fbpx

Trevor Ariza vs. Ron Artest?

43

Czy Los Angeles Lakers opłacała się wymiana Trevora Arizy na Rona Artesta? Odpowiedź uzasadnij.

Ostatnie Wpisy

43 comments

  1. Odpowiedz

    zacznijmy od tego że nie było tu żadnej wymiany, agent Arizy był zbyt zachłanny i Lakers słusznie zdecydowali że nie będą przepłacać za tego zawodnika, a że Artest był wolnym agentem…
    Ostatecznie opłaciło się bo zdobyli mistrzostwo, Ariza nie dałby rady spowolnić Pierca w takim stopniu jak zrobił to Artest

    (0)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Wymiana dla Lakers nastąpiła w dobrym momencie. Ron znacznie przyczynił się do obrony przez LAL tytułu. Czy z Arizą by to się udało ciężko powiedzieć. Jeśli natomiast chodzi o ostatni sezon to Lakers zawiedli na całej linii i nie można tu winić samego Artesta, który grał słabo. Podsumowując – dobry ruch LAL

    (0)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Ron wniósł trochę nieprzewidywalności w grę LAL, w obronie może bronić pozycje 2 do 4 co w przypadku Arizy nie miało zastosowania(PF)+lekko dublował sie z Kobe. Ściągnięcie go było działaniem doraźnym i ryzykownym, które w zasadzie się opłaciło. Minusem jest to, że Ron zalicza mocny regres. Ariza wciąż się rozwija.

    (0)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Tak, LA bez Rona byłoby inne, gorsze. Nie miałoby tego psychicznego smaczku. Co do kariery obu to wydaje mi sie, że Ariza jest słabszy. I zmieńcie pytanie bo Ron Artest to teraz Metta World Peace 😀

    (0)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Nie wiem czy mam te pytanie rozumieć bezpośrednio, ale takiej wymiany nie było. Obaj zostali podpisani jako FA. Ale tak czy owak… w finalnym rozrachunku jest 1:1, jedno mistrzostwo z Arizą i jedno z Artestem. Ja tam jednak skłaniam się do Artesta… bardziej mi pasuje do Lakers, bardziej mi pasował do Jacksona, do LA

    (0)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Nie, ponieważ Ron, co prawda świetny obrońca, jest już coraz wolniejszy. Ariza ciągle może sie rozwinąć i wprowadzałby młodość do składu LAL. Ariza dobrze sprawdzał się w kontratakach Lakersów. Artest to nie zawsze mądre decyzje rzutowe i przedewszystkim wiek. Może i zatrzymał KD w po, ale z tym będzie już tylko gorzej

    (0)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    TAK. Ron podobnie jak Rodman w Chicago pasowal do koncepcji gry Phila Jacksona. Jego postawa w obronie sprawiala, ze ograniczal poczynania strzeleckie najlepszych strzelcow druzyn przeciwnych. Obaj zawodnicy zyskali na tym transferze, Ariza dostal wiecej $ i minut w Houston, a Artest zdobyl 1-wsze mistrzostwo!

    (0)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    z pewnością Artestowi opłacała się ta zamiana:) Myślę, że Lakersom potrzebny był taki walczak jak Artest, a Ariza wiele nie wnosił do tego teamu. To “mistrzowskie doświadczenie”, o którym mówiono, że wniesie do Rockets nie na wiele się zdało, choć trzeba coachowi Adelmanowi oddać,że z takim rosterem i tak robił robotę

    (0)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Jako wielki fan LA uważam , że wymiana opłacała się i to bardzo. Jest to dwóch różnych zawodników, jednak mają jedną cechę wspólną: trudny charakter. Jednak Ron to prawdziwy skarb w obronie. Nie ma gracza , który lubi przeciwko niemu grać. Może nie rzucać nic w meczu, lecz tak zdeprymuje rywala, że ten nic nie zdziała.

    (0)
  10. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Tak, uważam, ze się opłaca, ponieważ Ariza jest młodszy, więc LA powinno mieć z niego pożytek przez dłuższy czas. Poza tym nie wiadomo, czy Crazy Ron niczego nie wywinie. Uważam, że Trevor jest lepszym zawodnikiem niż Artest, więc Lakers wiele by zyskali na tym tradzie. Kobe już nie musiałby cały czas grać sam…

    (0)
  11. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Myślę, że ta wymiana się opłacała gdyż przed transferem obrona Lakers była trochę osłabiona z niż dotychczas, gdyż Ariza jest zawodnikiem 100 % ofensywnym a Artesta warunki nadają się i do ataku a w szczególności do obrony . ( Wybrany został do najlepszej piątki obrońców i do trzeciej piątki NBA w 2004 i trzyma formę)

    (0)
  12. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Zdecydowania. Metta World Peace młodszy już nie będzie. Trevor za to młody jeszcze całkiem skoczny obrońca z przyzwoitą trójką. Jestem zdecydowania za!

