fbpx

Steve Nash zwolniony, skompromitowany Ime Udoka trenerem Nets | Shai Gilgeous Alexander supergwiazdą NBA!

48

WTMW

No to tak. Steve Nash zwolniony ze stanowiska szkoleniowca Brooklyn Nets. Główny zarzut? Gracze weszli mu na głowę i nie szanowali. Ten wiecznie uśmiechnięty, toczyć medialne spory to nie w jego stylu. W przerwie letniej Kevin Durant stawiał przecież ultimatum, że albo on albo Nash z Marksem, generalnym menedżerem. Najbardziej problematycznym był jednak dla Nasha pan Kyrie Irving. Za kulisami krążą (bardzo wiarygodne) anegdoty jak to KAI znieważa trenera w obecności całej grupy. Publicznie kwestionuje jego autorytet.

Dla przykładu to: Nash zaprosił zawodników do własnego domu na integracyjną kolację. W trakcie spotkania Kyrie otwarcie twierdził, że gospodarz powinien oddać dwie statuetki MVP wywalczone w latach 2005 i 2006, zmarłemu Kobe Bryantowi. Na przestrzeni kolejnych miesięcy znieważał szkoleniowca wielokrotnie. Ten zawsze był ponad to, a teraz go nie ma wcale. W obronie Nasha stanął Steve Kerr twierdząc, że gdyby jemu przyszło objąć Nets, niczego więcej by nie ugrał. Przecież takie samograje jak Kyrie trenują się same…

Temat podsumujmy następująco, Kyrie Irving:

  • rozgrywa swój 12. sezon w NBA
  • jak dotąd reprezentował barwy 3. klubów
  • i zaliczy DZIEWIĘCIU różnych trenerów

Szczerze? Nie pamiętam by z którymkolwiek (Byron Scott, Mike Brown, David Blatt, Tyronn Lue, Brad Stevens, Kenny Atkinson, Jacque Vaughn, Steve Nash) było mu drodze. Jak dobrze policzyliście nazwiska w nawiasie to wyszło osiem. Kim jest dziewiąty szkoleniowiec? Otóż wyobraźcie sobie, że nowym trenerem Nets zostaje skompromitowany w Bostonie, zawieszony dyscyplinarnie za romanse i seksizm, Ime Udoka. NA STO PROCENT JESZCZE NIE POTWIERDZONE: POLITYKA.

Ot cała NBA. Jak jesteś za grzeczny (Nash) to się nie nadajesz. Boston też niezłe jaja sobie zrobił z całej sytuacji. Udoka raczej nie powtórzy z Brooklynem sukcesu zeszłorocznych Celtics (diabeł tkwi w szczegółach, a raczej asystentach) ale przynajmniej charyzmę i osobowość ma jak należy. Oby tylko nie przesadził i niektórym wrażliwcom (KD, KI, BS) przypadkiem nie nadepnął na odcisk, bo znów się zaczną żądania transferowe…

Bulls 108 Nets 99

Kyrie Irving zrobił w tym meczu 4 punkty 7 asyst i 6 zbiórek na 2/12 z gry. Owszem, panowie Caruso i Dosunmu pracowali przeciwko niemu energicznie, ale odkąd to Irving zwraca uwagę na pracę obrońców? Nie czuł piłki, która pary razy wyślizgnęła mu się z ręki, parę razy spudłował z czystej pozycji. Mecz przez trzy kwarty ciągnął dla chłopaków osamotniony Kevin Durantula, ale w ostatniej odsłonie gospodarze nadziali się na popis Zacha LaVine. Ten choć kolano ma słabe i nie szturmuje już tak dziarsko obręczy, rzucać potrafi pewnie. Nets prowadzili 80:77 na starcie czwartej kwarty, po czym nadeszły:

  • stepback sprzed twarzy Nico Claxtona
  • running jumper sprzed twarzy tegoż samego Nico Claxtona
  • trójka w semi-tranzycji
  • catch and shoot trójka po zbiegnięciu z rogu parkietu
  • kolejna trójka ze szczytu parkietu po totalnym załamaniu obrony Nets

