NBA: Los Angeles Lakers 2026-2027 pozdrawiam wszystkich ekspertów

Rozumienie koszykówki wśród casualowych kibiców NBA w kraju i na świecie.
Ile zwycięstw osiągną Washington Wizards w sezonie 2026-2027?
Ich skład przedstawia się następująco:
- PG: Trae Young / Bub Carrington / Sharife Cooper
- SG: KyShawn George / Tre Johnson / Jamir Watkins
- SF: AJ Dybantsa / Bilal Coulibaly / Cam Whitmore
- PF: Anthony Davis / Khris Middleton / Will Riley / Justin Champagnie
- C: Alex Sarr / DeAndre Ayton / Tristan Vukcevic / Anthony Gill
W sieci spotykam się z głosami, gdzie ludzie patrząc na nazwiska wieszczą Wizards walkę o mistrzowski tytuł. Uwierzycie? Ja to widzę zgoła inaczej:
Trae Young w naturalny sposób ograniczy rozwój Carringtona w roli playmakera. Minut i powtórzeń będzie mniej, chyba że zamierzają Younga sprowadzić do roli gracza występującego dwie kwarty w spotkaniu. Mało to raczej prawdopodobne zważywszy, że podpisali z nim czteroletnie przedłużenie umowy o wartości 212 milionów dolarów (!)
Ten siłą rzeczy pogra więcej „off-ball” z miejsca wchodząc w kompetencje Tre Johnsona, któremu także zacznie brakować minut i rytmu. Nie mogąc się podeprzeć kozłem, Bub może stracić skuteczność dystansową, a to najlepsze co demonstrował (41%) w minionym sezonie. Z dużą dozą przekonania: zabraknie też ekspozycji dla dynamicznego „Kiszona”, zresztą jego ulubione klepki weźmie, niekoniecznie rzucający, AJ Dybantsa. To jego będą chcieli umocować w centralnej, ofensywnej roli. To na nim będą polegać także marketingowo. Panowie atleci będą sobie wchodzić w paradę wyraźnie i nieuchronnie. Taki model nie sprzyja atmosferze i wspieraniu jeden drugiego i zespołowym ambicjom.
Anthony Davis rzecz jasna, nie jest liderem, być może w paru meczach będzie chciał pokazać wysoką klasę, przypomnieć o sobie, ale dalej zejdzie do poziomu „akceptowalnego”. Jemu będzie na rękę oddanie palmy pierwszeństwa młodszym kolegom. Nie ma sensu „zdrowia tracić” wiedząc z góry, że nie walczy się o wynik. Każdy uraz będzie oznaczał pauzę i to się przeniesie na całą resztę. AD rozegra 50-55 meczów jeśli ominą go poważniejsze urazy. Razem z Aytonem będą chodzić po salonach jubilerskich i przymierzać łańcuchy. Sarr to jest przede wszystkim fajny chłopak, on się „dopasuje” do starszych kolegów. Cała reszta będzie wyrywać jakieś skrawki minut i rzuty dla siebie.
Wszelki brak AD wzmocni ekspozycję przede wszystkim Dybantsy, który w drugiej części sezonu będzie szukał argumentów w wyścigu Rookie of The Year. Jego biegowy styl powinien korespondować z tym, co zwyczajowo robi Trae. Będzie momentami bardzo efektownie w stolicy, ale na zwycięstwa nie przełoży. Przepowiadam: zjem żabę jeśli ten skład awansuje choćby i do play-in w przyszłym roku. Otóż moi Drodzy moim zdaniem oni osiągną wynik w okolicach… 25 zwycięstw.
Zespół pozbawiony kultury organizacyjnej, ogrywający topowego żółtodzioba, próbujący wdrożyć do składu trzy gwiazdy na raz, miałby walczyć o tytuł, dobre sobie! Jestem fanem talentu chłopaków, ale trzeba zachować pozory obiektywizmu, nie sądzicie?
Zakładam, że między Sacramento, Milwaukee, LA Clippers, Brooklynem i Washingtonem rozegra się batalia o to, by nie zostać jedną z trzech najgorszych ekip NBA przyszłego sezonu. Przypominam, trzy najgorsze zespoły „ukarane” będą obniżeniem szans na zwycięstwo w loterii draftu -> zamiast trzema, będą dysponować dwoma piłeczkami w bębnie loteryjnym.
