na rok i zgodnie z zapowiedzią zawodnika, będzie to ostatni rok kariery sportowej Paula. CP wraca do zespołu, w którym występował w latach 2011-2017 i święcił największe sukcesy: 

  • pięciokrotnie nominowany do All-Defensive 1st Team, czyli piątki najlepszych obrońców
  • trzykrotnie w All-NBA 1st Team
  • dwukrotnie w All-NBA 2nd Team
  • trzeci i czwarty wynik w głosowaniu MVP odpowiednio w 2012 i 2013 roku

Ogółem, Chris aż pięciokrotnie wygrywał klasyfikację asyst, sześciokrotnie klasyfikację przechwytów zaś w sezonie 2020/2021 jego średnia skuteczność rzutów wolnych wyniosła rekordowe 93.4%, bowiem trafił 169 z 181 prób!

Cóż mogę powiedzieć, przecież Paul z Hardenem otoczeni grupą atletów docierali przed kilkoma laty do finałów konferencji z Houston Rockets. Dziś obaj są mocno nadgryzieni zębem czasu, mają zwapnienia w stawach, a cały zespół będzie przypominał raczej szóstą część filmu Rocky, nagraną szesnaście lat po części piątej, dość nieudanej. Albo lepiej, oni przypominają grupę The Expendables: 

Znów będzie wolne tempo, mało trójek oraz wiele strat. Obrona musi ulec osłabieniu i oby tylko relacje w szatni ułożyły się pomyślnie. Nie liczyłbym na utrzymanie wyniku pięćdziesięciu odniesionych zwycięstw. Nie ma też szans, by grając co drugi dzień mecz w intensywności playoffs byli w stanie rywalizować o mistrzowski tytuł, druga runda max. Zbyt wiele widzę niekompatybilności, zdublowania talentów, ról, umiejętności, zmęczonych i nieatletycznych ciał, którym przyjdzie biegać 82 mecze od października do maja. Na miejscu bukmacherów linię wystawiłbym na poziomie 46.5 zwycięstw, ciekawe o ile się pomylę. Gdyby dostali Chrisa sprzed siedmiu czy ośmiu lat, rozmowa byłaby inna…

Jestem pewien, że na krótkich odcinkach rundy zasadniczej CP pozytywnie się zaznaczy, ale poza tym należy go już chyba traktować jako białego Misia z Krupówek. Piętnaście minut w meczu za plecami Brody i Beala. Ogólnie rzecz biorąc, zespół o wiele bardziej potrzebuje kompetencji defensywnych i dynamiki, jaką wnosi m.in. Kris Dunn – oby nie zabrakło dla niego czasu gry.

Other NBA News

-> Już uzgodnione, drugiego sierpnia Luka Doncic przyleci do Los Angeles, aby złożyć podpis na nowym kontrakcie wiążącym go z ekipą Lakers. Stawka wynosić ma 229 milionów dolarów za cztery sezony, szaleństwo! 

-> Houston Rockets skompletowali roster. Najnowszym nabytkiem jest skrzydłowy obrońca Josh Okogie, który dołącza do zespołu za kwotę 3.1 miliona dolarów do wypłaty przez rok. Oto jak wygląda ekipa z Teksasu, od której nie oczekuję niczego innego, jak tylko walki o mistrzowski puchar. 

  • PG: Fred VanVleet / Reed Sheppard / Aaron Holiday
  • SG: Amen Thompson / Josh Okogie / Kevon Harris
  • SF: Kevin Durant / Dorian Finney-Smith / Jae’Sean Tate
  • PF: Jabari Smith Jr / Tari Eason / Jeff Green
  • C: Alperen Sengun / Steven Adams / Clint Capela

Niezwykle silna fizycznie i utalentowana grupa, z jasno określoną i celnie umiejscowioną pierwszą opcją, potrzebnym suplementem dynamiki, doświadczenia i zbilansowania ról. Niezależnie od sympatii czy antypatii względem Kevina Duranta, jestem fanem tego projektu Rockets. Ime Udoka znów ma zespół na miarę tytułu i oby potrafił nad nim zapanować. Największy progres poczynić powinni zdecydowanie: Amen Thompson i Alperen Sengun. Obaj będą stanowić o sile Rockets na wiele, wiele lat wprzód.

