centered image

NBA żegna Chrisa Bosha, szczere wyznanie LeBrona Jamesa

29

Witajcie i zapraszam na spotkanie z emerytką NBA. 73-letnia to babinka, ale wciąż nieprzewidywalna. Dziesięć meczów, lecimy:

san antonio spurs 116 charlotte hornets 125 (OT)

Mogę przywołać jedynie to, co wpisałem w zapowiedzi do tego meczu: od dwóch dekad Spurs zorientowani są na obronę ze skrzydeł i ze środka. Teraz, bardziej niż kiedykolwiek przedtem, słaby punkt stanowi szybkość i minięcia kozłem ich pierwszej linii. A ponieważ nie ma w branży człowieka sprawniejszego z piłką niż Kemba Walker, spodziewaliśmy się wielkiego występu tegoż zawodnika. Facet z reguły startuje wolno, pod warunkiem że młodzież (w tym wypadku Dwyane Bacon, Miles Bridges) trafia rzuty potrafi niejako obserwować z boku przez trzy kwarty, a następnie uruchamia turbo i bierze temat na siebie.

Co powiecie na to: 38 punktów 9 zbiórek 11 asyst, wyciągnięta w pojedynkę końcówka oraz jedenaście punktów (4/4 z gry) zdobytych w doliczonym czasie gry! Niesamowite wrażenie robi, jest aktualnie u szczytu swych możliwości fizycznych.

Spurs poprawni jak zwykle. Wygrali zbiórki, ale penetracji nie utrzymali. Z początku wynik trzymali w ryzach Bryn Forbes i Marco Belinelli (łącznie 9/18 zza łuku) a w drugiej fazie odezwał się DeMar DeRozan korzystający z przewagi fizycznej i techniki (30/8/4). LaMarcus Aldridge imponująco czyścił obie tablice (20/15/4) i tylko niestety Derrick White przeszedł obok meczu (0/10 z gry). Tak czy inaczej, mogło pójść w obie strony. Zarówno Kemba jak i DeMar nie doczekali się gwizdka w ostatnich akcjach IV kwarty. Jak to w życiu, jedno dmuchnięcie mogło zmienić wszystko.

boston celtics 116 cleveland cavaliers 106

Czy bostońskie państwo naprawdę gra lepiej BEZ (odpoczywającego) Kyrie Irvinga? Bilans gier pod nieobecność najlepszego strzelca wynosi 11-2!  Właśnie przerwana została 4-meczowa seria porażek. Z drugiej strony przeciwnik niewysokiej klasy, a kilkanaście punktów wcześniej uzyskanej przewagi tradycyjnie trzeba było zmitrężyć zanim na plecach weterana Al’a Horforda nie nastąpił decydujący zryw na końcowych metrach. Po 21 punktów zdobyli panowie Jayson Tatum i Marcus Smart, gratulacje lecz tegoroczny Boston kompletnie do siebie nie przekonuje. Może powinni spróbować Kyrie dać do drugiego składu? Szatański pomysł z biznesowego punktu widzenia, zważywszy nadchodzące free-agency zawodnika, ale jeśli nic innego nie skutkuje? Nie takie już rzeczy widzieliśmy na parkietach NBA.

Ktoś powie, po co od razu na ławkę? Można inaczej rozłożyć minuty! Otóż nie. Rotacja minutami to co innego. Posyłając gwiazdora na ławkę wysyłasz sygnał do wszystkich. Gra ten, który w danym momencie wnosi najwięcej, nie za nazwisko. Serio, chciałbym to zobaczyć choć jeden raz!

orlando magic 104 miami heat 99

Bezpośredni pojedynek o miejsce w ósemce, a zarazem derby Florydy, czego chcieć więcej? Mecz nie zakończył się po mojej myśli, wiele argumentów wskazywało na zwycięstwo gospodarzy i po pierwszej kwarcie, wygranej przez South Beach 32:18 czułem się jak geniusz. Błyszczał dynamiczny Josh Richardson, kilka wrzutek dostarczył Dion Waiters, do tego D-Wade przepięknie obsługiwał podaniami Hassana Whiteside’a.  Dalej jednak dały znać o sobie przewagi Orlando. Jestem pod wielkim wrażeniem tegorocznej pracy coacha Steve’a Clifforda, który od zawsze słynął ze świetnej organizacji gry defensywnej, ale rzadko kiedy miał do dyspozycji tak profesjonalny i zmobilizowany personel.

