NBA: Thunder transferują Stevena Adamsa, młodzi Chicago Bulls robią hałas!

40

Witajcie sympatycy pomarańczowej piłki i przyjaciele GWBA familia.

Steven Adams jest do wzięcia!

Oklahoma City Thunder wystawiają na listę transferową wielkoluda z Nowej Zelandii. Oby jak najszybciej znalazł nowy zespół, bo zawodnik to solidny i oddany sprawie. OKC stawia na przebudowę totalną, której twarzą mają być rewelacyjnie zapowiadający się combo guard Shai Gilgeous Alexander (21 lat), sprawny acz nieopierzony Darius Bazley (19 lat), rozwijający się ofensywnie Hami Diallo i Terrance Ferguson (obaj 21 lat), pozyskane dotychczas picki draftu oraz dalsze młode zasoby, które miejmy nadzieję uda się pozyskać w zamian za panów: Adams, Paul, Gallinari, Schroder, Roberson. Moim zdaniem, gdyby się spięli, stać ich na awans do playoffs w obecnym składzie, ale doskonale wiemy, że ambicje generalnego menedżera Sama Presti sięgają wyżej.

Zeszłoroczne średnie Adamsa to 13.9 punktów 9.5 zbiórek oraz 60% z gry. Odkąd kariery skończyli Tim Duncan i Marcin Gortat, stawia najlepsze zasłony w branży, fizycznie w polu trzech sekund przestawia każdego, nigdy nie traci zimnej krwi i nie marudzi. Co najwyżej wkurza się na dziennikarzy i wtedy przeklina. Rola fizycznego draba jest o tyle niewdzięczna, że choć nie daje po sobie poznać, widać niekiedy że danego dnia jest poobijany, sztywny i lepiej żeby nie brał na siebie rzutów. Innego dnia zaskakuje szybkością na low post i dynamiką. Przy dobrym dniu linijka 15 punktów i 15 zbiórek to dla niego formalność. Gdyby tylko zechciał łapać piłki odbite od tablic zamiast czekać na doskok Westbrooka, jego średnia w tym elemencie byłaby istotnie wyższa. Nowozelandczyk ma 26 lat. Idealnie nadałby się w Bostonie… co nie? Problem stanowią zarobki, w ciągu najbliższych dwóch sezonów zarobić ma 52 miliony dolarów.

Other NBA news

-> Sypie się druga linia Golden State Warriors. Willie Cauley Stein odpoczywa z urazem stopy, teraz odezwało się ścięgno udowe Kevona Looneya. Nie mają ostatnio szczęścia panowie Wojownicy. W odwodzie zostają Omari Spellman i Marquese Chriss, ale to nie zawodnicy kalibru mistrzowskiego, koszykarskie IQ niedomaga.

-> Kostkę na treningu Portland podkręcił Hassan Whiteside, no panie, uważaj bo zmiennika nie masz!

-> Trochę niepokoi mnie także coraz bardziej okrągły Nikola Jokic. Miniony sezon był wybitny w wykonaniu serbskiego środkowego i na dobrą sprawę Nuggets potrzebują równego Jamala Murraya by bić się o najwyższe laury w playoffs. Wszystko jednak oparte na zdrowiu i talencie Jokera. Miejmy nadzieję, że masa nie utrudni mu zadania.

Denver Nuggets urządzili na niedawnym treningu konkurs dalekich rzutów. Najwięcej trafień w 50 próbach zaliczyli panowie Malik Beasley i Juancho Hernangomez. Ostatecznie wygrał ten pierwszy, który w rundzie dogrywkowej trafił 8 z 10 rzutów. W nagrodę otrzymał pas mistrzowski stylizowany na wzór pięściarskiego czy też WWE.

