Celebration time vol.2

26

#Gotcha!

To, że NBA zabrania „OJ” czy stepovera można jeszcze jakoś wytłumaczyć. Ale dziś nie przeszedłby nawet sympatycznie zawadiacki gest Shawna Kempa, który zdaje się mówić „haha! mam Cię” do Altona Listera.

[vsw id=”AMSBqO9E5BU” source=”youtube” width=”690″ height=”420″ autoplay=”no”]

#Not in my house!

Na koniec mój osobisty faworyt, czyli słynny finger wag Dikembe Mutombo. Jedna z niewielu firmowych cieszynek wykonywana po udanym zagraniu obronnym.

[vsw id=”BUyqp3kSYIs” source=”youtube” width=”690″ height=”420″ autoplay=”no”]

Co ciekawe, swego czasu sam Dikembe został ukarany faulem technicznym za wykonanie tego gestu.

[vsw id=”stjzC8pG15A” source=”youtube” width=”690″ height=”420″ autoplay=”no”]

Dziś finger wag w dalszym ciągu stosowany jest w NBA, oficjalna wykładnia przepisów mówi jednak, że nie można wykonywać tego gestu w stosunku do zawodnika, a jedynie ku uciesze zgromadzonych fanów.

A Wy, macie jakieś swoje ulubione celebracje?

[BLC]

1 2 3 4 5

1 komentarz

  1. Odpowiedz

    Ja czasami robię to po celnej trójce:
    a.espncdn.com/combiner/i?img=media%2Fapphoto%2F517c4ef36cb17d0a4e0f6a7067002e93.jpg&w=715&h=550

    (2)
  2. Odpowiedz

    Fajnie sobie znowu popatrzeć na niektóre. I szkoda, że w dzisiejszej debilnej lidze zakazują co się da, niedługo już w ogóle nie będzie można się cieszyć ani wkurzać w jakikolwiek sposób.

    (6)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Fajny artykuł, ale z przechodzeniem nad rywalem nie macie racji, ostatnio Wall zablokował rzut Lowry`ego na zwycięstwo i również nad nim przeszedł, nie zostając w żaden sposób ukaranym.

    (12)
  4. Odpowiedz

    Jeśli pojawi się następna część to ja bym tu dorzucił D-Wade’a i jego „this is my house” po game-winnerze. Chyba każdy wie o co chodzi 😉

    (3)
  5. Odpowiedz

    @kobe44: oczywiście, że Bulls:) nic nie poradzę, że jak widzę zieleń, to myślę o jednym… if you know what i mean;) GO CELTICS!;)

    (4)
  6. Odpowiedz

    W dzisiejszych czasach w NBA można się tylko klepać po tyłkach, a zwykłych sympatycznych gestów z duszeniem do przeciwnika to już zabronią

    (4)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Pieknie ogladać jak kiedys nba to bylo wspołzawodnictwo. Pokonałes przeciwnika, mogłes mu to pokazac, jego to nakrecało.

    Iverson przechodzacy nad typem to esencja koszykówki. 1 na 1 i wygrana, i pokazanie kto lepszy.

    A dzis w nba każdy musi byc fer, każdy musi dobrze sie do siebie zwracac.
    Ale to ameryka, kraj tak poprawny politycznie że bardziej nie można.

    (1)
  8. Odpowiedz

    Szkoda, że nie daliście dłuższej wersji tego filmiku z Reggiem, bo tam jest właśnie moja ulubiona reakcja – a właściwie jej brak. Trenerem Pacers był Larry Legend i kiedy Miller trafił to Larry nawet nie mrugną. Ludzie za nim szaleją, Miller się kręci a on nic. Ice cold!

    (0)
  9. Odpowiedz

    Przejście w stylu Iversona przeszłoby dzisiaj bez konsekwencji, ostatnio John Wall po bloku przeszedł na gościem 😉

    (-1)
  10. Odpowiedz

    bird wygrał. jego pewność siebie powala.
    a rzut horrego miał miejsce w game 4 a nie 5. gdyby roberto nie trafił byłoby 3-1 dla kings,a to by oznaczało finał dla kings na 88,8%… no ale gdyby gdyby…

    (0)

Komentuj

Gwiazdy Basketu