fbpx

O tym jak gwiazdozbiór Brooklyn Nets 2022 wpadł we własne sieci

72

Dzień dobry.

Ben Simmons miał rzekomo pojawić się w meczu numer cztery serii z Bostonem. Przynajmniej takie plotki chodziły w ligowych kuluarach po spotkaniu numer dwa, kiedy szanse Brooklynu na awans wyglądały słabo, ale jeszcze nie wisiały na włosku. Niestety dla Nets, mecz numer trzy nie poszedł po ich myśli. Stworzyło to sytuację, w której Ben Simmons, czy też “Bench Simmons”, jak go niektórzy aktualnie przezywają, miałby wejść na boisko po raz pierwszy od czerwca zeszłego roku w meczu eliminacyjnym. I wówczas nastąpił absolutnie szokujący… zupełny brak brak zaskoczenia: Simmons nie zagra. Reggie Miller nie wytrzymał:

Daj spokój człowieku! Nie zagrasz w meczu numer 4, gdy były plotki, że zadebiutujesz. Ten gość ma zero chęci współzawodnictwa. Bez względu na to jak małą jest szansa Nets na awans! Wciąż macie Kyrie i Duranta, potrzebujecie wygrać jeden mecz i iść za ciosem. [Miller]

Równie zszokowani co Miller byli włodarze Nets, dla których postępowanie zawodnika było na tyle niezrozumiałe, że zażądali wyjaśnień podczas spotkania z nim i jego agentem. Na owym spotkaniu Simmons zakomunikował, że istotnie ma mentalną blokadę, spowodowaną jego kiepskimi występami w poprzednich playoffs. Oznajmił, że…

…stres tym spowodowany może działać jako wyzwalacz dla jego problemów z plecami.

Zawodnik podkreślił, że chce grać dla zespołu z Brooklynu w przyszłości. Tylko czy ten projekt dalej rokuje?

#Zero sukcesów

Odkąd Kyrie i KD zjawili się na Brooklynie trzy lata temu, zdołali wygrać jedną rundę playoffs. W 2020 roku zaliczyli sweepa od Toronto, rok później ograli Celtów, ale potem pokonali ich Milwaukee Bucks (4-3). W tym roku wiadomo. Projekt Harden bardzo drogo ich kosztował. Oprócz zawodników takich jak Jarret Allen, Taurean Prince i Caris Levert, sprowadzenie Hardena kosztowało ich worek picków I rundy draftu.

Brooklyn wyzbył się głębi składu i oddał wybory z pierwszej rundy w latach 2021, 2022, 2023, 2024, 2025, 2026, 2027. Każdy, kto rozpatruje ich trade z Sixers powinien pamiętać o całkowitym koszcie sprowadzenia Bena do zespołu, a więc doliczyć do bilansu jeszcze rachunek za Hardena. Opłacało się?

Sprowadzenie do zespołu starzejącego się gwiazdora za głębię składu i picki kibice Nets mają teraz flashbacki z Kevinem Garnettem. Nic dziwnego, że rodzą się pytania o to, co będzie dalej z tym projektem i czy, tak jak wtedy, chwilowe mistrzowskie okienko okupione zostało latami posuchy w kolejnych sezonach.

#Rok na straty

W sierpniu 2021 roku pojawił się w sieci filmik na którym James Harden zapewniał kibiców Nets o tym że jest już zdrowy i zapowiadał “godziny grozy” (scary hours) dla reszty NBA. Filmik stał się viralem, a hasło rzucone przez Hardena ochoczo podchwycono w wielu podcastach i dyskusjach. W zasadzie kilka tygodni później wszystko wywaliło się na pysk. Restrykcje covidowe wyłączyły z meczów domowych czołowego foliarza NBA, Kyrie Irvinga.

Harden mimo zapewnień nie dawał rady zbudować stabilnej formy, a co więcej miał odrębne, delikatnie mówiąc, zdanie w kwestii tego, jak powinna wyglądać ofensywa zespołu. Durantowi i Kyrie marzył się flow i swoboda na miarę Golden State, James uparcie chciał klepać izolacje. Kontuzja KD była “truskawką na torcie”. Sytuacja w ekipie stała się nie do pozazdroszczenia, Harden zaczął nalegać na transfer. Sprowadzono Simmonsa. Jeszcze w lutym pisaliśmy na grupie że:

Kontuzjowany Durant, wytransferowany Harden, niegrający Simmons i ograniczony przez przepisy pandemiczne Irving. Marazm, frustracja, hemoglobina… taka sytuacja.

Durant wrócił w marcu i robił co mógł, nie można mieć pretensji o to, w jaki sposób wywiązywał się z roli lidera drużyny, będąc dostępnym zawodnikiem. Gdy wypadł z rotacji Brooklyn miał bilans 27-15. Gdy wracał, już tylko 32-31. Z kolejnych 19 meczów wygrali jednak 12 i udało się jakoś do playoffs doczołgać. Rywala nie znali w zasadzie do ostatnich minut, więc trudno tu mówić o jakiejś taktyce na Boston.

