Skarb kibica NBA 2025/2026: Dallas Mavericks

Anthony Davis, kiedy jest zdrowy, to najlepszy power-forward mojej generacji koszykarzy. Dwustronna bestia. Niewielu wysokich potrafi tyle, co on. Mam na myśli panowanie nad piłką, rim protection, rzut z wyskoku, jego ogólną sprawność. W ogóle uważam, że w pełni zdrowia mamy najlepszy frontcourt w NBA. Na pozycjach podkoszowych mogą występować: PJ, Coop, Gaff, D-Live i AD [Klay Thompson]
Trudno się nie zgodzić. Klay siedzi w NBA od wielu lat, zna koszykówkę najwyższego poziomu, wie co jest potrzebne do osiągania sukcesów, a jego „osobliwość” polega na tym, że często mówi, co myśli. Tenże frontcourt, czyli linia podkoszowa, o której wspomniał…
Czujemy, że możemy grać najlepszą obronę w lidze. Mamy gości, którzy mogą kryć wiele pozycji. I nie chodzi wcale o nazwiska czy potencjał, ale pracę wkładaną każdego dnia, w każdym meczu. Możemy to zrobić [PJ Washington]
View this post on Instagram
W istocie, zebrana ekipa na pozycjach 3-5 to elita defensywy, a jak wygląda cały skład, pełna lista płac?
Mavs 25/26 Roster
- PG: D’Angelo Russell / Jaden Hardy / Brandon Williams / Dennis Smith Jr /
Kyrie Irving(kontuzja) - SG: Max Christie / Klay Thompson / Dante Exum / Ryan Nembhard
- SF: Cooper Flagg / Caleb Martin / Naji Marshall
- PF: Anthony Davis / PJ Washington
- C: Dereck Lively III / Daniel Gafford / Dwight Powell
Dla mojej i Waszej informacji: Mavs wygrali dotąd 6 z 9 meczów z Davisem w składzie. Tak samo: wygrali zbiórkę w sześciu z tychże dziewięciu gier. Zbiórka w ich wypadku wydaje się kluczowym elementem, bowiem w całym, minionym sezonie na tablicach byli na szarym końcu, trzecia dziesiątka ekip, ręką w rękę z „tankowcami”.
Spory w tym udział obsesji trenera Jasona Kidda, aby presji poddawać „lead guardów” przeciwnika. Ilekroć grają z zespołem ofensywnie opartym na pick and rollach, wściekle podwajają gościa na piłce. Oczywiście rywale zdążyli się już na to przygotwać, przeciwko temu grać, ale kiedy masz do dyspozycji tak sprawnych wysokich obrońców jak Davis czy Flagg, możesz sobie nawet jednego typa puszczać „na desant”. Kazać mu stać na połowie przeciwnika w oczekiwaniu na kontrę, hehe. Serio, defensywnie może to wyglądać imponująco. Klay ma rację, takich zasięgów i koordynacji próżno szukać w innych zespołach.
AD, Flagg i Washington będą bezkompromisowo chodzić do wysokich zasłon. Mam nadzieję, że nauczą się „pre-switchować” tak, aby Lively mógł pozostawać w centrum. Lively to gracz podobny stylem do Rudy’ego Goberta, trzyma środek, okupuje centralną przestrzeń, o ile nic głupiego mu do głowy nie strzeli. Jego bytowanie w obrębie pola trzech sekund to przewaga, chroni obręczy, zniechęca przed penetracją, utrudnia wszelkiej maści floatery i tym podobne próby. Zresztą, niech on nawet nie skacze, bo wokół niego jest wystarczająco zasięgu, aby cię sięgnąć blokiem z pomocy, rozumiecie co mam na myśli.
Zachodzi pytanie, kogo oni oddelegują do obrony na całym boisku, czy będą od wejścia w ten sposób wykorzystywać Flagga, bez sensu, „pion biznesowy” im nie zezwoli, Flagg to jest generacyjny talent, dojna krowa, którą trzeba chronić, pompować statystyki, pokazać kibicom z najlepszej strony, a nie chomąto i dymaj w polu koniu, na całym boisku, za kozłującymi. No dobra, ale jak nie Flagg, to kto? Thompson nie ma sprawności, Russell jest za miękki… No i właśnie, Christe, Exum i Martin – to są idealni kandydaci, ale trzeba byłoby ich umieścić w wyjściowej piątce, kosztem Klaya. W podobnej roli widzę docelowo także Ryana Nembharda, brata Andrew z Indiany, który (póki co) jest w Dallas na dwustronnym kontrakcie.