-> Na koniec facet, u którego spodziewam się największego skoku jeśli chodzi o produkcję statystyk, choć dotychczasowy i tak prezentował bardzo wysoki (22.2 punktów / 5.8 zbiórek / 4.5 asyst / 17.7 oddawanych rzutów). Chodzi oczywiście o Jaylena Browna, który pod nieobecność kontuzjowanego Jaysona Tatuma będzie alfą i omegą Celtics, którzy zachowują przy tym świetny spacing. 

Jak pokazują zaawansowane statystyki, przez pięć ostatnich sezonów, średnia punktów 28-letniego Browna w przeliczeniu na sto posiadań wynosiła….

  • 31.8 punktów z Tatumem na boisku (7343 minuty)
  • 38.9 punktów bez Tatuma na placu gry (3782 minuty)

To najwyższy skok spośród wszystkich graczy, z jakimi obu panom przyszło współpracować na przestrzeni pięciu lat!

-> Dziękuję ze uwagę i zapraszam na kolejne odcinki GWBA. Patronami wpisu są Piotr Janus oraz Przemek Stępski – kłaniam się i dziękuję za wsparcie! Bartek

1 komentarz

      • Array ( )
        Odpowiedz

        Można. Widziałem na żywo w 2019. Był poziom wyżej od kogokolwiek na parkiecie. To ile co chciał, mijał jak chciał. A spocił się bardziej na rozgrzewce. Można go nie lubieć, ale bez przesady.

        (-5)
        • Array ( )
          Irving Washington 25 lipca, 2025 at 11:08

          W sezonie zasadniczym być może, a w play-offach rok do roku ta sama kupa. Był dobry moment Paul’em, ale w 2017 w 7 meczu z GSW już bez CP Harden nie dowiózł, a w bańce Lebron z Davisem go ostatecznie wyjaśnili i do tego czasu mam wrażenie, że stracił pazur.

          (5)
        • Array ( )

          Ja akurat go nawet lubię. Za czasów OKC uwielbiałem go. Później byłem zszokowany jak wymiatał w Rockets.
          Niestety jego popisy zawsze się kończyły w najważniejszych meczach i jako lider zawodził.

          (4)
    • Array ( [0] => administrator )
      Odpowiedz

      Poszło szybko, bo ja zręby tej historii układałem w głowie już od paru ładnych lat. Pisałem bardzo intensywnie, w sumie około 280 godzin, sam proces oceniam jako duże wyzwanie intelektualne. Są momenty, że siedzisz ciągiem kilkanaście godzin „bo historia sama cię woła” innym razem to raczej rzemieślnicza akumulacja materiału, który potem, przy n-tym czytaniu i tak przerobisz. Spodobało mi się, niezależnie od przyjęcia ILTG2 – będę kiedyś próbował z wydawnictwem, nie wiem, chyba.

      Teraz tak naprawdę zaczyna się najtrudniejsza część pracy czyli promo / realizacja sprzedaży itd.trzymaj kciuki, autograf? no pewnie, cała przyjemność po mojej stronie 🙂

      (16)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Clipersi będą na maxa mocni. Już w tym roku byli blisko pokonania Denver. Harden jest mega inteligentny i mimo wielu jego przegląd parkietu jest imponujący. Mają szeroką ławkę i nawet potencjalne kłopoty zdrowotne mogą nie zburzyć projektu

    (-9)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Luce w tej chwili, nie opłaca się podpisywać czteroletniego gwarantowanego kontraktu. Dobije do 10 lat gry w NBA i zgarnie 35% budżetu. Nie widzę tego inaczej. Jezioraki mają szczęście, że nie przyszedł za nim duży max z Mavs, bo byłoby kilkanaście baniek rocznie więcej. Ale co odwlecze itd.

