fbpx

Team LeBron znów dominuje All-Star Game, Blake Griffin oficjalnie w Nets!

68

Jesteśmy na świeżo po kolejnym All-Star Weekend, które w tym roku rozegrano w jeden dzień. Jak Wam się podobało?

Jeszcze przed rozpoczęciem imprezy ustalono, że Ben Simmons i Joel Embiid nie wystąpią. Obaj korzystali z usług prywatnego barbera, który zaliczył pozytywny wynik testu na COVID-19. Wywiadów udzielali więc z pokojów hotelowych, z dala od reszty obsady. Pal sześć występ w pokazówce, ale jeśli przytrzymają ich na kwarantannie dłuższy czas, będzie to miało duży wpływ na wyniki Sixers i kształt tabeli wschodniej konferencji.

Skills Challenge

Luka Doncić wyglądał jakby dopiero wstał z łóżka. Nawet nie zdjął dresu, ewidentnie się nie przyłożył. W efekcie, na torze przeszkód został zdominowany przez reprezentanta Pacers Domantasa Sabonisa, który w finale pokonał… Nikolę Vucevica. Vuc awansował ponieważ rundę wcześniej Chris Paul spudłował layup sam na sam z koszem…

Three Point Contest

Steph Curry to zdecydowanie najlepszy strzelec trzypunktowy w historii tej dyscypliny. 31 punktów w pierwszej rundzie, 28 punktów w finałowej rundzie, gdzie po słabym starcie przyszło mu gonić wynik ustalony przez Mike’a Conleya. Gdy skalibrował celownik, poszła seria. A wszystko to jak zwykle z bananem na twarzy. Zwycięstwo dedykował kontuzjowanemu Klayowi Thompsonowi, który w konkursie triumfował przed pięcioma laty.

Slam Dunk Contest

Tutaj niespodzianka. Mam dla Was komentarz Damiana Hadzbe, czyli człowieka który ze wsadów do kosza uczynił swój sposób na życie:

Gdybym miał napisać i podsumować konkurs w kilku zdaniach:

-> W pierwszym wsadzie Cassiusa Stanleya nie oglądaliśmy zwykłego wsady pod nogą. Przełożył piłkę pod nogą, z której wyskakiwał co jest trudniejsze.

-> Pierwszy wsad Anfernee Simonsa został oceniony wyżej niż Stanleya co jest bzdurą. Każdy dunker na tym konkursie i wielu ludzi w NBA jest w stanie sięgnąć piłki położonej na wysokości 345 cm i zrobić prosty wsad dwoma rękami. Wielu gości w lidze potrafi skakać wiele wyżej.

-> Wsad Obi Toppina czyli the win reverse two hand. Wsad wykonywany przez kilka osób na świecie, pierwszy raz w konkursie NBA, powinien być oceniony na pięćdziesiątkę i moim zdaniem był to najlepszy wsad tegorocznego konkursu.

-> W drugiej rundzie Stanley niepotrzebnie zmienił wsad. Zwykły, wysoki mocny jedną ręka i tak nie wystarczy by wejść do finału….powinien walczyć ze wsadem pod dwoma nogami, który początkowo chciał wykonać.

-> Wsad Simonsa bardzo ładny. Mimo to daleki do stylu Tracy’ego McGrady przed laty.

-> Toppin wykonał cuff windmilla, na zagiętym nadgarstku odepchnął się lewą ręką nad dwoma osobami. Wsad ładny. Jednak odpychanie się nie pokazuje hangtime’u tylko to, że nie wykonałby tego wsadu bez tej pomocy.

