Piłkarska kadra NBA, japońskie wyzwanie Jordana, Wizards gotowi

16

#Wizards gotowi do kolejnego sezonu

Rzecz jasna mam na myśli kompletny skład zespołu. Formę przyjdzie im wykuwać podczas obozu przygotowawczego pod koniec września. Niedawno w internetach padła dość ciekawa propozycja umieszczenia brazylijskiego podkoszowego Nene w roli lidera drugiego składu. Wiecie dlaczego ciekawa? Ponieważ unaocznia nam w jakim tempie rosną akcje naszego rodaka Marcina Gortata.

Zdaniem wielu kibiców klubu ze stolicy, znacznie większa część ofensywy Wizards powinna przechodzić przez ręce Polaka. Innymi słowy, Marcin zapracował na potężny kredyt zaufania, a 60 milionów dolarów, które otrzyma przez kolejnych pięć sezonów nikt mu już nie wypomina. Oczekiwania wzrosły względem ekipy wzrosły niepomiernie. Czasem tak jest, w ogólnej opinii jesteś tak dobry, jak wysoki jest twój kontrakt.

Zobaczcie jak głęboki roster posiadają w tym momencie Wiz:

PG: John Wall / Andre Miller
SG: Bradley Beal / Glen Rice Jr. / Martell Webster
SF: Paul Pierce / Otto Porter
PF: Nene Hilario / Kris Humphries / Kevin Seraphin
C: Marcin Gortat / DeJuan Blair / Drew Gooden

# Na rozegraniu dwa przeciwstawne style, czyli szybkość vs technika, młodość vs doświadczenie;
# Na dwójce para super utalentowanych strzelecko kotów wspierana przez uniwersalnego Webstera. Bradley Beal wyrasta na pierwszą opcję zespołu, Rice Jr. właśnie zdobył nagrodę MVP ligi letniej;
# Na trójce stary wyga, do którego winna być kierowana piłka w końcówkach spotkań oraz chłop, który z chęcią pobiega za niego w sezonie regularnym;
# Na silnym-skrzydle dwójka mocnych zawodników przy czym Brazylijczyk wzorem Pierce’a powinien być oszczędzany na czas playoffs;
# Na centrze wiadomo kto, Gortat będzie miał jednak wsparcie, tzw. mięsa podkoszowego w stolicy dostatek.

Patrząc na ostatnie sukcesy tej drużyny jestem podekscytowany, a Wy?

#Kolejny 16 latek z nadziejami na NBA

Zza horyzontu znów wychynął młody, nieprawdopodobnie dynamiczny prospekt. Chłopak nazywa się Malik Monk, rocznik 1998. Na dzień dzisiejszy mierzy 190 cm. Mocne strony? Doskonale kreuje własne akcje rzutowe na półdystansie i atakuje obręcz. Myślę, że jeszcze o nim usłyszymy. Check this out:

[vsw id=”tw8E2N-dBtc” source=”youtube” width=”690″ height=”420″ autoplay=”no”]

 

1 2 3

1 komentarz

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    W usa 16 latki dunkują, a w polsce drewno lata po parkietach uczone od małego: taktyka taktyka taktyka, słuchaj sie trenera bo w łeb i taktyka taktyka:d

    (83)
  2. Odpowiedz

    Seraphin nie jest przypadkiem 5, a Gooden 4? Czuję, że przyszłoroczne PO mogą być jeszcze lepsze niż poprzednie. Dobry draft i ciekawe transfery…

    (2)
  3. Odpowiedz

    Sprawdziłem-Według obozu Nike 6,6 stopy,czyli na nasze 201cm.Taki młodszy kd,zobaczymy czy kiedyś będziemy ich porównywać :p

    (-2)
  4. Odpowiedz

    Zrobi się problem jak Gortata nie daj Boże dopadnie jakaś kontuzja. Wtedy Nene na C, bo Gooden do drewno, z całym szacunkiem a Blair to kawał mięcha, nie wiadomo czy da rade popierdzielać za Wallem 😀

    (-2)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Najbardziej mi pasują pozycje 2 i 3 w Wiz 🙂 Otto Porter obudził się i mysle ze pokaze dobre zmiany dla Koniczyny. To samo Glen Rise super podbudował się zapewne ligą letnią i razem z BB bedą gryźć parkiet. Najslabiej wypada Power Fowards…pomyslcie co by było gdyby tam w pierwszej piatce chodził Brew albo młody WiggaWiggins.

    (-3)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    @pln

    w USA 16latkowie siedzą na boisku i cały czas pracują nad sobą, w PL gówxiarze zagrają mecz w międzyszkolnych, rzucą 20 pkt i SWAGują się po szkole jak takie piz***zki.. Taka po krótce jest największa różnica między USA a PL.. Jasne, że znajdą się jednostki, ale w zdecydowanej większości różnicą jest MENTALNOŚĆ !!

    (6)
  7. Odpowiedz

    Co do tych wszystkich nastolatków, o których „rzekomo mamy usłyszeć” polecam zapoznać się z historią niektórych. Znacie może niejakiego Shabazza Muhammada? Chłop był pierwszą strzelbą UCLA i ich najważniejszym zawodnikiem (kolejnym ważnym ogniwem był Kyle Anderson, który dołączył w tym drafcie do Spurs – uwierzcie, z niego będą mieli pożytek). „Kocur jakich mało” dało się słyszeć 2-3 lata temu. Gdzie jest teraz? w Timberwolves, którzy zamiast niego wolą wystawić w 1 piątce Corey Brewera. Oby Zach LaVine nie poszedł w jego ślady, bo obaj panowie mają nadal niesamowity potencjał, tylko wydaje mi się, że klub z Minneapolis ich marnuje. Jak na moje powinni ich obu wytrade’ować do zespołu, który dałby im możliwość rozwoju.

    (0)

Komentuj

Gwiazdy Basketu