centered image

Ręka, noga mózg na ścianie: Boston Celtics mają problem

35

Boston już jakiś czas temu stracił prymat we wschodniej konferencji, ale na drugiej pozycji w drabince wydaje się być dość bezpieczny. Gdyby playoffs zaczęły się dzisiaj, ich przeciwnikiem byliby Milwaukee Bucks, ale akurat w tamtej części tabeli jeszcze wiele może się zmienić. Im bliżej jednak końca sezonu, tym więcej niepokojących wieści z Massachusetts, a każdy kolejny news sprawia, że budowana z pieczołowitością od kilku sezonów bostońska machina powoli staje się coraz mniej stabilna, na skutek utraty kolejnych trybików, a nawet trybów przez duże “T”.

Oto czego dowiedzieliśmy się o Celtach na przestrzeni ostatniego tygodnia i co rzutować może na ich “run” w tym sezonie. W pełni zdrowia mogliby zagrozić każdemu, ale osłabieni gotowi znów odpaść w przedbiegach. Rok temu, z kontuzjowanym Isaiah Thomasem, sił starczyło na wyrwanie jednej wygranej w ECF. Jak będzie w tym roku? Nie da się ukryć, że zegar tyka, a każde okienko kiedyś się zamknie. Zapytajcie OKC, Clippers czy Nets. Oni będą wiedzieć najlepiej. Tymczasem, przyjrzyjmy się sytuacji Bostonu.

#Gordon Hayward

Koniec końców może się okazać, że właśnie ta kontuzja ustawiła Celtom sezon najbardziej. Jeszcze przed tygodniem dochodziły nas pomyślne wieści, Gordon mówił:

Idę małymi krokami, dzień po dniu. Od samego początku miałem taki zamiar, nic na siłę, bez daty powrotu. Rehabilitacja idzie dobrze, robię postępy. Dziś rano byłem już na ćwiczeniach, jutro też będę. Na tym się skupiam, na postępach dzień po dniu.  Jest nadzieja (na powrót w tym sezonie) ale póki co nawet o tym nie myślę. Pracuję nad tym, jeśli się uda, to dobrze, jeśli nie, trudno.

Niestety, ostatnie wieści z obozu Celtów mówią o regresie w powrocie zawodnika do zdrowia. Sytuacja została nagłośniona teraz, ale dotyczy czasu jeszcze sprzed cytowanej wcześniej wypowiedzi Haywarda. Pokazuje jednak, że sprawa jest niezwykle delikatna i jakikolwiek pośpiech może odbić się czkawką. Danny Ainge:

Gordon miał regres kilka tygodni temu, może miesiąc i pół. Wszystko robiliśmy za szybko, takie były wnioski. Poza tym jego etyka i determinacja są godne podziwu. Nie chcę rozbudzać nadziei, jeszcze nie wrócił na boisko, a został nam miesiąc sezonu. Dopingujmy go, ale przed nim daleka droga.

Również Brad Stevens jest zdania, że Hayward nie wróci w tych rozgrywkach.

 #Kyrie Irving

Cytowany wcześniej Ainge odniósł się także do sytuacji z Kyrie.

Być może będzie potrzebował operacji. Może nie tego lata, może za rok, albo dwa. Może zrobić to kiedy chce, ale nie jestem pewny czy jest ona potrzebna teraz. Miał kontuzję, teraz nie wiem, dwa czy 2 i pół roku temu. Wiedzieliśmy, że trzeba to będzie pielęgnować. Gdy dołączał do zespołu wiedzieliśmy, że nie zagra 82 spotkań. To gość na 72-75 meczów, żeby był świeży na playoffs. Po prostu jesteśmy extra ostrożni.

Kontuzja rzepki Kyrie odniesiona w playoffs 2015 była dość poważna:

To za jej sprawą Kyrie wyciągnął z rękawa rzekomego “straszaka” na team Cavaliers. Zagroził, że jeśli nie wytransferują go do innej drużyny, podda się operacji. Wszyscy zgodnie twierdzą, że do kwietnia będzie cacy, ale z Pacers rozegrał ostatnio jedynie 19 minut, po czym zszedł do szatni. Może to i lepiej, patrząc na to co się potem działo w tym meczu z Celtami…

#Daniel Theis

Ostatni mecz z Pacers nie przejdzie do historii Celtics, kibice zdecydowanie będą chcieli o nim zapomnieć. W ostatniej minucie spotkania Daniel Theis zderzywszy się kolanem z Victorem Oladipo odniósł kontuzję, która, jak się okazało, zakończy sezon młodego Niemca. Obecnie jest już po operacji zerwanej łąkotki.

