fbpx

Zion Williamson ma w nosie Pelicans | James Harden debiutuje pojutrze!

28

WTMW.

Co się kroi w Pelicans?

Nie, nie rozmawiałem jeszcze z Zionem, nie bezpośrednio. Rozmawiałem z osobami z jego bliskiego otoczenia. Wypatruję możliwości pogadania. Póki co niewiele wiem na temat jego sytuacji zdrowotnej…

…tak mówił podczas All-Star Weekend przydybany przez dziennikarzy CJ McCollum. Co sądzę na ten temat? Zgadzam się z JJ Redickiem, który przez trzy miesiące (grudzień 2020 – marzec 2021) był zawodnikiem Pelicans. JJ udzielił następującego komentarza w sprawie:

Jest w lidze przyjęty pewien nieformalny wzorzec zachowań, który dotyczy przywitania nowych zawodników w klubie. Zion zademonstrował kompletny brak zaangażowania w zespół, klub czy miasto, które przychodzi mu reprezentować. Byłem jego kumplem z drużyny i mogę go opisać jako odseparowaną jednostkę [JJ]

Nic nowego. Wystarczy rzut oka na sylwetkę zawodnika, aby zobaczyć jego poświęcenie na rzecz zespołu. Pelicans po sprowadzeniu CJ-a nawet bez Ziona mają ciekawy i kompetentny materiał ludzki.

  • Guards: McCollum – Graham – Alvarado
  • Forwards: Ingram – Jones – Snell
  • Bigs: Valanciunas – Hayes – Nance Jr

Przede wszystkim podoba mi się spacing oraz bardzo niedoceniany ball-movement. Mają dwa nieprzeciętne talenty z piłką, opcję na low post, energizerów oraz dwa skrzydła z super zasięgiem. No i właśnie, przydałoby się pokombinować z obrona, po akcji dwójkowych bronią najgorzej w lidze. Graham zleciał ostatnio na ławkę i chyba prawidłowo. Ziona Williamsona to należałoby za karę posunąć do Detroit za Jerami Granta.

Broda debiutuje!

Daryl Morey potwierdza, w piątkową noc James Harden zadebiutuje w barwach Philadephia 76ers. U jego boku grać będą Tyrese Maxey, Matisse Thybulle, Tobias Harris i Joel Embiid. Na ławce rezerwowych ponadto dostępni będą: Shake Milton, Furkan Korkmaz, Danny Green, Georges Niang, Paul Millsap i podpisany wczoraj z wolnej stopy (na razie na 10-dniowym kontrakcie) Willie Cauley Stein.

Uprzedzam, że może to być bardzo ciekawy i kompetentny zespół, a tandem Brodacza z Kameruńczykiem ma naprawdę mistrzowski potencjał. Czy będzie z tego pierścień? A w życiu! Na pewno nie w tym sezonie i nie za kadencji Doca Riversa. Harden chcąc nie chcąc musi bardzo delikatnie zacząć schodzić z masy. Mowa o kilkunastomiesięcznym procesie (ulubione słowo kibiców Sixers) i jeśli to nastąpi, będziemy wiedzieli, że aspiracje Brodacza faktycznie sięgają mistrzowskiego tytułu.

Póki co odpowiedzi jest mniej niż znaków zapytania.

James Harden to nigdy nie był wielkiego wolumenu pick and roll ball handler (28. miejsce pod względem zdobywanych w ten sposób punktów w tym sezonie), opierał się raczej na grze izolacyjnej (pierwsze miejsce w lidze) oraz wejściach podkoszowych (ponad szesnaście średnio w meczu).

Co oczywiście nie znaczy, że czegokolwiek w tym zakresie mu brakuje. Wszystko, co dzieje się po zasłonie, czyli: penetracja, loby, podania z biodra, 1-na-1 z wysokim obrońcą to jego naturalne środowisko. Plusem jest to, że Harden nie forsuje tempa, jego przewaga nie leży w szybkości, ale technice, umiejętnie przykładanej sile i rytmie.

Embiid również nie był nigdy wybitnym roll-manem (ledwie cztery punkty średnio w meczu w ten sposób) on w ogóle bardzo nonszalancko podchodzi niekiedy do stawiania zasłon kolegom. (Także) zdecydowanie bardziej woli izolacje (dziewiąte miejsce w lidze) w tym grę tyłem do kosza (pierwsze miejsce w lidze).