Co szykują Detroit Pistons, co z Jalenem Durenem
Co raportuje newsman Shams Charania? Część transakcji była już zapowiedziana wcześniej, ale wyjaśnijmy. W wielkim i skomplikowanym transferze, w którym brało udział w sumie sześć zespołów NBA:
- Khris Middleton trafia z powrotem do Waszyngtonu (biedny facet)
- D’Angelo Russell, Isaiah Stewart oraz AJ Johnson lecą do Memphis
- Caris LeVert przypisany został Milwaukee Bucks
- John Collins, Taurean Prince i Gary Harris zasilają Detroit
- Santi Aldama, Marcus Sasser i snajper Tarik Biberovic zagrają dla Dallas
- Clippers nikogo nie sprowadzili, wygenerowali za to „exception” w kwocie 16 mln $
Zastanawiają mnie szczególnie działania Trajana Langdona, szefa kadr Pistons, bo tu nieco się zmieniło, a zespół aspiracje ma przecież najwyższe z możliwych:
- PG: Cade Cunningham / Daniss Jenkins
- SG: Duncan Robinson/ Isaiah Joe / Chaz Lanier / Gary Harris
- SF: Ausar Thompson / Javonte Green / Kevin Huerter
- PF: John Collins / Ron Holland / Taurean Prince
- C: Jalen Duren (??) / Paul Reed / Tolu Smith
Zakładam, że Duren ostatecznie otrzyma przedłużenie umowy na satysfakcjonujących obie strony warunkach i będziemy mogli przejść dalej. Jeśli tak się stanie, tożsamość i filar zespołu, który w zeszłym sezonie wygrał 60 meczów i zajął pole position wschodniej konferencji, pozostanie niezmienny. W dalszym ciągu mówimy o zespole zadziornym, atletycznym, ukierunkowanym na intensywną obronę.
Pistons pod względem zaliczyli spektakularne wyniki w rundzie zasadniczej:
- największa średnia bloków
- największa średnia przechwytów
- największa średnia wymuszonych strat rywala
- najmniejsza średnia punktów traconych w polu trzech sekund
- najmniejsza średnia asyst rywala
- najniższa średnia skuteczność za trzy rywala
Trener JB Bickerstaff znalazł swoich żołnierzy, nie było zgody na odpuszczanie i podobna sytuacja powinna mieć miejsce także w nadchodzącym sezonie. Najważniejsze zmiany: Tobiasa Harrisa na silnym skrzydle zastępuje gracz mniej doświadczony, techniczny i inteligentny, ale zdecydowanie bardziej atletyczny, młodszy i z potencjałem do gry także jako „oszukany center” / partner biegowy dla gwiazdy zespołu Cade’a Cunninghama.
Ze względów oszczędnościowych „stracili” defensywnego enforcera Isaiah Stewarta oraz kreatora gry z ławki Carisa LeVerta, ale dokładają cały zastęp zawodników wnoszących to, co wydaje się najbardziej potrzebne: miarę zza łuku. Nowe nazwiska w składzie podkreśliłem, a oto ich skuteczność za trzy w minionym sezonie:
- Isaiah Joe 42.3% (95. percentyl)
- Gary Harris 41.2% (87. percentyl)
- Taurean Prince 43.6% (96. percentyl)
- John Collins 40.6% (90. percentyl)
Licząc na naturalny rozwój panów Durena, Jenkinsa i Laniera, jestem umiarkowanym optymistą jeśli chodzi o Detroit. To w dalszym ciągu nie jest zespół zdolny sięgnąć po mistrzowskie laury, do tego potrzebny będzie rewolucyjny break-through Durena i/lub Thompsona pod kątem strzeleckim. Wiele można zamaskować intensywnością w regular-season, ale koniec końców linia podkoszowa Thompson – Collins – Duren przy jednocześnie zmniejszonej głębi składu, nie przebije się przez czołówkę konferencji w playoffs. Dwaj panowie nie umieją rzucać do kosza z odległości i to zostanie przeciwko nim wykorzystane.
