fbpx

Chris Bosh kończy karierę w NBA, Rihanna stoi za LeBronem

49

Dzięki Chris!

Lekarze na etacie NBA zdecydowali: choroba Chrisa Bosha uniemożliwia mu dalszą karierę w lidze. Budżet płacowy Miami Heat zostaje oczyszczony z zobowiązań względem zawodnika, który otrzyma część należnego wynagrodzenia w drodze prywatnego porozumienia z klubem. Innymi słowy: wbrew ambicjom zawodnika, nie zobaczymy go już na parkietach najlepszej koszykarskiej ligi świata.

Dolegliwość Bosha określa się mianem zatorowości płucnej. Chris ma problemy z krzepliwością krwi. Wyobraźcie sobie sytuację, w której skrzeplina krwi przedostaje się do tętnicy, blokując dostęp tlenu. Następuje śmierć na miejscu, bez możliwości odratowania.

Niestety, dotychczasowy zawód Bosha wiążę się z urazami, wstrząsami, długotrwałym wysiłkiem, uciskiem żył w kończynach dolnych, gdzie najczęściej dochodzi do powstawania skrzeplin, spaniem w samolotach, przesiadywaniem w poczekalniach i poddawaniem ciała innym rygorom. Czas się pożegnać. Dziękujemy!

3×3 w programie Igrzysk?

Komitet olimpijski debatuje. Idąc z duchem czasu – bardzo prawdopodobne, że w programie Igrzysk w Tokio w 2020 roku zobaczymy koszykówkę w wydaniu 3×3! W naszym kraju dyscyplina od zawsze cieszy się popularnością, ale dopiero od kilku lat, głównie za sprawą uregulowania przez FIBA przepisów, obserwujemy rosnący profesjonalizm “ulicznych” ekip.

Kumple z boiska sami szukają sponsorów, inwestują własne pieniądze, jeżdżąc po świecie i zbierając doświadczenie. Nierzadko z sukcesami na arenie międzynarodowej. Na to wszystko odzywa się góra.

PZKosz organizuje narodowy turniej selekcyjny, wszyscy zawodnicy muszą posiadać licencję wydaną przez związek, polski paszport itd. Znając życie, najchętniej sami wskazaliby zawodników reprezentujących Polskę na mistrzostwach i oficjalnych turniejach, ale wiedzą już chyba, że nie tędy droga.

Swego czasu środowisko polskiego 3×3 stworzyło petycję w sprawie, poczytajcie:

/www.petycje.pl/nie-dla-miroslawa-noculaka-i-pzkosz/

Słowem: 3×3 i koszykówka ligowa to dwie całkiem inne dyscypliny. Tu bardziej niż gdziekolwiek liczy się zręczność, zgranie oraz szybkość reagowania. Dowód: w tradycyjnym baskecie nikt USA nie zbije, w 3×3 szanse się wyrównują.

Ze swojej strony żywimy nadzieje, że ani teraz, ani w przyszłości nie będziemy świadkami manipulacji składem reprezentacji kadry 3×3, a prawo bycia Olimpijczykiem najlepsze drużyny w kraju będą mogły wywalczyć w drodze uczciwej i odpolitycznionej rywalizacji.

Na zdjęciu zespół Cieniasy 3×3 Basketball, zwycięzcy majowego turnieju selekcyjnego w Łodzi. Gratulujemy.

Krucjata Kantera

Ojciec podkoszowego OKC Enesa Kantera aresztowany na polecenie prezydenta Recepa Erdogana.

Witaj świecie, mój ojciec został właśnie aresztowany przez turecki rząd i Hitlera naszych czasów. Będzie prawdopodobnie poddawany torturom jak tysiące innych [Enes]

Tym samym trwa krucjata środkowego NBA przeciwko władzom Turcji. Co z tego wyniknie? Prawdopodobnie nic dobrego. Sam Enes już do ojczyzny nie wróci, usilnie stara się o obywatelstwo amerykańskie. Ofert matrymonialnych nie brakuje.

Embiid i futbolówka

Joel Embiid gra w piłkę nożną. Skumaj te kocie ruchy 216 centymetrowego olbrzyma. Szczerze? Jestem w szoku!