Jak więc drivera pogodzić z post up’owcem? Rozdzielić ich minuty na pewno warto, co nie zmienia faktu, że gra dwójkowa tej pary musi być filarem działania Sixers i nawet Doc Rivers nie może tego zepsuć. Obaj potrafią czytać obronę, niespieszno im nigdzie, mają świadomość, że wygenerują jeden przez drugiego bardzo dobrą pozycję dla siebie nawzajem bądź kolegów. A propos…

Catch and Shoot

Oto jak rzucają w tym sezonie zza łuku wybrani gracze Sixers. Pod uwagę wziąłem jedynie rzuty bez kozła:

  • Georges Niang 38.7% (5 prób w meczu) -> nie broni, w playoffs ciężko
  • Danny Green 40.4% (4 próby w meczu) -> weteran wiadomo, on kozłować nie umie
  • Tyrese Maxey 38.5% (2 próby w meczu) -> duży postęp, jestem fanem!
  • Furkan Korkmaz 30.1% (3 próby w meczu) -> duży regres w tym sezonie (39.4% rok temu)
  • Tobias Harris 34.6% (3 próby w meczu) -> przepłacony, przereklamowany zawodnik
  • Matisse Thybulle 26.8% (3 próby w meczu) -> od podniesienia % zależy dalsza kariera
  • Shake Milton 30.2% (2 próby w meczu)

Także mili Państwo, jest potencjał, jest materiał do transferu (Tobias Harris) jest rozwój młodych chłopaków i miejmy nadzieję rodząca się w zespole chemia. Bądźmy dobrej myśli, uprzedzenia wyrzućmy w kąt.

Other NBA news

-> Wspomniałem o koniecznym procesie gubienia wagi przez Hardena. Luka Doncic jest co prawda o dekadę młodszy więc jest mu łatwiej, ale jak widać, wszystko jest do zrobienia. Przy okazji przekonujemy się, że motywacja dla tych bajońsko bogatych facetów to rzecz kluczowa. Słoweniec sezon rozpoczął kiepsko jak na swoje możliwości. Ale odkąd nadeszły wyniki głosowania All-Stars, gdzie jak się okazało nie został wybrany na startera, ponoć wziął się ostro za dietę i zwiększył liczbę jednostek treningowych.

Nareszcie kliknęło. Cieszę się, bo to oznacza, że pewnego rodzaju samodyscyplina jednak występuje [Mark Cuban]

Luka w lutym 2022 roku jako lider Mavs zalicza bilans (6-2) przy średnich 36/11/9 i 47% z gry:

  • 2/02 vs OKC: 40 punktów 6 zbiórek 10 asyst, 16/33 z gry (L)
  • 4/02 vs PHI: 33 punkty 13 zbiórek 15 asyst, 13/28 z gry (W)
  • 6/02 vs ATL: 18 punktów 10 zbiórek 11 asyst, 6/17 z gry (W)
  • 8/02 vs DET: 33 punkty 7 zbiórek 11 asyst, 9/18 z gry (W)
  • 10/02 vs LAC: 51 punktów 9 zbiórek 6 asyst, 17/26 z gry (W)
  • 12/02 vs LAC: 45 punktów 15 zbiórek 8 asyst, 15/33 z gry (L)
  • 15/02 vs MIA: 21 punktów 10 zbiórek 6 asyst, 5/19 z gry (W)
  • 17/02 vs NOP: 49 punktów 15 zbiórek 8 asyst, 17/35 z gry (W)

-> obwodowy pitbull Jevon Carter podpisał umowę z Milwaukee Bucks, którzy jak pamiętamy, muszą uzupełnić dwa wolne miejsca w składzie po sprowadzeniu Serge’a Ibaki. Zawodnika uprzednio zwolniono na Brooklynie, aby zrobić miejsce dla Gorana Dragica.

-> zgodnie z najświeższymi Power Rankings przygotowanymi w oparciu o zaawansowane statystyki, najlepsze cztery zespoły w chwili obecnej to:

Phoenix Suns (48-10)

trzeci defensywny oraz trzeci ofensywny rating ligi, mistrzowie półdystansu, obraz psuje kontuzja kciuka Chrisa Paula. Tak czy inaczej miejsce w czubie tabeli mają niemal zagwarantowane, tak bardzo odjechali rywalom. Bardzo zgrana grupa, świetnie prowadzona, bez słabych punktów.

Memphis Grizzlies (41-19)

piąty ofensywny, dziewiąty defensywny rating NBA. Przewodzą w lidze pod względem punktów z tranzycji, z pola trzech sekund i punktów drugiej szansy. Bardzo napastliwi. Ja Morant rozkwitł pięknie u boku swego ochroniarza Stevena Adamsa. Pozytywnie po obu stronach zaskakuje Jaren Jackson Junior, a reszta po prostu mocno pracuje.