#Marcus Smart

W tym samym meczu co Theis, kontuzję odniósł Marcus Smart. Chciał “zrobić Rodmana” i upadł niefortunnie, odnosząc kontuzję podobną do tej, która Chrisa Paula kosztowała 5 tygodni z życiorysu:

Klub zakwalifikował to z początku jako zwichnięcie kciuka, ale ostatnie słowa Brada Stevensa sprawiły, że serca kibiców zadrżały. W radiowym wywiadzie dla programu Zolak & Bertrand szkoleniowiec stwierdził, że Smart raz jeszcze konsultuje się z lekarzami, poszukując drugiej opinii i powtórnej ewaluacji. Aktualnie jest na zwolnieniu i chce zobaczyć jak będzie się czuł za kilka dni. Wtedy podejmie decyzję odnośnie dalszych kroków. Jest cień nadziei, że wróci prędzej niż później, ale jak stwierdził Stevens prawdopodobne jest również to, że nie wróci już w tym sezonie. Ostatnie doniesienia mówią o operacji kciuka i 6-8 tygodniach przerwy.

#Jaylen Brown

Upadek w meczu z Wilkami wyglądał bardzo groźnie, zawodnik nie odniósł jednak (zgodnie z obecnym stanem wiedzy) żadnych urazów kostno-stawowych i wróci do gry z końcem marca, gdy tylko wypełni się concussion protocol, czyli sposób działania/profilaktyka w przypadku takich urazów.

#Al Horford

Zawodnik opuścił dwa ostatnie spotkania (dziś z Orlando już zagrał) z powodu dolegliwości chorobowych, jednak powinien być już w pełni sił. Nie zmienia to jednak faktu, że nawet po jego powrocie na liście kontuzjowanych graczy Celtów wciąż znajdować się będą:

A przy braku tych nazwisk wyzwanie może stanowić nawet i pierwsza runda. A czas tyka, kontrakty się kończą i okienko coraz dalej. Nie zdziwcie się, jak trader Danny zaraz znów zacznie wymieniać ludzi na picki…

[BLC]

Ostatnie Wpisy

35 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie mogę się doczekać, aż Boston kolejny raz (od 2010 odprawiany przez LBJa) zostanie zgwałcony w ECF, a wszystkim kibicom Celtics pęknie dupa, It’s all about 0-8 XDDDD

    (-70)
    • Array ( )

      I po co tak pluć jadem ? Nie możemy po prostu wszyscy pooglądać wspaniałego spektaklu jakim jest koszykówka Nba? Jak widać chyba nie…

      (45)
    • Array ( )

      Zawsze mnie w sporcie fascynowała ta część kibiców, których bardziej cieszą porażki znienawidzonej drużyny niż wygrana własnej. Chyba nigdy nie zrozumiem tego fenomenu…

      (68)
    • Array ( )

      Jak własną nic nie robią bi tylko przegrywa to cieszą kolesia porażki rywali hahah

      (4)
  2. Array ( )
    wielmozny pan P 17 Marzec, 2018 at 16:29
    Odpowiedz

    wszyscy mają jakieś kłopoty ze zdrowiem, na ile poszczególne urazy graczy aktywnych są poważne dowiemy się na finiszu regular season i w Playoffs.

    tak naprawdę, przed faktem nie sposob tego zadekretować. skalę problemów zdrowotnych poznaje się po tym jak gracz/zespół zachowują sie w grze.

    fani Bostonu podkreślaają,że ten zespół posiada system i kulturę, nawet drugi garnitur umie wejśc w kostium pierwszego i grać to samo. może więc nie ma aż tak,ich powodów do zmartwień.

    inni też nie są w dyspozycji idealnej, można by rzec, ze jedynym nienaruszalnym gościem w Eastern jest LeBron James i sam ten fakt gwarantuje Cavliers pozycję faworyta.

    aczkolwiek, ten matchup z Wizards w 1rd może być dla Cavs niezręczny, Wiz są Playoff wise team, cavs powinni uciekac wyzej, ale widac, ze brakuje im Kevina Love’a w ofensywie oraz doświadczenia młodszyhc graczy którzy zastąpili starszych.