Jednak do rzeczy, wszyscy kochamy Klaya, ale jego czas przemija, żeby nie powiedzieć przeminął. To już nie jest gracz typu 3&D, ale raczej „3 bez D”, który na dodatek nie powinien nigdy kozłować. Mimo wszystko, Thompson to wciąż elitarny „movement shooter” (pozdrawiam gościa, który zaraz się przyczepi o to określenie, heh). Sęk w tym, że tego typu gracze w mocnych ekipach wstępują na parkiet z ławki. Mam nadzieje, że mu Kidd tym razem nie przyobiecał roli startera, bo to będzie z niekorzyścią dla Mavs. Okej, niech Klay wejdzie w mecz, pięć minut, narobi wiatru, odda parę trójek, ale docelowo tam musi grać atletyczny, odpowiednio motoryczny i charakterny, obwodowy obrońca, to znaczy jeśli Mavs chcą znaczyć cokolwiek więcej niż pierwsza runda playoffs.
Zmierzam chyba do tego, że Kidd tu naprawdę może zrobić „roz%&^dol” defensywny, ale cały skład musi kupić jego koncept, szczerze zaakceptować swą rolę i odpowiednio pracować. Rola młodego Flagga? Przecież on ci zaraz wszystko zagra: przeprowadzi piłkę, będzie biegał bocznym pasem, zaatakuje closeout jak Franz Wagner, odda rzut albo będzie próbował kiwać kozlem, kreować przewagi i odgrywać kolegom. Jego największą zaletą jest właśnie wszechstronność. Mimo wszystko zachodzi obawa o wpasowanie, bo „Coop” zdecydowanie wchodzić będzie w paradę Washingtonowi, któremu odbierze minuty. Lubi też widziałem podobne klepki co Davis no i Russella zapewne wprawi w dyskomfort swoją chęcią gry na piłce. A propos, gdzie jest nasz rekonwalescent Irving?
Kiedy wraca Kyrie
Jeśli dobrze pamiętam, ACL uszkodził w marcu, w każdym razie mówi się o powrocie na parkiet w okolicach stycznia 2026. Do tego czasu zespół będzie funkcjonował w trybie niepełnym, miejmy nadzieję, że poukładają w tym czasie obronę, a przede wszystkim, że nie zabraknie im energii i entuzjazmu. Tak sobie myślę, że Kidd obok Mike’a Browna w Nowym Jorku, ma chyba największą presję na sobie, spośród wszystkich szkoleniowców NBA.
Zakładając powodzenie projektu pod względem zdrowotnym, docelowo panowie D’Angelo, Marshall, a także Thompson i Washington – oni wszyscy będą musieli zejść z wolumenu, wyciszyć się, ustąpić pierwszeństwa bardziej utalentowanym, lepiej pasującym albo po prostu młodszym i sprawniejszym kolegom. Nie jestem pewien jak to przyjmą – robota trenera, aby to poukładać. Tylko niestety Kidd mi nie wygląda na psychologa, u niego jest raczej twarda ręka. Trudno powiedzieć jak im to wyjdzie oraz ile ciężkiej ciszy zapadnie w szatni, zobaczymy.
Stan faktyczny: AD wraca do full-kontaktowych treningów po operacji odklejonej siatkówki i już do końca kariery będziemy go oglądać w goglach jak Kareema Abdula-Jabbara. Może mu to dobrze zrobi, może będzie odważniejszy, jak myślicie?
Zespół ma wybitny wręcz potencjał, ale oparty jest na fundamentach chwiejnych, niezabezpieczonych jeszcze. Aby tak skonstruowani Mavs mogli funkcjonować na mistrzowskim poziomie oprócz zdrowia, potrzebna im będzie przede wszystkim dojrzałość, jak Toronto Raptors 2019 roku, pamiętacie? Marc Gasol, Kyle Lowry, Serge Ibaka – weterani pokroju dzisiejszych AD, Irvinga czy Thompsona szli dojrzale na ustępstwa, występowali wręcz w zadaniowych rolach, aby się to kręciło i szło do przodu. Raptors mieli wówczas furę szczęścia, ale za swoje wysiłki zostali wynagrodzeni tytułem mistrzowskim. Podobnych kompetencji trzeba Mavs.