Final

-> W finale zobaczyliśmy dunk pod nogą Toppina, który wsadza pod nogą z dystansu jak Zach LaVine w 2016 roku. Już wtedy były kontrowersje, że nie był to wsad z linii rzutów wolnych i nie powinien być oceniony na dziesięć punktów przez co wówczas przegrał Aaron Gordon. Dla 206-centymetrowego Topina jest to banalny wsad. Ruch podniesienia prawej nogi jest automatyczny przy wsadzie z jednej nogi i dwutakcie, wiec nie jest to nic super wyjątkowego tym bardziej jeśli jest się o wiele wyższym o LaVine’a. Mimo to naprawdę niezły wsad.

-> Ostatni wsad Simonsa to znów nieco kabaretu. Chłopak chce pokazać, że wysoko skacze. Ale to już każdy wie! Pierwszy wsad wystarczy. I fajnie ze doskoczy głową do obręczy, ale Gerald Green w meczu potrafił skoczyć twarzą nad kosz, wielu dunkerów również potrafi tak skoczyć. Robisz zwykły wsad. I tu powinieneś przegrać.

Ocenianie jak zwykle lipa. Pomimo zacnego grona i nazwisk. Ale gwarantuję Wam, że Spud Webb, który jest legendą, nie obserwuje sceny dunkerskiej. Nie śledzi i nie pamięta każdego konkursu, a mimo to za “the wina” którego w życiu na oczy nie widział daje dziewiątkę. Konkurs bez emocji. Bez nazwisk. Ciężko będzie osiągnąć to, co zaserwowali nam w ostatnich latach LaVine, Gordon czy DJ.

Z tej strony Hadzbe i zapraszam na pełną analizę na mój kanał Youtube już we wtorek. Piona!

All-Star Game

Team LeBron pokonał Team Durant wynikiem 170:150. A więc okazało się, że można przez dwanaście minut kwarty zdobyć 60 punktów. Oba zespoły oddały 133 rzuty za trzy punkty (co stanowiło 60% wszystkich prób rzutowych) trafiając 58 razy co daje 43.6% skuteczności. Większość stała w obronie na prostych nogach, część spała.

Emocji wynikających z rywalizacji zabrakło, mecz nie był wyrównany. Pech chciał, że dwaj najlepsi strzelcy dystansowi wystąpili w tym samym zespole, a najbardziej spragniony statuetki All-Star MVP i najlepiej obsłużony podaniami okazał się Giannis Antetokounmpo, autor 35 punktów przy 16/16 z gry w tym 3/3 zza łuku. Damian Lillard i Stephen Curry urządzili sobie zabawę, jeden po drugim czyściutko trafili z połowy boiska i to przy zachowaniu klasycznej mechaniki rzutu. Innym razem oglądaliśmy alley oop do Stepha (28 punktów 8/16 trójek) zza linii bocznej. Za chwilę alley oop do Chrisa Paula.

Mecz kolejnym rzutem z połowy zakończył Dame Lillard (32 punkty 8/16 trójek). Przypomnijmy, czwartą kwartę panowie rozgrywali nie na czas, ale do 170 punktów. Docelowym wynik ustalono sumując punkty z trzech kwart zespołu wygrywającego (146) oraz symboliczne 24 oczka. LeBron James spędził na placu czternaście minut. Większość spotkania zasiadał na ławce ciesząc się z tytułu najlepszego generalnego menedżera w historii All-Star. Zespół przez niego uformowany wygrał po raz czwarty z rzędu.

LeGM

No właśnie, wracając do wyboru składów. LeBron miał w drużynie najlepszych playmakerów (Joker, Luka, Paul, James) którzy instynktownie kreowali sytuacje rzutowe dla kolegów. Miał także wielu graczy potrafiących i przyzwyczajonych do gry bez piłki (Curry, Giannis, Brown, Gobert) w rezultacie funkcjonowali płynnie, gra się kleiła i zaliczali multum sytuacji rzutowych. Jak mówię, miał także dwóch najlepszych strzelców trzypunktowych w lidze. Gości o największym zasięgu, robiących show właściwe All-Star Game.

