fbpx

NPAW 459: niefortunny żart LeBrona| Joel Embiid królem strzelców NBA

30

Siema, świrusy! Znacie to powiedzenie “uważaj, o co prosisz, bo jeszcze się spełni? W zeszłym tygodniu w NPAW pojawił się tweet LeBrona Jamesa, zamieszczony w sieci z okazji pierwszego kwietnia:

Wówczas pisałem że słabo, że kibiców, zwłaszcza w sytuacji, w jakiej znajdują się Lakers, wcale nie śmieszy. No i minął tydzień i powiem Wam, że jednak trzeba docenić żart. Tweet wstawiony o godzinie dziewiętnastej, a więc trzy godziny przed meczem z Pelicans. Wtedy jeszcze LeBron na boisku się pojawił, ale potem słuch o nim zaginął.

Lakers mecz z Pelikanami przerżnęli, jak i pozostałych osiem z ostatnich dziesięciu, ale LeBron, po pierwszym kwietnia już się na boisku nie pokazał. Prima aprilis wypadał w piątek, 4 dni później, we wtorek, stało się jasne, że na pociąg do playoffs nie zdążą. Zanim to jednak nastąpiło, miał miejsce ciąg ciekawych okoliczności:

piątek:

LeBron zamieszcza tweeta, Lakers przegrywają z Pelicans, ogółem swój piąty mecz z rzędu.

niedziela:

LeBron wypada z rotacji, ze względu na podkręcenie kostki, Lakers wciąż mają, choćby iluzoryczne szanse na playoffs.

wtorek i czwartek:

James wciąż pozostaje poza grą, Lakers przegrywają z Golden State i Phoenix, siódma i ósma przegrana z rzędu, jest po playoffs.

piątek:

drużyna podaje, że LeBrona nie zobaczymy już w tym sezonie na boisku.

James, od teraz największy śmieszek w NBA, triumfuje:

#Skutki uboczne i przetasowania w tabeli

Warto jednak zwrócić uwagę jeszcze na jeden skutek uboczny całego wicu, czyli na fakt, że licznik spotkań LeBrona Jamesa w tym sezonie zatrzymał się na liczbie 56. To o dwa mecze mniej od minimum wymaganego do tego, by liczyć się w statystykach Top-10 sezonu. Innymi słowy, LeBron ze średnią 30.3 punktów nie zostanie królem strzelców, nawet jeśli okazałoby się, że będzie ona najwyższa w lidze. W tej chwili prowadzi Embiid, mający 30.4 punktów i z 67 rozegranymi meczami może już nawet na parkiet nie wybiegać. Antetokounmpo, trzeci w kolejce ma w tym momencie ma 69 punktów straty do Embiida, więc raczej nie liczę na zmianę w ostatniej kolejce, którą obaj grają dzisiaj.

Napisałem, że Embiid mógłby już na parkiet nie wybiegać, ale zapewne to zrobi. Philly musi dziś wygrać z Detroit i liczyć na porażkę Bostonu z Grizzlies, żeby uchronić się przed Toronto w pierwszej rundzie playoffs. W sezonie regularnym bilans Sixers z zespołem z Kanady to 1-3, Celtów 2-2 i dla obu tych drużyn jest to cholernie niewygodny przeciwnik. Raptors grają dziś na zamknięcie z Nowym Jorkiem i co by się nie działo, nie ruszają się z miejsca piątego drabinki.

Kogo macie?

#Kalendarium

Dziś dziesiąty kwietnia, oto z czym kojarzy się ta data w NBA:

1986: Dominique Wilkins zdobył 57 punktów, czym przypieczętował koronę króla strzelców za sezon 1985/1986. Wilkinsowi, ze średnią 30.3 po piętach deptali Alex English i Adrian Dantley.

1991: Derek Harper z Dallas zdobył 34 punkty w meczu z Utah, co sprawiło, że stał się pierwszym w historii NBA graczem, który nieprzerwanie poprawiał swoja średnią strzelecką w każdym z ośmiu pierwszych sezonów w lidze.

Urodziny świętuje dziś Nerlens Noel, kaca po swojej imprezie leczy też Admin 🙂

#Fakty tygodnia

-> Lakers opuszczą playoffs

-> tylko dwóch zawodników w historii osiągnęło średnie na poziomie 30/8/6 przy skuteczności rzędu 50%, MJ i LeBron.

-> Nikola Jokić, jako pierwszy zawodnik w historii ligi, osiągnął na przestrzeni jednego sezonu zdobycze 2000 punktów, 1000 zbiórek i 500 asyst.

Dobra, lecim!