Przy okazji, większy nacisk na rzuty trzypunktowe to w tym roku priorytet coacha Mike’a Malone. Dotąd zespół plasował się w drugiej dziesiątce ligi zarówno pod względem wolumenu jak i skuteczności, a przecież karabinów jak i okazji rzutowych im nie brakuje. Kto w tym sezonie reprezentować będzie barwy Nuggets? Rotacja, której się spodziewamy obejmuje:

  • PG: Jamal Murray / Monte Morris
  • SG: Gary Harris / Malik Beasley
  • SF: Will Barton / Juan Hernangomez / Torrey Craig / Michael Porter Jr
  • PF: Paul Millsap / Jerami Grant
  • C: Nikola Jokic / Mason Plumlee / Bol Bol

Nie do końca wyjaśniona pozostaje pozycja niskiego skrzydła. Malone zapowiedział, że kwestia wyjściowego SF pozostaje otwarta i niech go chłopaki przekonają. W wyścigu biorą udział panowie wymienieni powyżej. MPJ to chyba jednak będzie power forward, ale co ja tam wiem…

-> Kyle Kuzma został właśnie twarzą marki Puma Basketball. Pięcioletni kontrakt opiewa na kwotę 15 milionów dolarów. Grubo jadą producenci obuwia, wciąż jednak czekamy na koszykarskie obuwie Pumy z prawdziwego zdarzenia.

Młode Byki

Drugoroczny środkowy Chicago Bulls nazwiskiem Wendell Carter Jr twierdzi, że dodał 6-7 kilogramów masy (około) mięśniowej oraz oddał rekordową liczbę trójek po akcjach pick and pop w te wakacje. Niestety on także skręcił nogę i chwilowo nie trenuje z zespołem. No, coraz ciekawiej wyglądają młode byczki. Oprócz pokazanych niżej dodaj: Thaddeusa Younga, Otto Portera, Jabari Parkera !!!, Tomasa Satoransky’ego… jaram się!

-> Kyle Korver (od niedawna reprezentujący barwy Milwaukee Bucks) uczy rzucać braci Antetokounmpo. Średnia szesnastu lat kariery KK to niebywałe 43% skuteczności zza łuku. Trafia z biegu, po koźle, z rogów, na wprost i odchylenia. Gdyby choć trochę jego zdolności skapnęło Giannisowi… niestety to tak nie działa. Nie odmawiam możliwości rozwojowych Greek Freakowi, ale moim zdaniem Milwaukee wyżej niż miniony sezon nie uskoczą. Bardzo szkoda utraty Malcolma Brogdona. Powołany w jego miejsce Wesley Matthews nie rozgrywa, nie penetruje w połowie tak dobrze, gorzej rzuca i nie ma tego spokoju.

-> podglądam sobie migawki z treningów Brooklyn Nets i powiem Wam tyle, w ramach pierwszej piątki biegają: 1/ zamaskowany Kyrie Irving (łokieć, który przed tygodniem przyjął na twarz wgniótł mu karoserię i musi nosić maskę) 2/ afro środkowy Jarrett Allen 3/ kozak izolacji Caris LeVert 4/ rozkwitający koszykarsko Rodions Kurucs 5/ snajper Joe Harris. Osobiście wolałbym jako startera widzieć Taurena Prince’a, ale rozumiem: Nets mają przekonanie, że spędzi z nimi tylko jeden sezon i wolą przesadnie nie inwestować w jego rozwój i ekspozycję.

-> jakże imponująco wygląda pozycja centra tegorocznych Los Angeles Lakers. Rundę zasadniczą powinni przejechać z Anthonym Davisem na pozycji niżej, rolą Howarda i McGee będzie zbierać na siebie cięgi podkoszowe, ale dobrze wiemy, że najgroźniejszy ich lineup obejmował będzie AD na środku. Wątpliwości budzi mobilność Dwighta (pozostaje nieprzydatny w pewnych matchupach) i wytrzymałość McGee, ale kurde belek: ci goście mogą siać terror pod obręczami.

In Luka we trust

Kristaps Porzingis twierdzi, że jest w najlepszej formie swojego życia. Po kontuzji kolana nie ma śladu, chłop opuścił 20 miesięcy pracy, dokładnie tyle, ile rekomendowali doktorzy. Łotysz zapowiada wielkie rzeczy w Dallas, chce liderować myślą, mową, postawą i zachowaniem. Co nie zmienia faktu, że opuści w tym sezonie ze 20 meczów. Takie są realia tzw. “load management”. Szefowie klubów NBA dawno doszli do wniosku, że najlepsze efekty daje złagodzenie intensywności sezonu regularnego dla najważniejszych nazwisk by w playoffs wejść mogli na “świeżości”. Pytanie tylko czy Mavericks się do playoffs doturlają. Ewentualny awans byłby niemałą sensacją. Póki co jednak Luka Doncić co sobie założył to osiągnął, a więc? Tego gościa od początku kariery uważam za fenomen. Do niego nie można przykładać standardowej miary.