Durant wybrał z kolei graczy izolacyjnych, potrafiących zdobywać punkty, ale głównie w pojedynkę. Doc Rivers sugerował podczas jednej z przerw by dać piłkę Hardenowi bądź Kyrie i zejść im z drogi. To znamienne. Idąc tym tropem, zastanawiam się jak będzie wyglądała gra Brooklyn Nets w drugiej części sezonu. Na pewno słyszeliście, że…

Blake Griffin graczem Brooklyn Nets!

To już oficjalne i przyklepane: Blake dołącza do naszpikowanego gwiazdami zespołu nowojorskiego. Przy czym uwaga. Nets zatrudniają Griffina na minimum płacowe, stąd do ich dyspozycji wciąż pozostaje tzw. disabled player exception w wysokości 5.7 mln $ otrzymane w wyniku kontuzji Spencera Dinwiddie, a także taxpayer midlevel exception wynoszące 5.7 mln $. Ten zespół w dalszym ciągu może się istotnie wzmocnić do zamknięcia okienka transferowego.

Griffina muszą traktować jako small-ballowego centra wychodzącego z ławki. Gościa pomagającego wykreować pozycję rzutową, wychodzącego wysoko do piłki, pomagającego rozbić obronę strefową, grającego akcje pick and pop. Nie sądzę by odegrał wielką rolę, ale zakładam, że będzie dużo bardziej energiczny i zmobilizowany niż ostatnimi czasy w Detroit. Jak w tej chwili prezentuje się roster Brooklynu:

  • PG: Kyrie Irving / Spencer Dinwiddie
  • SG: James Harden / Bruce Brown / Tyler Johnson
  • SF: Joe Harris / Landry Shamet / Timothy Luwawu Cabarrot / Iman Shumpert
  • PF: Kevin Durant / Andre Roberson
  • C: DeAndre Jordan / Jeff Green / Blake Griffin / Nicolas Claxton /Tyler Cook / Norvel Pelle

Jak mówię, to nie jest skończony produkt. Nie wiem jak będą wyglądać kadrowo wchodząc do playoffs. Na tę chwilę pytanie brzmi czy są w stanie sięgnąć po mistrzowski tytuł z Kevinem Durantem w roli środkowego? Jeśli odpowiedź będzie twierdząca, jeśli okaże się, że trzech wybitnych graczy izolacyjnych zdobywa wspólnie pierścień będziemy świadkami pewnego przełomu. Prawdziwej zmiany warty. O tym jednak zdążymy sobie jeszcze pogadać. Dobrego dnia wszystkim, Bartek.

Ostatnie Wpisy

68 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    ciezko sie oglądało to all star game. nie spodziewalem sie obrony ale jednak nie myslalem ze przestaną biegać albo w ogole wracać na swoją polowe. nic nie tłumaczy nie contestowania rzutow. brak szacunku dla fanów nastepnym razem niech sobie odpuszcza i w ogole nie graja

    (43)
    • Array ( )

      Zgadzam się, już naprawdę nie wiem gdzie oni zarabiają hajs na tych meczach. Daliby sobie spokój z ASG. Ani to ładne, ani ciekawe, ani trzymające w napięciu… Szkoda czasu naszego i zdrowia zawodników.

      (7)
    • Array ( )

      Dlatego ja sobie odpuściłem – jest tyle lepszych pomysłów na weekend niż oglądanie tej parodii.

      (4)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    A to niespodzienka… Blake w Nets… Kto by się spodziewał ? Czyli wróbelki cwierkaly i wycwierkaly… Na papierze Nets są mega mocni. Czyżby kandydat nr 1 do mistrzostwa? Być może… Ale tak jak pisałem ostatnio daleki jestem od twierdzenia że liga jest już pozamiatana…

    (15)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Dno reszta mułu. Gdzie te mecze z lat 90tych zacięte emocjonujące, pelne świetnej gry a nade wszystko mecze z obroną. To już nawet ciekawe nie jest. Straszne!!!