#Shaqtin’ A Fool

Na początek tradycyjnie odcinek Shaqtin a Fool. Mam kilka spostrzeżeń, pierwsze to to, że ostatnio często mamy do czynienia z całymi sekwencjami nieudanych zagrań po obu stronach, widać długi sezon daje się we znaki. Po drugie, bardzo ładny gest z tą tabliczką Cancun przy fragmencie o Lakers. Nick van Exel lubi to.

#I w trzeci rząd

Te bloki z pomocy zawsze wyglądają efektownie…

#It’s Ka-why

Nowa reklama New Balance z udziałem drugiego (po LeBronie) największego śmieszka w NBA:

#Marcinku, weź ty już… idź na samolot

Do nieprzyjemnego incydentu doszło na meczu Czerwonej Gwiazdy z Żargilisem Kovno. Gospodarzy spotkania, Litwinów, oburzył sprzeciw przyjezdnych dla pozowania z flagą w barwach Ukrainy i z hasłem Stop War. Sytuacja zrobiła się bardzo napięta, przez co organizatorzy polecili Serbom opuszczenie hali i udanie się na samolot. Kibice z Serbii dostosowali się do tego polecenia, przez co nie mogli zobaczyć na żywo przegranej przez Zwezdę dogrywki. Spotkanie zakończyło się wynikiem 103:98.

#Long, long, time ago…

Dziś w retro kąciku Wilt Chamberlain i jego popis tężyzny fizycznej. Shaq powiedział ostatnio:

Jeśli mówisz “najlepszy” to lista ma ze dwadzieścia nazwisk, Dr. J, Magic, Kareem, Bill… można wymieniać. Ale w kategorii Najbardziej Dominujący ludzi jest dwóch (ja i Wilt).

I to by było na tyle, THAT’S ALL, FOLKS!

[BLC]

Ostatnie Wpisy

30 comments

    • Array ( )

      No tak, tragicznie grający Bulls są wymarzonym przeciwnikiem dla każdego z TOP4. Nr 2 i nr 4 będzie się mierzyć z koszmarem, czyli z Raptors i Nets, czyli przygoda z PO się można pożegnać już w pierwszej rundzie

      (4)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Drugi taki jak Chamberlain się chyba nie narodził. Coś jak Giannis tylko z cięższymi kośćmi, przez coś też był silniejszy

    (14)
    • Array ( )

      No co Ty pie***lisz? Przecież jasne jest wszem i wobec, że Wilt nie zaistniałby w dzisiejszej NBA. Czy on w ogóle potrafił rzucać za 3? Gdzie mu tam do współczesnych herosów, którzy regularnie trafiają „from the logo”? Może wpuściliby go na parę minut w meczu, co by zebrał parę piłek, ale nic poza tym. Załapałby się co najwyżej na jakieś 10-dniowe kontrakty i to wszystko.

      (-13)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    O man, dzięki za ten materiał o Wilcie. Szok. Niby coś tam człowiek czaił, że to musiał być baller, ale te kilka obrazków… no i Ewing wyglądał przy nim jak strong back-up, a nie gwiazda. Co to byłby dziś za typ! Giannis jest jednak toporny przy nim, a przecież Wilt był większy.

    (5)
  3. Array ( )
    Russ to frajerzynek 10 kwietnia, 2022 at 21:22
    Odpowiedz

    Zakumaj, ze nikt jeszcze nie natrzaskal. Russ od starego Westbrooka to niby jakis wyznacznik czegokolwiek.

    (-3)
  4. Array ( [0] => contributor )
    PATRON
    Odpowiedz

    zauważył ktoś w filmiku o chamberlaine coś polskiego??
    42 sek… czerwona koszulka… nasz rodak się załapał niechcący heh
    miło

    (6)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Powinieneś robić w tym swoim starym korpo. Urlop byś dostawał dwa tygodnie na doładowanie baterii a na codzień by chodził z podkulonym ogonem bo żaden boss by nie zniósł takiego obrażalskiego. NA BANK jesteś jedynak, księżniczka na ziarnku grochu…. Ile ty masz lat Maniuś żeby się tak fochować. Jak masz klasę i charyzmę to na pewne rzeczy się nie odpowiada a drugich się nie bierze do siebie. Dziś piwko za Twoje zdrowie i tak machnę bo mam nadzieję że jak za jakiś czas będę zachodził na GwiazdyBasketu to zmienisz podejście i nie będzie Cię to ruszało. Reasumując: dla troli jesteś łatwym celem a dla nas którzy lubią Cię czytać na zbyt często irytujesz. Pozdro

    (19)
    • Array ( [0] => administrator )

      W dupe se wsadź to piwo. Nie mów mi co powinienem robić bo wódki z tobą nie piłem i kumplami nie jesteśmy choć może Ci się tak wydawać bo czytasz co pisze od lat.