To wszystko na tę chwilę. Zapraszam w okolicach czternastej, będzie niecodzienny wpis autorstwa BLC. Dobrego dnia wszystkim!

Ostatnie Wpisy

40 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    GSW jak widać ciąg dalszy problemów zdrowotnych…

    Kiwi Aquaman – oby dobrze trafilł!! fakt, że trochę kosztuje (25.8 i 27.5 mln), ale lubię gościa i chyba warto mieć go w składzie.
    OKC potwierdza przebudowę od zera… czy uda się upchnąć wąsatego Krzyśka Pawła za miliony monet..

    (12)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Play-offs dla Dallas racej nierealne, ale może zadziała #LukaMagic. Zobaczymy co ten chłopak pokaże w nachodzącym sezonie. Zacieram ręce!

    (8)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Play-offs dla Dallas raczej nierealne, ale może zadziała #LukaMagic. Zobaczymy co ten chłopak pokaże w nachodzącym sezonie. Zacieram ręce!

    (4)
    • Array ( )

      Drummond np tylko stać i się rozpychać bo na więcej nie na szybkości, Blake może sporo więcej ale chyba nie zauważyłeś że w LA jest jeszcze Davis który może wszystko czego nie mogą wymienieni

      (1)
    • Array ( )

      Bary
      Dobrze, że dodałeś może bo na ta chwilę Davis nie robił nawet tego co McGee 🙂

      Na papierze wszystko wygląda super ale nie wmówisz nikomu, że zgarnięcie odpadów z FA jak Howard czy Javale których nikt nie chciał zrobi z Lakers nie wiadomo jaki zespół. Ale widać trzeba pchać to gówno z napisem Lakers póki jest to opłacalne.

      (-3)
    • Array ( )

      Chciałem tylko pokazać że drummond i Blake to nie taki straszny duet podkoszowy, Blake stara się uciekać na obwód coraz więcej, dobrze dla niego bo łatwiej uniknąć tam kontuzji a o Andre było już wiele razy pisane, nikogo już nie straszy za bardzo więc wydaje mi się że Lakers mają mocniejszy zestaw pod koszem, zaznaczam że nie jestem fanem Lakers :p

      (-1)
    • Array ( )

      Jeśli już jest taki przykład, jak podkoszowi Pistons (mają jeszcze potencjalny steal draftu, czyli Doumbouya i Morrisa, który może odpalić) kontra podkoszowi Lakers, to tutaj nie ma raczej co zbierać z Lakers. Jeden Drummond robi na parkiecie więcej jak McGee i Howard razem wzięci, bo jest po prostu o wiele lepszym graczem. Griffin i Davis? Hmm, tutaj przewagę ma Davis, ale Griffin z poprzedniego sezonu to spokojnie TOP10 ligi. To jak się rozwinął ten zawodnik jest niesamowite. W tym sezonie pewnie się zakręci w okolicach 10 trójek/mecz. W ogóle pisanie o takich graczach jak McGee czy Howard w jakimkolwiek innym kontekście jak użyteczny roles jest tylko mokrym snem fanów Lakers. To tyle.

      (1)
    • Array ( )

      Ale McGee i Howard nie będą grali w jednej piątce, będą grali z AD i wtedy będzie terror. Oczywiście, jeżeli koniu wróci na swój poziom.

      (0)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Sobie, Wam i samemu zainteresowanemu życzę transferu Adamsa do drużyny aspirującej o mistrza. Do Bostonu pasowałby idealnie ale wydaje mi się że w tym wypadku Sam Presti zawoła o Browna/Tatuma, a Ci raczej nie do ruszenia w Bostonie

    (8)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Steven Adams w Bostonie. To byłoby coś. Automatycznie staliby się mocniejsi defensywnie. A może przypomnienie obecnego składu Dallas?