    (26)
    • Array ( )

      No zgodzę się. Denerwuje mnie ten brak zaangażowania. NIe wiem czym to jest spowodowane. Może lepiej zrobić jakąś stawkę w tym meczu?

      (8)
    • Array ( )

      Ty wiesz, Ted, że już od dawna piszesz praktycznie to samo średnio raz na 48 godzin?

      (9)
    • Array ( )

      To kwestia mentalności zawodników. Kiedyś to było święto. Święto basketu. Dzisiejsze gwiazdki z całym szacunkiem nie dorastają do pięt tym byłym gwiazdom. Mógłbym napisać że pandemia usprawiedliwia ale to nie pierwszy raz.

      (10)
    • Array ( )

      Xd gościu obecne gwiazdy NBA jedzą na śniadanie gwiazdy z lat 90

      (-23)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Tragedia ,to nie jest żaden mecz ,to jest cyrk na kółkach.Powinni to odpuścić albo wprowadzić jakiś przymus obrony.Co się stało z ta piękna gra za oceanem .

    (16)
    • Array ( )

      Tak to jest gdy najpierw obiecuje się zawodnikom odpoczynek, a pózniej zagania do nadprogramowej roboty jak bydło.

      (11)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Popieram zdanie Poprzedników co do tego, że nie dało się oglądać tego “pseudobasketu” 🙁
    Nie oglądałem meczu na żywo (i dobrze), a samo oglądanie skrótu było katorgą …
    Co do konkursu wsadów to zupełny brak emocji … eh …

    (7)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    trzeba być dzisiaj twardzielem żeby ten mecz obejrzeć od początku do końca………..sorry ale dla mnie żenada…

    (14)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    No cóż, szkoda że Blake poszedł do Nets. Ale to mówiłem czemu. W każdym razie allstar game nudny jak falki z olejem. Dajcie jakąś stawke w meczu gwiazd. Ale nie jakąś kasę na cele charytatywne. Bo to jest spoko, ale to nie daje takiej mobilizacji. Nie wiem, niech choćby będzie to przewaga w serii finałowej. No cokolwiek, co będzie miało faktycznie znaczenie. Cokolwiek o co będzie zależeć zawodnikom.

    (6)
    • Array ( )

      I w jaki sposób nagrodzisz zespół, którego skład jest wybierany jak w dwa ognie na wuefie? Zakładając, że w jednej drużynie będzie LeBron i Giannis, w drugiej zagrają Anthony Davis i Khris Middleton, a we finale spotkają się Bucks i Lakers. Mądrzejsze głowy nad tym debatowały i nic nie wymyśliły. Żyjemy w czasach, w których gracze robią nam łaskę nie pauzując w co drugim spotkaniu i negocjując wyższe kontrakty na każdym kroku, nie ma co liczyć na bogate dzieci, że im się będzie chciało grać o nic. Popatrz na taką Minnesotę. Oni grają bez zaangażowania nawet w sezonie regularnym. Nawet gdybyśmy wrócili do systemu Wschód-Zachód, dawali przewagę parkietu zespołowi ze zwycięskiej konferencji, to ciagle musisz zmotywować gwiazdorów zespołów nie liczących się w stawce o tytuł, a to 3/4 składów ASG. Czyli bez sensu.

      Umiem sobie wyobrazić sposoby na motywację w indywidualnych konkursach, ale ASG odpada na tak długo, aż im się nie zachce. Najlepsze co obecnie realnie można byłoby przywrócić to koszulki zespołów. BO KIEDYŚ TO BYŁO!

