NBA: Utah Jazz mają swego Kobe Bryanta | DeMar DeRozan zwolniony i do wzięcia!

3

Witam serdecznie, obiecałem przywołać najświeższe informacje dotyczące ruchów kadrowych NBA, więc oto jestem, wchodzę cały na… fioletowo (panie ze stolika obok mówią, że to kolor wrzosowy). W kawiarni wieje w plecy zimna klima, więc musiałem założyć bluzę. 

O tak moi Drodzy, jestem fanem #2 rookie Darryna Petersona i nie kryłem się z tym od początku. Bardzo mi szkoda, że wybrali go akurat Utah Jazz, bo to oznacza, że dotarcie do punktu, w którym będzie walczył o poważniejsze sukcesy, zajmie dłużej, niż gdyby wybrali go na przykład Memphis Grizzlies, ale jeśli ktokolwiek ma odwrócić losy organizacji z Salt Lake City, będzie to właśnie talent kalibru tego dzieciaka. Za nim dwa występy w lidze letniej:

  • 28 punktów 11/21 z gry 5 zbiórek 2 asysty 2 bloki 27 minut vs ATL
  • 25 punktów 8/15 z gry 2 zbiórki 12 asyst 2 przechwyty 2 minut vs MEM

Sceptycy powiedzą, na przestrzeni lat wielu było kozaków ligi letniej, na przykład Kevin Knox, o którym dziś słuch zaginął, ale w tym wypadku obserwujemy coś zgoła odmiennego. Kogoś, kto wystaje ponad poziom niekoniecznie samym nastawieniem, warunkami czy ekspozycją, jaką zapewniają mu trenerzy. 

Natural born scorer

Zobaczcie na spokój, na zmiany tempa, na kontrolę, świadomość przestrzeni własnej i obrońcy, a jednocześnie na miękkość nadgarstka i czucie piłki. Peterson to facet, który gra we własnym tempie, to on dyktuje ruchy rywala, nie na odwrót i to jest cholernie rzadkie wśród pierwszoroczniaków. 

Zwróćcie uwagę na zagranie gdy naprzeciw stoi Cedric Coward, super atletyczny kozak z Memphis, w tej chwili chyba najlepszy ich obrońca obwodowy. Peterson go kręci, rozkłada na części w sposób naturalny, jakby bez wysiłku. Zmienia tempo, kreuje sobie przestrzeń, czyta grę i miękko kończy. I to jest wyjątkowe, bo to nie jest z góry zamierzona akcja, ale przystanięcie, rozeznanie sytuacji i odpowiednia reakcja. 

Jedyni gracze, jacy przychodzą mi do głowy, którzy coś podobnego prezentowali na tak wczesnym etapie kariery to: Kobe (1996), KD (2007), Curry (2009) i Luka (2018). Dzięki podobnym umiejętnościom Jalen Brunson właśnie zdobył statuetkę Finals MVP, a Shai Gilgeous Alexander swe drugie MVP rundy zasadniczej. 

Jestem gościem jak Kobe, ilekroć mam możliwość zaznaczenia swej dominacji, swej przewagi, staram się to zrobić. W końcówce meczu z zimną krwią idę po zwycięstwo [Peterson]

Sami powiedzcie, czy on Wam nie przypomina Kobe? Rozpiętość ramion: 206 cm (tak samo jak Kobe) wzrost: 196 cm (dwa mniej niż Kobe) wyskok maksymalny zmierzony podczas draft combine: 95 cm (tak samo jak Kobe). Od razu sprawdźmy może jak wygląda bieżący roster Utah Jazz: 

  • PG: Keyonte George / Isaiah Collier
  • SG: Darryn Peterson / Svi Mikhailiuk / Josh Okogie
  • SF: Cody Williams / Brice Sensabaugh / John Konchar
  • PF: Lauri Markkanen / Ace Bailey
  • C: Jaren Jackson Jr / Kyle Filipowski / Jusuf Nurkic / Jaxson Hayes 

Na papierze wyglądają kozacko. Mogą z powodzeniem grać pięcioma ludźmi na obwodzie, dysponują jednostkowym talentem potrafiącym kreować przewagi, dynamiką, szybkością, gabarytem podkoszowym, wysoko rozwiniętymi kompetencjami strzeleckimi, renomowanym strażnikiem obręczy oraz głębią składu. Na pierwszy rzut oka niczego nie brakuje. 