To bardziej kwestia tego, że Steve Nash nie zbudował defensywy na miarę playoffs. Jest to tym bardziej smutne, że posunięcia tego sezonu przekreśliły niemal w całości kulturę organizacyjną budowaną pieczołowicie gdzieś od czasów trenera Atkinsona w 2017 roku. Po prostu ktoś nacisnął reset w tamtym projekcie, jednocześnie snując wizję potężnych Nets z trzema gwiazdami. Tylko że w dzisiejszej koszykówce to już tak nie działa.

#Księgi

Co będzie dalej? Sytuacja płacowa na przyszły sezon wygląda następująco:

Z kontraktem:

  • Kevin Durant (42,9 mln)
  • Ben Simmons (33,9 mln)
  • Joe Harris (18,6 mln)
  • Seth Curry (8,5 mln)
  • Cam Thomas (2,1 mln)
  • Day’Ron Sharpe (2,1 mln) kto?

Opcja zawodnika/drużyny:

  • Kyrie Irving (36,5 mln, opcja gracza)
  • Patty Mills (6,1 mln, opcja gracza)
  • Kessler Edwards (1,5 mln, opcja gracza)

Wolni agenci:

  • Nic Claxton
  • Bruce Brown
  • LaMarcus Aldridge
  • Blake Griffin
  • Andre Drummond
  • Goran Dragic
  • David Duke Jr

Ich offseason będzie trudny. Ważną decyzję trzeba podjąć jeśli idzie o środek. Co dalej z Drummondem i Claxtonem? Pierwszy liczy na kilkuletni kontrakt powyżej minimum, czego Brooklyn raczej płacić mu nie będą chcieli, drugi jest zastrzeżonym wolnym agentem, którego absolutnie należy zatrzymać, ale chętni pewnie się zgłoszą.

Jeszcze trudniej wygląda sprawa z Brucem Brownem. Zespół potrzebuje go jako “glue guya”, ale zapłacić mu czegoś na poziomie 8 milionów mogą nie być w stanie. Będzie wart więcej – widać jak na dłoni, że NBA playoffs graczami zadaniowymi stoją, a Brown to nie tylko “klej” ale też najbardziej wszechstronny obrońca Nets. W serii z Bostonem pokazał, że umie rzucać z rogów parkietu i nawrzucałby jeszcze więcej gdyby zespół był lepiej ułożony.

Kuglarz K

Kolejną niewiadomą jest Kyrie Irving. Teoretycznie może albo zgodzić się pozostać w zespole, albo skorzystać z opcji gracza i przetestować rynek wolnych agentów. Z jego zrytym beretem nigdy nic nie wiadomo, co sobie ubzdura, ale bezpieczniej założyć, że pozostanie na Brooklynie, bo jedynymi klubami z wolnymi środkami na zagospodarowanie jego kontraktu są zespoły takie jak Pistons, Spurs, Magic lub Blazers, więc już mu chyba lepiej będzie z Durantem.

Podsumowując, z trzema gwiazdami na super max kontraktach ich pole manewru nie wygląda kolorowo. Żeby trochę ruszyć sytuację można wytransferować gdzieś Joe Harrisa, zwłaszcza że w zespole jest teraz Seth Curry, ale pozbywanie się strzelców to zawsze ryzykowna opcja. Owszem, pierwszą do zaadresowania potrzebą jest teraz wzmocnienie obrony, dodanie solidnego środkowego, takiego, który będzie umiał współgrać z Benem Simmonsem, ale podkoszowi pokroju Al’a Horforda za średni pieniądz nie rosną na drzewach.

Być może dla włodarzy Nets rzeczywiście nadchodzą “scary hours”. Jak oceniacie klubową sytuację i czy Steve Nash to aby na pewno właściwa osoba by pokierować tym statkiem?

[BLC]

Ostatnie Wpisy

72 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Myślę, że zupełnie inaczej byśmy o nich rozmawiali/pisali gdyby nie przewrócenie wszystkiego do góry nogami z tytułu pandemii.
    Myślę, że mimo wszystko ze zdrowym składem są w gronie pretendentów w przyszłym sezonie.

    (-23)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Największy błąd jaki zrobili to zatrzymanie Kyrie. Odwerwana gwiazdeczka bez motywacji. Bo jaką on ma motywacje? Kasę już ma, pierścień ma, z takim płaskogłowiem nic więcej indywidualnie nie osiagnie mimo potencjału.

    W Nets i Lakers o wymianach w tym sezonie decydowali najgorsi GMowie w historii ligi – KD i LBJ.

    Swoją drogą, widać że największe gwiazdy ligi kompletnie się nie nadają do zarządzania zespołami, najlepszym przykładem jest MJ, Magic.

    Z tych najlepszych bylych zawodnikow chyba tylko West i Bird potrafili cos osiągnąć.