      Ale tak na poważnie, z tymi koszulkami. Kiedyś autentycznie było fajniej 🙂

      (13)
    • Array ( )

      @Grx to wszystko tylko wtedy, kiedy znów będzie podział na EAST i WEST. I tak masz rację, szkoda że kiedyś było inaczej

      (1)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    O kurcze jak Nets mają jeszcze tyle forsy to trochę strach się bać. Zaraz do wzięcia będą Drummond, Bjelicia, Ariza i inni. Pytanie brzmi. Czy takim składem klejonym na kolanie, z pozoru nie pasujących do siebie izolacyjnych zawodników da się wygrać bez zgrania i czasu na przygotowania. Wlasciwie tylko izolacje im zostały bo w tym składzie, jeszcse bez Grifffina rozegrali moze kilka meczy. Kolejny zawodnik słynący z kiepskiej obrony. Bardzo ciekawa sytuacja. Czy drużyny zgrane, dobrze spasowane i zdyscyplinowane odepra napór takiego Harlemu?? Mam nadzieję, ze tak. Nie mają choćby pol obrońcy na Embida, Giannisa czy nawet Simmonsa. Mam nadzieję, ze nie wszyscy gracze z wykupu tam pójdą. Chyba są jeszcze atrakcyjne drużyny do dołączenia. I czy wróci Spencer Dinwiddie, w jakiej formie czyli kolejny niezgrany element.

    (0)
    • Array ( )

      Simmons nie potrzebuje obrońcy xd a KD/Irving są nie do zatrzymania, zwłaszcza w 4 kwartach

      (-2)
    • Array ( )

      Z KD się zgodzę. Od jego postawy będzie zalezec najwięcej, ale Kyrie czy Harden są jak najbardziej do przytrzymania.

      (1)
    • Array ( )

      Nie chce nic mówić, ale w zeszłym sezonie LAL wygrało misia, a tak naprawdę ich skład to było klejone na kolanie i branie ochłapów z tego co zostało. Przecież oni czekali na decyzję Leonarda, wtedy ten i ch wyrolował, a wszystkie powazniejsze kąski zniknęły z rynku. Tak na dobrą sprawę, to Lakers mieli te skład kompletnie przypadku, a i tak wygrali misia. No ale LAL miało wtedy dobrą obronę, co może dużo zmienić. Choć sam nie wiem

      (5)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Idea meczu gwiazd fajna. Roster samymi nazwiskami budzil emocje. Wyszlo jak zawsze :/
    Slam dunk contest? Wtf?
    Wiece, to wszystko mialo obraz olewki. Tak jeszcze sie nie kryli z tym ze bylo mi przykro. Rozumiem, ze musial sie odbyc, bo tak nakazuje tradycja, ale moze nie w polowie sezonu juz? Moze na poczatku, kiedy wszyscy sa wyspani i gotowi, nie spiesza sie na autobus i chca cos sobie udowodnic (np ze nie przespali offseazon)? Nie wiem, ale w tej formie to jest niestrawne – gracze olewaja juz ta gre, nominacja staje sie dla nich problemem. Pieniadze tego nie zmienia.

    (13)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Nawet w All-star game obowiązuje Dame time. WOW! 11 ostatnich punktów zespołu, przy rzutach praktycznie z połowy.

    (6)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Irving jak Durant – dwie cioty które nie umieją się bawić na ASG ( śmiech przez zaciśnięte zęby i egoistyczna gra)
    A Nets Max II runda – Antek z nimi pojedzie

    (1)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    żenadę tego całego wieczoru doskonale podsumowuje akcja z 1 kwarty meczu: alleyoop o deskę Irvinga do Zajana 🙂 Po co Luka w ogóle brał udział w skills? brak szacunku dla kibiców

    (5)
    • Array ( )

      No z Luką też mam problem – demonstracyjnie olał ten “konkurs” (nigdy nie ceniłem ani nawet nie rozumiałem skill challange). Może wybrano go na “ochotnika”?

