NBA: Oklahoma City Thunder to już nie zdolna młodzież, ale koszykarscy krezusi

15

Oklahoma City Thunder wygrali w tym roku wszystko. Biorąc pod uwagę, że w lidze NBA występuje aż trzydzieści zespołów, a łączne zarobki graczy w minionym sezonie wyniosły aż… 5.1 miliardów dolarów (!) tenże klub z małego rynku naprawdę dokonał wielkiej rzeczy. Thunder byli najlepsi w całej masie elementów, a wywalczony przez nich w czerwcu tytuł mistrzowski w żadnym razie nie jest dziełem przypadku. 

  • Zajęli pierwsze miejsce w tabeli NBA po rundzie zasadniczej.

Osiągnęli przy okazji najlepszy bilans w historii klubu (68-14) aż o dziesięć zwycięstw przebijając wystawioną przed sezonem linię bukmacherską. Szli jak burza z piorunami, dosłownie. Od połowy listopada do połowy stycznia przegrali dwa razy w 25 meczach. 

  • Mieli najlepszą obronę: średnio 107.5 punktów tracili na sto posiadań rywala.
  • Kradli najwięcej piłek: 10.3 przechwytów średnio w meczu. 
  • Ich rywale zaliczali najniższą średnią skuteczność w lidze: 51.3% eFG
  • Doskonale wracali do obrony, najmniej w całym NBA tracili z kontry: 12.3 punktów
  • Tracili najmniej w polu trzech sekund: średnio 42.5 punktów.
  • Byli drudzy za Orlando w blokach: średnio 5.7 w meczu.
  • Sami popełniali przy tym najmniej strat: średnio 11.7 w meczu. 

Lider zespołu Shai Gilgeous-Alexander oprócz pucharu mistrzowskiego wywalczył tytuł MVP sezonu, MVP serii finałowej, został królem strzelców ligi ze średnią 32.7 punktów, zawarł najwyższy kontrakt w historii NBA, marka Converse wypuściła pierwszy model obuwia sygnowany jego nazwiskiem, a jego twarz i sylwetka zdobić będą tegoroczną wersję kultowej gry NBA 2k26. 

Nie jest to może wielce uwielbiana postać. Jego styl gry, a przede wszystkim odpychanie ręką przed rzutem oraz naciąganie rywali na faul, balansuje na granicy przepisów. Podczas minionego All-Star Game zdarzyła mu się niefortunna wypowiedź sugerująca by koszykarzom dodatkowo płacić za udział w Weekendzie Gwiazd. Wielu kibiców zarzuca też SGA brak charyzmy oraz zadzieranie nosa. Wszystko zrozumiałe, jednak 27-letniemu Kanadyjczykowi oddać trzeba, że koszykarzem jest niemal doskonałym. Porusza się jak polujący kot dysponując przy tym 211 centymetrową rozpiętością ramion:

Do współpracy ma wybitnie zdolnych kolegów, a tercet SGA (27) Chet Holmgren (23) i Jalen Williams (24) ma szansę dominować w lidze przez kilka ładnych lat! Doskonale zdają sobie sprawę menedżerowie klubu i dlatego czym prędzej zabezpieczają papiery. 

Shai czteroletnie przedłużenie umowy podpisał dwa tygodnie temu: 285 milionów dolarów Thunder wypłacą mu do 2031 roku. Następnie, za skromne 24 miliony do 2028 roku zaklepano młodego podkoszowego Jaylina Williamsa. Wczoraj swój podpis na dokumentach złożył Holmgren, któremu zaoferowano maksymalne 250 milionów dolarów, także do 2031 roku. Obecnie trwają rozmowy kontraktowe z J-Dubem, który formalnie w przyszłe lato stanie się zastrzeżonym free-agentem. Wszystko zmierza do jednego, maksymalny kontrakt numer trzy. 

