fbpx

Słowenia vs Hiszpania: zabiegać armadę

28

Słowenia zawsze była solidną marką w europejskiej koszykówce, o czym świadczy jej stała obecność w turniejowej fazie imprez pod znakiem FIBA. Wisienką, czy jak chcieliby niektórzy “truskawką na torcie”, byłby dla ekipy Igora Kokoskova medal zdobyty na jednej z takich imprez. Plany te pokrzyżować chce im Hiszpania, która w światowym baskecie lęka się tylko Amerykanów. Historyczne rekordy nie będą się jednak liczyły, gdy obie ekipy wybiegną dzisiaj na parkiet. Przed nami przedwczesny finał i najciekawiej zapowiadające się starcie turnieju!

#Młode Wilki

Przez tego chłopaka przecieram oczy, nie wierzę, że ma dopiero 18 lat [Scariolo na temat Doncicia]

Na sensację w ekipie Słowenii wyrasta przede wszystkim młodziutki luka Doncić, którego duet z Anthonym Randolphem (6 lat w NBA, Warriors, Knicks, Wolves i Nuggets) jest dobrze znany koszykarskim kibicom Realu Madryt. Niemniej, nie dajmy się ponieść sympatii do utalentowanego 18-latka i nie zapominajmy, że prawdziwym filarem Słoweńców jest na tym turnieju Goran Dragić.

Zawodnik Miami Heat i zarazem kapitan swojej reprezentacji nie zszedł na tym Eurobaskecie poniżej 20 punktów w żadnym z dotychczas rozegranych spotkań, z wyjątkiem nieudanego meczu z Ukrainą (2/12) w jednej szesnastej. Do tamtej pory był liderem klasyfikacji strzeleckiej, teraz sklasyfikowany jest na miejscu piątym (21.9 ppg), a także znajduje się w top-10 asystentów (5.4).

Wjazdy pod kosz Dragicia są podstawą słoweńskiej ofensywy. Podwajający go rywale zapominają o czających się za jego plecami Donciciu i Randolphie. Jakby tego było mało, Dragić wymusza osobiste niczym europejska wersja Steve’a Nasha lub Paula Pierce’a (w tym aspekcie gry, oczywiście). Do tej pory stawał na linii aż 54 razy (o 3 mniej niż Ponitka, Waczyński i Kulig razem wzięci).

Słoweńcy zrobili na mnie wielkie wrażenie na tym turnieju. Tak jak my, są niepokonaną ekipą do tej pory, wiedzą jak grać zarówno przeciw wysokim jak i niskim piątkom [Sergio Scariolo]

#Lista zmartwień

Naszpikowani gwiazdami Hiszpanie podchodzą do tego meczu po pewnym zwycięstwie nad Niemcami (72-84), które zapewniła im przede wszystkim świetna dyspozycja młodszego z braci Gasol w trzeciej odsłonie spotkania.To wtedy Marc zdobył 18 ze swych 28 punktów, przechylając szalę zwycięstwa na korzyść hiszpańskiej armady.

Czy podobnej dyspozycji możemy spodziewać się po nim dzisiaj, gdy o 20:30 wybiegnie na parkiet w Stambule? Do tej pory grał raczej oszczędnie, jeszcze przed ostatnim meczem jego średnia punktowa wynosiła 9.5 ppg, ale kto oglądał mecze Hiszpanów ten wie, że ich siłą była jak dotąd przede wszystkim obrona.

Oprócz Dragicia i Doncicia, a także naturalizowanego Randolpha, hiszpańska prasa na listę zmartwień trenera Scarioli wpisuje również silnego fizycznie podkoszowego Gaspera Vidmara, dynamicznego SG Klemena Prepelicia, wyrastającego na specjalistę od trudnych rzutów (3 buzzery w meczu z Islandią!) oraz wszechstronnych Muricia i Cancara.