    (1)
    • Array ( )
      Odpowiedz

      Nawet biorąc pod uwagę wyższe podatki w Kalifornii to sam rynek i potencjał reklamowy jest taki, że na koniec dnia w kieszeni będzie miał więcej niż miałby w Dallas 😉

      (5)
      • Array ( )
        Odpowiedz

        Nie piszę o podatkach, tylko o długości kontraktu i CBA. Nie podpisujesz 4 letniego kontraktu na ~58 mln/rok, jeżeli za 2 lata możesz podpisać coś ok~80 mln rok. W zależności od projekcji wzrostu pułapu wynagrodzeń. To niezbyt logiczne, chyba, że Doncić w przeciwieństwie do Borna planuje rabaty. Ale wątpię, bo Mavs wsadzili mu rękę do kieszeni i zabrali możliwość zaklepania takiego kontraktu w tym roku. To min ~42 mln brutto straty. Przy podpisie na 4 lata, jest do tyłu ~80 względem podpisania z Mavs.

        (-2)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Dzięki, książkę oczywiście zamawiam, zobaczymy. Pierwszej części mam dwa egzemplarze:) odnośnie clippers to moim zdaniem zweryfikuje ich przede wszystkim to, że zachód (jak zwykle) jest koszmarnie mocny. Na wschodzie wypadli by o wiele lepiej. Podobnie z walką o tytuł, nawet jeśli zachowają zdrowie w lidze jest teraz kilka zespołów zbudowanych perfekcyjnie, prawdziwi giganci. Zjedzą Clipów bez popitki w PO.

    (4)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja pier…. co Wy macie z tym Houston? Gdzie oni na Mistrza? Nieźle co niektórych odkleiło 🤣 a Ciebie Bartek to już na pewno!

    Oni do OKC i Denver to podjazdu nie mają!

    (0)
    • Array ( )
      Odpowiedz

      Oby nie wyszło że to ty się odklejasz, co by nie myśleć to będzie to bardzo, bardzo mocna ekipa. Ogólnie zachód co roku mocniejszy, znowu poleje się krew. Przy tak mocnej rywalizacji jedna kontuzja w jakimkolwiek zespole może zmienić wszystko.
      Pozdrawiam

      (4)
      • Array ( )
        Odpowiedz

        No racja, ale akurat Durant (odpukać), to na pewno złapie uraz jak co sezon, wiec tym bardziej Rakiety zostają w tyle. Poza tym, to Houston wcale nie wydaje się mocniejsze niż w tamtym sezonie. Oddali 3 konkretnych graczy: Green, Brooks, Whitmore, a wzięli dziadka Durant’a i cieniasa Finey-Smith’a.

        Na prawde trzeba mieć coś z deklem żeby dawać im szanse na Misia!

        (2)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Misie wydaje ze Rockets do tytułu brakuje teraz kogoś do zdobywania punktów jak Durant będzie odpoczywać. Idealnie jakby capneli na sezon Cama Thomasa żeby grał jako sixman. Wtedy byliby na tej samej półce co Denver i OKC moim zdaniem a tak może się okazać że właśnie tego będzie im brakować

    (4)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Bartek to może inaczej…pokaż jak Clip mogą zdobyć tytuł. Warunki, co się musi stać. Skoro sezon ogórkowy to wiesz luz. Kto wie co z tego będzie.

    (-3)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    W Clipps wszystko kręciło się wokół Leonarda , jeśli był zdrowy to w PO po prostu dominował serię, ale historia kontuzji i wiek robią swoje . Kawhiego prime minął, nie robi już takiej różnicy co pokazały ostatnie Play offy.

    (2)

Komentuj

Gwiazdy Basketu