      (0)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Tragedia… Serio. W poprzednich latach jakoś to jeszcze wyglądało w nowym formacie. Dzisiaj wystarczyło, że obejrzałem highlight i miałem dosyć. Trójki Dame’a i Stepha z logo na nikim wrażenia już nie robią. Żeby na placu biegali tacy Dunkerzy jak LaVine czy Zion i nie wykorzystać ich windy w nogach do czegokolwiek widowiskowego? Na prawdę… Jimmy B wiedział co robi odpuszczając sobie tą szopkę.

    (2)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Kicha jakich mało, trudno już nawet zmontować trzyminutowy skrót. I jak tu porównywać starą NBA z obecną. Kiedyś była obrona dwoma rękami i dwutakt. Teraz jest groźne spojrzenie, trzytakt, step back i zachwyty nad tym, że LeBron robi dwutakt z własnej linii osobostych.

    (9)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    W drużynie Duranta od początku nie było KD a potem odpadł Embid czyli dwóch najlepszych graczy w tej drużynie na papierze. To jak mieli wygrać?

    (2)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    To co oprócz kontuzji w Nets ( której nikomu nie życzę ) musiałoby się stać żeby nie wygrali mistrzostwa?
    Bez sensu są te limity płacowe skoro wolno je przekraczać płacąc karę. To tak jak w futbolu Manchester City za złamanie finansowego fair play dostał karę pieniężną. Wiadomo że w pojedynkę nikt mistrzostwa nie wygrał ale tworzenie takiego superteamu jest taką niesprawiedliwością jakiej nie było nawet za czasów big three w Miami ani w Golden State ostatnio. To jest takie chodzenie na łatwiznę i będę się cieszył ze zwycięstwa każdej innej drużyny choc nie wiem czy to możliwe.

    (-3)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Szkoda zrywać noc dla pajacowania tego całego pseudo meczu gwiazd, włączyłem sobie na yt mecz z 97 i to był dopiero allstar game a nie jakieś granie na chodzonego.

    (6)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Ostatnim razem mecz gwiazd w całości w,”na żywo” zobaczyłem w 1998 roku ,będąc małolatem jeszcze.wczoraj trafiła się bezsenna noc ,przewracałem się z boku na bok w łóżku,to pomyślałem ,że jak już nie mogę spać to zobaczę co tam gwiazdy grają.1 kwarta i …spałem jak dziecko.dzieki nba za dobry lek na bezsennosc

    (12)
    • Array ( )

      Kurde, ziom, racja XD Tez ostatnio nie sypiam a akurat podczas tego ASG zaliczylem dzieciolem w blat stolu 😀

      Chyba najlepszy komentarz nt tegorocznego ASG – piona 🙂

      (8)
  19. Array ( )
    Kurła kiedyś to było :-( 8 marca, 2021 at 14:22
    Odpowiedz

    Chore Nosacze już dajcie spokój z tą obroną, brakiem szacunku dla kibiców itp. Goście grają na ogromnej intensywności 82 spotkania w sezonie + komu dane to zarzynają się w playoffs. Wyobraź sobie jeden z drugim Januszu, że Twój pracodawca organizuje w firmie grilla dla pracowników. Przyjeżdżacie na tą imprezkę i się szczurzycie, gadacie tylko o wynikach, tabelkach, excelach….. czy przyjechaliście po to aby na luzie spędzić czas, spotkać się ze znajomymi z innych oddziałów firmy, pożartować, na luzie walnąć bronxa z karkówką i dla śmiechu pokopać/porzucać gałę. Dajcie tym chłopakom też pocieszyć się na luzie tą imprezą, porzucać trójki, alleyoopy, pośmiać się…… Ale nie przecież Janusz nie płaci za league pass tylko ogląda streama za free na nbastreams100 i on wymaga walki i poświęcenia jaką sam toczy rok do roku w walce o karpia w Lidlu. Żal mi Was 😀

    (12)
    • Array ( )

      Płacę sam za league pass full i nie oglądałem ASG, bo tu się nie broni. Koszykarze mają prawo do spotkania ze znajomymi i wygłupów na parkiecie, a ja mam prawo, by tego nie oglądać i sam się spotkać ze znajomymi i pograć w kosza z zaangażowaniem. Coś się w lidze popsuło, że “kiedyś to było” walka nawet w ASG, a teraz to rozszerzenie konkursu rzutów za 3.
      ps. Swoją drogą szacun na Curry, że pobił rekord.