Komentatorzy nie mają złudzeń. Kluczem do zwycięstwa Hiszpanów będzie w tym spotkaniu ograniczenie strzeleckiej produktywności Słoweńców. Muszą postawić na defensywę, bo atakiem tego nie wygrają. Dragić i spółka to najlepsza ofensywnie ekipa, jaka pozostała w grze (tylko pokonani przez nich Łotysze zdobywali więcej punktów na mecz). Nie mieli jednak do tej pory rywali na miarę defensywy Hiszpanów, którzy kosza pilnują bardziej niż cnoty własnej siostry.

#30 punktów różnicy

Dokładnie 28.2 oczka. Tyle wynosi różnica między średnią meczową zdobyczą Słowenii, a tym, co statystycznie pozwalają rywalom rzucić Hiszpanie. Ekipa Scariolo do tej pory pozwalała rywalom jedynie na skromne 61.5 punktu. Jeszcze nikt nie wrzucił im 75 oczek, a to i tak byłoby sporo poniżej średniej zdobyczy Słowenii, która wynosi 89.7

Hiszpanie mają też sporą przewagę w pomalowanym a to za sprawą dobrze nam znanych Pau i Marca. Jeśli obaj zagrają na miarę swych możliwości, na tablicach dosłownie “nie będzie co zbierać”.

W każdym meczu trzeba przeć naprzód. Tylko tak można wygrywać na turniejach. Jeszcze jedna wygrana zapewni nam medal, po to tu przyjechaliśmy. Trzeba zmaksymalizować wysiłek, wszystkie ręce na pokład, koncentracja od rozgrzewki, wejście w mecz, twardo w kontakcie od pierwszych minut. Trzeba wiedzieć kiedy podać, kiedy odpuścić dobry rzut dla lepszego rzutu kolegi. Nie możemy bać się defensywy rywali, nie ma co oglądać się czy arbiter gwiżdże czy nie, bo z tego co widzę, zwłaszcza w odniesieniu do naszych wysokich, poziom tolerancji sędziów jest bardzo duży  [Scariolo]

#Noblesse oblige

Jeśli Hiszpanii uda się zdobyć medal, będzie to ich szósty z rzędu krążek na Eurobaskecie w ostatniej dekadzie. Do tego mają jeszcze medale z trzech ostatnich Igrzysk. Słoweńcy wyglądają przy nich jak kopciuszek, ale grają bez kompleksów, a chemia w drużynie nigdy nie była lepsza.

Goran to nasza gwiazda, jeden z najlepszych rozgrywających w NBA, jest dla mnie wielką inspiracją. Lubię grać na jedynce, ale jestem tu by robić cokolwiek, o co poprosi mnie trener dla dobra drużyny [Luka Doncić]

Mecz już za kilka godzin, kogo macie?

[BLC]

Ostatnie Wpisy

28 comments

    • Array ( )

      to jakieś jaja są:
      liga europy , faza grupowa piłka nożna >>> półfinał mistrzostw europy w koszykówce

      To już nie chodzi o to że wolę koszykówkę od piłki nożnej ale o porównanie wagi wydarzenia – ręce opadają

      Rozumiem, że mecz jest o 20.30 na stronie tvp sport ?

      (25)
    • Array ( )

      U mnie jeszcze piłka nożna jest głównym sportem ale taki wybór transmisji to również według mnie skandal i głupota.

      (12)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    No te buzzer beatery Prepelicia wyglądają meeega kozacko!!! Słowenia jest świetnym zespołem ale uważam, że jeżeli jeden z ich leaderow nie wejdzie w mecz to Hiszpania szybko to wykorzysta i zakończy+16 na chillaucie. Udanego wieczoru, zapowiada się meeega interesujące spotkanie!!!! 😉

    (2)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Ktoś już niedawno wspomniał o charakterze tejże koszykówki Eurobasketu, momentami przypominającej złote lata 90′. I tak jak spoglądam teraz na tę rywalizację europejskich ekip, trudno się nie zgodzić. Zwracam się do Was czytelnicy, czy tylko nieliczni wzdychają do bardziej kontaktowego grania, czy jak to zwykle bywa stare dziady wypominają to, co minione, jednocześnie krytykując dzisiejszy, bardziej ofensywny styl gry, obfity w nowe rekordy po tej atakowanej stronie boiska? ;d Jestem ciekaw waszej opinii, bowiem nie ukrywam, że ‘kultura sędziowania’ podoba mi się na tym naszym podwórku. Pozdrawiam 😉

