fbpx

Na problemy: Hassan Whiteside

18

hw

Gdy wieczorem ma zostać rozegrany finał ligi NFL, czyli Super Bowl wszystko inne w Stanach schodzi na drugi plan, łącznie z NBA. Dlatego też dziś rozegrano w naszej ukochanej lidze jedynie dwa spotkania. W tym ciekawszym zmierzyły się ze sobą ekipy, których starcie jeszcze trzy lata temu budziło ekscytację na całym świecie. Dziś mecz Miami versus Boston to raczej danie dla koneserów. Podane wyjątkowo wcześnie, bo o dziewiętnastej, na dodatek trochę gorzkie, trochę kwaśne, lecz niektórzy lubią te smaki. Był też jeden, całkiem pokaźny kawał wołowiny! Wiecie o kim mowa.

Most Improved Player? Coraz mocniej w to wierzę

No dobrze, Hassana Whiteside’a należałoby określić raczej tatarem wołowym: jest surowy, ale jakości mu nie brak. Jak sprawuje się wyłapany z wojaży po świecie center? Ten chłopak naprawdę umie zagrać tyłem! Ma bardzo fajnie opanowane półhaki, trafia z półdystansu, jak na początku czwartej kwarty się rozkręcił zagrał nawet w stylu Nowitzkiego, trafiając z odchylenia o tablicę! Na dodatek sam sobie potrafi wykreować pozycję, świetnie kończy prawą ręką. Co w ataku mógłby poprawić? Ślamazarnie rolował po zasłonie w stronę kosza mimo, że obwodowi Celtów zostawali na jego zasłonach no i brakuje mu szybkości w grze z piłką.

Trzy bloki w wykonaniu bohatera bodaj najbardziej pozytywnej historii tego sezonu nikogo już nie dziwią. Niesamowite z jaką łatwością uzupełniał wszystkie niedociągnięcia kolegów np. Chrisa Bosha, który bywał mijany kilka metrów od kosza. Whiteside rośnie na obrońcę podkoszowego najwyższej klasy, nie zaniedbuje tablicy, mocno zastawia rywali.

No Wade? No Deng? Jest problem

Bez dwójki kluczowych zawodników wystąpili dziś Heat. Ofensywnie siedli, wiadomo, ale na własnej połowie, głownie za sprawą Whiteside’a, rookie Tylera Johnsona (oraz indolencji rywali) trzymała się bardzo dobrze.

Mario Chalmers po raz kolejny nieproduktywny. Trafił tylko jeden rzut z pola i gdy jak za czasów LeBrona miewałem do niego pretensje o nieprzemyślane rzuty, tak teraz zarzucam mu ich brak! Fajnie, że Spoelstra próbuje przełamać Napiera, czasem wystawia go nawet w wyjściowym składzie, ale zdaje się, że pierwszoroczniak trafił na przysłowiową ścianę: 2-8 z gry i trzy asysty…

Jeśli idzie o playmakerów, najbardziej podobał mi się w tym meczu Norris Cole. Co prawda wciąż bardzo mało widzi i niewiele z jego kozłowania wychodzi, ale rozdał cztery asysty – najwięcej w drużynie, no i trafił ,,daggera” w końcówce. Za taką dyspozycję “jedynek” na pewno w dużej mierze odpowiada defensywa obwodowa Bostonu, ale o tym później. Tymczasem pytanie do Was: czy również Waszym zdaniem Miami ma najgorzej obsadzoną pozycję rozgrywającego w lidze?

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3

Ostatnie Wpisy

18 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Ad.3 Na Wschodzie niestety tak. Bo kto im może odebrać miejsc w ósemce? Detroit po dobrym runie dostali zadyszki (+kontuzja BJ), Brooklyn to już tylko równia pochyła (+wiszący w powietrzu trade Lopeza), a Hornets są równie chimeryczni jak oni (i grają bez Kemby).

    (3)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    KALi i gratek gadacie głupoty, Miami stać na dobrą grę co moglismy zobaczyć na początku tego sezonu a wtedy grali jeszcze bez Whiteside’a. Jeżeli się tylko zgrają do PO myślę że mogą o drugą rundę powalczyć chyba ze trafią na Cleveland. Pozdro

    (8)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe HeatFan
    Odpowiedz

    Biorac pod uwage to, ze najprawdopodobniej skoncza sezon w ostatniej trojce premiowanej do PO to beda mieli ciezko w 1 rundzie. Bo albo trafia na Atlanta, albo Raptors albo Wizards. Z tych trzech szczerze powiedziawszy najbardziej wolalbym starcie z Raptors z tego wzgledu ze Toronto w glownej mierze opiera atak na DeRozanie i Valanciunasie i mozna by na nich posadzic Whitesidea i Denga. Tak czy siak niestety wielkich sukcesow w playoffs nam nie wroze, no ale raz na wozie raz pod wozem 😀

    (8)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe merowingster
    Odpowiedz

    Jak fan Miami, nie widzę za bardzo szans na 2. rundę, ale zawsze będę wierzyć w chłopaków. Warunkiem walki jest zdrowie kluczowych zawodników i lepsze mecze graczy z pozycji 1.
    Washington i Toronto są do pokonania, jednak gdy trafią na Chicago/Cleveland/Hawks to można się cieszyć z faktu, że Whiteside zagra przeciwko mocnym przeciwnikom.