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

49 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Szkoda Bosha ale lepiej żeby odpuścił niż ryzykował życie,najważniejsze i tak już osiągnął a grać może zawsze dla zabawy

    (74)
    • Array ( )

      Król jest tylko jeden… I nie jest nim LeBron.

      Za to samozwańcem może być każdy.

      To podobnie jak np. z Papieżem Janem Pawłem 2. Dla większości Polaków wciąż nim jest mimo że po nim są już następni…. ale tylko z nazwy.

      (-48)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Rihanna nie kibicuje CAVS, tylko LeBron’owi. Ja też gdyby nie King i Kyrie to nie patrzyłbym w stronę tej “organizacji”.

    (49)
    • Array ( )

      To jest definicja fana NBA. NBA celuje w promowanie zawodników i przywiązanie do nich, a nie klubów jak to jest w Europie piłce nożnej czy Ameryce w NFL. Według mnie jest to fajna odmiana m, a nie zażarte walki kibiców różnych klubów.

      (60)
    • Array ( )

      Fakt, faktem może to nie jest jakiś zaawansowany freestyle, ale jednak potrafi opanować piłkę XD

      (10)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    To że Ryjanna oprócz fajnego głosu jest tępą cipą wiemy nie od dziś, nie widzę sensu wstawiania wypowiedzi mało inteligentnych gwiazd, bo jak wiemy są tu i fani lfj i GSW co tylko może nakręcać zniesmaczoną bitwę w komentarzach, tutaj się gada o koszykówce, a nazywanie kogoś królem wg mnie jest śmieszne, wg mnie Curry, Durant, Westbrook, CP3 czy Melo nie są talentem gorsi od lfj a przypomnę, lfj urodził się koszykarzem a Curry? Podejrzewam że gdyby nie jego ojciec dzisiaj może nie byłby nawet sportowcem, bo zadatków to on nie miał na koszykarza i wszyscy stawiali go na przegranej pozycji a nikt mi nie powie że nie robi różnicy. Więc sorry ale nazywanie kogoś królem NBA to obraza dla innych utalentowanych gości MJ>Kobe>Abdul>lfj

    (-23)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Toki
    Odpowiedz

    Szkoda Bosha no ale takie jest życie. Chris powodzenia i dzięki za emocje związane z Twoją grą.
    Wracając do finałów, Lebron wywołuje największe emocje więc nakreślę parę zdań.
    Po pierwszym meczu pojawiły się komentarze typu : Jeśli Lebron wygra ten finał to będzie GOAT.
    A jeśli przegra nie dzieje się nic ? Nieprawda. Dzieje się i to wiele.
    James ma w tym momencie dwie drogi. Jeżeli wygra z naszpikowanymi gwiazdami GSW finał i zdobędzie 4 mistrzostwo , śmiało i bez wyrzutów nie tylko porównam go do Jordana ale nawet zaryzykuję stwierdzenie , że to najlepszy gracza w całej historii.
    Jednak gdy kolejny raz polegnie i odniesie klęskę no cóż , porównania do Jordana a nawet Kobe są nie na miejscu.
    Nie może być ktoś najlepszy w historii przegrywając 5 z 8 finałów bo wtedy żaden z niego dominator i król.
    Statystyki to można sobie kręcić nie z tej ziemi (Westbrook w tym sezonie jest najlepszym przykładem) ale to decydujące momenty takie jak walka o mistrzostwo rozstrzyga . I nie ma znaczenia, że GSW jest naszpikowane gwiazdami (tym lepiej) bo właśnie w takich warunkach można naprawdę się wykazać i wynieść swoją osobę do poziomu , którego nikt nigdy wcześniej nie widział.
    Tylko , że realnie to ja widzę coś zupełnie innego . James jest przestraszony , nie wie jak ma się zachować Tymczasem Durant ma największą ochotę zabrać mu status obecnie najlepszego zawodnika na świecie ( który według mnie Lebron dzierży od czasu ostatniego mistrzostwa Bryanta czyli od jakiegoś 2010 roku ).
    Jeśli GSW wygra 4-1 , 4-2 mistrzostwo a Durant utrzyma ten poziom co obecnie w pierwszym meczu nie ma zmiłuj czas oddać koronę najlepszego obecnie zawodnika panie James. I uwaga dla najbardziej obruszających się fanów Jamesa nie mówię o przekroju całej kariery w, której to Lebron jest jeszcze dużo przed Durantem a o obecnym czasie.