Tak oto Thunder ze zdolnej młodzieży zmieniają się w dorosłych krezusów. Wkrótce wokół OKC powinna zmienić się narracja, poprzeczka została wywindowana na poziom czoła, więc lepiej żeby trzymali formę i chciało im się dalej skakać. W przyszłym sezonie (2025-2026) do gry powróci cały mistrzowski zespół plus nowi:

  1. Shai Gilgeous Alexander
  2. Isaiah Hartenstein
  3. Lugentz Dort
  4. Alex Caruso
  5. Chet Holmgren
  6. Isaiah Joe
  7. Aaron Wiggins 
  8. Jaylin Williams
  9. Kenrich Williams
  10. Jalen Williams
  11. Cason Wallace
  12. Nikola Topic
  13. Ajay Mitchell
  14. Thomas Sorber
  15. Brooks Barnhizer

Żadna z maksymalnych umów nie będzie jeszcze obowiązywać, więc kasa się zgadza. Problem pojawi się za rok. Jeżeli J-Dub również podpisze maksymalnej wartości przedłużenie (w jego przypadku będzie to 287 milionów za pięć lat) a jego pensja podskoczy o ponad 40 milionów rocznie, wówczas Thunder znajdą się dwadzieścia baniek powyżej wszelkimi Apronami i trzeba będzie szukać oszczędności. 

Opcję klubu na 2026/2027 mają w papierach:

  • Hartensten (28.5 mln $) 
  • Dort (18.2 mln $)
  • Kenrich Williams (7.1 mln $)
  • Cason Wallace (7.4 mln $)
  • Nikola Topic (5.4 mln $) 

Więc co najmniej dwóch będzie musiało wylecieć, a najpewniej będzie to ten pierwszy. I-Hart super facet, ale zabraknie dla niego pieniędzy. Nadchodzący sezon będzie więc stanowił wyzwanie by do rotacji na centrze płynnie włączać Jaylina Williamsa oraz rookie Thomasa Sorbera (piętnasty numer draftu, który stylem gry przypomina mi młodego Al’a Horforda).

Jestem pewien, że Sam Presti ma to przemyślane o wiele ruchów naprzód i cieszę się mogąc „analizować” jego pracę. To naprawdę jest wybitny specjalista, więcej na jego temat pisałem tutaj:

Sam Presti: genialny kadrowiec, twórca potęgi dwóch klubów NBA

Mamy więc przed sobą dwa potencjalnie dominujące sezony OKC, ale co dalej? Straciliśmy Hartensteina, nie ma możliwości by przy trzech maksymalnych umowach przedłużyć Dorta i Wallace’a, spada najpewniej także niezastrzeżony Kenrich Williams. Nic to, w ich miejsce pojawią się nowi. Trzeba Wam wiedzieć, że do 2031 roku, który Sam Presti wyznaczył jako kolejny punkt graniczny tercetu SGA-Chet-JDub, klub Thunder dysponuje TRZYNASTOMA wyborami pierwszej rundy draftu, a gracze jak Ajay Mitchell, Sorber czy Topic wkrótce także mogą okazać się zawodnikami z pogranicza All-Star i ustawić w kolejce po wielką kasę NBA. Thunder Up! 

Other NBA news

-> Jordan McLaughlin zostaje w San Antonio na kolejny sezon (jako czwarty do piłki za Foxem, Harperem, Castle). Czyżby zespół Spurs faktycznie przygotowywał sobie furtkę do transferu De’Aarona? Jeśli nie czytaliście wczorajszego odcinka, zapraszam.

-> Chris Paul nie wie jeszcze gdzie spędzi swój ostatni sezon NBA, chce być bliżej rodziny. Obwąchują się teraz z Los Angeles Clippers. Ma to sens? 

-> Devin Booker podpisał z Phoenix Suns dwuletnie przedłużenie umowy, które gwarantuje mu zarobek w kwocie 145 milionów dolarów (chore) oraz zaklepuje usługi zawodnika do lata 2030 roku. 