    (0)
  13. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Tak, bo to swego czasu najlepszy zadaniowiec ligi… A Ariza po prostu by był nie potrzebny przy Kobe’m. Poza tym najlepszym uzasadnieniem są tytuły w których Artest miał niemały wkład zamrażając Pierca czy Allena

    (0)
  14. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Tak ariza jest bardzo skoczny i atletyczny a ron sie już starzeje i nie trafia tyle rzutów co kiedyś.przykład pamiętacie game 4 dallas vs lakers ron na czystej pozycji chcąc wpaować piłe do kosza walną w obręcz -,-

    (0)
  15. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    moim zdaniem tak. Ron Ron jest jeszcze większą bestią w obronie od Trevora poza tym ma wieksze doświadczenie co się liczy przy budowaniu mistrzowskich teamów poza tym jest swaggerem oraz wielkim walczakiem także ma wielkie znaczenie w szatni. Ariza może kiedyś do tego dojdzie ale narazie nie daje drużynie tego co MWP

    (0)
  16. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Zależy jak na to patrzeć, mozna powiedziec ze opłacała im się ta wymiana bo razem z Artestem zdobyli tytuł, ale patrząc dalej w przyszłosc oczywiscie lepszym graczem byłby Ariza bo jest młodszy, wciaż rozwiajający się, wiec sklanialbym sie ku opcji ze Ariza powinien zostac

    (0)
  17. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Nie. Choć Finaly 2010 i fantastyczny występ w Game 7 Rona nieco wymazaly jego słaba gre przez wiekszość sezonu Artest tak naprawdę nigdy nie zrozumiał taktyki trójkatów, w ktorej duzo lepiej odnajdywał się Ariza. W ataku stał w rogu czekając na otwarta trójke z ktorych trafial poniżej 35% a obrona tez nie ta co kiedyś

    (0)
  18. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Artest jest super obrońcą, skuteczność miał słabą, ale zatrzymywał ważnych graczy. Ariza jest dobrym punktującym i dobrym obrońcą, i przede wszystkim jest młodszy od Artesta, a skład Lakers już nie należy do najmłodszych. Dla mnie bardziej by sie opłacało żeby został Ariza, ale nie mówie że wymiana sie nie opłacała.

    (0)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Zamiana była dobra dla LAL, Ariza w sezonie 08/09 był ważną postacią mistrzowskiego teamu, potrafi rzucać i kończyć kontry, ale nie potrafi stworzyć sytuacji rzutowych dla siebie czy dla kolegów. Dobry obrońca, ale nie dorównuje Artestowi, który mimo wieku nadal jest czołówką ligi. Artest w PO okazał się strzałem w 10.

    (0)
  20. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Jestem fanem Lakers i również historii tego teamu.Uważam że wymiana Arizy na Artesta była odpowiednia ponieważ Artest lepiej odnajduje się w różnych sytuacjach a tak że dodaje stylu drużynie także swoim zachowaniem po za boiskiem.

    (0)
  21. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Moim zdaniem tak, młodszy zawodnik z “lepszym okiem” za 3 (288-912 prób), ma możliwość rozwoju i wniesienia czegoś świeżego do stylu gry. Mógłby wzmocnić Lakers w aspekcie rzutów zza linii rzutów za upragnione trzy oka. Trevor to dobre wyjście transferowe 🙂

    (0)
  22. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Z tego co Trevor pokazuje w Horntesach wydaje się że była o słuszna decyzja. Może stracili trochę w ataku ale znaczny postęp w obronie. Ron potrafi zatrzymać wielu SF a i trójke też czasem odpali. Przyczynił się do zdobycia tytułu przez LA i nadał tej drużynie trochę twardszego charakteru. Wymiana na plus

    (0)
  23. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Uważam, ze tak. Ron Ron to świetny obrońca, bardzo silny, z dobrym rzutem za 3 pkt. Ma lekko nie równo pod sufitem ale tak miał też Rodman a widać podobieństwo w ustawieniu drużyny Leakers i Bulls. A Phil Jackson budował teamy podobnie. Poza tym duzo mówi dobitak w jednym z meczy finałów Artesta. Wygrali mecz

    (0)
  24. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Ron Artest wnosi do drużyny LA więcej niz byłby w stanie dać Trevor Ariza-jest to solidny obrońca, niezły w ataku ale jego charakterystyka nie pasuje do LA.
    Lakers potrzebują gracza obrony, który w każdym meczu wyciska z przeciwnika siódme poty, zawodnika do zadań specjalnych bo punkty zdobywają inni 8)
    nie opyla sie:P

