fbpx

Srogi rewanż LeBrona (1:1)

1

DEFENSE! Bulls właśnie stracili przewagę własnego parkietu. W meczu zdominowanym przez obronę, LeBron James i spółka pocisnęli Chicago 85-75 w ich własnej hali. Mecz numer dwa miał najwyższą oglądalność w historii telewizji kablowej w USA. Jeszcze nigdy, koszykówka nie miała takiej oglądalności w TV, a pojedynek D-Rose vs. LeBron wyrasta na miarę epickiego.

 

D-Rose od początku spotkania miał problem z faulami przez co nie mógł złapać właściwego rytmu gry. Oczywiście nie pomogała mu ciasna, jak majtki Cameron Diaz, obrona Miami.

 

Mimo to, do przerwy było jedynie 48:46 dla Heat. W trzeciej kwarcie jednak zespołowi z Florydy udało się wygenerować parę kontrataków, które jak wiadomo kończą się z reguły wsadką LBJ lub D-Wade’a. Nie inaczej było i tym razem. W zespole Miami należy wyróżnić Udonisa Haslema, który po kontuzji, żywiołowością i bieganiem do kontry przypominał na parkiecie Joakima Noaha, a w całym meczu zdobył 13 punktów z ławki!

 

Na 7 minut do końca spotkania nadal był remis 73:73 , ale wtedy do pracy przystąpił LeBron: najpierw rzucił za trzy, a potem trzy razy za dwa, między czasie dwukrotnie na linii osobistych stawał D-Wade. Supergwiazdy Heat zakończyły mecz wynikiem 12:2. Trzeba przyznać, że gracze Chicago byli wyjątkowo nieskuteczni, mimo iż wygrali pojedynek zbiórkowy na atakowanej tablicy i oddali prawie 20 rzutów więcej, jedynie co trzeci był celny, a z linii za trzy trafili tylko 3 na 20 oddanych. Mizernie wypadł D-Rose, który co prawda zdobył 21 punktów, ale trafił tylko 7 ma 23 rzuty z gry. Kolejny mecz w niedzielę w Miami…

 

Ostatnie Wpisy

1 komentarz

Komentuj

Gwiazdy Basketu