fbpx

NBA: jedenaście trójek Damiana Lillarda | powrót Jeremy’ego Sochana i sensacja w San Antonio

15

WTMW.

Heat 87 Pacers 82

Podopieczni Erika Spoelstry dali młodym rywalom lekcję basketu, a szczególnie jednemu, hehe. Trzech obrońców po stronie piłki nie spuszczało wzroku z Tyrese’a Haliburtona, czyli jednostki napędowej Pacers. Ilekroć wyprzedził rywala, widział przed sobą pomoc. Po zasłonie parkiet się przed nim zagęszczał, łapali go blokiem nawet w pełnym biegu. Wszystko co robił z piłką, działo się pod presją i co tu wiele gadać: Hali może sobie przybić piątkę z Trae Youngiem, który podobną lekcję odebrał w zeszłych playoffs. Przypomnijmy może, bo nie wszyscy pamiętają. W trzech z pięciu meczów serii z Miami, ustawicznie podwajany Young zaliczył dorobek:

  • 8 punktów 1/12 z gry 4 asysty 6 strat
  • 9 punktów 3/11 z gry 5 asyst 5 strat
  • 11 punktów 2/12 z gry 6 asyst 7 strat

Co się stało potem? ATL doszli do wniosku, że potrzebny im drugi bandzior z piłką i sprowadzili do miasta Dejounte Murraya. Teraz podwajani będą naprzemiennie, chyba że nauczą się grać jeden na drugiego. Póki co wygląda to kiepsko. Tak więc Haliburton osiągnął w tym spotkaniu 0/9 z gry, a jedyny punkt, jaki zdobył padł po faulu technicznym Heat i rzucie wolnym.

Jimmy Buckets

Widząc wynik końcowy ewidentnie widzimy kto kontrolował tempo gry i pod czyje dyktando toczyła się rywalizacja. Heat co prawda nie utrzymali prowadzenia, które w drugiej odsłonie wynosiło już (43:26) sami wpadli w dołek i “do szatni” dostali serię (16:2) którą zatrzymał dopiero awaryjnie przywrócony na parkiet Jimmy Butler.

W trzeciej kwarcie gospodarze czuli się już o wiele lepiej. Hali rozdał kilka asyst, było wiadomo, że ciężar zdobywania punktów musi wziąć na siebie reszta i tak oto Pacers osiągnęli 5 czy 6 oczek przewagi! Na to znów rozsierdził się Tuhajbej Jimmy, podniosła się intensywność obrony i na kolejne punkty gospodarze czekali… trzy i pół minuty. I tak do późnej nocy trwały walki praktycznie kosz za kosz dopóki w ostatnich czterech minutach kontroli znów nie przejął JB:

  • 4:08 Butler zbiórka
  • 3:54 Butler asysta
  • 3:11 Butler layup z faulem
  • 2:52 Butler dwa punkty
  • 2:26 Butler średni półdystans po którym Heat prowadzili 84:75

Jest coś w tym facecie szczególnego, nazwijmy to genem Michaela Jordana. Na jego koncie zapisujemy 20 punktów 7 zbiórek 5 asyst i 2 przechwyty. Najlepszym strzelcem Bam Adebayo: 22 punkty i 17 zbiórek. Dla Indiany to najniższa zdobycz punktowa w tym sezonie. Niższa od poprzednio najniższej o… siedemnaście punktów.

Nets 112 Wizards 100

Czarodzieje bez trójki czołowych obwodowych (Bradleya Beala, Monte Morrisa i Delona Wrighta)… bez zmiennika na silnym skrzydle (Rui Hachimura)… z zesztywniałym Porzingisem, który z powodu bólu pleców opuścił parkiet przed czasem… nie dali rady ozdrowiałym Nets. Szanse były może, ale patrząc na dyspozycję Kevina Duranta (30/9/6) i błysk w oku Kyrie Irvinga (24/6/5) w pierwszej połowie – nikt w obozie miejscowych nie myślał chyba poważnie o zwycięstwie. Dobrze widzieć trafiającego rzuty TJ Warrena, który prawie dwa lata kariery stracił z powodu kontuzji. Dla zespołu nowojorskiego to ósme zwycięstwo w dziesięciu ostatnich meczach. Okupują obecnie czwartą lokatę w tabeli konferencji za Bostonem, Milwaukee i Cleveland.

Hawks 103 Grizzlies 128

ATL nie wystawili na parkiet Younga, Murraya, Capeli, Collinsa ani Bogdanovica. Grizzlies zagrali więc bez Ja Moranta, Desmonda Bane’a i Stevena Adamsa. Wygrał zespół głębszy i lepiej ułożony. Na uwagę zwraca wzrost notowań Memphis na bronionej połowie, który dziwnym trafem zbiegł się z powrotem do gry Jarena Jacksona Juniora. JJJ zgłasza swój akces do nagrody najlepszego obrońcy NBA. Trzeba przyznać, że drugiego takiego strażnika obręczy w lidze chyba nie ma. Dzisiejszy dorobek zawodnika to 15 punktów 7 zbiórek OSIEM bloków i +25 wskaźnika plus/minus. Pytania?