Nikola Vucevic gra jak All-Star i jest zawodnikiem All-Star. Walczy o nowy kontrakt, od lat półhak ma automatyczny, ale wcześniej nie trafiał tyle zza łuku no i wielki progres uczynił na własnej połowie. To kwestia ustawienia, po prostu pilnuje korytarzy, zajmuje przestrzeń i nie daje zepchnąć na low post. Świetne zbiórki pozostały. Dziś zrobił 24/16/5 a jego trójka w końcówce spuściła powietrze z balonika Miami.

Gordon i Isaac to dwaj mega sprawni i dłudzy skrzydłowi – to tu leży tajemnica sukcesu defensywy. Rotują jak szaleni, odprowadzają penetracje do boków parkietu, zniechęcają przed oddaniem rzutu, udzielają pomocy w obronie. Stoją jeden na jeden i nawet sprawna separacja rywala nie zapewnia 100% pewności, że będzie w stanie w ogóle oddać rzut. Dodaj dwóch cwaniaków na obwodzie (Fournier, Augustin) niezmordowanie straszącego rzutem Terrence’a Rossa oraz paru głodnych większej kariery młodych, a obraz się dopełni. Idąc dalej utrzymali Heat na dorobku 19 i 19 punktów w II i III kwarcie. W czwartej po prostu utrzymali się na prowadzeniu. Goran Dragic został zneutralizowany, Whiteside klasycznie stracił zapał, a D-Wade niestety tym razem pudłował najważniejsze rzuty. To nie wszystko, grający strefą gospodarze przegrali deskę 39:55! W ten oto sposób Orlando wyślizgało Miami z ósmego miejsca w tabeli!

Aha, w przerwie odbyła się uroczystość zastrzeżenia numeru #1 Chrisa Bosha. Krzysio gadał długo, nawet po hiszpańsku, zakończył krzycząc wściekle w stronę trybun jakby chciał wypuścić bestię, która siedziała mu w środku.

chicago bulls 103 toronto raptors 112

Formalność dla gospodarzy, mecz rozstrzygnął się do przerwy choć rozmiar wygranej nie oszałamia. Momentami czuć było dominację, ogromną przewagę talentu i fizyczności, ale nadal nie mogę oprzeć się wrażeniu, że gra Raptors jest chaotyczna i przypadkowa, coś jak Boston. Nie mają kontroli nad wydarzeniami, niektóre podania wołają o pomstę do nieba, cały czas ryzykują, improwizują, do tego pozwalają sobie wchodzić w środek, kładzie ich szybkość i nieustępliwość rywala. Chicago bez LaVine’a, Dunna i Portera naprawdę nie mieli argumentów w tym spotkaniu.

houston rockets 94 milwaukee bucks 108

Kuriozalny mecz, w którym obie strony jakby bały się do końca odsłonić. Na pewno sędziowie pozwolili dziś na więcej w obronie stąd absurdalnie niska liczba rzutów wolnych (całe Houston 6/7!) oraz ograniczone zdobycze punktowe największych graczy. Doskonała robota PJ Tuckera w kwestii odcinania od piłki / zatrzymania rajdów Antetokounpo (19 punktów 14 zbiórek 4 asysty) spowalniali go kolektywem budując przed nim ścianę w momencie gdy dotykał Spaldinga. I tu się właśnie kryje moc Milwaukee: koledzy wcale go na siłę nie szukali. Graczem spotkania ewidentnie Eric Bledsoe 23 punkty 9/19 z gry, który w III kwarcie w zasadzie sam rozstrzygnął o przewadze zdobywając 16 punktów oraz błyskotliwie kryjąc Hardena! Do tegoż 8 czy 9 trójek autorstwa panów Lopez (niewygodny matchup dla Clinta Capeli) oraz Connaughton.