W sumie uzbierało się tego 29 punktów na koncie dwukrotnego zwycięzcy konkursu wsadów. Co jeszcze powiem? Nets grają fajne tzw. post-splits z KD ustawionym na low post. Przyuważcie, nie wyszło im zamierzenie, ale jest fajna kontynuacja i coś tu się zsynchronizowanego dzieje:

Jednocześnie fatalnie wyglądała obrona linii 7.24 metra w wykonaniu Bulls w pierwszej połowie. Na niektóre rzuty przez ręce KD nic nie dało się poradzić, ale momentami odpuszczali. Dwa czynniki: brak mobilności Vucevica oraz program oszczędzania energii po stronie DeMara DeRozana. Ten ostatni wie, że dziś w nocy też ma mecz i bez Zacha LaVine (na 99%) przyjdzie mu ciągnąć ofensywę przeciwko rozbrykanym Hornets.

Warriors 109 Heat 116

Ponoć przyszedł email do trenerów ze skrzynki komisariatu NBA, że sędziowie będą baczniejszą uwagę zwracać na błąd piłki niesionej. Steve Kerr nie zdążył przeczytać, ale nie zaprzecza, chyba coś przyszło, nie miał czasu klikać. W każdym razie Jordan Poole trzy straty zaliczył za cudaczne kozłowanie, hehe.

Warriors mimo wszystko byli z przodu przez całą trzecią i początek czwartej kwarty. Andrew Wiggins trafiał dalekie rzuty, Stephen Curry (23/13/13) zbierał piłki, gonił do przodu a nękany podwojeniami odgrywał na wolne pola. Po drugiej stronie urazu oka doznał Tyler Herro, ale jego wolumen strzelecki przejęli panowie Strus i Robinson, którzy z ławki dostarczyli Miami 41 punktów przy 9/18 zza łuku.

Warriors na ostatniej prostej spuchli wyraźnie. Dwa zdobyte punkty przez ostatnie 5 minut spotkania? Wypadek przy pracy? Wróćmy może do pierwszego akapitu. Przede wszystkim zawiodła ławka mistrzów, której lider J-Poole stracił chwilową pewność siebie. Przy jego nazwisku dopisujemy 9 punktów 5 strat i 3/10 z gry – znacznie poniżej średniej. Szefem końcówki Jimmy Butler (23 punkty 6 zbiórek 8 asyst) którego trafienie zamknęło rywalom możliwość powrotu.

Magic 108 Thunder 116

To trzeba zobaczyć. Musicie obejrzeć choć skrót. Jestem absolutnym fanem talentu Shai Gilgeousa-Alexandra, bo nie ma w tej chwili w NBA lepszego zawodnika i mówię to całkowicie poważnie. Młody jest szybki, sugestywny, niepohamowany, dynamiczny. Przy czym dziś jego obrona (prawie) dorównała atakowi: 34 punkty 4 zbiórki 6 asyst. Robi dla OKC całą grę. Młodzi bardzo dynamicznie grają, widać starania i ambicje. Jednocześnie Luguentz Dort najpierw ograniczył / sfrustrował Lukę, a dziś pohamował #1 draftu Paolo Banchero. Przy czym wcale nieśmiałości u niego nie widać w ataku. Niesamowity obrońca. Mecz jak to zwykle bywa na początku sezonu oraz w wykonaniu drużyn z zaplecza, obfitował w zmiany prowadzenia. Dwucyfrowo prowadzili raz jedni, raz drudzy i nazad.

Pod koszem Thunder cienko, rzecz wykorzystał na swą korzyść przede wszystkim kolega Wendell Carter Junior (30 punktów 12 zbiorek) a ja wciąż czekam na powrót rekonwalescentów Orlando. Przydałby się w sumie rozgrywający (Cole Anthony, Markelle Fultz) albo niszczyciel defensywny w osobie Jonathana Isaaca.

Wolves 107 Suns 116

Rudy Gobert (7 punktów 9 zbiórek) nie został umiejętnie wkomponowany jak dotychczas. Boleje, kuleje spacing Wolves. Rywalom znacznie łatwiej podwajać Townsa oraz stawać na drodze wjazdów Anthnony’ego Edwarda, a D’Angelo Russell to już całkowicie się pogubił.