    (0)
  25. Array ( )
    Odpowiedz

    jak pokazała przyszłość, opłacała się, bo Lakers w następnym sezonie mistrzostwo i tak zdobyli…Ariza nie jest game changerem, przeniósł się do Houston, gdzie miał drogę otwartą do zrobienia kariery indywidualnej, nie zrobił takowej ani tam, ani w NO, gdzie piłkę podaje CP3…czasem Araizin’Up, czasem za 3, tyle:)

    (0)
  26. Array ( )
    Odpowiedz

    Chyba Rona Artesta NA Trevrora Arize 😀 Mniejsza. Nie opłaca się. Artest to jednak bestia , może nie ofensywna , ale zawsze. Ciągle jeden z lepszych ( jeśli nie najlepszy) obrońca w lidze. Nie widzę potrzeby wymieniania go na mocno przeciętnego Arize, który może w ofensywnie lepszy , ale i tak nie opłacalny.

    (0)
  27. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Tak, ponieważ :
    -Artest jest obecnie najlepszy w NBA jeśli chodzi o obrone 1 na 1 na obwodzie
    -35% 3pt FG (31%)->podczas gry dla LA
    -doświadczenie i pewność siebie na korzyść Rona (World Peace’a)
    -Ron jest bardziej zadziorny od Arizy
    -wprowadził więcej fizycznej gry do Lakers. M. in. dzieki temu zdobyli tytuł w 2010 😉

    (0)
  28. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Myślę że tak ponieważ Ron jest świetnym obrońcą jednym z najlepszych w lidze. Do tego wykazał się bardzo dobrą postawą pod koniec zwycięskich finałów oraz genialnym refleksem ( patrz. mecz z Suns gdzie uratował dupę Kobiego). Dzięki niemu LA zyskało wiele kolorytu i szaleństwa co do tego chyba nie ma wątpliwości co??

    (0)
  29. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Dla mnie Ron Artest gdyż jest świetnym obrońca i niezłym strzelcem pokazały to chociażby finały 2010 . Każdy mistrzowski zespół musi mieć kogoś od czarnej roboty np Rodman w chicago .

    (0)
  30. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Dla LA zdecydowanie TAK
    Zamysł był aby wzmocnić max obronę i być tym czarnym charakterkiem niczym Robak. Nie chodzi o wiele aspektów w ataku tylko o brudną robotę i zatrzymanie wielu najlepszych SF NBA – Nie ma znaczenia, czy rozumiał trójkąty – ważne, że osłabił-zmęczył-wybił z rytmu – zajechał przeciwnika + 3 pkt

    (0)
  31. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Jak dla mnie owszem. Ariza był zawodnikiem mocno ofensywnym a takich LA już posiadała. Artest zaś jest jednym z najlepiej broniących zawodników ligi więc wymiana według mnie się im opłaciła.

    (0)
  32. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    na pewno na sciagniecu Arizy skorzystali Hornets!gdyby gral David West w PO ,mysle ze Lakersi wachali by trawke juz po 1wszej rundzie!patrzac z perspektywy czasu oczywiscie ze skorzystali Lakersi przeciez zdobyli mistrza i to grajac z lepszym przeciwnikiem w finale niz Magic!Jest lepszym obronca .za malo znakow:/

    (0)
  33. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Doceniam to że Artest zdobył tytuł z Lakers 2010 w taki sam sposób jak doceniam to co Ariza wniósł do zespołu w 2009. Wymiana miała sens do kiedy Ron był świetnym obrońcą ale z perspektywy czasu lepszą przyszłość LA zapewnili by sobie z Arizą niż Ronem który dał im słabe 8,5 punktu i 3,3 zbiórki na mecz w sezonie 10/11

    (0)
  34. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    TAK-Artest lepiej pasował do systemu Jacksona. w LA potrzebowali walczaka, twardziela, dobrego obrońcy-nie bez powodu porównywanego do Rodmana. Mniej efektów specjalnych, więcej efektywności dla teamu. Mistrzostwa wygrywa się obroną a Ariza to przede wszystkim strzelec pretendujący do roli gwiazdy-nie pasował do Kobego

    (0)
  35. Array ( )
    Odpowiedz

    Zdecydowanie tak! Dlaczego? Ponieważ Trevor Ariza jest zawodnikiem, który grał głównie w ataku i robił to bardzo niepewnie i stwarzał dużo chaosu wokół swojej osoby w momencie, w którym Lakersi potrzebowali spokojnych akcji w ataku (jakby Kobe robił mało szumu) i mocnej defensywy, a i jedno i drugie zapewnia Ron Artest

    (0)

Komentuj

Gwiazdy Basketu