Słaby występ Houston, wiele strat w II kwarcie, wiele spudłowanych, dogodnych pozycji zza łuku. Brak iskry w oczach Hardena (23 punkty 10 zbiórek 7 asyst 9/26 z gry) ale oddajmy należne uznanie Bledsoe.

los angeles clippers 122 minnesota timberwolves 111

Cóż mogę napisać, doskonała forma Danilo Gallinariego, sztuczki magiczne z piłką i naturalny ciąg na kosz Lou Williamsa, kilka celnych trójek od zadaniowców i nie było czego zbierać z gospodarzy. KAT cienizna przez trzy kwarty, dopiero w czwartej dobił do średniej, coś tam postraszyli, ale tak naprawdę zwycięstwo Clippers ani przez moment nie było zagrożone. LAC oficjalnie awansuje do playoffs. Gratulujemy!

atlanta hawks 130 new orleans pelicans 120

Trwa kampania społeczna na rzecz przyznania Rookie Of The Year panu nazwiskiem Trae Young: 33 punkty 12 asyst 12/24 z gry. Przy dwóch ekipach preferujący grę up-tempo warunki do pracy były świetne, zwłaszcza że w drugiej linii Pelicans wystąpili dziś faulujący Cheick Diallo, zwalisty Jahlil Okafor oraz Christian Wood (?!).

sacramento kings 125 dallas mavericks 121

Nie widziałem lecz statystyka się zgadza: przegrana skrycie tankujących Dallas oraz siódme w karierze  triple-double naszego człowieka: 28 punktów 12 zbiórek 12 asyst 9/20 z gry 0/9 zza łuku!

Gdy czytam, że Rookie of The Year powinien otrzymać Trae Young zwyczajnie odwracam głowę albo wyłączam kompa. Prestiżowa to nagroda, ale są dużo ważniejsze rzeczy w życiu [Luka Doncic]

detroit pistons 92 denver nuggets 95

Denver niepokoi. 66 punktów do przerwy i 29 po. Jeśli spytacie mnie kto teraz wygrywa serię z LA Clippers, wskazuję na Clippers. Jak można stracić 27 punktów zaliczki?! No jak? Straty, szarpane rzuty, spoczęcie na laurach. NBA nigdy nie przestanie mnie zadziwiać. Koniec końców mecz dokończył dobrze dysponowany dziś Jamal Murray autor 33 punktów.

washington wizards 106 los angeles lakers 124

Lakers idą na mistrza. Zdjąwszy ciężar oczekiwań, dają znać o sobie przewagi talentu i doświadczenia LeBrona (23 punkty 7 zbiórek 14 asyst) czy Rondo (7 punktów 10 asyst). Panowie chcą przy okazji upewnić się, że im Magic z Pelinką nie wydelegują z zespołu McGee (20 punktów 15 zbiórek) czy KCP (29 punktów 6/12 zza łuku). Obaj pompowani są niesamowicie w ostatnich dniach i fajnie widzieć, że osiągają małe sukcesy. W obozie przeciwnym 32 punkty dostarczył Bradley Beal. Stolica kończy sezon dojechana kontuzjami podobnie jak Lakers, oczekujemy że Beal zejdzie z intensywności, świetny zawodnik i szkoda mu się kisić w Waszyngtonie.

Ozdobą spotkania step back Lance’a Stephensona na zakończenie I kwarty. Nadepnął rywalowi na stopę, ale i tak było mocne! Zostawiam Waz ze szczerym wyznaniem LBJ-a:

Myślałem czy nie wziąć wolnego na ten mecz i nie pojechać na ceremonię Chrisa Bosha, ale ostatnio NBA siedzi mi na tyłku [LeBron James]

Dobrego dnia wszystkim.

Ostatnie Wpisy

29 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    James Lebron chce zdobywac tytuły czy w Hollywood brylowac. Biznes biznesem ale jego zachowanie z całej kariery jest żenujące i smieszne. Nigdy nie bedzie GOAT.