    doświadczenie na finiszu regular season to klucz do powdzenia. drugim jest determinacja i max koncentracja. o ile LeBron czy George Hill wiedzą, co robić, o tyle Clarkson, Hood, Nance Jr i paru innych nie są na tym poziomie rutyny i mindset progres, żeby im dorównać.

    w Western wszystko zgodnie z planem.

    popatrzcie na statline Coreya Brewera w Thunder, wygląda to nieźle ! czyżby znaleźli zastępstwo dla Robersona ? byłoby kapitalnie, ale za wcześnie jeszcze na wnioski przesądzajace.

    na razie Thunder mają hca na 1 rd. zabawne, ze na początku sezonu nikt w nich nie wierzył i musialem przekonywać tylu z was, ze to zespół silny, z playoff wise i star power, które dają im szansę w każdej serii.

    klucz dla nich, to połączenie coraz lepiej działajaćej ofensywwy z doskonałą obroną, którą imponowali wtedy, kiedy atak nie szedł. jak atakują na wysokim procencie i łatwo dochodzą do strzałów, zaczynają zapominać o defensywie. mam nadzieję, ze to jednak tylko mankament regular season i w Best of 7 będą to lepiej klontrolować.

    są teraz w idealnej sytuacji :

    1rd hca przeciw freshmenom z Mionnesoty, a w semis Rockets, z którymi thunder mają dobry matchup : słabsza obrona Rockets podniesie im procent ataku, a własna silna obrona pomoże zredukować efektywność ataku Rox.

    na dystansie serii Thunder będą górą, jeśli mając wysoki procent ataku – jednocześnie utrzymają focus na defensywie. obrona będzie kluczem do gry w Western Finals.

    sądzę, ze Thunder nie zależy na 3 seed, bo seria z Pelicans nie jest łatwiejsza w założeniu niż z Wolves, a staje się eliminatorem do starcia z lwem czyli Dubs.

    lepiej grać z Dubs dopiero w WCF niż w semis, to raczej oczywiste.

    tak więc, ja bym widział tutaj politykę dostosowujacą się do sytuajci : Thundeer będą celować w Rockets w semis, chcą być w ich sektorze na drabince Playoffs. jesli mnie zaskoczą, i pójdą po 3 seed, który nic im nie daje, to będę szczerze… zaskoczony.

    a Dubs mają idealny układ wteddy ; 1rd – nr 7 czyli Jazz/ Spurs like team, a w semis średni Blaers. halo, Oakland, sezon zaczynamy dopiero w West Finals :]

    kto poza Playoffs ?

    o, Nugets :] a to ci niespodzianka.

    pisałem chyba 5 razy w ostatnich tygodniach, ze Spurs wejdą, a Nuggets będą out. jeszzcze mogę się na tym przejechać, ale dziś wypada mi się pochwalić ;]

    niestety, spójrzcie tylko na defensywne wskaźniki Nuggets, to najgorsza obrona w lidze : oddają wysoki procent z wszystkich segmentów ataku : spod kosza, z inside, z outside. nie umieją bronić niczego. pod koniec regular season, kiedy włącza się Playoff Mode w walce o seedy albo wogóle o awans, jest presja i coraz ,mniej czasu i miejsca w ataku, obrona zaczyna decydować, a atak się wyrównuje.

    yes, pisałem ze Gregg Popovich zarządzi w tym roku Playoff alert już w połowie marca. niestety, sytuacja tego wymaga, na szczęście Spurs mają veteranów i wiedzą jak postępować w takcih trudnych momentach. doświadczenie, system, obrona Spurs kontra bieganina i kompletna indolencja na własnej połowie nuggets, będę zdziwiony jeśli Spurs jednak odpadną z tego wyścigu, i to nawet bez Kawhiego.

    zreszta, lepiej żeby nie wracał, jeśli jest bez formy. podobnie jak Hayward.

    kiedy taki gracz powraca, i ma mało czasu na złapanie rytmu, to psuje całą grę zespołu. Wszyscy chcą mu pomóc, więc grają pod niego, gubią w ten sposób wyupracowany w sezonie rytm i porozumienie, a on sam czuje presje, chce szybko i już, bo czas goni, zdrowie nie nadąża, czucie gry zardzewiałe, efektem jest klapa zespołu i brak przełamania się delikwenta.

    lepiej żeby wrócili w nowym sezonie, po dobrze prepracowanym offseason i solidnym campie.