Rzecz w tym, że Markkanen przyzwyczajony jest oddawać 16-20 rzutów w meczu. Niewiele mniej przypadało dotąd koledze Jacksonowi. George w zeszłym sezonie oddawał po szesnaście rzutów, Peterson powinien na dzień dobry oddawać ze dwadzieścia. Głodni piłki i rzutów są Bailey i Sensabaugh. Mikhailiuk to rasowy shooter, po to wchodzi na parkiet. „Swoje do powiedzenia” na boisku i w szatni ma Nurkic, nawet jeśli czasem prawi niezbyt mądrze. Mam nadzieję, że prędko zaakceptuje młodego „killera” w szatni i nie będzie próbował mu ucierać nosa, bo to się prędko obróci we wzajemną niechęć. 

Kto tu będzie liderem? Docelowo zapewne Peterson, ale na razie tę rolę dzierżą na poły weterani i George (wszyscy bez charakteru), który bardzo się angażuje i stara. W lidze letniej pełni rolę asystenta trenera, pomaga na treningach. 

Trudno to będzie złożyć moim zdaniem. Z obroną będą na bakier, bo w drugiej linii brakuje atletyzmu, a z przodu jest rookie i 80-kilogramowy George. Powiem więcej, Danny Ainge nie skończył mieszać, on będzie transferował chłopaków jeszcze dłuższy czas, a to nie sprzyja ciągłości, powtarzalności, a w rezultacie sukcesom. Jeśli więc mnie zapytacie, 35 zwycięstw to będzie dla nich spory sukces. Nie wierzę w cokolwiek ponad. W minionym sezonie wygrali 22 mecze. 

Other NBA news

-> Donovan Mitchell przedłuży kontrakt z Cavaliers: 273 miliony dolarów za cztery dodatkowe sezony. Matko jedyna, nie było wyjścia, ale to niemal gwarancja przeciętności Cavs na lata wprzód, to się źle zestarzeje. 50 – 61 – 66 – 70 – 75 milionów zarobi Spida w kolejny sezonach. Łaskawca, mógł poczekać jeszcze rok i przysługiwałoby mu 355 mln za pięć lat. Czasy jednak są niepewne, trzeba było brać gwarantowaną kasę póki czas. Myślicie, że LeBron dołączy do Cavs? Dla draki pytam. 

-> DeMar DeRozan zwolniony z obowiązku świadczenia pracy w Sacramento. Przyznacie, że ciekawie się robi w lidze. Sprawa wygląda tak, wytransferować faceta się nie dało, kończył się okres zagwarantowania umowy na przyszły sezon, więc chłopu podziękowali. DeRozan zarobić miał 27.5 miliona dolarów, ale tylko 10 milionów jest gwarantowane. Kings zapłacą dychę, najpewniej rozłożą to jeszcze na trzy lata, dzięki czemu zejdą z budżetem poniżej poziomu obydwu Aprons. A więc ponownie, oszczędności! 

DeRozana zatrudnić mogą obecnie wszyscy na minimalnej umowie choć może ktoś się pokusi i da więcej. Słyszę, że fani chcieliby zobaczyć DD jako filar drugiego składu w Nowym Jorku. Ja tam wolałbym przywrócenia Jordana Clarksona, bo jest szybszy i lepiej gra z ławki. Minuty, które określamy „drugim składem” należą do Jalena Brunsona. To on tam będzie rządził grając pick and rolle z Drummondem (!) Brunsonowi potrzebni są partnerzy dynamiczni i rzucający za trzy, a tu Clarkson > DeRozan. Oczywiście nie porównuję jeden do jednego klasy obu graczy, mówię raczej o przypasowaniu boiskowym. Tak, czasem lepsze jest wrogiem dobrego. 

Nie chcę też DeRozana w Miami, ani w Toronto. Niech idzie do Sixers albo Cleveland. Tam talentu nigdy dość, a dopasowaniem nikt się nie przejmuje. 

Komu najbardziej pasowałby DeRozan? Cholera nie wiem! I to jest właśnie część problemu ze spowalniającymi grę graczami izolacyjnymi. DeRozan nie rzuca za trzy (22. percentyl skuteczności wśród SG-SF-PF) fatalnie broni, jego największą zaletą jest gra 1v1 i wymuszanie rzutów wolnych. Ma przepiękną pracę nóg, balans i umiejętności techniczne na półdystansie. Potrafi podawać z podwojenia, ma dobry, profesjonalny charakter i szatni nie popsuje. 