Miami Heat (38-21)

ósmy ofensywny, szósty defensywny rating w branży, są w czołówce tabeli choć Butler, Adebayo, Herro i Lowry opuścili średnio po 18 meczów. Ich rywale aż 46.2% wszystkich prób oddają zza łuku – to najwyższy odsetek w historii NBA. Oto jak trudna do sforsowania jest firmowa obrona strefowa Erika Spoelstry. Jednocześnie panowie z South Beach są mistrzami pierwszej kwarty -> średnio w tym sezonie leją rywali 11.7 punktami w przeliczeniu na sto posiadań.

Boston Celtics (34-26)

osiemnasty rating ofensywny, drugi rating defensywny w lidze, przejęli w tym sezonie aż 40% zasłon z piłką – to najwyższy wynik w tym sezonie spośród wszystkich ekip. Wyjściowy skład, czyli Smart, Brown, Tatum, Horford, Williams ogrywa rywali średnio 26.5 punktami na sto posiadań. Panowie puszczają 88.8 punktów na sto posiadań. To najlepszy wynik wśród lineupów, które grały ze sobą minimum 200 minut.

Moje pytanie brzmi, czy bardzo bylibyście pogniewani, gdyby tak właśnie wyglądały finały konferencji?


Na koniec serdeczne podziękowania dla Pan Dybek oraz Kamil B za objęcie GWBA symbolicznym patronatem wczoraj. Jesteście najlepsi! Dobrego dnia. bartek

Ostatnie Wpisy

28 comments

    • Array ( )

      Owszem, ale to nie ta strona. Nawet Bartek ostatnio nie politykuje (i chwała mu za to) to odpuśćmy i my.

      (10)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Harden jest kotem, jasne. Zawsze brakowało mi jednak sportowej złości w jego postawie. Jego gra jest emocjonująca jak pykanie na konsoli.

    (12)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Swoją drogę niezwykłe. Zawodnicy NBA (np. Simmons, Zion) dostali szansę jeden na miliard. Ciągną niesamowitą ilość pieniędzy za uprawianie sportu i uśmiechanie się do kamery. Dostali taką szansę, i jakoś nie widać po nich wdzięczności za fortunne ułożenie się linii losu. Kompletny brak szacunku dla milionów ludzi, którzy razem zarabiają tyle co taki Williamson.

    (40)
    • Array ( )

      Ale to nie jest tak, że im się to przypadkiem trafiło, oni od małego ostro ćwiczyli, mając lat 13-14 byli w topkach rankingów krajowych w swoich rocznikach. Oni byli od dawna przygotowywani do gry w NBA, wpajano im, że będą gwiazdami przez ostatnie lata HS i rok w koledżu oraz ciągle powtarzano jak są dobrzy. To potrafi u dzieciaków mocno poprzestawiać w głowie.

      To trochę tak jak mieć pretensje do syna szejka, że narzeka na 60 metrowy jacht od ojca (bo kolega ma 90 metrowy)… 😉 Inna perspektywa, nie mówię że to dobrze, ale tak po prostu jest.

      (19)
    • Array ( )

      Zion – zgadza się, ale Simmons? Wtf? Po przegranych PO przejechał się po nim lider drużyny – Embiid, a zaraz potem trener – Rivers. I chooj z tym, czy mieli racje, czy nie. Tak się nie robi – przynajmniej publicznie. Też bym się obrócił i wyszedł – a to zrobił Simmons. Gdzie tu olanie miliardów ludzi?

      (7)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Sorry ale za takie wynagrodzenie to oni nawet nie powinni (przynajmniej dopóki nie ugruntują swojej pozycji wynikami i osiągnięciami) marudzić, tylko brać się do pracy , diety trenowania i starania się o jak najlepsze wyniki zespołu, a ZION czy Simmons itp to jakaś tragedia jako wzór dla kolejnego pokolenia graczy , jeżeli chodzi o profesjonalizm

    (9)
    • Array ( )

      Ponawiam: co Wy koorwa chcecie od Simonsa? Olali go i zmieszali z błotem i lider drużyny Embiid i trener Rivers. Zrobili to publicznie. Też byście im dalej trzymali palec w doopie? Nie jeeebnelibyscie drzwiami i nie poszlibyście grać gdzie indziej? Ludzie – czy wy o tym wszystkim pozapominaliscie, czy co?

