fbpx

W pojedynku supergwiazd: Paul George > Carmelo Anthony (OT)

13

Kto oglądał w nocy Indianę mierzącą się w Madison Square Garden ze wściekłym Melo i jego Knicks? Rewelacyjne spotkanie!

Jak dobry będzie 23-letni Paul George?

Facet nabrał niesamowitej pewności siebie w czasie minionych playoffs. Po trzech sezonach w lidze nie tylko jest niekwestionowanym liderem Pacers (10-1), czołowym obrońcą obwodowym NBA, ale jak przyznał sam Melo, stał się dużo lepszy na atakowanej połowie. Jego średnia punktowa po jedenastu meczach wynosi 24.4 a to siedem oczek więcej niż przed rokiem.

Cała banda Indiany prezentuje niebywałą dyscyplinę. Chłopaki mają pewność, że ich egzekucja gry nie zawiedzie i po prostu robią swoje, niezależnie od warunków. Grają wolno (średnio 91.6 posiadań w meczu). Nie zdobywają wielu punktów (96.4 to znacznie poniżej średniej ligi). Za to tracą ich najmniej (średnio 94.3 w przeliczeniu na 100 posiadań piłki przez rywali) a przeciwnicy zaliczają najniższą w NBA średnią skuteczność (43%). Innymi słowy: “doją” każde posiadanie i miażdżą obroną.

Sam George wydaje się też dużo dojrzalszy koszykarsko. Nie podpala się, nie traci zimnej krwi: trzy rzuty wolne do trafienia na wyjeździe w kluczowym momencie? Proszę bardzo. Wysoko uniesiony nadgarstek i mamy dogrywkę! Z pewnością jest bardziej opanowany emocjonalnie niż Melo, któremu genialne umiejętności ofensywne dawno temu nadały status supergwiazdy wśród kibiców.

Jeżeli jednak nazywacie Carmelo Anthony’ego ‘supergwiazdą’ to z pewnością jest nią także PG. Melo nadal mógłby uczyć George’a manewrów na atakowanej połowie, ale obrońcą zawsze pozostanie przeciętnym. Przyczyną może być zwyczajny brak zdolności do obrony, lenistwo albo marny trener na początku kariery…

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

13 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Knicks to obecnie teatr jednego aktora, choć muszę przyznać, że po raz kolejny za przegraną mogą podziękować sędziemu.

    (5)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Tak, tak, gadajcie sobie, że “faul z dupy”, że “za przegraną mogę podziękować sędziemu”. Ten faul był bardzo cwaniacki, ledwo widoczny, jak widać, większość go nawet nie dostrzega, ale takie leciutkie trącenie łokcia w tej fazie rzutu bardzo przeszkadza w trafieniu. To było takie “podbicie” łokcia. Jak najbardziej słuszny gwizdek…
    Co do stwierdzenia rewelacyjne spotkanie mimo wszystko bym się trochę nie zgodził. Owszem, genialna, wyrównana końcówka, ale tak naprawdę do tej końcówki mało się działo. Mało efektownych akcji, jakichś serii punktowych z jednej czy drugiej strony – trochę na zasadzie Knicks odskoczyli na 5-6 pkt., Indiana ich dogoniła i tak ciągle zabawa w kotka i myszkę. No a końcówka w wykonaniu Georga faktycznie mega, tu się zgadzam w 100%.

    (1)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    No słabo, słabo wyglądają Knicksi… Oby się wygrzebali z tego dołka, ale i tak niczego dobrego im nie przewiduję. Chociaż chciałbym żeby się im ułożyło, bo naprawdę lubię tę drużynę i Melo :-/

    (2)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    faul był strasznie z dupy. gdyby podbił mu delikatnie łokieć to okej, jasne, faul i 3 wolne. ale on go ledwo do dotknął końcówkami palców. tak samo ostatnia akcja Melo. gdyby to był np. Stephenson a nie PG to Melo dostałby gwizdek. ale skoro to George go krył i zagrał jak zagrał to nie ma mowy o faulu. obrońca tej klasy miałby sfaulować? NO WAY. a mecz był świetny. Knicks nawet bronili. coś nie do pomyślenia. najbardziej szkoda tej trójki JR’a z otwartej pozycji w rogu boiska po bloku Melo. miał naprawdę mnóstwo czasu, żeby trafić. za to George w końcówce i OT jak maszyna, trafiał wszystko.

    (2)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    czemu nic nie napiszecie o rewelacyjnym meczu Mavs – Houston? o swietnym meczu Ellisa, niesamowitym Dirku, który gral tak jak za starych czasów, czy grajacym niczym w Magic Howardzie? lepiej jest napisac o nowych butach kobego czy o tym co sie dzieje aktualnie w lidze?

    (5)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    tak, faul byl z dupy, bo Shumpert go ledwo smyrnal 😉 jestem w stanie sie zalozyc ze na Melo by takiego czegos nie gwizdneli

    (0)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    W przypadku meczu Houston warto wspomnieć o rewelacyjej dyspozycji Chandlera Parsonsa, któremu w dużej mierze Dwight zawdzięcza swój spory dorobek punktowy. Ma chłopak talent!

    (0)

Komentuj

Gwiazdy Basketu