    (10)
    • Array ( )

      On juz jest GOAT. Na boisku jak i poza nim. Nie musi juz tego udowadniac, juz dawno temu to zrobil. Hejterzy hejtuja, a prawda jest taka ze ten rok dla lebrona to taki maly urlop po ciagnieciu slabych zespolow do finalow. Keep that same energy za rok jak wygra dla Lakers mistszostwo. Sam ostatnio obiecal ze koniec z porazkami.
      Bosh zachowal sie jak pajac, lebron mu gratulowal w social media przed ceremonia, a ten nawet o nim nie wspomnial. Jakby nie lebron to by tej ceremoni nie bylo.
      Co do kyrie to juz dawno powinnien siedziec na lawie, boston teraz sobie w brode pluje ze wymienili go za thomasa.

      (-18)
    • Array ( )

      Hahahaha o kur… 😀
      €€€ i co, normalnie w pełni legitnie będziesz chodził na wybory?
      Naprawdę demokracja jest dobra???

      (-1)
    • Array ( )

      Haha
      €€€ i co normalnie na wybory będziesz się wybierał?
      Uważacie, że demokracja jest dobra?

      (1)
    • Array ( )

      “On juz jest GOAT. Na boisku jak i poza nim. Nie musi juz tego udowadniac, juz dawno temu to zrobil.”

      Jakieś argumenty na poparcie tej niecodziennej tezy?

      (-2)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Wydaje mi się że gdyby Donic pochodził z USA do końca sezonu już nie musiał by grać żeby zgarnąć ROTY lecz w tej sytuacji mam przeczucie , że Trae zgarnie tą nagrodę . Co myślicie o COTY ? Mike B. czy Michael M ? Pozdro!

    (31)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Trae Young końcówkę sezonu ma wielką, ale patrząc całościowo na sezon to jednak do Luki trochę mu brakuje. Szkoda Bosha mógłby z powodzeniem jeszcze grać…

    (29)
    • Array ( )

      “Nasz Człowiek” musiał by być z Australii żeby skosić ROTY …
      … co nie Ben?
      … jak nie dostanie to tylko z komercją NBA przegra a nie z innym zawodnikiem.

      (27)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie dość ze Luka świetny koszykarz to na dodatek jak na jego wiek poukładane ma w głowie, on będzie jak Lebron tylko mądrzejszy

    (25)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Jeśli LeBron nie żartował to mega nieprofesjonalne zachowanie z jego strony, ikona tej ligi wypowiada się w ten sposób lekceważąc mecz u siebie? Nie chcę się czepiać, ale nie kupuję tego. Doncić dostanie swoją nagrodę, po prostu marketingowo chcą dodać trochę emocji, takie moje zdanie. Niezwykle przyjemnie patrzy się na paczki młodego Jones’a swoją drogą 🙂

    (16)
    • Array ( )

      Nie profesjonalne bo darowałby sobie jeden mecz o pietruszkę jadąc na ceremonię uhonorowania jego dobrego kolegi, któremu też w jakimś stopniu zawdzięcza 2 mistrzostwa? Rzeczywiście skandal…

      (29)
    • Array ( )

      Nieprofesjonalne BO POWIEDZIAŁ to na głos.
      Są rzeczy których się nie robi albo nie mówi…
      Gdyby zlał ten mecz i pojechał i tak wszyscy by wiedzieli to co powiedział. Ale jako osoba tak medialna powinien zachować choć odrobinę profesjonalizmu.
      Ale jaki LBJ jest wszyscy wiemy… Bezwzględny matematyk. Jak coś mu się nie opłaca to znaczy że nie warto. Do PO już nie awansuje to zlewa resztę sezonu bo po co? To jest bardzo nieprofesjonalne

      (0)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Doceniam LeBrona jako koszykarza, niewielu było/będzie takich jak on. Jednak to co reprezentuje sobą poza boiskiem (różnego typu głupie wypowiedzi, wtrącanie się w politykę itd.) to jak dla mnie kompletne dno. Jest typowym przykładem człowieka, który nadaje się tylko do klepania piły, a w kwestii społecznej, powinien zostać gdzieś zamknięty.