Phoenix zgodnie z planem rozwija, karmi podaniami i aktywizuje skrzydłowych (Cameron Johnson 29 punktów przy 7/11 zza łuku). Kontrolowali zdarzenia na boisku (tutaj dla odmiany zmian prowadzenia nie było) i nawet bez zwyczajowej skuteczności Devina Bookera oraz w obliczu absencji DeAndre Aytona, są do przodu. Ile to już? 6-1 i pierwsze miejsce w tabeli zachodniej konferencji. Na drugim nieoczekiwanie Portland, ale dziś w nocy chyba dostaną po nosie od Memphis, zwłaszcza ze absencje po obu stronach barykady.

Dobrego wieczoru wszystkim. Podziękowania dla kolegów Patronów GWBA: AKazn oraz MaciejK – kłaniam się. Bartek

Ostatnie Wpisy

48 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Mnie sie od samego początku zajebiscie podoba experyment na Brooklynie… Durant sprowadza kolegów, szybki romansik Nets z Hardenem, Irving nie gra pół sezonu bo jest chory albo ratuje świat, cały offseason Durant szantażuje klub “albo ja albo oni”, sprowadzają Simmonsa najpierw nie gra,potem w końcu startuje w swoim stylu, teraz znowu siedzi… zapomniałem o czymś? A…. nie negując umiejętności trenerskich Udoki – Nets właśnie zatrudniają bohatera niedawnego skandalu obyczajowego… burdel na kółkach za wielkie pieniądze…

    znając Irvinga teraz pewnie w związku z ostatnim Tweetem jakieś 10-15 meczów pauzy “bo ziemia kręci się nie w tą stronę co Kyrie myślał” a do połowy sezonu Snake Durant daje tak czy siak dyla gdzie indziej…

    I Benio zostaje na lodzie – ma wreszcie klub w którym jest pierwszą opcją i może wszystkich dookoła czynić lepszymi.

    Ten Joe Tsai jak na miliardera to wyjątkowy matoł.

    (53)
    • Array ( )

      O tym ze Tsai to żaden matoł świadczy wartość marketingowa jego biznesu. Kupił cyrk, wypełnił go odpowiednimi małpami i robi kase. To ze nie ma i nie będzie sukcesów to inna sprawa…

      (84)
    • Array ( )

      @Hh
      Jakby Kyrie dowiedział się, że nazwałeś go właśnie “małpą”, to na bank by mu się Twitter znowu zagotował i kolejne 5 meczów pauzy 🤣

      (17)
    • Array ( )
      tłok_podkoszowy 2 listopada, 2022 at 23:08

      ciekawe kogo Udoka przeleciał tym razem 😉
      a tak serio to przypuszczam, że prawnicy mu tak doradzili

      (3)
    • Array ( )

      @Olas – Jakby małpa dowiedziała się, że porównął ją z Kyriem, to zjadłaby ze złości małpiego twittera . I wytoczyłaby sprawe wszystkim homo sapiens. W zasadzie wygraną ;-).

      (6)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Kyrie za to zawdzięcza swój jedyny pierscien lebronowi. Fakty sa tez takie ze jedynie lbj umiał zapanować na Irvingiem, w domyśle siedzial cicho w cieniu lebrona.

    (7)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Irving po zdobyciu mistrzostwa zglupial do reszty i mysli, ze jest bogiem, a jest owszem czolowym graczem ligi. Jest toksyna, blaznem i czytajac te wszystkie doniesienia zawistnym, podlym i zlym czlowiekiem. Po aferach robi z siebie niewiniatko. Dla mnie obecnie nr 1 koszykarskich klaunow w NBA.

    (45)
    • Array ( )

      Błazen, podoba mi się to określenie. Irving to cienias. Lebron z Cleveland szybko zaczął grać w playoffs, a skład miał mizerny. Kyrie męczył bułę, zadnych sukcesów. Dopiero na plecach Jamesa doświadczył sukcesu, a potem się obraził i stwierdził, że teraz sam będzie pierwszą opcją.