      (5)
    • Array ( )

      Porównanie z d…y. Myślę że jak gracze nba idą na grilla to też jedzą kiełbę czy inne tam krewetki, a nie grają dla tych którzy właśnie musztardę z bluzki zlizują 🙂 Tutaj są w pracy i jak tego nie rozróżniasz to nie ma o czym gadać.

      (8)
    • Array ( )
      Marian Paździoch syn Józefa 8 marca, 2021 at 19:30

      @Kurła kiedyś to było 🙁

      Mecze to są dla kibiców a jak im się nie chce to po cholerę to organizować? Jak szef robi firmowa imprezę to nie sprzedaje transmisji w internecie żeby frajer płacący za to mógł sobie popatrz jak pracownicy piją i tańczą.

      (5)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    Tyle sie mowi, ze kiedys to było. Sa na ten temat memy oraz kłotnie. Sam mam czasem dosyć sluchania tego a tlumacze sobie to w ten sposob, ze poprostu bylismy wtedy nastolatkami i dlatego mamy taki sentyment jak moja mama do lat 70’s i 80’s. Pewnie podobnie bedzie z czasami obecnymi dla ówczesnej mlodzieży. Ale ostatnio obejrzalem akurat mecz gwiazd z 1993 roku. I co to był za mecz!! Mecz godny NBA Finals. Tam kazdy chcial sie pokazac, cos udowodnić. Nie bylo odpuszczania a walka byla do ostatniej akcji i potrzeba bylo dogrywki aby wyłonić zwyciezców. Na boisku najznamienitsze nazwiska, nie mogły sobie pozwolic na taki wizerunek. Naprawde polecam, szczegolnie mlodszemu pokoleniu abyscie zrozumieli o co chodzi z tym powiedzeniem.

    (11)
  21. Array ( )
    BringBackTheSonics 8 marca, 2021 at 14:38
    Odpowiedz

    Witam, nie chce wyjść na hejtera, ale czy Wy też byliście załamani komentatorami stacji, która pokazywała mecz gwiazd! Nie wiem, czy chłopy były pod wpływem czy co, ale takich głupot, takiej ilości błędów to już dawno nie słyszałem! Gadali jak połamani! Panowie w studio dawali radę, ale tamci „eksperci” zdecydowanie do wymiany! Co do meczu, poziom taki jak komentowania…

    (6)
  22. Array ( )
    Odpowiedz

    bardziej się zmęczyłem oglądaniem niż oni na boisku……… na szczęście jest jeszcze euroliga a i stelmet fajnie się ogląda.Z nba robie przerwę do finałów,pooglądam juniorów na miejscu-przejrzyste przepisy ,gwiżdżą kroki ,niesioną itp,jest walka ,emocje…… po prostu to jeszcze sport.A obrońców dzisiejszej nba rozumiem poniekąd -szczególnie młodych nie mieli styczności z prawdziwą koszykówką-możecie mnie wyzywac od dziadersów ale po dzisiejszym meczu krzyczę głośno:….kiedyś to było!!!!!!!!!!!!!!!!-jest YT-włączcie sobie jakiś mecz gwiazd losowo z lat 90tych albo nawet początku naszej ery.Mam wrażenie ,że za rok wyjdą grac w rurkach i ze słuchawkami na uszach[koniecznie białe….]- a część i tak będzie udawała ,że fajny mecz……….