Thunder 114 Mavericks 121

Dallas to można ograć dynamiką, szybkością podladną koszykarskim IQ. Wypisz wymaluj kompetencje coraz lepiej znanego SGA. Rozwinąć akronim czy rozwikłacie sami? Chyba nie muszę. Shai zdobył w tym spotkaniu 42 punkty przy 14/23 z gry i 13/13 FT. Luka darł japę na swoich kolegów, że go wpuszczają od końcowej linii za co dostało się Słoweńcowi. Sędzia myślał, że to na niego krzyczą, haha.

Ale tam, nie miało znaczenia. Luka nie dość, że zneutralizował zdobycze rywala swymi własnymi (38 punktów 13/27 z gry) to jeszcze pięknie koleżków uruchamiał. Mavs osiągnęli w tym spotkaniu 22/54 zza łuku kontrolując wydarzenia na parkiecie przez całą drugą połowę. Thunder dwukrotnie udało się zbliżyć na pięć punktów, ale zaraz następował ponowny odskok. Hardaway sześć trójek, Dinwiddie 20 punktów i 10 asyst, ławka 6/14 z dystansu.

Cavaliers 111 Spurs 112

Niespodzianka, ale jak tu nie wspierać drużyny Jeremy’ego Sochana? Polak wrócił do gry po pięciomeczowej pauzie na podreperowanie nadwyrężonego ścięgna udowego. Wyglądał jak wyglądał (2 punkty 3 zbiórki 3 asysty). Tym razem wyszedł z ławki, pierwszy rzut (a w zasadzie płaski kartofel) ledwo otarł się o zewnętrzną obręcz. Trójka po pick and pop trafiła głucho w korzeń. Raz jeden wjechał po łuku i dwutaktem skończył akcję. Była też trójka pod presją czasu akcji, ze stacjonarnej pozycji – niestety minęła obręcz o kilkanaście centymetrów. Rzutowo nasz chłopak nie spełnia wymogów w najmniejszym stopniu, ale dajmy mu wzrastać, będzie dobrze. Piłki podaje chętnie i umiejętnie. Po zbiórce ciśnie kozłem na połowę rywala.

Jak to się stało, że Spurs wygrali? Przecież sędziowie stworzyli Cavs pięknie warunki, aby mogli wrócić do gry. Dość powiedzieć, że SAS oddali 54 rzuty z pola trzech sekund, a CLE w całym meczu odgwizdano zaledwie trzynaście fauli (i drugie tyle nie odgwizdano). No cóż, nie pierwszy już raz Cleveland leci w kulki. Bawią się jedzeniem. Zamiast od pierwszych minut ukręcić sprawie łeb, z napięciem mięśni zwieraczy czekają do ostatniej kwarty albo jak dziś: na 19-punktowy dołek.

Garland (18 punktów 9 asyst 7/22 z gry) zawodzi strzelecko, gra zbyt wiele minut. Mitchell (28 punktów 1 asysta) potrafi być czarną dziurą w ataku, po dwóch meczach przerwy też w moim odczuciu grał za długo. Tutaj potrzebny jest Ricardo Rubio, którego mam nadzieję oglądać na placu po All-Star Weekend. Bohaterem spotkania Keldon Johnson, którego blok zatrzymał Cavs jak bramkarz Wojciech Szczęsny rzuty karne.

Wolves 112 Blazers 133

Dame Time nadszedł wcześniej. Zwyczajowo mówimy tak o czwartej kwarcie, wyrównanych końcówkach i desperacko/bohaterskich rzutach na zwycięstwo. Tym razem 32-letni Damian Lillard zawistował nam 38 punktów przy JEDENASTU trafieniach zza łuku. Wszystko przed końcem trzeciej kwarty. Na czwartą w ogóle nie wyszedł, bo nie było takiej potrzeby.