    (9)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    trójka Randolpha z ręką na twarzy. Genialne jak ustawił ciało do tego rzutu. Wow! Dragić był kozacki. O Doncicu nie ma co pisać bo to już nudne 🙂 Jeśli oglądasz europejską koszykówkę i i niemal każdy rzut, który oceniasz jako trudny, wpada, to wiedz, że coś się dzieje z basketem w Europie. Przyznam, że kibicuje od fazy grupopwej Słoweni, bo liczyłem na wybuch Doncica. I faktycznie fajnie się pokazuje. Nie wiem czemu natomiast, zupełnie nie miałem serca do Łotwy i Kristapsa. Chyba nie mój klimat. Czy tylko mi się wydaje Kristaps(good player) tak niefajnie pewny siebie?.. pewnie przesadzam.

    (10)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    W sporcie jak w życiu-nigdy nic nie wiadomo.
    # BLC ponowię temat czat na żywo-ja tak się może przypominam,ale czuję,że więcej osób było by za 🙂

    (16)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe JayRock
    Odpowiedz

    Piękny mecz. Hiszpanie nie wiedzieli, co się właśnie wydarzyło. Ale i tak walczyli do samego końca. Szybka, mądra koszykówka Słoweńców, świetne ustawianie się w obronie i wymuszanie fauli. Wpadało wszystko. Przedwczesny finał? Pewnie tak, aczkolwiek mam nadzieję, że mecz z Serbią lub Rosją nie będzie wcale mniej ciekawy.

    No i ten Doncic. Może grać na skuteczności 30%, a i tak zagra najdłużej ze wszystkich, będzie miał najwyższy +/- , a na koniec zejdzie z parkietu mając prawie triple-double na koncie.

    Tak, zdecydowanie podoba mi się ten eurobasket 😀

    (20)
    • Array ( )

      ooo peła zgoda. Znakomicie sobie poradził majac juz 3 faule. Genialnie wymuszał faule w ataku Hiszpanów. Cała Słowenia rewelacja. Zostawiam NBA. Bede ogladal eurolige.

      (11)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Czy tylko ja kolejny raz uświadomiłem sobie, że jako były gracz (9 lat ‘zawodowego’ basketu) bardziej podoba mi się jednak europejskie granie 🙂 ?

    (5)
    • Array ( )

      Raczej europejskie sedziowanie…. w nba to w takim meczu byloby 30 gwizdkow wiecej i to wlasnie zabija nba. Tu troche kontaktu nikomu nie zaszkodzilo i.na prawde swietnie sie ten mecz ogladalo. To byla prawdziwa koszykowka, a nie gra dla panienek jak w nba. Nie ma.gwizdkow jak.tylko obronca kogos dotknie i brak chamskich wymuszen ala Harden. Super mecz, lepsze widowisko niz w nba

      (13)
  7. Array ( )
    Zdjęcie profilowe BLC
    Odpowiedz

    Kilka tytulow z hiszpanskiej prasy:
    -Gasol: frustrowala nas ich skutecznosc
    -Hiszpania kleka przed Doncicem
    -Bohater jak z kreskowki (o Donciciu)
    -Mlodosc, a przede wszystkim glod gry, tym pokonali nas Slowency
    Przespalem noc i dalej jestem pod wrazeniem spotkania, kto nie ogladal, niech zaluje:)
    @BIKEJ to do admina, nie do mnie;) mize zgodzi sie na shoutbox

    (5)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Słowenia wreszcie po tylu latach świetnych zespołów bez największych sukcesów, ma dużą szansę zgarnąć pełną pulę.

    (0)

Gwiazdy Basketu