    Ben Simmons tytuł Rookie of t Year zdobył już 2-3 miesiącde temu, ale to co ostatnio wyprawia zupełnie konsternuje, triple double kolekcjonuje z dziecinną łatwością, punktuje na ponad 50 procent, prowadzi team, asystuje kolegom, kontroluje grę defensywną.

    Sixers mają +8 i idą na starcie z Pacers albo Cavs może Wiz w 1rd. nie będą favortami, nawet jesli sezon ułożyłby się tak, że mieliby hca w 1rd, ale rodzi się ciekawa drużyna, a Simmons będzie etatowym All NBA od następnego sezonu, choć wg mnie już w tym sezonie mozę aspirować do takiego wyróznienia.

    naprawdę, panowie, te spekulacje : Simmons czy Mitchell były barwne, ale chyhba pora zacząć być serio., Simmons gra kapitalny sezon, jako solowy gracz, jako lider zespołu, jako franchise i jako next big thing zawodoowej ligi.

    Mitchell może kiedyś zbliży się do poziomu Simmonsa z rookie season, ale nie jestem tego pewien. dobry shooting G, z perspektywą co najmniej 10 lat na stanowisku pracy, ale nie wymagajmy więćej.

    btw, sensacja w March Madness.

    nr 16 wyrzuca nr 1 – i to kogo, faworyzowana nawet do wygrania Turnieju Virginia odpada z UMBC ! 54-74 ! najlepszy defensywny zespół w stawce nie jest w stanie niczego obronić przeciw kopciuszkowi.

    w NBA ofk tak to nie działa, bo jest seria, ale warto niezmiennie pamiętać o tym, że świetna gra w regular season nie ma przełożenia na rywqalizację w Best of 7.

    to głównie przytyk pod adrsem Rockets i Raptors, które prowadzą w konferencjach, ale, wg mnie, nie mają Playoff wise na takim poziomie jak ich rywale, czający się za plecami.

    jeśli tylko zdrowie nie wyśle ważnych zawodników rotacji poszczgólnych teamów do szpitala – “jedynki” w NBA mogą mieć podobne zejścia co Virginia w MM. nie tak wcześnie i nie tak spektakularnie, ale prognozowanie tych zespołów w NBA Finals nadal jest dośc ryzykowne, wg mnie.

    (-26)
    • Array ( )

      Lubię Twoje wpisy ale weź kur a zacznij pisać po polsku. Kiedyś pisałeś że wiele wyrazów nie ma przełożenia na polski. Ale regular seson zamiast sezon regularny? Itd itp weź się ogarnij bo tymi wstawkami robisz z siebie błazna ( a chciałbyś eksperta). Bez hejtu. Fajnie piszesz i LUBIĘ TO ale proszę, nie męcz już więcej.

      (17)
    • Array ( )

      a ten swoje, klasycznie o tym jak OKC jest mocne a inne druzyny beda grały padake w Po

      (6)
    • Array ( )

      @Wielmozny
      Pisałeś tez wielokrotnie o IT jaki to będzie świetny ruch dla cavs, moze sie do tego odsniesiesz? Więc już tak nie przekonuj żarliwie ile razy tutaj udowadniales to i tamto z poziomu eksperta, bo te “a mówiłem wam wiele razy” to aż śmieszy.

      (7)
    • Array ( )
      wielmozny pan P 18 Marzec, 2018 at 12:03

      @ Superman

      o tym, czy jestem “błaznem” czy “ekspertem” ma decydować “regular season” albo “sezon regularny” ?

      piszę takim językiem od tak dawna, że pewnie części użytkowników GWBA nie było wtedy jeszcze na świecie ;] nie będę tego zmieniał, dopóki nie pojawi się w regulaminie portalu jakiś punkt wymagający nieużywania oryginalnej terminologii.

      poza tym, gros NBA w sieci – komentarz podczas meczu, strony dot NBA – operują właśnie angielską nomenklaturą

      poza tym, jak na polski chcesz przełożyć np layup ? rzut wykładany z dołu ? kto to zrozumie ? te anglojęzyczne określenia wszyscy rozumieją, są one zgrabniejsze i po prostu lepiej brzmią. są naturalne. polskie zamienniki są zaś sztuczne.