    (32)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    @Ignorant LBJ jest królem bo od początku kariery jest absolutnie topowym graczem ligi i generalnie na świecie, Chociażby Curry grający dobrze od 3/4 lat nie Mają do niego podjazdu

    (5)
    • Array ( )

      Dejw

      Zauważ też że Curry nie mając takich warunków jak LBJ pracując nad sobą potrafił talentem dokonać to co LBJ czyli zdobyć mistrzostwo.

      Praktycznie 70% siły LBJa to jego nadzwyczajne zdolności fizyczne. Gość jako SF jest szybszy niż niektórzy PG i silniejszy niż większość C i do tego lata lepiej niż jakakolwiek skrzydłowy.

      Co takiego ma Curry co pozwoliłoby mu dominować nad przeciwnikiem ?

      LeBron nie ma kozła na poziomie Irvinga ani rzutu na poziomie Ray Raya ani manewrów w post jak Hakem. Pod każdym względem przejawia się jego przewaga fizyczności nad rywalem. Curry praktycznie z żadnym rywalem nie ma przewagi.

      (18)
    • Array ( )

      Ciua cius pocieszny ciuus.

      Co takiego ma curry by dominowac.nad przeciwnikiem? Nic. Rzuty za 3 czesto przez rece. Trafia. Ani to jakis wirtuoz kozla, ani wejsc pod kosz. Jakby nie trojki bylby jednym z wielu.

      Lebronowi warunki fizyczne dano z nieba? Myslisz ze tak biega i skacze bez pracy nad soba? Wiec jestes glupi.

      A co do mistrzostwa currego to jedno slowo: igoudala. Uratowal mu dupe kiedy kura sie pogubił. Jesli nie pamietasz to jestes jak wyzej.

      (-9)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    W NBA liczy sie tu i teraz. Wszyscy wiemy, że LeBron Kubuś jest najlepszym zawodnikiem naszych czasów ale nie można też pomijać tego, co Curry xxx przez ostatnie 3 czy 4 sezony

    (3)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Po zachowaniach Rihanny od razu widać że to tak troche ,,Amerykańska Patologia,, .Z resztą 3/4 artystów to banda narkomanów i alkoholików.

    (18)
    • Array ( )

      Ona głupia nie jest, po prostu działa w myśl zasady – nie ważne co o mnie mówią, ważne żeby mówili.

      (8)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe HeatLifer
    Odpowiedz

    Bosh 🙁 Tyle zrobiłeś dla Miami. Potrafiłeś odejść na 3 plan, ale również zagrać jak lider zespołu gdy James i Wade odpoczywali na ławce. Wciąż mam ten mecz w pamięci jak wygrałeś ze Spurs (przy małej pomocy Allena). Polecam https://www.youtube.com/watch?v=jatPio7fA0w

    Dziękuję ci za to, żeś spopularyzował Photobombing, Również za te wygrane jak i przegrane meczę. Licze, że jeszcze Cię zobaczę w Miami. Może na ławce trenerskiej? Trzymaj się Krzychu i zdrowia ci życzę 😀 Nigdy nie zapomnę to co zrobiłeś dla tej organizacji 😉

    (22)
    • Array ( )

      Nigdy nie zapomnę co zrobiłeś. Lub: nigdy nie zapomnę TEGO, co zrobiłeś. A z tym “żeś” to pewnie był żarcik, więc nie komentuję.

      W każdym razie mam taki mini apel: ludzie, jeśli nie potraficie pisać, to nie piszcie. Bo po co?

      (3)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    James królem?Przecież koszykówka to sport zespołowy.Królem można nazwać np na 100 czy 200m Usaina Bolta bo jest najlepszy czy sztangistów.W koszu są zajebiści gracze,zadaniowcy,średniacy i słabi.Można się sprzeczać kto jest najlepszy ale to temat rzeka. A co do Rihanny to niech sobie kibicuje komu chce.

    (-2)
    • Array ( )

      Ale lizusy tego nie rozumieją 🙂

      LBJ nazwał SAM SIEBIE Królem którym nigdy nie był, nie jest i nigdy nie będzie.
      Liga jednak potrzebuje NA SIŁĘ, kogoś po Jordanie i takiego kogoś “zrobili” z Jamesa.