    (8)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Takiej radości z oglądania jak Luki nie miałem od dawna, chłopak jest niesamowity, lekkość ruchów, piękny step back, widzi strasznie dużo, jego zagrania czasami są aż bezczelne, przy okazji piękne, że uśmiech na twarzy sam się pojawia. Życzę mu play off w tym roku. Nic nie poradzę jestem fanem.

    (15)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Kurde, wyglądam jak Jokić, tylko jakieś 40 cm niższy xD Mogę mówić, że mam ciało sportowca (cienie pod oczami i dresiarski ryj niestety również)

    (25)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Ale Joker tłuściutki😅 jakbym nie wiedział kim jest i spotkał go na ulicy to bym nigdy nie pomyślał że gra w nba, a tymczasem…

    (0)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    oby nie sac-town. wg hoopshype
    If there is a team that is a favorite to move for Adams, sources said, it would be Sacramento. The Kings had interest in Adams before free agency began and discussed a potential deal with the Thunder. The talks did not get very far, however. Oklahoma City had eyed one of Sacramento’s young shooting guards, Buddy Hield and Bogdan Bogdanovic. Sacramento also has forward Harry Giles, who could blossom with more playing time.
    Top Rumors, Trade, Steven Adams, Oklahoma City Thunder, Sacramento Kings

    More Rumors in this Storyline
    Sources told Heavy com that the Thunder are seeking a draft pick, a young player and salary relief for Adams. “They set the price too high,” one league executive said. “

    (0)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Troche was poniosło z tymi OKC, że jakby sie spieli to PO są realne, niestety nie, nie są realne przy tak silnie obsadzonym zachodzie, a CP3 już taki dobry nie jest i toksyk z niego największy.

    (8)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Adams nadał by się do układanki San Antonio Spurs 😉 jestem pewien, że bardzo by wspomógł ekipę Popa😃 tylko kto by musiał pójść w zamian 🤔

    (7)
    • Array ( )

      fajnie byłoby go tam zobaczyć… tylko mniej rzuca niż LA a finansowo nawet trochę droższy. LA daje 21, 9, 2.5 w 33min zaś Aquaman 14, 9.5, 1.6 też w 33min (tylko chyba słaby dystans deep 2). LA ma 26 i 24 mln, a Kiwi 26 i 27 mln na okrągło…. ale 8 lat młodszy. Punkty w Spurs może ktoś inny przejąć…

      GSW jak ktoś pisał niby spoko, ale kasa się nie zgadza no i mają centrów … tylko oboje kontuzjowani : / (Looney i Willie)

      (3)
    • Array ( )

      Mniej rzuca, bo miał RW obok siebie, który rzucać (nie) musiał.
      A dodatkowo PG13 biegał gdzieś w okolicy więc Adams punktowo nie mógł się wyróżnić tak jak by mógł w innych zespołach.

      (1)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Adams w Bostonie finansowo mało prawdopodobne, ale i Boston jakoś specjalnie by go nie potrzebował maja już kogoś podobnego.
    Ja oprócz tych oczywistych oczywistosci ciekaw jestem jak wejdzie w tryb meczowy młody Michael Porter Jr i zgadza się to najprędzej pf. Niesamowite w tym jest też to ilu mamy bardzo wysokich szczupłych mobilnych z rzutem młodych zawodników. Druga ciekawość to trochę zapomniany przez GB TJa Morant. Swojego czasu był sygnowany na nr jeden tego draftu. W ogóle o Nim nie słychać tak jakby go specjalnie zamknęli w jakiejś leśniczówce w lesie i przygotowywali na otwarcie NBA.
    Wracając jeszcze do Adamsa to jeżeli Oklahoma rzeczywiście wystawili Adamsa na sprzedaż to więcej niż pewne, że CP3 też będą chcieli przehandlować tylko tak jak B.min kiedyś wspominiał najprędzej zimą by trochę wartość samego CP3 poszła w górę.
    Co do linijki Lakers chciałbym zobaczyć jednocześnie na boisku Howarda, Davisa, LJ, Greena i Bradleya. Defensywnie miazga tylko mobilność u Howarda kiepska, ale jaki zasięg.

    (0)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    W NBA 2k20, gdy rozpocząłem karierę kilka tygodni temu, Steven Adams od początku sezonu grał w Portland. Czyżby Ronnie 2K miał jakieś przecieki? XD

    (1)

Gwiazdy Basketu