Patronami odcinka są MicSar oraz P Kaleta – moje uszanowanie, kłaniam się! Bartek Gajewski

1 komentarz

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Sam jestem ciekaw jaki Sam Presti ma plan na kolejne sezony czy będzie przedłużał kontrakty na max. kwoty i płacił podatki co odbije się na reszcie składu czy może przedłuży np. dwóch tylko zawodników tak jak Shaia i Cheta a Williamsa np wymieni…. Za niższe kontrakty.
    W obecnej NBA ciężko budować zespół o max.kontrakty i wydaje się ,że więcej niż dwa może odbić się na składzie.
    z drugiej strony GM może stawiać na młodych rozwijających się plus wybory z draftu i wspomagać skład tymi zawodnikami plus tymi z max. kontraktami.
    Jestem bardzo ciekawy rozwiązań kadrowo – finansowych w OKC w nadchodzących latach.

    (6)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Negocjują z tymi Bookerami i innymi JDubami, a ostatecznie i tak podpiszą/ali tego supermaxa to te negocjacje służą chyba tylko temu, żeby agenci mogli uzasadnić swoje prowizje…

    (11)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Ta. Presti jest najlepszym GM w zarządzaniu aktywami. Jest jakby „uszyty” dla nowego CBA forującego analitykę, planowanie długookresowe. Może jeszcze Masai, chociaż mam wrażenie, że w Kanadzie miał związane nie tylko ręce, ale też nogi.
    Na przeciwnym biegunie Pelinka z LAL dosłownie wyrzucił w błoto przynajmniej 4 1rd piki i jeszcze więcej drugorundowych. No i Dumars, ten w tym roku zamianami picków przebił GM LAL i ustanowił rekord idiotycznego dealu nieosiągalny dla reszty. Pewnie jeszcze GM rumaków, chociaż wydaje mi się, że właściciel przestraszył się super hiper maxa dla okrągłego Luki. To już liga Money b, nie przypadkowych oszołomów bez warsztatu analitycznego.

    (3)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Ta kasa dla Holmgrena to jakiś żart. Z całym szacunkiem, mówimy o zadaniowym graczu, dobrze broniącym, z super warunkami ale czy to jest franchise-player? Wątpię. OKC wygrywało nieprawdopodobną intensywnością i głębią składu i sztuczkami SGA. Teraz dając tyle kasy jednemu z „żołnierzy” cała układanka musi się wysypać. Dlaczego ktoś inny, z minimalnie gorszymi statystykami ma grać za 1/10 tego co Holmgren? Jak napisali koledzy powyżej, 3 super maxy praktycznie blokują listę płac, dziwnie to wyglądać będzie za chwilę, a Oklahoma City to nie Boston czy LA.

    (22)
    • Array ( )
      Odpowiedz

      Rozwój Holmgrena został przystopowany przez kontuzje. To może być franchise player, który potrzebuje czasu i zdrowia. Jeżeli to dostanie, to sufitu jeszcze nie osiągnął, będzie lepszy.
      Biorąc jednak aktualny stan rzeczy to ogólnie mówiąc masz rację, poza tym że wg mnie bez Holmgrena mogłoby tego tytułu nie być, był istotnym elementem układanki w paru seriach PO. Plus wyczuwam, że ktoś w lidze zaoferowałby mu taki kontrakt gdyby to nie byli OKC. Więc sytuacja bez wyjścia dla klubu z Oklahomy.