      (16)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Dzięki za artykuł 🙂 pierwsza rzecz jaka pojawiła się w głowie kiedy zobaczyłem że udoka trenerem Nets-oni są niesamowici, kto inny jak nie Udoka. Kolejny aferzysta na Brooklynie. I rękę dam sobie uciąć że z czwórki Udoka Irving durant Simmons przynajmniej 2 może 3 nie rozpocznie następnego sezonu na Brooklynie. Ale ważne żeby kasa się zgadzała i ludzie pisali, koszykowka od dawna jest tam na dalszym planie 🙂

    (8)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    @Hh
    Żadne interesy Brooklynu z Bostonem nie kończyły się dobrze dla Brooklynu, dlatego matoł.
    Ale tak jak napisałeś-tu nie chodzi o zwycięstwa tylko o szum i ilość sprzedanych koszulek. To faktycznie geniusz.

    (3)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Utah pewnie zadowolone, że oskubali frajerów z Soty na pół królestwa. Dwie wieże (a przynajmniej nie te konkretne dwie) nie wypalą. Trzeba było zostać z Vando.

    (6)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Podziwiam, uwielbiam Nasha za jego karierę zawodniczą, ale jako trener musi po prostu wystartować od nowa. Może zmienić coś w swoim nastawieniu. Nie można winy za taki efekt po prostu zrzucać na Irvinga, bo nawet jeśli ten jest certyfikowanym burakiem, to buraki są od tego żeby pokazywać im ich miejsce na polu. I trener powinien zdawać sobie sprawę z tego, że może to zrobić. Za “pozostawanie ponad” nie ma punktów jeśli, przynajmniej w teorii, jest się wyżej w hierarchii.

    Udoka z niebagatelnego potencjału ofensywnego i jednego elitarnego obrońcy zrobił finał NBA, naprawdę ciekaw jestem co jest w stanie wycisnąć z tego pieprznika na Brooklynie. Moralnie pasuje tam jak ulał.

    (10)
    • Array ( )

      Bez jaj. Inteligentny, spokojny facet, stawiajacy przez cala kariere bardzo wysoko etyke pracy(patrz jak dlugo walczyl z kontuzjami i nigdy nie narzekal) napotyka gwiazdeczki z wybujalym ego. I co ma nagle zgrywac macho, zeby go szanowali? Daj spokoj. Na ch.. mu sie z nimi uzerac. Trafi na grupe profesjonalistow z jasno wyzaczonym celem to napewno sie jeszcze sprawdzi jako trener.

      (19)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Parę luźnych refleksji
    1) Obrona Dubs jest obrzydliwa. Jestem pewien, że ogarną, ale odkąd zbiera się takie staty żaden aktualny mistrz nie tracił tylu pkt na początku sezonu
    2) Dziwiłem się Kawhi – i Clippers, że na to przystali – że wolał PG13 od SGA. George jest ok. ale jak dotąd wychodzi na moje – SGA jest młodszy, tańszy, lepszy oraz nie dubluje pozycji z Leonardem (albo raczej ogarnia rozegranie, bo Leonarda i tak często nie ma)
    3) Żal mi Wolves i Goberta – jak na razie eksperyment działa bardzo źle. Goberta żal mi dlatego, bo to naprawdę wybitny obrońca, ale sprawia wrażenie, że z tak ograniczonym warsztatem ofensywnym będzie stanowił kulę u nogi każdej drużyny walczącej o więcej niż udział w PO. W Europie – inne przepisy i gracze o bardziej “ludzkich” gabarytach – byłby Billem Russelem

    (10)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Irvingowi zdaje sie sufit na głowę spadł, i to nie raz… totalne pośmiewisko ligi. Durant się wpier….ł z tym Brooklynem, hehe. Do tego jeszcze Beniu i coach po przejsciach. Kabaret. Drużyna do zaorania. Gorzej niż Lakers.