    (32)
    • Array ( )

      Czyli Lebron jest GM tylko w sezonach gdy jego drużyna przegrywa. Natomiast w sezonach gdy jego drużyna wygrywa GM nagle jest ktoś inny 😂

      (4)
    • Array ( )

      @xD ostatnio w pracy gość mi powiedział że Lebron jest GM swoich wszystkich drużyn od czasów Miami. On podobno decyduje o wszystkim, on tworzy składy, dokonuje transfery itp. Ja mu mówię że spoko ale w takim razie wychodzi na to że jako GM Lebron doprowadził swoje drużyny do 4 mistrzostw i 9 finałów. Czyli wynika z tego że należy do najlepszych GM w historii 😉. A on na to że to tak nie działa 😂😂😂

      (18)
    • Array ( )

      Jasne, że to tak nie działa, bo tylko LeBron miał w swoim zespole Lebrona. Zarządzał średnio, ale miał ten luksus, że wybierał sobie mocny lub obiecujący zespół i od razu dokładał do niego najlepszego zawodnika w lidze, a jak jego decyzje blokowały klubowe salary na lata do przodu to mógł zwyczajnie zmienić zespół, stary zostawić komuś innemu do zaorania, iść do nowego i znowu zaczynać z obiecującym składem + najlepszym zawodnikiem w lidze. Problem zaczął się kiedy LeBron przestał mieć najlepszego gracza w lidze w swoich szeregach, jego druga gwiazda się posypała i uparł się na trzecią, kosztem połowy składu.

      (5)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Z racji tego, jaki kształt przybierali Nets, Steve Nash nigdy nie był dla nich dobrym trenerem. Gwiazdy Nets, w tym ich największy dzban, nie pisały się na trenera, którego autorytet mają uznać. Zatrudniano kolejne galaktyczne nazwisko do projektu “zbierzmy się w najlepszym mieście i weźmy całe NBA”. To oprócz Lakers najgorsze środowisko do udowodnienia swojej wartości w roli trenera. Mimo wszystko, rok temu ta poplątana maszynka nieźle działała i to jest moim zdaniem duży plus przy nazwisku Nasha.

    (10)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    “Brooklyn wyzbył się głębi składu i oddał wybory z pierwszej rundy w latach 2021, 2022, 2023, 2024, 2025, 2026, 2027”

    Bez komentarza …

    PS.
    Tradycyjnie pozdro dla fanów Bostonu i PMB.

    (9)
    • Array ( )

      @Idk: swapy w 1 rundzie 21,23,25,27 plus picki 22,24,24 czyli Nets oddali 3 picki plus 4 zamiany w pierwszej w rundzie. Drużyny nie mogą handlować swoimi pickami rok do roku tylko co dwa lata. Dlatego czesto robią te swapy czyli zamiany w 1 rundzie a nie zamiany 1 rundy na drugą.

      (4)
    • Array ( )

      Możliwość nr 1 – Bo stało się to po prostu modne. . A ludzie lubią podążać za trendami, choćby nie wiadomo jak głupie były. Tak jak gadanie, że kiepska gra Sixers to wyłącznie wynik tego, że Rivers jest tam head coach’em. Albo że wysoka cena ropy i inflacja to wina Putina a Karol Wojtyła wielkim i świętym człowiekiem był. Tak zwane myślenie stadne, powierzchowne i bez głębszej, relatywnie obiektywnej analizy faktów.
      Możliwość nr 2 – po prostu go nie rozumie z powodu ogólnych różnic światopoglądowych. A to rodzi reaktywną reakcję na zasadzie “masz poryty beret bo nie myślisz tak jak MY i NASZE kółko wzajemnej adoracji”.

      (14)
    • Array ( )

      Bo nie ma szacunku do osób i do teamów których nie lubi. To chyba oczywiste. Zawsze obraża i wyzywa się dlatego że nie potrafi się okazać szacunku.

      (-5)
    • Array ( )

      Bo wierzy w płaską ziemię, rozpyla jakieś magiczne dymki przed meczem, chodzi z laską Gandalfa i nie chce się szczepić, nawet jeśli pozwoli mu to zagrać w 82, a nie 41 meczach sezonu. Bo JEST foliarzem, czego nie rozumiesz?

      (6)
    • Array ( )

      Gość odpuścił połowę sezonu zasadniczego. Olał w ten sposób kolegów z drużyny. W imię czego?

      (-1)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    James “tsunami” Harden. Kolejna gwiazda której ego przerasta wszystko i jest przereklamowana. Ale w sumie Nets sam wiedzieli co biorą.
    Szkoda tylko KD. Bk można go lubić bądź nie ale poza głupotami które czasem powie to jest prawdziwym zawodnikiem.