      @Grand Slim

      jak chodzi o OKC to zaczynaliśmy od 4-7 i ponoć “fatalnej gry” – wy pisaliście, że to klapa i nieporozumienie, a J was przekonywałem, że statystyki są niezłe, będzie lepiej i trzeba tylko nie dać się ponieśc panice.

      co jest dzisiaj ? hca, 42-29, w sezonie 2-1 vs GSW.

      kto miał rację ?

      @ Player 1

      pisałem o tym kilka razy już.

      o tym, że Thomas w Cavs będzie lepszy niż z Boston pisałem zakładając wariant optymistyczny, że wróci po kontuzji w optymalnej formie. wszyscy wiemy, że powrócił w formie słabszej i nie jest to ten sam Isaiah Thomas co w 2016-17. ergo : nie może być lepszy, bo forma mu na to nie pozwala. nawet w Lakersach radzi sobie dośc średnio.

      jak się dobrze przyjrzysz, to wszystko co 90 % moich analiz i prognoz sprawdza się w realiach NBA.

      i nie mówię tu o prognozach a’la “Warriors zdobędą tytuł”, bo to każdy może napisać. mówię o potwierdzaniu się prognoz i analiz na które nikt inny nie wpadł. to jest wg ciebie “śmieszne” ?

      (7)
    • Array ( )

      No sorry, nie powiesz mi, że każda drużyna traci 4 kluczowych zawodników miesiąc przed playoffs.

      (0)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Celtowie i Wojownicy mają chyba najwięcej kontuzjowanych zawodników, jeśli się nie wyleczą to wpłynie na rywalizacje wschodu i zachodu, jeśli wrócą, to GSW raczej powinno wygrać a Boston przynajmniej dojść do finału wschodu…

    (2)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    U nich nic sie nie konczy tylko wszystko zaczyna. Ten sezon to przedbiegi przed prawdziwa gra wiec niech nic nie robia na sile. Niech lebron znowu dostanie sie do finalow by dostac lanie:)

    (9)
    • Array ( )

      z GSW zdrowym raczej tak, Houston hmm trudno powiedzieć, bo Harden i reszta nic nie pokazała jeszcze w playoffach a tym bardziej finałach, a LBJ w playoffach potrafi wrzucić wyższy bieg a w finałach grać po 48min i wrzucić kolejny bieg (fakt, jeśli nie ma wsparcia to to nie wystarczy, zwłaszcza, że z wiekiem stawia bardziej na atak niż obronę).

      (1)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Boston może odpaść w tym sezonie w 1 rundzie, nie ma co walczyć to mistrzostwo nie jest narazie w zasięgu ręki, w przyszłym sezonie po kontuzjach, ze zdrowym Haywardem pełna para na finały

    (4)
    • Array ( )

      Jasne, o mistrzostwie nie ma co marzyć. Generalnie gdyby PO zaczęły się z taką tabelą jak teraz to nieźle, w pierwszej rundzie Bucks, a w drugiej Sixers/Pacers. Wszystkie te drużyny jak najbardziej są w zasięgu zdrowych Celtów (zdrowych tych, którzy mogą wyzdrowieć na ten sezon czyli wciąż bez Haywarda i Theisa). Gorzej jak Cavs jeszcze wskoczą na 3 pozycję, co jest bardzo realne, wtedy James prawdopodobnie się po nich przejdzie w drugiej rundzie. Tak czy inaczej będzie to sukces, dobry sezon bez kluczowego zawodnika i ze dwie rundy w playoffach żeby trochę ograć i przygotować “dzieciaki” na to jak się gra kiedy kończy się zabawa w sezon regularny. Dodatkowo Ainge na pewno coś wymyśli między sezonami, pożongluję składem i na przyszły sezon będzie ogień.