    (5)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Po raz kolejny – wielki błąd Nets to oddanie wielu wartościowych zawodników i bardzo jakościową głębię składu za Hardena. To rozpoczęło serię zdarzeń i doprowadziło Nets do takiego miejsca w którym są. Do tego oddali picki 1st rd w latach 22-24-26 i swapy 21-23-25-27 do Rockets. Kolejna organizacja po Lakers, która jest w d$#ie na lata, a jednocześnie nie ma po co tankować. Jedno z rozwiązań to rozgonić to towarzystwo na wszystkie strony świata, odzyskać picki i rozpocząć przebudowę. Można też próbować to ogarnąć, ale szanse marne. Z drugiej strony takich gwiazd jak KD czy KI szybko tam nie będzie, a biorąc pod uwagę biznesowy punkt widzenia to takie nazwiska są opłacalne dla organizacji mimo swoich wad. I chyba właścicielowi chodzi jednak bardziej o biznes niż wygrywanie.

    (6)
    • Array ( )

      > I chyba właścicielowi chodzi jednak bardziej o biznes niż wygrywanie.

      Nie rozumiem skąd to zdziwienie. Przecież od dawna NBA to już tylko korporacja a nie liga zrzeszająca zawodowych sportowców. Już nie “National” i coraz mniej “Basketball” , może czas zmienić nazwę panie Silver.

      (4)
    • Array ( )

      Każdy może uważać jak chce, a jeśli spojrzeć na jego statystyki i na to jak dobrze radzi sobie tankowiec z Oklahomy, to można się nad tym zastanowić. Antetokounmpo? Wyłącznie warunki, technicznie taki sobie. LeBron stary, olewa obronę. Kawhi nieobecny. Tatum nierówny. Każdy może mieć swój typ, moim zdaniem Jokic i Luka to typy do MVP, ale ja się na przykład nie znam. Poza tym obaj nie za bardzo grają w obronie. SGA brzmi zupełnie OK w tym zestawieniu.

      (1)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    No i Kerr ma racje, możesz stawać na rzęsach, a wuja zrobisz jak twoi podwładni stają Ci okoniem. Zamień nazwę firmy z Brooklyn nets na Januszex lub cokolwiek comany i po takiej akcji (wchodzisz na imprezę szefa i mówisz ze, hej ta nagroda branżowa to Ci się nie należy, tylko twojemu konkurentowi), No miałbyś ciezko robić tam dalej karierę. Mam wrazenie ze Nash i tak miał anielska cierpliwość do tych typów. Szkoda ze zaczynał w takim bagnie, oby dostał jeszcze jakaś szanse

    (1)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Czasami mi sie wydaje ze to nba to jakas dynastia sie robi a nie liga sportowa, afery ,skandale ,romanse i bog wie co jeszcze. Masakra

    (-2)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    “Dla przykładu to: Nash zaprosił zawodników do własnego domu na integracyjną kolację. W trakcie spotkania Kyrie otwarcie twierdził, że gospodarz powinien oddać dwie statuetki MVP wywalczone w latach 2005 i 2006, zmarłemu Kobe Bryantowi.” – możesz podać jakiekolwiek źródła tej informacji ? Tzn nie chodzi mi o nic oficjalnego (bo wiadomo że nic takiego nie było) ale chociaż o źródło pogłosek??? Ja siedzę dość głęboko w NBA i nigdy, przenigdy nie słyszałem akurat tych mądrości tego antysemity (ostatnie słowo specjalnie, żeby wkurwić kolegów o podobnych poglądach jak Pan Kyrie).

    (4)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    > Ponoć przyszedł email do trenerów ze skrzynki komisariatu NBA, że sędziowie będą baczniejszą uwagę zwracać na błąd piłki niesionej.

    Chyba w komisarciacie ligi też tego maila nie przeczytali. Skrót Dubs – Heat , 0:43 sekunda – Strus tak obleśnie niesie piłkę, że oglądać się tego odechciewa. Mogąc robić takie cuda-piruety na parkiecie to nawet ja byłbym w NBA zawodnikiem na 5pkt 5ast wchodząc na kilka minut z ławki ;)))
    Ta historia z Irvingiem słaba. O ile byłbym w stanie zrozumieć skąd biorą się te jego filozoficzne odpały o tyle totalny brak szacunku do trenera i to w jego własnym domu to biedamental. Coś mu się srogo odkleiło już.