    (10)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Kyrie foliarz?, człowieku nawet jakby teraz wszystkie autorytety powiedziały, że to była ściema i kłamstwo to wy i tak dalej będziecie przekonani że szczepionki uratowały świat.
    Są twarde dane że testy to była fikcja, że szczepionki są nieprzetestowane i sam producent mówi że nie dostaną zgody na normalnych zasadach ani w USA ani w Europie , a ty dalej ze Kyrie to foliarz, żenada, jak można tak bardzo być zaślepionym i wierzyć we wszystko co w tv, gdzie te miliony zgonów w Polsce ??,
    A w ogóle jak to możliwe że ten sam straszliwy wirus w Polsce znikł a 2 km za granicą w Niemczech po 300 tysi chorych? Brak słów na waszą głupotę

    (18)
    • Array ( )

      Abstrahując od szczepionek bo tutaj jak najbardziej jest to temat kontrowersyjny i sam skłaniam się w stronę tego co napisałeś to Kyrie Irving przez dłuższy czas twierdził, że ZIEMIA JEST K***A PŁASKA (!!!!) i dlatego może i powinien być nazywany foliarzem.
      BTW właśnie to jest problem z takimi ludźmi ich poglądami. To, że opowiadał taką bzdurę, znalazł ją w Internecie i sprawdzał “jak daleko prowadzi królicza nora” (jego słowa z wywiadu, a zapożyczone z Alicji w Krainie Czarów) powoduje, że trudno go w jakikolwiek sposób poważnie traktować i nawet jeśli miał rację w kwestii szczepionek to pieprzenie takich bzdur dyskredytuje go w generalnie każdym temacie, w którym potrzebna jest wiedza naukowa. Moim zdaniem, jeśli chodzi o szczepionki to po prostu jest to jeden na dziesięć razy, gdzie gość mógł mieć rację. W sumie to przypomina większość pseudoznawców basketu, których widać w mediach i również na tym portalu bredzących wiecznie głupoty, które się nie sprawdzają i jak w końcu za 30 razem coś uda im się trafnie przewidzieć mówią “AHA ! A NIE MÓWIŁEM !”

      (10)
    • Array ( )

      Co ty pierdolisz za przeproszeniem?
      1. Nawet jakby… – jak środowisko naukowe stwierdzi na podstawie zdobytych danych, że szczepionki były niepotrzebne to jak najbardziej uznam ich stanowisko.
      2. Jakie twarde dane? Jakie producent tak stwierdził? Aktualnie jest zaszcionych co najmniej 1 dawka 5 miliardów ludzi, czyli ponad 60% ludności świata? Jakich więcej testów na ten moment potrzebujesz? Gdzie te mityczne skutki uboczne.
      3. Przestańcie już powtarzać te mityczne niedopuszczenie na normalnych w warunkach. Dopuszczenie warunkowe jest kwestia formalną spowodowana nagła sytuacją, ale same szczepionki przeszły ta samą drogę jak wszystkie inne. No i zaraz pewnie wyskoczysz jeszcze, że zostały dopuszczone jak trwała 4 faza badań klinicznych. No tylko 4 faza zawsze jest po wprowadzeniu produktu na rynek bo nie wszystko jesteś w stanie przewidzieć wcześniej.
      4. Jak myślisz, że pandemia w Polsce zniknęła to gratuluję dobrego samopoczucia. Ludzie dalej tutaj umierają na Covid, tylko przez decyzję tego pojebango rządu ludzi się już nie testuje, więc nie widać tego w liczbach. A w Niemczech testują, więc wiedzą przynajmniej ilu mają realnie chorych
      5. Tak Kyrie jest foliarzem

      (21)
    • Array ( )
      nocny obserwator bydła 2 maja, 2022 at 23:55

      Poproszę o jakieś publikacje naukowe jak sugerujesz że masz twarde dane że to fikcja.

      (3)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Przede wszystkim niedociągnięcia merytoryczne, niedomówienia, która diametralnie zmieniają postrzegania sytuacji:
    “Odkąd Kyrie i KD zjawili się na Brooklynie trzy lata temu, zdołali wygrać jedną rundę playoffs. W 2020 roku zaliczyli sweepa od Toronto”
    KD w 2020 był cały sezon kontuzjowany, więc nie grał w PO. Zresztą Irving też nie grał w playoffach, więc ciężko tutaj wrzucać ich w jednym zdaniu do jednego worka tj. ich nazwiska i sweep od toronto.
    W kolejnych latach, głównie przez ciągłe kontuzje, nie mogli tak naprawdę pokazać na co ich stać.
    Jeden w miarę relatywnie zdrowy rok (choć bez Harden, bo w sumie grał na jednej nodze) to 2021 i byli naprawdę blisko do awansu do finału konferencji.

    Dodatkowo dość mocne obrażanie zawodników, tj. np. nazywanie Kyriego foliarzem czy mówienie, że ma zryty beret, to naprawdę jest imo poziom poniżej akceptowalnego dla szanujących się dyskutujących w komentarzach na łamie tej witryny, a co dopiero dla redaktora.
    Rozumiem, że ktoś może mieć inne zdanie na pewne rzeczy czy kogoś nie lubieć, ale żeby od razu obrażać?

    Bardzo słaby artykuł Pana BLC. Aż nie wierzyłem kto to napisał, przewijając do końca, zdziwiłem się. Myślałem, że daliście komuś z widzów może napisać.