      (11)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Wszyscy jarają się tą całą masą wyborów OKC, a po pierwsze zdecydowana większość z nich to będą picki marnej jakości – no chyba, że Jokić się połamie, wówczas jest szansa. Po drugie te wybory trzeba upchnąć w składzie, więc trzeba będzie wymieniać bądź zwalniać. Trzecia rzecz jeszcze trzeba mieć furę szczęścia, aby trafić jakiegoś kozaka spoza top 10 draftu., tak w słabych zespołach mogą błyszczeć dostając czas i szansę na grę mimo popełniania błędów, w zespole walczącym o mistrza – nie. A czwarta, te wybory kosztują konkretne miliony, a po za tymi nielicznymi większość nie nadaje się do grania na takim poziomie przynajmniej przez pierwsze kilka lat.
    Wracając do OKC sam jestem ciekaw – ciągnięcie na 3ech supermaxach to karkołomne zadanie. Jest szansa, że zmiany w CBA o których ostatnio wspominał Srebrny odnośnie draftowanych graczy mogą nieco złagodzić sytuację i pomóc. Co do następnego sezonu i kwestii obrony tytułu najważniejsze będzie, czy znów uda się zachować zdrowy trzon zespołu, oraz jak ze zdrowiem przeciwników będzie. Gdyż czy znów uda się, że niemal u każdego przeciwnika wcześniej czy później wyleci jeden z najważniejszych zawodników? Mało prawdopodobne.

    (7)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Przecież musieli mu dac maxa, nie jest tyle wart ale na pewno ktoś by mu dał tego maxa. Z drugiej strony bez Cheta nie było by tego mistrzostwa. J-Dub również dostanie swojego maxa i można powiedzieć o nim to samo, że bez biega nie było by mistrzostwa. Więc podpisali trzech najlepszych graczy, moja okno mistrzowskie na kilka kolejnych lat. Jak nie uda się im zdobyć mistrzowsta to Presti na pewno coś wymyśli i będzie można próbować zdobyć mistrza z innym składem. Na pewno to jest lepszy ruch od pozwolenia rozpaść się prawie mistrzowskiej drużyny (KD,Te i Jh) co miał zrobić Presti waszym zdaniem wymienić J-Duba albo Cheta za Kevina Martina czyli np. za takiego Normana Powella?

    (3)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Miliard złotych dla Holmgrena? Xxx to całe NBA. Dzięki Bartek!! Zdrowia życzę wszystkim czytającym🖐️🖐️🖐️

    (4)
    • Array ( )
      anybody pomarańcze 11 lipca, 2025 at 12:28
      Odpowiedz

      Miliard złotych dla KOGOKOLWIEK za klepanie gały ? 😀 Mamy XXI wiek a ludzkość nadal nie potrafi kierować się racjonalizmem.

      (6)
      • Array ( )
        Odpowiedz

        oni kradną te pieniądze, że masz ból tyłka czy o co chodzi? mają zarobki adekwatne do przychodów klubów

        (-1)
        • Array ( )

          Ludzie nie kumają, że jeśli gracze dostawali by mniej to tylko i wyłącznie właściciele klubów – miliarderzy, zarobili by więcej.

          Jest duży przychód z ligi, z opłat licencyjnych, praw telewizyjnych, biletów, gadżetów, reklam, itd. to jest dużo do dzielenia.

          (1)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Czy Bucks wygrali puchar NBA?
    Tak tak to był ten mecz gdzie OKC nie istniało za 3 a koziołki strzelały jak stary dobry Rambo.

    (3)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Cała rozkmina elegancka ale jeśli OKC nie zrobi drugiego miśka to sprawy się trochę skomplikują.
    Pójdą kwasy, będzie kwestionowanie zasadności dużych kontraktów, kwestionowanie oczekiwań kolejnych zawodników, inne kluby mogą (i powinny!) jątrzyć próbując wabić, itd. itd.
    Tak więc praca takiego GM’a to są prawdziwe szachy 5D.

    (4)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Tu chodzi o dopasowanie puzli – obaj nie sa warci maxa osobno, jako całość, Trójka, są dopasowani idealnie, co potwierdzili w praktyce, dlatego razem są warci 3 maksów. Osobno tylko Shai.

    Ktos tam wyżej marudził na picki słabej jakości – może, ale picki to też waluta, za kila nawet niższych można pięknie uzupełnić skład klasowym weteranem tu i teraz. A tego co roku bedzie potrzebować OKC

    (11)

Komentuj

Gwiazdy Basketu