      (12)
    • Array ( )

      Alex Caruso, zrobili to co lider i trener powinni zrobić. Opieprzyc goscia, który zawodzi w najważniejszych momentach, a nosił się jakby był liderem tej drużyny.
      Jestem wychowanym na nba lat 90 tych i pamiętam jak Jordan, a potem Kobas jechali po kolegach za brak zaangażowania.
      Krótko mówiąc Simmosowi należał się solidny kopniak w jego leniwe du…. psko.

      (0)
    • Array ( )

      Taaa. Ale nigdy publicznie. Czytałem biografie i Jordana i Kobego. Takie sprawy załatwia się w szatni, a nie na konferencji prasowej tuż po przegranej serii w PO.

      (8)
    • Array ( )

      Tyle tylko, że za brak zaangażowania Kobe i Mj nie patyczkowali się z kolegami również publicznie, a nie tylko w szatni.

      (1)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    A daj Pan spokój z tym przehype-owanym Ziomem.
    Facet zamiast się cieszyć to wielką gwiazdę z siebie robić i zamiast być z drużyną na meczach jak np Thompson to nie. Rodzina też zła,bo niby nie ma warunków pracy w Pels. No kur… Gówniarz nic nie osiągnął,żaden Rookie czy nic. Tylko nadwagą,stopa,kolano wszystko przez masę. Wogole się nim nie jadałem.
    Miał być drugim Lebronem,a będzie drugim Odenem czy Bennettem.
    Taka prawda. Pozbyć się go powinni bo chyba jedyna Rookie kontrakcie. Zesłać go do Pistons za Granta czy Kings nawet.
    Facet nic nie pokazał,oprócz otyłości i efektownych dunkow. No zero.
    Taka szansę dostaje nie wielu i wielu są wdzięczni i potrafią to wykorzystać i się odwdzięczyć .
    A ten wystąpił w paru reklamach,Lotto na szybki,rodzinka przelew widzi,że przychodzi to jest okej. Dla mnie gość jest przereklamowany i to moje osobiste zdanie. Każdy ma inne.

    (8)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Myślę, że po dalszej odbudowie kadrowej większe niż Memphis szanse na Zachodzie ma GSW. Żeby coś więcej powiedzieć o PHO, trzeba na nich popatrzeć przez te kilka najbliższych spotkań bez Paula. Finał Zachodu PHO-GSW byłby fajny. W ogóle mistrzostwo Suns byłoby wspaniałe! Jeśli chodzi o Wschód, to stawiałbym wysoko Bucks i Heat. Boston jakoś mnie nie przekonuje, chociaż obronę szanuję. Pozdro i dzięki za artykuł, nie powiem, że nie odświeżałem strony w ciągu dnia 🙂

    (6)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Zion powinien grać w “roboczych butach”takich z blachą może tych nie rozp…😀nastepca Jordana i Lebrona omg twarz nba …na bramke go przed klubem.

    (8)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Takie finały byłyby boskie. Bez LAL i tej złoto-purpurowo-brajantowo-lebronowo-westbrookowej błazenady, bez Nets z Durantem i fejkkontami, bez Doca jednego z 75 trenerów wszechczasów. Brak tych trzech elementów w finałach będzie super!!

    (2)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Coś mi się nie zgadza power ranking. Sprzed 2 dni:
    1. Suns
    2. Grizzlies
    3. Warriors
    4. Heat
    5. Bulls
    A Boston dopiero 12

    (0)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Boston przejdzie Phili, ale z Milwaukee już nie.
    Gsw zrobi Memphis, ale nie Phoenix.
    Będą fajne playoffy. Toronto wciąż walczy, Cavs walczą, Bulla na propsie. Szkoda, że Wizards odpuściło, wygląda to na problem u glowy ryby, czyli w zarządzaniu klubem. Choć zawsze zejście z kontraktu Walla poprzez pozbycie się Westbrooka, będzie osiągnięciem w sezonie;) Tylko Beala szkoda

    (3)
  10. Array ( )
    Harden grubasek 23 lutego, 2022 at 19:27
    Odpowiedz

    Pogubiłem się i nie wiedziałem już, czy czytam o Hardenie, czy jednak dalej o Zionie..
    Kilka..naście miesięcy? Chyba raczej tygodni Panie Adminie, co jak co ale otyłości to JH nie ma jeszcze 😅

    (0)
    • Array ( )

      Dla mnie obsrane gacie w PO > DeRozan na tę chwilę, ale może w końcu nas zaskoczy

      (-1)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja bym najchetniej w finale conf widzial Goldenów Miśki, Byki i kogoś
    Mysle, ze wtedy cale PO były bardzo ciekawe

    (1)

Komentuj

Gwiazdy Basketu