    Wyrokowanie po jednych playoffs, że czas zbierania gwiazd w jednym zespolu się wyczerpał, moim zdaniem mocno na wyrost. Tym bardziej że po Nets nie można tego oceniać, bo nigdy nie mogli się wszyscy naraz sprawdzić w PO, bo ciągle kontuzje. To coś jak wyrokowanie wyniku całej serii PO po jednym meczu.
    Też zdecydowanie bardziej cenię zespołu budowane samodzielnie, nawet z gwiazdami, ale swoim (vide GSW), ale ich kupowanie i umawianie się razem w jednym zespole. Ale przekreślanie tego po jednym sezonie w wykonaniu jednego zespołu, który nie był tak naprawdę nigdy pełni zdrowy, to zbyt pochopne.

    (7)
    • Array ( )

      Ciekawa wypowiedz, do calosci sie nie odniose, jednak zadam pytanie odnosnie ‘przekreslania zespolu’, bo mysle ze podobnie do tego tematu podchodze jak BLC:
      Uwazasz, ze Nets zagraja jakikolwiek z przyszlych wspolnych sezonow w “optymalnym skladzie”? Ja obawiam sie, ze nie – ze co roku znajdzie sie powod (realny lub wyimaginowany, kontuzja jednego albo zlamany szamanski kijek drugiego) aby mowic, ze ‘wszechswiat sie sprzysiagl przeciw nim”.
      Zaluje, ze projekt galaktycznych Nets czy Lakers nie wypalil. Kazdy chcialby zobaczyc prawdziwy mecz gwiazd grany z pelna determinacja i o wysokie stawki, na papierze LAL vs BN to przeciez ASG! Ale chyba jednak nie doczekam sie…

      (3)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Simmons chyba się wystraszył, że jak wybiegnie w czwartym meczu to zostanie bodaj pierwszym zawodnikiem w historii, który odpadł z playoff w dwóch meczach z rzędu.

    Przyszłość Nets i tak wygląda różowiej niż Lakersów. W każdym razie z ludzi zakontraktowanych na przyszły sezon można spokojnie wystawić piątkę bez centra. Jeśli Kyrie zostanie, na 5 należy wsadzić Bena. Jeśli nie zostanie, zwolni się dużo kabzy na rasowego wysokiego, może nawet obu NC i AD, i jeszcze coś zostanie. Durantowi na pewno wypadałoby zapewnić sensownego zmiennika, nie może tak sam ciągnąć drużyny za uszy pół sezonu. Trzeba też pozbyć się wszystkich tych groszowych kontraktów przebrzmiałych ludzi, nie tędy droga. No i Nash na jakieś przymusowe szkolenie trenerskie, albo dać mu kogoś z wizją do sztabu, nie wiem. I można grać.

    Żeby to snucie miało sens, na razie trzeba odłożyć na bok sferę mentalną poszczególnych grajków, bo równie dobrze wszyscy mogą się obrazić i żaden nie będzie grał.

    (5)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Ich błędem było resetowanie składu i.Atkinsona, mieli sezon gdzie świetnie walczyli, zaczęli tworzyć jakiś team spirit i wszystko w p… bo zachciało się gwiazd tu i teraz, ten sam błąd co w 2010.

    (17)
    • Array ( )

      Czyli dokładnie tak jak Lakers zanim ściągnęli LeBrona i zmarnowali wszystko to nad czym pracowali od lat.

      (4)
    • Array ( )

      @różnica jest taka że Lakers udało się zdobyć 1 tytuł a Nets oddali wszystko i max co osiągnęli to 2 runda.

      (12)
    • Array ( )

      Dokładnie. Od początku uważam, że mieli znakomity i głęboki skład. Dwie gwiazdy KD i KI otoczone wieloma utalentowanymi i młodymi zawodnikami – czego chcieć więcej? Oddanie Allena, LeVerta, Princea i picki za Hardena to duży błąd.

      (21)
    • Array ( )

      Anonim
      Różnica jest taka że kontuzjowane i nie w pełni składzie Lakers nie awansowali nawet do PO w 2 na 3 sezonach !!!
      Kontuzjowani Nets grali w PO.

      Różnica jest taka, że Lakers zdobyli mistrzostwo bo byli w pełni zdrowia w bańkowych PO. Nets nie byli zdrowi, ani w pełnym składzie w żadnych z PO w których brali udział.

      To jest różnica. Jak chcesz rozmawiać na jakiś temat to podawaj wszystkie fakty.

      (1)
    • Array ( )

      Paweł
      Oddanie wszystkiego za Westbrooka to też był duży błąd.
      Różnica jest taka że Lakers popełniając swój błąd nie ma nawet w PO. Nets popełniając swój potrafili awansować do postseasons.

      (-1)
    • Array ( )

      @dmg kontuzje zawsze były, są i będą częścią tej gry. Zarówno Nets jak Lakers były budowane w podobny sposób. Obie ekipy oddaly swoich młodych graczy oraz dużo pickow i swapow. Ich celem było zdobycie mistrzostwa. I ten cel został zrealizowany tylko przez Lakers. Masz rację że Lakers nie nie awansowali do PO w 2019 oraz 2022. I to jest dla nich totalna porażka. Ale jednak zdobyli mistrzostwo w 2020 r. A największy sukces wielkich Nets to 2 runda.