      (-5)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie mogę uwierzyć jaka wokół Lebrona Jamesa jest aktywność, zwłaszcza ta pozytywna i negatywna.

    Amplituda wzrasta wraz z jego fenomenalnymi osiągnieciami, jak i potknięciami.
    Co roku hejterzy stawiają mu nowe wyzwania.

    Na moje za to co Lebron zrobił w zeszłych finałach, plus finały kosmiczne w 2015, gdzie grał sam na GSW można go stawiać zaraz za Jordanem.

    Nie chce się kłócić i nie mam zamiaru zaklinać rzeczywistości, że Jordan to i tamto.

    Jordan to nr 1 tamtych czasów, a obecnych to Lebron i tyle. I nie zapominajmy, że Lebron wciąż gra.

    Cieszmy się, że go oglądamy, a nie wylewajmy swoich frustracji ciągle.

    (14)
    • Array ( )

      uważam że płaczek nie jest nr 1 na chwile obecną.czasów czyli chodzi CI o ten sezon to już niedługo zobaczymy kto dostanie MVP.Ostatnie pare lat?Leonard czy może ostatnie 15 lat?Kobe lub Duncan.sam się ciesz,nie każdy musi oglądać koszykarza ciągle marudzącego i płaczącego

      (1)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Właśnie obejrzałem jeszcze raz 1-szą połowę meczu nr 1 i wiecie, że Durant miał w niej (tylko 1-sza połowa)… teraz uwaga… 6 wsadów 1v1 z koszem!?!? 0 defensywy, tylko on i kosz… 6 razy…

    (7)
    • Array ( )

      @ WTF69

      A czego Ty się spodziewasz skoro GSW mieli 11 przechwytów a sam LeBron 8 strat z 20 zespołu? To były zwyczajnie kontry. Nie było opcji aby CAVS zdążyli się ustawić w obronie po przechwycie. To nie jest liga podwórkowa. Durant i Curry mają torpedę w nodze także im przemieszczenie się na drugą stronę boiska zajmuje 3-4 sekundy.

      Do tego w większości przypadków to właśnie Steph “łowił” oczy obrony i robił przez to autostradę dla Duranta. Także to nie jest tak, że CAVS zapomnieli jak bronić. GSW ich zmiażdżyło w obronie, przez co mieli egzekucję na kontrach. Najprostsza koszykówka doprowadzona do perfekcji.

      Nie wiem czy zauważyłeś ale w ataku pozycyjnym oba zespoły się męczyły. Niemniej jednak gra z kontry to czysta przyjemność dla profesjonalistów na takim poziomie.

      (6)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    ktokolwiek sądzi że game 1 będzie miał jakieś przełożenie na game 2 – jest w błędzie.

    Cavs w game 1 rzucali 35 % z gry, a w 2017 Playoffs mają 59 % z pola. nawet jeśli założymy, że Dubs bronią lepiej niż wszyscy poprzedni rywale Cavs, to między 59, a 35 róznica jest zbyt duża. 35 % raczej się nie powtórzy.

    Cavs w game 1 zrobili 20 strat i tylko z 11 live-ball-to’s Dubs zrobili 17 punktów. Dubs popełnili zaś tylko 4 straty. Powtórka z 20 d0 4 [czy raczej 4 do 20] jest zapewne również niemożliwa.

    teraz wystarczy wykonać działanie : dodać punkty Cavs z podniesionego o 10-12 procentu rzutów z pola plus odjąc punkty Dubs zrobione na nienaturalnej liczbie strat rywala i wynik działania dokładnie sobie zapamiętać.

    To jest skala step up, adjustments, upside room – kto ma problem z anglojęzycznymi określeniami branżowymi, ten powinien już dzwonić po karetkę, więc w tym momencie mam was z głowy, Smurfy Marudy – jaką dysponują Cavaliers przed game 2.