-> Rui Hachimura zostaje w Los Angeles, zmieni tylko dzielnice. South Park zamieni na Inglewood, gdzie siedzbę swą mają Clippers. Tak sobie patrzę na skład LAC i obawiam się, że zawiodą w przyszłym sezonie wielu kibiców. 

Garland nie może grać z Waglerem, bo grają niemal to samo, a obrona pierwszej linii będzie cierpieć. Ingram i Hachimura to gracze statyczni, wolni, jeden i drugi nie lubi bitki podkoszowej. Lopez na tym etapie może grać tylko deep drop coverage. Reszta centrów zablokuje jedynie przestrzeń podkoszową, nie wnosząc nic specjalnego po żadnej ze stron. Dunn i Jones Jr przydaliby się w innych ekipach, ich najbardziej mi szkoda. Mam nadzieję, że Nico Batum załapie się gdzieś do contendera na kolejny, zapewne ostatni sezon. 

 

-> Memphis Grizzlies skubnęli z rynku podkoszowego Quentina Posta, 213-centymetrowego, rzucającego zza łuku kupidyna. Nie ma na pozycjach PF/C gracza, który byłby tak nastawiony na trójki, a przynajmniej tak z niego korzystali Golden State Warriors. 

Grizzlies zaoferowali 30 mln dolarów za trzy sezony, bo potrzebny im rozciągający grę wysoki i doskonale wiedzą co chcą grać i komu przestrzeń rozwojową zapewnić. Oto skład: 

  •  PG: Ty Jerome /  Scotty Pippen Jr / Walter Clayton Jr
  • SG: Cedric Coward / Cam Spencer
  • SF: Jaylen Wells / Kentavious Caldwell-Pope / Kris Murray
  • PF: Cameron Boozer / Jerami Grant / Olivier Maxence Prosper / Karim Lopez
  • C: Zach Edey / Quentin Post / Taylor Hendricks / GG Jackson

Dla tych, którzy nie widzą, Post jest jedynym podkoszowym w składzie stanowiącym zagrożenie zza łuku, a bez tego młoda ekipa nie będzie robiła postępów, nie będzie można nawet sprawdzić kto się nadaje jako element składowy na przyszłość. Pytanie brzmi czy młody Boozer czy pójdzie w ślady Paolo Banchero. Na razie, z tego co oglądam w lidze letniej, Cam mnie nie przekonuje. Opiera się głównie na fizyczności, ma wolny procesor, nie jest przesadnie utalentowany ruchowo, sztywny, ale może po prostu oczekiwania mam zbyt wysokie, zobaczymy.

Od razu nasuwa się pytanie, gdzie się podział #1 pick AJ Dybantsa. Wizards grają dopiero za dwa dni, dostaniemy pierwszy materiał top rookie. Tymczasem to wszystko, dziękuję za odwiedziny. Patronami odcinka są ______ nie widziałem, ale nie szkodzi. Dobrego dnia GWBA Familia. BG

Informacyjnie: największy dotąd GWBA Camp (turniej na cztery drużyny: showcase dla nowych, draft, dwa treningi, dwa mecze) planujemy zorganizować w dniach 10-13 września w centralnej Polsce. Zainteresowanych dołączeniem zapraszam do kontaktu na maila: [email protected]

1 komentarz

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Utah będzie musiała najpóźniej za rok zrównoważyć swój skład, po sezonie George będzie podpisywał nowy kontrakt i jeżeli znowu zagra sezon na poziomie około 25 punktów to pewnie też przyjdzie do nich po maxa.
    Talent tu jest Jackson, Markannen, George, Peterson, Bailey a także inni solidni młodzi gracze, problem jest tylko taki że za rok ta drużyna już będzie droga.
    Moim zdaniem Bailey napewno poleci bo on od początku chciał być gwiazdą i zarabiać Maxy xd a tutaj zaraz się okaże że jest 5 opcją albo rezerwowym.
    Ja obstawiam że zimą może być jakiś gruby trade z udziałem Utah i ich zawodników, obstawiam że poleci Markannen lub George (jeżeli uznają że nie dają mu Maxa i stawiają na Petersona) i z którymś z nich Bailey bo będą chcieli wykorzystać jego jeszcze dużą wartość.

    (0)

Komentuj

Gwiazdy Basketu