      (12)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Zryty beret Irvinga ? Panie Admin i Ty się dziwisz, że część ludzi wchodzi tu żeby Ci doj… lub się pośmiać. Tyle dostajesz ile dajesz.

    (2)
    • Array ( )

      Pewnie,że zryty….
      Przecież to debilno-destrukcyjna jednostka dla drużyny.
      No tak, ale myślenie nie jest łatwe.

      A tak w ogóle ,to na co liczą GMs angażując takich Irvingów, Simmonsów, Westbrooków, Williamsonów ?
      Na tytuł mistrzowski ? Dobre sobie…..

      (3)
    • Array ( )

      dojebać adminowi to chyba jakiś punkt honoru dla niektórych zjebów nawet jeżeli nie napisał artykułu.

      (-1)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Anonim
    Tak samo LeBron tylko wygrywa. Bo jak przegra to nagle za słaby zespół, partnerzy dali ciała, kontuzje,

    Teraz wielki hejt na KD bo nie dał rady, a wielki LeBron nie gra nawet w PO. Ale to KD się ośmieszył? To KD został wyjaśniony? KD sam chociaż wprowadził team do PO czego LBJ nie był w stanie zrobić.

    (0)
    • Array ( )

      @dmg Zstanawiam czy jak się budzisz rano to od razu myślisz o Lebronie ? gość Ci głęboko siedzi w głowie 😀

      (8)
    • Array ( )

      dmg, dzień bez hejtu na Lebrona to dzień stracony. Co ty masz w tej bani człowieku?

      (2)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Przestańcie mnie rozśmieszać z tym Irvingiem:) chłop ma taki strumień świadomości, że Górniaczka z Delfinem, tą rudą kretynką od antyszczepów i inne Kolakowskie mogłyby do niego ma seminaria jeździć. Zapraszam na jutrzejsze NPAW, przyjrzymy się różnym bzdurom które Kyrie wygłaszał

    (-3)
    • Array ( )

      …a wydawał się zrównoważonym i rozsądnym gościem
      Nie wiem po co się kompromitować obrażaniem innych – nie ważne czy lubisz , zgadzasz się itd
      Widać Panowie redaktorzy już są na takim etapie, że im “wszystko wolno”
      Ależ musi być fajnie na tych spotkaniach jak się zjadą wielbiciele o podobnych poglądach 🙂

      (4)
    • Array ( )

      @Anonim

      A więc uważasz, że mówienie prawdy to obrażanie innych i kompromitowanie się ?
      Hm……..

      (3)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Do krytykujących autora.
    Jeśli Kyrie głowa dobrze działa to proszę o konkretne przykłady.
    Kiedy Kyrie swoimi wypowiedziami pomógł drużynie.
    Do Nasha trudno mieć pretensje. Z Kyrie na pokładzie ciężko o rolę trenera w drużynie.

    (2)
    • Array ( )

      Kłopot z twoją logiką jest taki , że jemu nie płacą za pomaganie drużynie wypowiedziami tylko grą – a tak się składa, że z tego się raczej wywiązuje
      Natomiast “trenerka” Nasha to raczej wygląda jak amatorka z łapanki – nie przypadkiem taki Kerr był długo asystentem, komentatorem itp a dopiero potem trenerem
      W zasadzie trudno mieć pretensje do Nasha – fakt – raczej do tego kto go zatrudnił
      A autora krytykują ludzie głównie za brak szacunku i na obronę tego argumentów nie ma

      (4)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Pisałem, że wtopią z Benem. Nets są jak drudzy Lakers. Rozmontowali ekipę z potencjałem na mistrza, zaczynając od pozbycia się Atkinsona, kończąc z Simmonsem.

    (9)
    • Array ( )

      Co do Atkinsona to sam zrezygnował. Miał sygnały, że KD i KI mają własne pomysły na funkcjonowanie i grę drużyny i nie do końca darzą trenera autorytetem. On jako poważny i szanujący się coach nie chciał się z tego typu gwiazdami z takim toksycznym ego użerać i podziękował za współpracę. Najwidoczniej miał rację. Jedyne co mnie dziwi to fakt, że nikt go nie zatrudnił od tamtej pory jako głównego trenera. Liczyłem, że zatrudnią go moi Bulls, ale niestety.

      (7)
    • Array ( )

      Zatrudnić to go powinna, ale Minnesota. Młody skład, dużo prospektów, partyzantka – Atkinson pięknie by się w tym odnalazł. Jeszcze myślę, że by odblokował co po niektórych graczy. Pamiętajmy, że za jego kadencji D’Lo grał na poziomie All-Stara, a Nets rwali mecze dużo mocniejszym na papierze rywalom! (trochę jak Cavs na początku sezonu, albo Knicks w poprzednim).