    (-2)
  5. Array ( )
    Zdjęcie profilowe sledziu 24
    Odpowiedz

    @Heatfan
    Eee… KYLE LOWRY!? Moim zdaniem Heat to team na siódme miejsce i łomot w pierwszej rundzie. Bez porównania z Raps lub Wizzards.

    (1)
  6. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Gavinci
    Odpowiedz

    para komentatorow z bostonu najslabsza w lidze?! tom heinsohn i mike gorman komentuja razem mecze od 30 LAT, widzieli juz nie jedno i gdyby byli tacy slabi to by sie chyba nie utrzymali przez 3 dekady 😉 ja osobiscie ich bardzo lubie 😉

    (7)
  7. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Richard22
    Odpowiedz

    Marcin Śledziński (Śledziu 24)
    Najpierw sie dowiedz paru rzeczy a pozniej pisz artykuly, Sullinger wyszedl z lawki za kare bo spoznil sie na shootaround przed meczem, pozdrawiam

    (-1)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe mmszsz13
    Odpowiedz

    Nie wiem czy najslabsza w lidze, ale mnie najbardziej irytuje ten gosc komentujacy cleveland. Przy kazdym, nawet najmniejszym pierdnieciu irvinga drze ryja jakby rzucil gamewinera z polowy boiska. Nie moge tego przesluchac.

    (1)
  9. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Lenny
    Odpowiedz

    Sezon zasadniczy sezonem zasadniczym ale PO to zupełnie inna para kaloszy, Jeśli Wade będzie zdrowy to wszystko jest możliwe i wcale bym ich nie skreślał w walce o 2 rundę.

    (4)
  10. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    też uważam, że nie powinniśmy Heat skreslać. To ekipa doświdczona w PO i naprawde jak przyjdzie im grać o coś powaznego to zobaczymy ich prawdziwe oblicza równiez te niby słabe jedynki powinny pokazać sie z dobrej strony. Dużo też zależy na kogo trafią, bo np jeśli trafią na Raptors to moga sobie z nimi poradzić na Wizzards może byc problem. Zdrowy Wade, Deng, Bosh, Whiteside pod koszem na rozegraniu Cole to naprawde mieszanka wybuchowa pod wzgledem defensywnym, ale to zobaczymy dopiero w PO

    (4)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Masakra z tymi PG w Heat,
    najlepsze jest to, że ta sytuacja ma miejsce od 5(?) lat. wtf

    Co do PO,
    obawiam się tylko Atlanty, z każdym innym powalczą.

    (1)
  12. Array ( )
    Zdjęcie profilowe sledziu 24
    Odpowiedz

    @asd
    Heinsohn jest strasznie stronniczy, mnie osobiście trochę to razi, a Gorman czasem, np. wczoraj, zwyczajnie przynudza, ALE TO TYLKO MOJE ZDANIE. Chodzi mi głównie o monotonny sposób wypowiedzi, z całym szacunkiem oczywiście to wymienionych panów.

    (3)
  13. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Farrel
    Odpowiedz

    Do autora tekstu
    Piszesz “do składu jubilerskiego Pata Rileya” co jak mniemam oznacza że przekręcasz jego ksywę.
    On jest Brylantynowy Pat od używania brylantyny do włosów nie zaś od brylantów.

    (-1)
  14. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe lukaszdomanski
    PATRON
    Odpowiedz

    Hassan Whiteside MIP? Myślałem, że ta nagroda dotyczy tylko graczy, którzy grali w NBA także w poprzednim sezonie.

    Absolutnie nie powiedziałbym, że Heat mają najsłabiej osadzoną pozycję PG w lidze. Każdy point guard Heat (nie liczę Johnsona, za mało go znam) jest lepszy od jakiegokolwiek point guarda Lakers. Ogólnie Jazz oraz Knicks też mają gorsze “jedynki”. Trey Burke jest oczywiście materiałem na niezłego gracza, ale póki co… bądźmy realistami. Z kolei Jose Calderon to w tym sezonie ponury żart.

    Tylera Johnsona poznałem już jakiś tydzień temu. 😉 Od razu skojarzył mi się z Natem Woltersem, ale mam nadzieję, że wyjdzie z niego cosik więcej. 😉

    Jeśli zaś chodzi o ostatnie pytanie, to moja odpowiedź brzmi: tak, jak najbardziej. W tej chwili jest to ekipa bardziej na PO, niż na RS. Aktualnie myślę, że w serii są w stanie pokonać każdego oprócz Hawks, Wizards i Bulls.

    (0)

Gwiazdy Basketu