    Dubs na pewno mogą poprawić te 42 % z game 1. chociaż, ten % też się wziął z rudymentarnych błędów Cavaliers, więc jeśli te błędy zostaną częściowo skorygowane : % z gry Dubs nie musi znacząco wzrosnąć, a wprost przeciwnie. taki Klay Thompson od dłuższego czasu ma kłopoty ze skutecznością, więc jego 3 z 16 w game 1 nie były przypadkowym epizodem.

    o tym, żeby nie lekceważyć, nie doceniać, serca mistrzów, to też wszyscy wiedzą, chociaż znaczna częśc zapomniała, tak bardzo game 1 wszedł jej do głowy.

    rok temu też Cavs przegrali game 1. a nawet game 2 i to wysoko. A potem wygrali mistrzostwo. Jasne, Dubs mają dzisiaj Duranta i nie mają są tak wykończeni psychicznie jak rok temu, kiedy gonili rekord i grali pod max presją 100 razy w sezonie.

    niemniej, strategia defensywna Cavs powinna polegać na tym, by zatrzymać wszystkich prócz Duranta i ewentualnie Curry’ego.

    resztę zrobią poprawiając własną ofensywę, a kto pamięta 2016 NBA FInals, ten wie, ze jakkolwiek obrona Dubs na LeBronie i KYrie’em Irvingu przestaje być skuteczna, kiedy ci dwaj zaczynają czuć stawkę, tempo, klimat i presję NBA Finals.

    w game 1 nic nie poczuli, bo mieli tydzień przerwy. w game 2 LeBron nie straci 8 piłek, a Kyrie nie będzie taki taktowny. nie mam większych wątpliwości, co do tego.

    ich gra pownna otworzyć matchup dla Cavs na połowie ofensywnej, skorzystają z tego shooters, którzy bez dynamiki liderów są ofk mniej skuteczni. I nawet Dubs nie przeskoczą faktu, że kiedy LeBron i Kyrie wchodzą
    na najwyższe obroty obaj potrzebują podwójnego krycia. a zatem zawsze na końcu drogi jest wybór : samobójstwo poprzez obronę jeden na jeden, czy samobójstwo poprzez podwajanie i otwieranie takich killerów jak LOve czy Kyle Korver.

    oba zespoły są silne, DUbs są fantastyczni, uważam że 4 z 6 najlepszych graczy NBA, to zawodnicy rekrutujący się z Dubsters, ale wyjątkowo niesmaczny był ten owczy pęd po game 1 do całkowitego lekceważenia mistrzów NBA.

    zawartość tego posta jest odpowiedzią na ten przedwczesny osąd.
    niektórzy już zdązyli pogrzebać po game 1 Spursów, którzy przegrali z Rocktes.
    jak wtedy pisałem : spokojnie, Spurs wygrają game 2, a potem przejmą serię i sami zdecydują czy chcą kończyć
    w game 5 czy w game 6, tak teraz napiszę : pogłoski o śmierci Cavaliers są bardzo stanowczo przesadzone.

    nie twierdzę, ze wejdą naa boisko i obronią tytuł. byłbym idiotą teraz tak sądząc, Dubs są kapitalnym zespołem, co zawsze podkreślam.

    twierdzę, że po game 1 a przed game 2 [to jedyny na razie zakres możliwosci dokonywania prognoz i analiz, reszta to wróżenie z fusów i zabawa na poziomie mało wykwitnym z pkt widzenia logiki] Cavs są w położeniu zespołu, który nie ma wyjścia : musi zagrać lepiej, ma do tego talent, doświadczenie, skalę umiejętności i taktyczne narzędzia.

    (25)
    • Array ( )

      @wielmozny pan P

      • MOTIVATION
      Serce mistrzów ma większość z graczy obu drużyn, którzy już tego doświadczyli w latach 2015-16, ale to gracze GS mają to co w tym przypadku może okazać się decydujące… motywację “jestem lepszy od mistrza/bij mistrza” + KD, który jak nikt inny na parkiecie chce nim zostać.

      vs.

      •ANTI-MOTIVATION… They’re Best I’ve Ever Seen
      Czy powyższymi słowami Tyronn Lue nie poddał już przypadkiem CAVS również w GM2, bo zarówno jego nonszalancki/niechlujny styl podczas pomeczowej konferencji jak i bijąca z niego bezsilność były oznakami braku jakiegokolwiek pomysłu nie tylko na przeciwstawienie się GS w GM2, ale na całą rywalizację finałową.

      (3)
    • Array ( )

      Lepiej weź w końcu coś zrób z tym swoich bełkotem w style polglish . Chętnie zrzucimy się dla ciebie na karetkę do Tworek, skoro tak nalegasz.

