Pierwsza dziesiątka draftu NBA: zaskoczenia i niespodzianki

19

Draft /NBA 2013 za nami. Zobaczcie co wydarzyło się dzisiejszej nocy:

1. Cleveland Cavaliers – Anthony Bennett (PF)

Zaskakujący, ale solidny wybór.  203 cm/ 109 kg z nieproporcjonalnie długimi rękoma. Pierwszy w historii draftu Kanadyjczyk wybrany z jedynką. Wiadomo było, że Cavs potrzebują gracza podkoszowego stanowiącego zagrożenie także poza polem trzech sekund.

Bennett to siłacz, wyszarpuje piłki z rąk, potrafi pobiec do kontry, nie boi się kontaktu, ale co ważniejsze – mierzy za trójkę, w akcji dwójkowej równie groźny jest rolując pod obręcz co pokazując na obwodzie, potrafi minąć obrońcę kozłem, świetnie gra 1-na-1 twarzą do kosza. Rzadka kombinacja warunków fizycznych i skilla. Kyrie Irving nareszcie ma partnera do pick-and-rolla.

Jeśli chodzi o słabe strony: na pewno musi pracować nad techniką manewrów tyłem do kosza, nie jest tytanem pracy w obronie no i czy 203 cm to nie za mało jak na silne-skrzydło NBA.


2. Orlando Magic – Victor Oladipo (SG) 

Magic Johnson porównał chłopaka do… Michaela Jordana. Ha ha ha. Ekstremalnie atletyczny, efektywny strzelec, z łatwością wymusza przewinienia, świetnie pracuje na nogach w obronie, zbiera, blokuje, biega do kontry, kończy nad obręczą. Jedyny problem w tym, że nie jest rasowym strzelcem, relatywnie kiepsko gra 1-na-1, marnie kozłuje, a w efekcie traci sporo piłek.

3. Washington Wizards – Otto Porter Jr (SF) 

Najważniejsza cecha tego zawodnika – myśli na boisku, a z tym bywało różnie w obozie Wizards. Chłopak ma solidne warunki na niskie-skrzydło (203 cm z zasięgiem ramion w granicach 215 cm). Nie podpala się, przewiduje sytuację na parkiecie. Czeka na błędy przeciwnika, a następnie je wykorzystuje. Zbiera. Potrafi świetnie podać. Gracz w stylu Tayshauna Prince’a. Ograniczony ofensywnie, raczej nie wykreuje sobie akcji rzutowej.

4. Charlotte Bobcats – Cody Zeller (C)

Wysoki białas z rewelacyjną grą post-up oraz talentem rzutowym. Nienaganna technika, nieźle biega. Pracowity. Problemem jest oczywiście siła pod koszem, czyli obrona obręczy przeciw potężniejszym rywalom. Poster boy w negatywnym tego słowa znaczeniu.

5. Phoenix Suns – Alex Len (C)

Mocniejszy fizycznie niż wybrany z czwórką Zeller, 216 cm wymagające sporo pracy, zarówno na siłowni jak i technicznie. Co z niego wyrośnie zobaczymy za 2-3 lata.

czytaj dalej >>

1 2

Ostatnie Wpisy

19 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Teo.
    Odpowiedz

    Zaskakujący draft ze sporym potencjałem na przyszłość.
    Dodając wymianę Nets-Boston, otrzymujemy niezłe poranne zaskoczenie 😉

    (6)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Hoop22
    Odpowiedz

    A widzicie 🙂 ? Czasami w typowaniach mocków lepiej zdać się na własną intuicję niż Chadów Fordów itp bo pozniej rzeczywistosc wszystko weryfikuje i prawdziwa selekcja odstaje od przewidywanych typów,prognoz, rumorsów itp…

    (1)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe MJ_bogiem_MJ_panem
    Odpowiedz

    no i stało się …. Clevland nie wzięli Noela myślałem że tak zrobią to był wielki błąd bo na pick and rollu byłby bestią po odpowiednim treningu na siłowni no niestety …

    (1)
  4. Array ( )
    Zdjęcie profilowe zielah
    Odpowiedz

    Dla mnie największym szokiem Draftu jest…. trade Pierce’a, Ganeta i Terryego do Nets. Co Ci Nets powariowali???? Mieli budować zespół a wzieli weteranów którym został sezon może dwa…. a co dalej….? I tak nie mają szans na mistrzostwo w takim składzie…. :/

    (-1)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe sikwitit
    Odpowiedz

    @zielah – Nets zrobili taki sam ruch jak Dallas w 2011, mogli budowac skład na młodych graczach, ale dzis jest dzis i nie chca czekać na to co będzie za 3-4 lata, oczywiście Garnet, Pierce i Terry beda mieli problemy jeśli chodzi o atletyzm w porównaniu do młodszych graczy, obrona bedzie słabym punktem Nets, ale coś za coś i pomimo, że to wyglada dziwnie, oni namieszaja w tym sezonie.

    (-2)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Fan D-Rose
    Odpowiedz

    Pelicans wiele ugrali w drafcie para Holiday>Davis brzmi ciekawie … Fakt , że Noel poszedł z dalszym pickiem nie jest wielką niespodzianką ale wybory McLemore’a i Burke’a to lekkie nieporozumienie … Dla mnie najbardziej utalentowani kolesie tego draftu , świetni w sytuacjach catch and shot do tego są bardzo clutch i w pojedynkę potrafią wygrac mecz 😉

    (0)

Gwiazdy Basketu