      (3)
    • Array ( )

      Mea culpa faktycznie powinienem doprecyzować, że sam rzucił to bagno. Pewnie tak było przez brak wsparcia organizacji o czym pisali w Sports Illustraded. Chociaż mam wrażenie, że to KD i Kyrie mogli dokonać sabotażu, zmuszając trenera do szybszego odejścia 😉
      “What likely got Kenny Atkinson fired was he didn’t believe in giving Durant and Irving the superstar treatment. Atkinson’s known for benching his star players for poor play, even if that meant benching them in close games. This led to a few losses that could have easily been won if the best lineup was on the court.” wg battleofnysports
      Ogólnie to może tłumaczyć czemu nie ma go w Chicago, gdzie stawia się na “przyjazny dla gwiazd” coaching. Gdzie Lavine podejmuje notorycznie głupie decyzje na boisku, ale wciąż gra.
      Tak, czy siak po puszczeniu Atkinsona, zatrudnieniu Nasha z Pringelsem i dealu za Hardena, Nets przestali być mistrzowską ekipą i zakopali tym legendę KD (wg mnie sam do tego się przyczynił^^). Utrwalając narrację, że jego pierścienie to zasługa GSW. Powtarzam zawsze – KD wielki zawodnik, ale mental go ogranicza. Niedawno był stawiany cichaczem w debacie o GOAT, dziś nie do pomyślenia.

      (3)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Nets przegrali z Bostonem róznicą – kolejno : 1, 7, 6, 4 pt
    3 razy ostatnie 5 minut rozgrywane było na róznicy max 5 pt
    w całej serii Nets mieli ponad 50 z gry, 42 za 3p-t – nieźle, jak na serię vs team, który ograniczał rywali do 43,4 z gry[1. miejsce w lidze] i 33,9 za 3 pt [1. miejsce w lidze], nawet jeśli weźmiemy pod uwagę nieobecność Williamsa, ciągle zdobycze Brooklyn sa ponadprzeciętne
    słowem : Nets mieli naprawdę dobrą serię, deptali Celtom po piętach i 4-0 wygląda dosc zwodniczo, gdyż swoją dobitnością nie oddaje wyrównanego charakteru tej serii

    koniec końców decydowały detaliczne róznice : Tatum okazał się closerem z koncentracją na miare swoich warunków i techniki, ; doświadczona obrona Boston prowadzona przez Smarta, Browna i Horfroda naciskała i szaachowała Duranta od pierwszych do ostatnich akcji, więc w końcówkach nie miał juz nóg do swoich rzutów; w crunch time Nash zostawial grę duetowi [chimeryczny] Irving & [broniony zajadle] Durant, gdyby im się powiodło – moglibyśmy układać pieśni o mądrości trenerskiej Nasha, skoro nie wyszło – trzeba uznać, iż po prostu był bioernym obserwatorem zdarzeń, nie tylko zabrakło mu planu B, ale w ogóle jakiegolwiek planu, wygląda on na malowanego coacha

    (4)
    • Array ( )

      Masz rację że w tej serii decydowały detale i różnice punktowe były minimalne. Ale to są PO i na koniec nie ma różnicy czy wygrywasz różnica 50 pkt. po pięknej grze czy tez po dogrywce po brzydkiej grze. Ważne żeby wygrać. Zasady są mega proste.

      (3)
    • Array ( )

      Wszyscy znamy te proste zasady – rozmawiamy o przyczynie niepowodzenia
      Skład buduje GM a “używa” go trener – no i tu trener się raczej nie wykazał specjalnie

      (1)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Podobno jak sie przedawkuje szczepionki, to wywoluje nieodwracalne wyplaszczenie bruzd mozgowych. Czyli zgadza sie; “zryty beret” oznacza, ze KI nadal ma wiecej bruzd niz sie wydaje szarej, karmionej papka masie.

    (0)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Co wy się tak te zrytego beretu i określenia foliarz czepiacie? Gość nie jest normalny. Chcielibyście go za taką kasę w swojej drużynie? Nie wiadomo co mu znowu odwali. Z drugiej strony od początku to była opcja wysokiego ryzyka. To samo harden i simmons. Chcieli mieć tu i teraz, nie mają ani teraz ani w dłuższej przyszlosci

    (1)
    • Array ( )

      Ale oni się nie spotykają na hali żeby dyskutować nad problemami egzystencjalnymi tylko żeby trenować/grać w koszykówkę – nieistotne są poglądy tylko to co robią na treningu/meczu
      Wątpię żeby kogoś w Bulls czasów Jordana interesowało wielce co Rodman ma w głowie póki robił swoje na parkiecie
      KI, jak mu pozwolą grać, jest świetnym zawodnikiem – co do tego chyba nie mamy specjalnie wątpliwości
      Widać takie chore czasy z tweeteremi, fejsbukami itd , że w lidze koszykówki ważniejsze jest jak się ubierzesz czy jaką religię wyznajesz niż to jak grasz w koszykówkę

      (0)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Dziwna ta krytyka. Wejść wystarczy na media różne i łatwo sobie wyrobić zdanie na temat Irvinga. Foliarz jako ucieleśnienie głupoty czasów współczesnych jakby pasuje. Nie ma chyba potrzeby Panowie/Panie siać niezrozumienia tylko dlatego żeście się nie zaczepili czy odwrotnie. Opowieści o tej papce medialnej, którą łyka tylko leming patrz definicja foliarz. Szkoda gadać.