    (3)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Akurat Udoka to najlepsze co się mogło trafić Nets na tym etapie. Oczywiście jeśli już koniecznie musieli się pozbyć Nasha albo ten miał już dość grajków-pajaców.
    Jeśli już porównujecie to z całej czwórki: KD, KI, BS i Udoka to ten ostatni ma najrówniej pod sufitem.
    Mam nadzieję, że nie ma też już nic do stracenia i weźmie towarzystwo za pyski: gwiazdorów przywoła do równowagi a Benkowi wyczyści mózg i zresetuje psychikę.
    Przydała by się jakaś nowa narracja na wschodzie – np. Udoka i Nets wyjaśniają Boston albo Brodę i 76ers – coś, żeby nadać zawodnikom Nets nowy sens życia i jednocześnie ,żeby to coś uwierało ich jak kamyk w bucie i nie dawało im poczucia komfortu.

    (1)
    • Array ( )

      Ale ty bajki piszesz. Już to widzę jak Udoka jednym machnięciem różczki zmienia te “gwiazdy” rozmanierowane i rozkapryszone przez tyle lat bycia w przeświadczeniu manii wielkości i niesamowitości. Nagle wszyscy będą posłuszni, zleją celtics i w ogóle happy end… a i benio będzie trafiał dalej niż 1m od kosza, bo Udoka mu będzie kazał a Nash to nie wymagał 🙂

      (3)
    • Array ( )

      Jeśli GM wyrazi zgodę to zespół jest to ustawienia.
      KI wylot do kogokolwiek za piki + wysoki.
      Ben wylot do Lal za Russa (w przyszłym roku mały kontrakt albo pa pa).

      Jest kasa i wszystko ustawić pod Duranta.
      Takie moje zdanie.
      Pa

      (0)
    • Array ( )

      Będą go bardziej szanować, bo jest czarnoskóry xd Tak wiem, to chore, ale takiemu Nashowi to Kyrie może buty czyścić. KD też nie osiągnął wiele więcej, a jak go traktowali wszyscy widzieliśmy. Kerr jak zwykle w punkt, skwitował to słowami, że nawet on by sobie nie poradził w Nets. Trzon zespołu jest tam spaczony. Mają potencjał na sensowne granie, ale mistrza z tego nie będzie pod żadnym pozorem xd

      (1)
    • Array ( )

      @Attack No ale masz kogoś lepszego i do wzięcia od ręki? Udoka nie ma nic do stracenia, na robocie się zna i może zaskoczyć. Czy to wystarczy na gwiazdki? Raczej za mało, chyba że zawiąże się jakaś koalicja wyrzutków na których wszyscy już postawili krzyżyk.
      Zamordyzm bez współpracy z ownerami klubu nie jest możliwy, ale przecież właściciele w NBA są obecnie na dużo słabszej pozycji i tu by trzeba rozwiązań systemowych.
      Podsumowując – Udoka się nada ok. Chociaż do tego cyrku brakuje raczej Riversa. 😂

      (0)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Admin, kiedy jakiś nowy rzut z bluzami? Cioram w GWBA, piorę, suszę w suszarce i dalej jak nówka. Takich bluz nam trzeba. Wrzuć coś na mikołaja.

    (0)
    • Array ( )

      Oglądnij mecz albo skrót, sprawdź statystyki, pomyśl, wyciągnij wnioski, spisz uwagi i spostrzeżenia. Potem porównasz z opisem na stronie.

      (0)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Wszyscy chcemy artykuł, ale gdy się nie pojawi to świat się nie zatrzyma. Tylko na gwba czytelnicy mają problem, że autor BLOGA nie dodaje wpisu 😉 No i oczywiście 90% z nich nawet nie zapłaci nic na utrzymanie BLOGA. To z wami jest problem, nie z adminem xd

    (4)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Dajcie spokój z tym marudzeniem na porę, na brak art.
    To jest mega robota.
    Jak sam pisałem Bler i nieblee raz na tydzień to musiałem sporo czasu poświęcić. A to było raczej dla zwały pisane.
    Codziennie to jest naprawdę wyzwanie.

    (5)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Czytając te narzekania zastanawiam się tylko jak długo adminowi będzie chciało się kontynuować pisanie dla takiej “publiczności”. Masz admin anielska cierpliwość, ja już dawno bym to olał i poszedł w sama typerke. Pozdro!!!

    (0)

Komentuj

Gwiazdy Basketu