Kevin Durant na twitterze nawoływał wprawdzie, aby Dame’a przywrócić na plac, ale sztab szkoleniowy Portland nie posłuchał. Do pobicia rekordu Klaya Thompsona (czternaście trafień w październiku 2018 roku) zabrakło więc odpowiedniego scenariusza meczowego. Jedenaście celnych rzutów dystansowych to siódmy (ex aequo) wynik w historii:

Przyuważcie na skrócie jaką pewność siebie złapał. Nie trzeba mu było w ogóle wchodzić w kozioł, ani podchodzić bliżej aniżeli osiem metrów do obręczy rywala:

Celtics 93 Clippers 113

Humanoid z oznaczeniem Kawhi Leonard wygląda jakby miał już więcej nie pauzować: 25 punktów 9 zbiórek 6 asyst 10/12 z gry. Spowolniały jest względem minionych lat, ale efektywny jak na maszynę przystało. Składam gratulacje ekipie Tyronna Lue. Jednocześnie zaznaczam i zapowiadam, że nigdy nie będę fanem zatomizowanej, izolowanej koszykówki spod znaku Clippers, którzy choć uzyskali o jedenaście trafień z gry więcej niż Boston, kategorię asyst przegrali i to zdecydowanie: 18 do 27!

Weźmy także pod uwagę, Boston skończył właśnie SZEŚCIOMECZOWE tournee po zachodnim wybrzeżu i energetycznie wyglądał na mocno wydrenowany. Pamiętajmy też, że grają bez dwójki środkowych. Al Horford załatwia jakieś tematy osobiste, a Robert Williams choć otrzymał już “zielone światło” od lekarzy czeka chyba na przebudzenie bez dyskomfortu w kolanie.

Nie odbierając niczego kompetencjom defensywnym Paula George’a (26/6/3) i jego przejmujących zasłony kolegów, Jayson Tatum (7/20 z gry) pudłował rzuty w sposób mało charakterystyczny. Starterzy gości zanotowali łącznie 5/23 zza łuku, to będzie całe 21% and that’s all she wrote, jak to mówią za oceanem.

Other NBA news

-> Cade Cunningham przejdzie prewencyjną operację piszczela, co oznacza, że oficjalnie zakończył swój drugi sezon.

-> Grupa inwestorska z bazą w Katarze chce kupić Phoenix Suns. Mowa jest o kwocie trzech miliardów dolarów.

-> Dobrego dnia wszystkim. Zapas kawy dostałem od kolegi kryjącego się za pseudonimem Thatylak, któremu dziękuję za wsparcie GWBA. b

Ostatnie Wpisy

15 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Sędziowanie na meczu Celtics – Clippers wołało o pomstę do nieba…

    I jako fan Bostonu w pełni popieram stwierdzenie, że C’s są wymęczeni po wyprawie na Zachód i mogliby z normalnymi gwizdkami tego również nie wyciągnąć, niemniej jednak taki na przykład nieodgwizdany i jednoznaczny błąd połowy i trójeczka Clipsów zaraz po nim to by wytrąciła z równowagi każdego.

    (-2)
    • Array ( )

      Nie widziałem sytuacji. Ale nie każdy powrót piłki na stronę bronioną jest błędem. Może i tym razem tak było.

      (5)
    • Array ( )

      No to zerknij na skrót – to był tylko przykład, w którym pod presją obrony, bez kontaktu z piłką, George wycofuje piłkę na własną połowę, skąd zgarnia ją Kennard, po czym bez gwizdka pali za trzy. W innej sytuacji Griffin po złapaniu za siatkę podczas akcji dostał technika, Clipsi dostali goal tending oraz rzut wolny. Cyrk.

      (-2)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Pogonić arabusów !
    To pewno rasizm ale ja ich dobrze poznałem osobiście już w 1988 .
    Jeszcze przed tymi wszystkimi hecami z ich udziałem …

    (7)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Dzieki za wpis.
    Ciężko uwierzyć patrząc na ta listę trojkowiczow, ze Klay machnął te 14×3 w 27 min…wariat.
    Ps. Boston czasem nie ma przed sobą jeszcze jednego meczu? Z lakers dzisiejszej nocy? Akurat na poprawę nastrojów po dwóch meczach w papę.
    Pozdrawiam, Bursztynowy.

    (6)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    No proszę Nets ostatnio wreszcie wyglądają dobrze. Nawet sobie powiedziałem, że jeśli KD w ich barwach zdobędzie jeszcze tytuł to gole łeb na łyso. Wiem wiem szanse dość małe, ale jakąś klątwe zawsze musze rzucić. A musicie wiedzieć, że włosy mam piekne i gęste hehe.

    (3)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Ten motyw z technikami za klaskanie to należałoby ukrócić. To jest żałosne w odbiorze. Widać sędziowie dostali wytyczne, że każde klaskanie w ich kierunku mają gwizdać jako technik. Tylko oni to nadinterpretowuja. Widziałem już jak Tatum tak dostaje technika , teraz Luka , a żaden nie odnosił się do arbitra.

    (4)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Tak się kończy gwiazdorzenie. Współczuje trenerowi Ham-owi prowadzić drużynę z zawodnikiem, ktory nie chce wygrywać…

    (4)

Komentuj

Gwiazdy Basketu