      (5)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Myślę, że trochę karma dopadła Celtics. Bez skrupułów wytransfrowali Thomasa, który w zeszłym sezonie się dla nich zjechał i grał pomimo żałoby. Teraz dla odmiany to im los gra im na nosie 🙂

    (-6)
    • Array ( )

      Myslisz ze LeBron nie gral by dla Cavs czy kogikolwiek pomimo zaloby gdyby mial szanse na awans do finalow? KAZDY by zagral heh.
      Karma? Karma spotkala tez Cavs za pogrywanie zdrowiem Thomasa szantazujac Celtics dla picku z 2 rundy draftu

      A Wielmozny tak tu sie pocil piszac jak to Thomas bedzie lepszy przy LeBronie hehe

      (5)
    • Array ( )

      A jakie mieli mieć skrupułu dla zawodnika jednej strony parkietu? Irving jest lepszy, bo bardziej wszechstronny. Gdybyś miał możliwość mieć lepszego zawodnika czy gorszego to byś się zastanawiał jako GM? Podpowiem Ci, nie bo jak byś się zastanawiał to stracił byś pracę.

      (0)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Warto spojrzeć na wszystko szerzej, BC mocno rozpoczęli sezon i teraz mają zadyszke w postaci kontuzji. GSW też się skontuzjowali, ale na PO wrócą i będą mocni, Rakiety to jest ich sezon, ale też muszą przekroczyć pewna barierę. SAS nic w tych PO ( o ile wejdą) nic nie zwołuja. Portland tna końcówkę RS, rozpoczęli słabo kończą b.dobrze, ale wg mojej opinii tam ciągle czegoś brakuje takiej kropki nad “i” jakiegoś jeszcze jednego dobrego zawodnika. Na tle tego wszystkiego to Oklahoma może być czarnym koniem, może być! Westowi jak widać energii nie brakuje na koniec sezonu, PG gra drugie skrzypce, Carmelo cały sezon uspiony może być w PO tym kluczowym zawodnikiem i jeszcze zalatali dziurę po Roberson ie. Co ciekawe Brewer to lepsza opcja na PO niż Roberson, bo umie rzucać i już nikt nie będzie go odpuszczac jak to było z Roberson em. Oznacza to jeszcze więcej miejsca w środku dla Westa i PG. Teraz dużo zależy od ustawień, bo uważam, że Oklahoma szybciej wygra z Golden ami niż Houston no, ale tabela u góry się już prawie wyklarowala, bo GSW ma mnóstwo kontuzji na resztę rs.

    (8)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Co do Irvinga to wiadomo co mu dolega dokladnie ? Bo rzepka po stluczeniu moze spuchnąć jak piłka do tenisa ale to raczej nic poważnego…

    (0)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Tak, wiadomo, jest zmęczony sezonem, a spinki na 1 miejsce w Bostonie nie ma. Poczekajcie jeszcze z wreczaniem Lebronowi lub Toronto tytułu konferencji, podlecza kogo trzeba i tyle.

    (1)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Kontrakty sie koncza? Czas ucieka?
    Co to za bzdury i brednie?
    Irving z kontraktem, Horford z kontraktem, Hayward z kontrwktem, sa mlodzi Tatum, Brown i Rozier z kontraktami, jest tez Morris z kontraktem. Zostaje sprawa Smarta i Baynesa bo Monroe szału nie robi a z Theisem nie powinni miec zadnych problemow z przedluzeniem bo kolejki za nim nie beda sie ustawiac. Gdzie tu problem z czasem?
    Troje all starow i dwoje najwiekszych talentów maja spokojne kontrakty a reszta to klocki

    (10)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    All3 boston akurat bardzo rozwaznie gral zawodnikami, bardzo zadko ktos przekraczal 35 min w meczu. Maja po prostu pecha

    (0)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    A wy to tak z przyzwyczajenia minusujecie Wielmożnego? Nikogo swoim wpisem nie obraził. Wyraził swoje zdanie. Fajnie się to czyta nawet jeśli się nie sprawdzi. Nie róbmy typowo polskiego podwórka na tum portalu.
    Pozdrawiam

    (5)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    @wielmozny pan P przecież ben simmons w meczach z lepszymi rywalami gra gorzej, nie mówiąc o tym jaki jest jego rekord bez Embiida… Mitchel jest prawdziwym liderem Jazz i graczem z wielkim potencjałem. W ataku jest niesamowity jak na rokiee sezon, w obronie dobry, często kryje graczy wyższych od siebie. Simmons w ataku opiera się głównie na wjazdach, nie potrafi rzucić za 3, jest szybki i potrafi dobrze podać, ale czy na PO to nie za mało? Często kryją go niżsi zawodnicy i on również kryje tych niższych przez co jego obrona jest przeceniana.

    (1)

Gwiazdy Basketu