Jeśli kolega Duren rozwinąłby choć w minimalnym stopniu swój zasięg strzelecki, negocjacje w sprawie jego kontraktu zakończyłyby się już dawno temu. Tymczasem widzieliśmy jak mu Orlando i Cleveland w kolejnych seriach odebrali pewność siebie. Średnia punktowa względem regularnego sezonu zmalała o połowę, skuteczność z gry o czternaście (!) a skuteczność rzutów wolnych o siedem punktów procentowych.
Duren nie jest kreatorem gry, nie generuje przewag, a jego wpływ na defensywę choć istotny, w najmniejszym stopniu nie uzasadnia kwoty kontraktu, o jaki zabiega jego agent. Super maksymalny kontrakt w przypadku Durena to dla Detroit wydatek rzędu 287 milionów dolarów za pięć lat. W obliczu aktualnych obostrzeń finansowych nie ma mowy o tak wysokim wynagrodzeniu. Zamiast średniej 57 mln rocznie, Pistons proponują 25-30 milionów. Trwa impas.
Pistons nie mogą sobie pozwolić na jego utratę, bo bez jego zasłon i zagrożenia lobem, Cade wkrótce zacznie przebąkiwać o konieczności zmiany miejsca pracy powołując się na chęć walki o tytuł itp. itd.
Na koniec jeszcze o ostatnim nabytku Los Angeles Lakers:
- PG: Luka Doncic / Collin Sexton / Bronny James
- SG: Austin Reaves / Cameron Carr / Jaden Hardy
- SF: Quentin Grimes / Adou Thiero / Dalton Knecht
- PF: Jarred Vanderbilt / Jonathan Kuminga (???) / Jake LaRavia
- C: Walker Kessler / Sandro Mamukelashvili / Kevon Looney
Trwają starania o przyciągnięcie do składu Jonathana Kumingi. Ultra ofensywnego skrzydłowego, o wielkim talencie, ale niewielkim rozumieniu zorganizowanej koszykówki. Lakers oferują dwuletnią umowę o wartości 20 milionów dolarów (zapewne z opcją gracza) oraz pozycję startera na silnym skrzydle.
Pozdrawiam wszystkich, którzy skreślają Lakers! Można mieć wątpliwości względem wysokości apanaży Kesslera, Reavesa i reszty nowych nabytków. Można kwestionować braki na skrzydłach, defensywne niedostatki, brak dopasowania lub powielanie się kompetencji co niektórych ludzi. Z całą pewnością Lakers nie zatrudniają analityków na poziomie Bostonu, ale pod względem sportowym tu nie powinno być źle.
Runda zasadnicza to czas, w którym triumfuje atak, a do playoffs, jeśli zdrowie dopisze, oni jeszcze dokonają zmian.
- Luka i Kessler stanowią fundament, efektywność ich pick and rolla winna stać na szczytach listy
- Reaves doskonale wypełnia wymóg drugiego ball-handlera, stanowi alternatywną opcję generowania przewagi na koźle
- Vanderbilt nie rzuca, ale jest sprawny i żylasty, na ten moment weźmie na siebie najcięższe matchupy
- Grimes to kolejny gracz zdolny zawiadywać piłką, powiedzmy, że trafia catch and shoot + przypadnie mu rola drugiego stopera
W przypadku problemów, gdy potrzebny będzie wysoki z rzutem, na parkiet wchodzi Mamu. Gruzin jest na tyle dynamiczny, że mogą go przesunąć także na silne skrzydło. W sumie to tam spędzi większość minut, tak sądzę. Wówczas ofensywnie grać będą bez kompromisów, mocno do przodu.
Kevon Looney został wczoraj zatrudniony zarówno jako ubezpieczenie, co do roli zmiennika Kesslera. Szerokie cielsko, potężne zasłony, doskonała ofensywna zbiórka, możliwość gry przez short-roll, doświadczenie, ale wolny jest okrutnie i w dynamicznej grze traci rację bytu. Na szczęście Luka ma ten walor, że potrafi doskonale kontrolować tempo meczu i jeśli tak im wyjdzie z wyliczeń, grać będą wolno.