      (7)
    • Array ( )

      Analiza NICZYM się nie różni od serii Boston vs Wiz….
      Boston (GSW) wszystko na farcie, nic się nie powtórzy.
      Wizards (Cavs) mają sporo do poprawy i są lepsi…

      To już przestaje być ciekawe. Ciągle piszesz te same rzeczy ale zmieniasz kontekst tak jak pasuje.

      (-1)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe Toki

      Zwrócę uwagę na jedną rzecz jaką napisałeś. Defensywnie Cavs musieli by zatrzymać całą drużynę oprócz Duranta i ewentualnie Currego.
      Nie uważasz , że dwóch to już stanowczo za dużo ?
      Cavs mogli odpuścić (względnie odpuścić ) jednego , jeżeli zrobią to z dwoma to po nich. To są gracze, którzy mogą bez najmniejszego problemu razem rzucić ponad 60 pkt a na to już Cavs nie mogą sobie pozwolić.

      (0)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Wielmożny- rudymentalny ciołku. Zacznij pisać po polsku (tak się składa że niniejszy portal jest polskim). Zacznij stosować się do zasad polszczyzny i dopiero wtedy zacznij pisać swoje grafomańskie wywody. Może ktoś bez porzygania doczyta do końca.

    (3)
  14. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Sheep
    Odpowiedz

    Nie rozumiem takiej reakcji w stosunku do wypowiedzi pana P, zawsze dobrze argumentuje, a czepianie się o używanie angielskich słów to przesada, koszykówka pochodzi z USA, tam stworzono nazwy dla różnych ruchów i określeń, więc używanie ich jest jak najbardziej na miejscu. Mówiąc więcej, na polskich portalach jest może 20% informacji, których można dowiedzieć się na stronach po angielsku, toteż warto znać takie wyrażenia, jak chociażby ‘step up’.

    (7)
    • Array ( )

      Argumentuje ? Zacznijcie czytać go regularnie a zobaczycie że ciągle używa tych samych rzeczy dopasowując do sytuacji.

      Filozofii nie ma. Też mogę zrobić analizę pisząc, że Cavs muszą poprawić % z gry i zmniejszyć ilość strat a jak do tego GSW zagrają na niższym % to wygrają…
      Problem w tym że kompletnie zlekceważył GSW, którzy nie zagrali nawę dobrego meczu a mimo to wygrali ogromną różnicą.
      Pisze też że taki % z gry Cavs się nie zdarzy ale nawet nie bierze pod uwagę tego że Klay też może rzucać lepiej.
      Podobnie jak serię Bos vs Wiz ocenia tylko z jednej strony ignorując to że druga strona też wchodzi w serię i mieli WIĘCEJ wolnego niż Cavs którzy niby zardzewieli po tygodniu wolnego.
      Nie ma tu obiektywizmu.

      (4)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    @Benchmark

    nie negują motywacji GSW. zgadzam sie, ze jest ona na b . wysokim poziomie. poza tym, pisałem też nie raz o znaczeniu ich lepszej formy psychicznej w tych playoffs [w porównaniu do ub sezonu, w ktorych wykończyli się goniąc rekord i 100 meczów grając z max presją i zaangażowaniem, co rujnuje zawsze nerwy].

    mowa ciała coacha Lue mogła być taka a nie inna, ale wg mnie, to nie znaczy zbyt wiele. na game 2 on i drużyna będą gotowi.

    @Tomtom

    ja się nie czepiam nikogo, nie wytykam adminom błędów, nie strofuję redaktorów, nie utyskuję na język komentarzy – zatem, to nie ja mam problem kwalifkujący do “Tworek”.

    @Tomasz

    ja się kieruję w swoich opiniach faktami.
    zbieram je, łączę i interpretuję.
    jesli uważasz, że kłamię, to wskaż mi gdzie użyte przeze mnie fakty są nieprawdziwe, a interpretacje błędne.

    polemizuję chętnie, ale na takie jak twoje, zarzuty bez dowodów – nie mogę odpowiadać.

    @Toki

    jeśli Cavs zrobią step up jak chodzi o FG %, jeśli wyrówna się poziom strat, a co za tym idzie zapewne obniży ilośc ekstra-punktów zdobywanych przze Dubs i traconych przez Cavs, to Dubs nie wystarczy dwóch scorerów.