    (5)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Dziś nie trzeba z nimi dyskutować tylko rzucić hasło foliarz itp. i nawet jak później się okaże że miał wielokrotnie rację jak np. w sprawie covid i restrykcji to ładna dla wielu pozostaje.

    (12)
    • Array ( )

      Spoko – niech gadają – gość miał “jaja” i honor żeby postawić się większości świata i trwać przy swoim.
      Jak się okazuje “foliarz” ze “zrytym beretem” miał rację i ostatecznie wygrał więc to chyba mówi samo za siebie – nie chciał się szczepić – i nikt go nie zmusił, a grać pozwolili i jakoś wszyscy żyją.
      Pamiętajmy w jakich okolicznościach “łaskawie” przywrócili Irvinga – pół zaczepionej ligi się pochorowało!
      Więc im więcej będzie takich inwektyw tym więcej osób zastanowi się może i zrozumie, że coś z tym światem nie tak.
      Robi dziwne rzeczy (nikogo nie zmusza do naśladowania), popełnia błędy (jak każdy) mogę go nie lubić (nie każdego muszę) ale szanować za wytrwanie przy podjętej decyzji pomimo szykan trzeba

      (5)
  20. Array ( )
    GdybyNieSlupek 1 maja, 2022 at 11:02
    Odpowiedz

    Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka, gdyby się nie przewrócił…
    Chciałbym tylko zauważyć ze ten i poprzedni sezon w wykonaniu Nets nie były najgorsze. W zeszłym roku odpadli po 7 meczach z Bucks (niesławny rzut KD z końcówką buta na lini) którzy przecież potem zdobyli mistrzostwo. Zaryzykowałbym stwierdzenie ze gdyby Nets wzięli tamtą serie to graliby w finałach z Suns, gdzie mieliby spore szanse na wygraną.
    W tym sezonie dostali w pierwszej rundzie sweepa od Celtics – najlepszego zespołu końcówki rundy zasadniczej i w mojej opinii pretendenta do finałów na wschodzie, ale jak ktoś słusznie zauważył przegrywali mecze pojedynczymi punktami. Chodzi mi o to ze fajnie się pośmiać z Kyrie „folirza”, „bench” Simmonsa i Nasha (tu akurat krytyka uzasadniona), ale gwiazdozbiór Nets na prawdę nie był wcale tak tragiczny w tych 2 sezonach jak pokazują to ich wyniki.
    Noale możemy sobie pogdybać a fakty są takie ze projekt Nets nie wypalił i już raczej nie wypali. Najbardziej w tym wszystkim szkoda mi KD, który jest wybitnym zawodnikiem, odszedł z gsw żeby zbudować swoje legacy. Dostał do pomocy Irvinga, który w tym sezonie nie zagrał połowy meczów (nie będę komentował czy racje ma Kyrie czy liga, fakt jest taki ze nie grał), Hardena, którego transfer wybebeszył skład Nets, a na koniec jeszcze Simmonsa, który po przegranej w tamtym roku z Atlantą stwierdził ze w tym nie wychodzi na boisko.
    Ciekawe ile Kevin jako gwiazda i opcja A zespołu miał do powiedzenia przy posunięciach kadrowych Nets, bo nie chce mi sie wierzyć żeby nalegał na te transfery.

    (4)
  21. Array ( )
    Kyrie jest gosciow 1 maja, 2022 at 13:10
    Odpowiedz

    Niestety Kyrie jest niewygodny PR’owo dla ligi i pewnie zostanie stopniowo usuniety w niebyt. Jak Enes Kanter Freedom, on tez jest dyskredytowany. Dziwak jakis, atakuje w sprawach naruszania praw ludzkich w spleczenstwie majacych to gdzies.
    To tylko kwestia ksiegowych, kto jest na topie, a kto nie. Nie ma to nic wspolnego z jakas prawda, faktami itp. Tylko biznes sie liczy.
    Czyli dopuki KI zarobi dla Nets i NBA odpowiednie kwoty to bedzie. Jak nie to go nie bedzie.

    (6)
    • Array ( )

      Dokładnie ująłeś to doskonale. Liczy się sprzedaż po pierwsze.
      Oficjalnie przecież zawodnicy NBA nie mogą w trakcie meczów nawet głośniej się odezwać, bo techniczny.
      To jest ta cena bycia wyświetlanym w prawie 100 krajach na świecie. Jakby chcieli oglądać masowo np. bijatyki na boisku, to w przeciągu 5 lat do liga miała by zupełnie inne proporcje co do charakterystyki koszykarzy.

      (1)
  22. Array ( )
    Odpowiedz

    Fajnie, że ktoś jeszcze dostrzega takie rzeczy. Mam wrażenie, że dzisiejszy sport (piszę ogólnie o wszystkich nahype’owanych medialnie sportach) to coraz bardziej biznes ze elementami sportu w tle.

    (1)
  23. Array ( )
    Odpowiedz

    Pół żartem pół serio ale wolę już typa który wierzy że ziemia jest płaska niż typa który wierzy że szczepionka jest ratunkiem świata…. eeeelooo

    (3)

Komentuj

Gwiazdy Basketu