W minutach bez Luki piłką zawiaduje Sexton i/lub Hardy. Carr, LaRavia, Knecht spróbują aktywnie stworzyć siłę rażenia na łuku, występować będą w rolach movement shooterów. Szczególnie liczę na tego pierwszego. Cameron Carr przypomina mi Devina Vassella z San Antonio i rolę rasowego snajpera poruszającego się bez piłki powinien w klubie rozwijać. Warunki ma niesamowite: 195 cm wzrostu, ale aż 215 cm rozpiętości ramion i kiść miękką jak dziecięcy kocyk. Zobaczcie sami:
Jest jeszcze jeden młody, super atletyczny facet, Adou Thiero, którego widzę w roli stopera / rim runnera. Być może nawet docelowo w pierwszej piątce, w miejsce, w którym (eksperymentalnie) umieściłem na razie Vanderbilta. Zobaczymy co się stanie, czy faktycznie przyciągną Kumingę, ale nawet jeśli nie, Lakers to zespół zdolny, przy zdrowiu pierwszoplanowych postaci, zająć 5-6 miejsce w konferencji. Tak więc, z szacunkiem, przystopujcie z defetyzmem hejtery, hehe.
To wszystko na ten moment, jutro już definitywnie robimy Q&A, także zachęcam do przysyłania pytań w komentarzach. Patronami odcinka są Michał Machał, Tomek Borowski oraz Przemek Stępski. Dzięki za odwiedziny i wsparcie portalu, moje uszanowanie. BG









Co sądzisz o braku przedłużenia kontraktów dla 1) Kennarda 2)Smarta? Puścili ich wolno , a kluby z którymi podpisali nie zapłaciły wygórowanych kwot. Wydaje się, że obaj mogliby być pożyteczni przy stosunkowo niskim obciążeniu dla salary cap.
Sochan ma sprawy ważniejsze rodzinne w tym momencie, jednak agent, wcześniej ogłaszali 10 klubów i publiczne info, tworzenie hype…teraz tego agent nie robi, i jednak chyba to nie status/przydatność Lebrona że może czekać do października czy nawet do rozpoczącia sezonu, czy nawet Derozana, gdzieś ktoś zobaczy przydatność (i on ma kasę)….w Stanasz pisze się o wielu zadaniowcach, tu coraz mniej (jakieś pogłoski na lokalnych portalach, że jak bucks nie wezmą Kumingi to spróbują Sochana…..i nawet te rozmowy o gsw, lakers siadły….a rostery się wypełniają, brak gry w lidze letniej (chyba) nie pomagają mu? opcja pokazania trenerowi, umiem, wracam z formą skoro masz mnie w składzie i jestem więcej wart niż 1-2 roczniacy….w zasadzie totalna, medialna cisza….czy już ma nagrane, czy agent słabo walczy (no ale bierze 4-5%) czy zastanawiają się, bo oferty…. słabe… w skrócie….co się dzieje (proces)?
Do Q&A:
Wiem, że trochę wróżenie z fusów, jednak czy w przypadku niepowodzenia Lakersów do zimowego okienka, wytransferują Reavesa? Czy rzeczywiście widzą w nim jeden z fundamentów drużyny?
ciekawe pytanie, tylko wtedy, kto by chciał ten kontrakt (za kogo)….jakie masz opcje?
i korzyści dla obu stron?
*wiadomo połowa kibiców chce Jokica* ale możliwe opcje (wymiana Jokera chyba tylko, gdy właściciel podda się i nie będzie chciał płacić dodatkowych podatków ani spaść na pozycje play-in, ale posiadając gwiazdę)
**ironicznie 41+44+48+51 za AR wcale nie wygląda tak źle, przy częstych obecnie 55+ i pojawiających się 70
(ps. PG 4 lata temu podpisał wyższy kontrakt, czy Butler)
Siema, czy widziałeś może tego chłopaka, co poszedł w drafcie #7 do Sacramento? Będzie coś z niego? Wydaje się, że sufitu dużo nad nim nie ma ?
Ponawiam pytanie, jak widzisz Denver na tle Zachodu, w pełnym zdrowiu?
czy denver powinno kogoś dobrać już teraz, zdrowych, zadaniowców/wypełniaczy…i niech się zgrają przed PO i końcówkę sezonu (dla odpoczynku Murraya, Aaronaa czy większej ich rotacji)
czy możliwe, realne kiedyś (w końcówce prime) jest wspólna gra Luka + Nicola…. np. za dwa Luka w Denver (nie bierze opcji zawodnika, albo prosi o wymianę do Denver…w kilka klubów, żeby się spięło)?
czy to raczej ich koleżeństwo poza parkietem, zabawa w mediach (allstar) i …… tyle
subiektywne rankingi Admina i Wasze (na ten moment)
top 3 (jak ktoś chce top 5-6)
1. drużyn co zyskało sportowo
2. drużyn co zyskało finansowo (i długoterminowe miejsce w budżecie) *czy czekają ja jakiś prospekt?