    (-9)
    • Array ( )

      gosciu co ty gadasz, lebron jak już się angażuje w coś społecznie to robi to dobrze (I promise school), a nawet najgłupsze wtrącanie się w politykę nie było tak głupie jak twój komentarz

      (-5)
  7. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe G8
    PATRON
    Odpowiedz

    Lebron przestań gadać, zacznij grać.

    Wziąć wolne…. noż ku…..

    Trade him!!! Księżniczka o genach byka.

    (-2)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Widziałem mecz hou bucks. To co budenholzer zaprezentował jako taktyka na Hardena to już kuriozum . Cały jego plan polegał na odcieciu hardenowi trójki w zamian za wjazd . Uwaga , obrońca brody stał ZA NIM po lewej(spychając na prawą rękę) , nawet jeśli nie było zasłony. Oczywiście pod koszem stał ktoś, ale gość mógł oddawać sobie floatery z pomalowanego w KAŻDEJ akcji . Wolał jednak podawać kolegom na czyste pozycje z których nie trafiali . Mega dziwne zachowanie, przecież on ma z takich akcji jakieś 80% skuteczności…

    (13)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    “Gra ten, który w danym momencie wnosi najwięcej, nie za nazwisko. Serio, chciałbym to zobaczyć choć jeden raz!” – mam nadzieje, że Luke Walton to przeczyta 😛

    (16)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    W meczu Bucks vs Rockets szczególnie zwraca uwagę ustawienie obrońców na Hardena. Praktycznie wyłączają mu opcje trójki a wjazdy pod kosz może sobie uskuteczniać – to zawsze 2 a nie 3 punkty.

    (5)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Przy meczu Bucks Rockets warto zwrócić uwage na sposób obrony przeciwko Hardenowi. Budenholzer chyba filmiki z Pippenem ogladal 😉

    (13)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Luka..Luka …Luka….trzeba mu zrobić kampanię na miarę możliwości hehe…za rok z Kembą i Kristapsem zleją ligę. A poważnie to w USA wszystko jest możliwe , zrobią z Luki zawodowca i nie pierwszoroczniaka i już. Dziwnie było już rok temu z Simmosem i Mitchellem dobiutant i nie debiutant……1 – Luka 2 – Young na równo z Bagleyem III ( i w nim widzę kolosa tego draftu. za rok, dwa? Bosh na speedzie )

    (0)
    • Array ( )

      Z tym simmonsem i mitchelem to już żałosne. Zasady są znane i niezmienne. Nie rozegrałeś meczu w nba, jesteś debiutantem!

      (0)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Oglądałem mecz rockets vs bucks. Chłopaki chowają ręce za plecami żeby nie dotknął hardena .nie widziałem takiej ,,obrony,, a oglądam nba od 1993 roku.moze w następnym sezonie zamkną oczy .hehe

    (9)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Z tym Irvingiem to bzdury klepiecie. Posadzenie Irvinga na ławce to jest jawne i dosłowne poproszenie o jego prośbę transferu. Można mieć wątpliwości czy stałoby się to pierwszego dnia czy trochę później.
    Zmiany powinny służyć temu by coś naprawić a nie dobić.

    (1)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Posadzenie Irvinga na ławce? XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

    Zrobiliście mi dzień.

    I nie, Boston nie gra lepiej bez Irvinga. Bilans drużyny niby 8-0, ale z drużynami poniżej .500, powyżej jest 3-2. Większych głupot nie widziałem w ostatnim czasie.

    (2)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    ogladałem mecz hou bucks 1 i 2 kwarte.

    1. Obrona na hardenie parodia, obrona bez obrony, puszczanie go pod kosz. Ale jak widac, udało sie.
    2. nie wiem jak w 3 i 4 kwarcie ale w dwóch pierwszych bez Gianisa grali lepiej. Niestety on jak nie ma pasa startowego do rozpedu, albo jak nie wyjdzie mu spin pod koszem to nie wie co zrobić z piłka. warsztatu post up nie ma. Jakby miał technike Embiida to omg. A tak bez niego lepiej.

    (-1)

Gwiazdy Basketu