    (9)
  23. Array ( )
    Odpowiedz

    Moim zdaniem wciaz w skladzie Nets jest wiele dziur. Owszem roster mocny ale bez dodatkowych wzmocnien nie maja szans na mistrza

    (2)
  24. Array ( )
    Odpowiedz

    Od dawna uważam że wygrane AllStarGame powinno dawać przewagę parkietu w Finałach NBA dla zwycięzców.

    (4)
  25. Array ( )
    Odpowiedz

    Ziomek z Pacers został przy pierwszym wsadzie okradziony i chyba się wkurzył, stąd nie podjął walki przy wsadzie nr 2. Konkurs bez szału a wygrana typka z Portland to żart. Topin miał lepsze paki. Dziwnie sędziowali. Fajny konkurs za 3 jak zwykle. Kurczak wprowadza mega pozytywną energie. Meczyk spoko, na luzie. Skuteczność Antka warta odnotowania, jak pisaliście Don w piżamie. W ogóle miałem wrażenie że Team Lebron naprawdę lepiej się bawią i cieszą wspólną grą. Po drugiej stronie akcje indywidualne i jakoś tak bez emocji, nie mówiąc już o naczelnym introwertyku ligi Kałaj the kłoł (ale to wiemy, tu nikt się show nie spodziewał). Seria alejupów między obwodowymi super (luz, śmiech, współpraca) – fajna sprawa. Fajnie jakby konwencja jednodniowa przetrwała, ewentualnie dwudniowa bo standardowo jeszcze młodziki grają.

    (0)
  26. Array ( )
    Odpowiedz

    Czyli wychodzi na to, że spośród trzech uczestników konkursu wsadów, przynajmniej dwóch zasługiwało na nagrodę bardziej niż jej finalny zdobywca. Ale cóż, w tym wypadku liczyła się bardziej otoczka niż same wsady.

    Luka Magic jakiś taki nieobecny i strachliwy cały wieczór. Ja to go podziwiam, że mimo tak młodego wieku i tylu szans danych mu przez życie, on nie daje j*****a i woli wygrywać mecze niż skupiać się na rywalizowaniu o wszystko inne na każdym kroku. Naprawdę wielki szacunek.

    Stephen Curry był takim promyczkiem tego całego święta NBA i chwała mu za to. Liczyłem, że podniesie nawet statuetkę Kobego. Ale to już nieważne. Ważne, że miło się na niego patrzy.

    (2)
  27. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak Nets nie zdobędzie tytułu będę mocno zdziwiony..pomyliłeś pozycje Harden PG ,a Irving SG tak to wygląda obecnie. Griffin słabo się rusza ale za darmo na 15-20 minut z takimi kolegami będzie przydatny.

    (1)
  28. Array ( )
    Marian Paździoch syn Józefa 8 marca, 2021 at 19:35
    Odpowiedz

    @Thor

    Słabo to mało powiedziane, Gryffin biega jakby miał drewnianą nogę 🙂

    (1)
  29. Array ( )
    Odpowiedz

    Powinni to zmienić np. na mecz gwiazdy NBA kontra gwiazdy uniwerka (a jeszcze lepiej na gwiazdy Euroligi – raczej nieosiągalne 🙁 ). Młodzi chcieliby się pokazać przez co gracze NBA musieliby się choć trochę postarać żeby nie przynieść sobie wstydu

    (0)
  30. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja nie wiem czy ta bieganine warto nazywac meczem….rozgrzewka byla bardziej ekscytujaca…rowniez uwazam ze stastyki w takich meczach w prownaniu ze statystykami gdzie gralo sie a nie tylko pajacowalo sa “przekłamane” jaka wartosc maja takie statystyki gdzie sie tylki biega od kosza do polowy boiska zeby rzucic jal najwiecej punktow ,bo im wiecej punktow tym woecej lasy na jakies cele charytatywne,sama idea i nowe przepisy doprowadzily do degrengolady tego czym był All Star Game.

    (3)

Komentuj

Gwiazdy Basketu