3. najlepsze kontrakty
4. najgorsze kontrakty
nie rankingowe
5. czy zmienia się coś w szastaniu maxami, po 2-3 na klub i za nazwisko (jak Butler, PG, Wall, Beal)… kwestionuje się AR, ale on ma niższy kontrakt treaz niż PG 4 lata temu! i niż Butler przy przejściu do GSW a cyferki ma lepsze (w obronie może nie, ale 8lat młodszy przed prime a nie po prime)
6. lockout, kolejna umowa tv/streaming rights, kolejna umowa liga (właściciele) – związek zaodników
czy i kiedy będzie, szanse, skrócenie sezonu itd (temat rzeka)
7. finansowa ciekawostka
GSW co robi od kilku lat sportowo widzimy : / : S
a finansowo nikt nie ma podjazdu
przychód 880mln (miliard coraz bliżej!!), a dochód 409mln (idą na 0.5mld)
perspektywa nr 2 w dochodach to Lakers 170,
nr 10 Bucks 26mln,
część klubów na stracie – 33mln Suns, o wolves pisano -40mln
GSW to na ten moment najlepsza firma (biznes)
O lakers mozna powiedziec, tak jak jakis dziennikarz mówił o Legii Warszawa:
Tam nigdy nie jest tak dobrze, ani tak zle, jak sie o nich pisze. Z LBJ mieli sklad na max II runde i tam doszli. Bez niego, po roszadach, maja sklad na II runde.
A wizards? Licze ze Davis bedzie kulawy tylko pol roku, to moga dociagnac do 35 wygranych (Teriaki Jung i młody powinni dac rade zaciagnac ich do plejINów).
Zacny tytuł! Odniosę się tylko do Lakers, w środku okienka miałem wrażenie że jeżeli chodzi o potencjał obronny to będą musieli rzucać ze 150 pkt. na mecz, żeby wygrać bo defensywy i tak tam nie było. Od tego czasu zatrudnili kilku dużych grqczy defensywnych i ciekawie to wygląda, chętnie zobaczę jak ta drużyna wyglada na boisku no i powrót Luki. Odejście Smarta myślę że jest błędem tym bardziej za darmola. Jaram sie tym młodym skoczny dzikiem z draftu, przypomina mi serio Kobyego atletycznie. Generalnie to mój pierwszy komentarz tutaj więc możecie linczować 😀 pozdrawiam M
Zgadzam się z Adminem, LA w końcu zaczynają sensownie układac rooster, Kessler to dla nich idealny zawodnik, bardzo młody ciągle, jak rozwinie rzut za 3 będzie bestią, już teraz poziom defensywy zbliżony do Goberta. Zadaniowcy fajnie dobrani, a kontakt Reavesa wcale nie jakiś kosmiczny, zobaczcie ile wyhaczył Spida u Kawalerzystów, tworzy się fajny zespół, potrzebują jeszcze twardzieli z rzutem dystansowym na skrzydłach i będzie naprawdę mocny team. Jestem na tak.
Waszington 35-37 wygranych
Lakers 45-46
Który rookie ma szansę zostać największym stealem?
W jakiej drużynie najbardziej widzisz Lebrona? Ja go widzę w Miami. Brakuje im kreatora, wszechstronnego gracza ofensywnego, który moze zagrać bez piłki przy Giannisie oraz wziąć na siebie kilkanascie minut w meczu gdy Giannis jest na ławce. Niby Cavs wyglądają potężnie w ataku, ale kto tam ma bronić?
Wracając rok do tyłu, jak widzisz mavs ze zdrowymi AD i Irwingiem. Plus Cooper flagg. Podobna sytuacja teraz jest w Waszyngtonie. Pierwszy numer draftu plus AD i Trea
Nie znam za bardzo niektórych graczy Lakers, wiec pytanie brzmi: Czy Lakers będą ogarnięci defensywnie? Wiem, że częściowo o tym pisałeś w artykule.