Kompetencyjnie ekipa Dallas ma wszystko: kreatorów na piłce, skrzydłowych generujących przewagi 1v1, tranzycję, możliwość gry pięcioma shooterami, doświadczenie, młode nogi, dwustronnych graczy, głębię oraz zauważalną przewagę zasięgu pod obręczą. Jak połączą kropki, może być super groźny zespół, ale bądźmy realistami. Moim zdaniem oni wygrają mniej więcej połowę (41) gier w rundzie zasadniczej, bo konferencja jest silna, niewybaczająca, a rywale będą się pompować na nich wprost proporcjonalnie do tego, jak NBA będzie się starała pompować postać Flagga. Zakładam, że w okienku transferowym trzeba będzie wymienić najbardziej kapryszące jednostki, albo wręcz zwolnić z obowiązku pracy.
Najważniejsze: jest w tej ekipie paru gości z charakterem, jest tężyzna i oby dostarczyli nam wiele pozytywnych emocji. Tak to widzę, a Wy? Patronami odcinka są ludzie, którzy od paru dni zamawiają moją drugą książkę. Oficjalna premiera I Love This Game II przewidziana jest na 15 października, ale preorder wysyłać będziemy parę dni wcześniej. Każdy, kto zamówi książkę przed premierą może liczyć na:
- niespodziankę w postaci kart NBA (w zamówieniu wpiszcie ulubionych graczy/ zespoły)
- autograf / dedykację
- co pięćdziesiąte zamówienie otrzyma też specjalny prezent w postaci plakatu (płótno formatu A3) gwiazdy NBA (mam m.in. Kobe, LeBrona, Jordana, Stepha)
No i tyle, pozostaje mi podziękować Wam za uwagę i zaprosić na stronę sklepu, nie zawiedźcie mnie, dobrego dnia! B
https://sklep.gwiazdybasketu.pl/













Ha,a właśnie miałem pytać o terminy 😁. A o kartę jeszcze poproszę, książkę wreszcie zamówiłem.
A co do Dallas, AD to chyba najlepszy zawodnik ligi, ale… głowy brak. Nie wiem jak d’Lo ma tam grać , przydał by się im rozgrywający np. White z Bostonu za AD .
Wiadomo do czegoś takiego nie dojdzie, ale wydaje mi się że White ze swoimi 3 dał by przestrzeń reszcie, a na centrze mają nadmiar chłopaków.
Dzięki za skarby kibica !!!
Max Christie, to jest już dzisiaj, bardzo dobry gracz 3&D. Format Danielsa lub Keona Ellisa. Bardzo dobrze pełnił rolę stopera w LAL. Tam cała masa graczy, poza PG, broni na poziomie ponadprzeciętnym do wybitnego włącznie. Docelowo brakuje rezerwy na 1 z D zacięciem. Przy dozie zdrowia, stawiam na znacznie lepszy wynik, niż 50% W.
jestem tego samego zdania odnośnie Maxa, choć on jest jeszcze niesprawdzony w ogniu walki.
Szkoda tego Coopera, będzie na nim duża presja. Chłopak będzie potrzebował pewnie 2 lat na ogranie, a reszta składu jest wiekowa i muszą wygrywać już teraz. Oby się nie spalił na wejściu.
Gdzieś pojawiły się nawet spekulacje, że Nico, w swoim szaleństwie, opchnie go np za Jaylena Browna. Co dla drużyny typu „win now” miałoby może i sens. Ale pewnie szefostwo założyło mu już kaganiec, a może sam boi się, że poczęstują go w końcu śrutem w Teksasie.
Nic nie ugrają.
Klay to wyliniały mistrz.
Irving wg mnie straci cały sezon, a gdy nawet wróci na końcówkę to beda problemy ze zgraniem
AD to nie Kareem.
Cooper duza niewiadoma. Jak on dojrzeje to wszystkich z powyzszej 3 juz nie bedzie w lidze.
Dzięki za Mavs, trochę szkoda kontuzji Kyrie ale z drugiej strony należy się jakaś kara tej organizacji za tę imbę z Luką. Kuper dzięki temu dostanie więcej piłki do ręki. Ciekawe ile Szklany zagra meczy w tym sezonie, i czy Klay dojrzeje do gry z ławki, już niedługo się okaże. Go Mavs! P.S. czekam na książkę, będzie czytane!:)
Free Pimp C!
Kidd mówi, że chce umieścić AD w roli „huba”
Następnie mówi, że planuje umieścić Coopera Flagga na „rozegraniu”.
Generalnie to chyba za dużo gada.