    60-65 pts tego duetu nie wystaarczy, by zbalansować spodziewane wyrównania scoringu ze strony Cavs.
    poza tym,. to Kevin był głównym beneficjentem błędów własnych Cavs w game 1.

    jak mówiłem : wystrarczy, że Cavs o połowę ograniczą błędy i straty, a o 10 % podniosą % z gry, żeby zrobiło się równo.

    jeśli Dubs zostaną na pozimie game 1 i okaże się, ze teraz oni muszą gonić, zapewne ich upside room stanie się tematem kluczowym przed game3.
    na razie jesteśmy po game 1, a wydarzeniem była rekordowo słaba gra Cavs.

    @Brzuch

    wyraźnie straciłeś panowanie nad sobą.
    do następnego razu, mam nadzieję że będziesz w lepszej formie i porozmawiamy o NBA.

    @Sheep

    oczywiście, masz rację.
    próby przekładania określeń branżowych zNBA na język polski, to kiepska idea. wychodzi to śmiesznie i nieudolnie, poza tym : amerykanizmy są zrozumiałe dla wszystkihc, którtzy siedzą w tym temacie, czytają statststyki, prasę/media etc. bez znajomości tych słóówek nie sposób nawet porządnie zrozumieć co mówią komentatorzy w trakcie gry.

    poza tym, dla mnie to jest język całkowicie naturalny, tak długo się nim posługuję. komentatorzy mający 15-16 lat muszą zrozumieć, ze dla weteranów NBA własnie taki język jest normalny, bo siedzą w temacie NBA od tak dawna, ze nie może być inaczej.

    @Ciuus

    miałeś pretensje, ze przytaczam fakty rzekomo deprecjonujące Celtów.
    teraz masz preyensje, że przytaczam fakty rzekomo sprzyjające Cavs.

    keidy zaczniesz mieć pretnsje do faktów, ze są takie, a nie inne, zamiast do mnie, że o nich mówię ?

    negowałeś dni konia Celtów vs Wizards, teraz nie podoba ci się, że Cavs zagrali najgorszy mecz od game 2 2016 NBA Finals.

    a ja jestem ten zły, bo zauwazżam, że mamy do czynienia z anomaliami.
    pada sobie śnieg w lipcu, ale ciebie to nie rusza, bo w lipcu masz urodziny ;]

    porównanie % z gry Cavs i % z gry Klaya jest niepoważne.
    % z gry Cavs w tych playoffs, to 59.
    w game 1 – 35 %. róznica jest kolosalna.
    Klay w tych playoffs miał już mecze ze skutecznością : 1-9, 2-11, 3-13 itd.
    generanie, rzutowo ma słabsze playoffs, bo Kevin przejął wiele jego rzutów, spotów i touches.
    Klay się w tym nie odnajduje częstokroć.

    poza tym, pisałem 3 razy, że GSW będą potrzebować lepszego scxoringu swoich 3,4 a i także 5 opcji.
    jesli już chcesz mnie punktować, to przynajmnej sprawdź co pisałem, a czego nie.

    “tez moge zrobic analize”

    analizujesz LeBrona na codzień.

    “tu nie ma obiektywizmu”

    I kto to mówi, specjalista od dowodzenia, ze LeBron jest sportowym zerem ;]
    byś się wstydził :]

    powtarzam : podałem kluczowe, wg mnie, argumenty, fakty i interpretacje.
    zamiast rzucać ogólnikami pt “piszesz to samo”, “ja też bym sobie mógł” etc : mozecie odnieśc się do nich albo
    wskazać ważniejsze.

    dlaczego ja mam wszystko pisać ?
    po to jest nas tu parę setek, zeby każdy coś dorzucił.
    niech nawet każdy będzie “nieobiektywny” i “stronniczy”, to gwarantuję, że z tych analiz wyłoni się bardzo szerokie spektrum opinii i poglądów, dzięki którym zjawiska i rzeczy zostaną omówione i przeanalizowane.

    na tym polega forum, wymiana zdań, a nie na jałowych zarzutach o “stronniczość” i innych dyrdymałach rodem z piaskownicy dla przedszkolaków.

    (2)

Gwiazdy Basketu