      Taki odruch, w głowie taka myśl. Ale później jednak, no nie, nie można tak do człowieka, widać że chce dobrze, nawet jak ci wrzuca personalnie i zaraz się podlaczy jakiś gorszy kretyn, będziesz znów musiał kasować komentarze o swojej dziewczynie. Więc może lepiej nie. No to mowie:

      Dzięki bardzo stary, super ze czytasz!

      (-39)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Chamberlain jako jedyny natrzaskał 4000 punktów jednym sezonie. Jako jedyny natrzaskal 3500 w innym sezonie. Jako jeden z dwóch (drugi Jordan) natrzaskal 3000 w jeszcze innym sezonie

    (5)
    • Array ( )

      SF 6’5 po Notre Dame, jeden z lepszych strzelców NBA lat 80, legenda Jazz w I poł. lat 80 (zastrzegli jego nr 4), 7 sezonów które tam grał robił 29,5p na mecz operując gł. na półdystansie (7/41 za 3 w karierze) i pod koszem wpychając się tam swoim big ass. Wcześniej w Lakers, Pacers i Braves, po Jazz trafił na 2,5 sezonu do Pistons którzy wymienili go do Mavs za Marka Aguirre, potem jednego z ojców ich dwóch tytułów mistrzowskich. 1,5 sezonu w Mavs, parę meczy w Bucks i skończył karierę 20 lat temu we Włoszech…

      (10)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Taka ciekawostka: Wilt miał żelazną kondycję i grał średnio 48 minut/mecz, a tempo gry w jego pierwszych sezonach było znacznie wyższe, to dzięki temu mógł bić swoje rekordy. Warriors w jego rekordowym sezonie grali 131 posiadań na 48 minut, a Wilt notował wtedy średnio 50,4 pkt, 25,7 zb i 2,4 as na mecz. Gdyby Embiid, Giannis i Jokić w tym sezonie grai po 48 min/mecz, a Sixers, Nuggets i Bucks grali w tempie tamtych Warriors Wilta, to Embiid miałby średnie 59,2 pkt, 22,7 zb, 5,4 as; Giannis 57,1 pkt, 22,3 zb, 8,3 as; Jokić 52 pkt, 26,5 zb i 15,2 as.

    (6)
    • Array ( )

      Już widzę Jokicia biegającego 50 minut na pełnych obrotach jak on po 1 kwarcie oddycha rękawami 🤣🤣

      (2)
    • Array ( )

      To tylko teoretyczna ciekawostka. Wiadomo, że żaden z nich nie dałby rady grać po 48min/mecz, a gdyby jakimś cudem, któryś z nich spędzał na parkiecie po 48 minut, to grałby z mniejszą intensywnością i cyferki byłyby mniejsze. Chodziło o to, że wydaje nam się, że Wilt tak strasznie dominował wtedy grę, że oddawał większość rzutów i łapał wszystkie zbiórki, a tak naprawdę to był tak wytrzymały, że nie musiał odpoczywać, a jego drużyna grała w tak szybkim tempie, że miał więcej okazji do oddawania rzutów i łapania zbiórek niż inni wielcy grający po nim. Shaq kiedyś opowiadał o tym, jak Phil Jackson na początku sezonu 99/00, wziął go na stronę i spytał, czy wie co było największym osiągnięciem Wilta, powiedział mu, że nie to, że rzucał po 50 pkt/mecz, ani dlatego, że łapał po 25 zbiórek, a to, że grał po 48 minut/mecz. Shaq podobno tak się zawziął, że próbował to powtórzyć, nie udawało mu się, za często miał problemy z faulami i miał za słabą kondycję, ale dzięki tym próbom poprawił kondycję na tyle, że był jego najlepszy sezon w lidze, w którym zdobył MVP, a Lakers pierwszy tytuł z Three-peat.

      (2)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Admin, ani jedynak, ani księżniczka na ziarnku grochu…. Ale widać, że masz rozeznanie jak to jest w korpo… ogonek często podkulony? Można zamknąć się w swoim pudełku, pracować jak większość – na etacie, a można też żyć po swojemu 😉 czyli pisać bloga wg swojego upodobania, ochoty, czasu… a tak wstajesz rano i za*@)*^%$sz na etacie 8h i jesteś Panem tego świata, bo wymagasz, żądasz! Były relacje codziennie przez 10 lat i tak ma być zawsze. Tylko na świecie większość zapomina, że nikt nic nie MUSI. Wypij piwko po pracy i żądaj dalej Marcinie!

    (1)

Komentuj

Gwiazdy Basketu